ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
więcej ->

 
 

Chciejstwo

W początkowych latach sześćdziesiątych przebywałem w Paryżu. Prezydentem Francji był wówczas polityk, mąż stanu, generał Charles de Gaulle. Cieszył się wówczas bardzo dużą popularnością. Jego przemówienia do narodu odznaczały się nie tylko mądrością polityczną,pełnym żaru patriotyzmem, ale także pięknem stylu oraz, nierzadko, wyszukanym słownictwem. Terminy lub zwroty, których użył, krążyły długo w środowisku, wielu zaglądało do słownika, a przynajmniej doceniało znaczenie piękna francuskiej mowy. De Gaulle odznaczał się błyskotliwością myśli i trafnością wypowiedzi. Najbardziej charakterystyczne jego powiedzenia i celne pointy zostały zebrane przez Ernesta Mignona w książeczce "Les mots du général" (wyd. Fayard, Paris 1972).



W tym kontekście pragnę powiedzieć, że nasz język ojczysty przewyższa jednak języki zachodnie, gdyż ze względu na swoją fleksyjność i giętkość potrafi oddać w jednym słowie wielką różnorodność znaczeniową i wyrazić ogrom uczuć.



Czym jest zatem chciejstwo ? Chciejstwo jest to branie własnych wyobrażeń o świecie, zdarzeniach lub faktach za obiektywnie istniejącą rzeczywistość. Najbardziej popularne to chciejstwo elit władzy.

Kto chętny niech przeczyta. Zapraszam do przemyśleń.

Irak. W czwartek 27 listopada miała miejsce w auli Uniwersytetu Medycznego w Łodzi dyskusja panelowa na temat Iraku zorganizowana w zgodnym triumwiracie przez Polskie Towarzystwo Ewangeliczne, Klub Inteligencji Katolickiej i Towarzystwo Tolerancji. Krótkie referaty wygłosili: profesor arabistyki z Uniwersytetu Warszawskiego, profesor arabistyki Kurd-Irakijczyk z Uniwersytetu Łódzkiego (mający obywatelstwo polskie), ksiądz ewangelicko-reformowany, emerytowany pułkownik WP, były doradca min. Onyszkiewicza, ksiądz katolicki. Inicjatorem spotkania był przedstawiciel Towarzystwa Ewangelicznego. On też zagajał zebranie. Poinformował zebranych dość licznie słuchaczy o celu spotkania i zaznaczył, że po wystąpieniach prelegentów odbędzie się dyskusja, która jednak wyklucza problem przyczyny i sensowności znalezienia się żołnierzy polskich w Iraku. Fakt ten należy przyjąć jako zastany i bezdyskusyjny. Istotnym problemem, który należy omówić, jest to, czy my możemy pomóc Irakowi w obecnej obserwowanej sytuacji. Profesor arabistyki z Łodzi przedstawił demograficzną, etnograficzną i religijną sytuację w Iraku, nie omijając danych statystycznych. Wystąpienie interesujące, bo człowieka stamtąd, znającego wieloaspektowe nurty życia tamtejszego wielonarodowego i zróżnicowanego religijnie społeczeństwa. Ksiądz przedstawił katolicki pogląd na tzw. wojnę sprawiedliwą, głównie obronną. Powiem od siebie, że trzeba na temat aspektów moralnych w konfliktach wojennych znacznie więcej niż obecnie mówić i pisać, bowiem dla wielu ludzi sprawa ta nie jest dostatecznie klarowna. Ważne sformułowania, choć wyrażone w skrócie, można znale?ć w Katechizmie Kościoła Katolickiego (Pallotinum) w artykule trzecim, rozdz. III omawiającym sprawę wojny. Na przykład w punkcie 2309 precyzuje się dokładnie warunki usprawiedliwiające uprawnioną obronę z użyciem siły militarnej. W punkcie 2312 mówi się wyra?nie, że Kościół i rozum ludzki stwierdzają trwałą ważność prawa moralnego podczas konfliktów zbrojnych, a punkt 2314, powołując się na Sobór Watykański II i konstytucję Gaudium et Spes, 79, orzeka, iż wszelkie działania wojenne, zmierzające bez żadnej różnicy do zniszczenia całych miast lub też większych połaci kraju z ich mieszkańcami, są zbrodnią przeciw Bogu i samemu człowiekowi, zasługującą na stanowcze i natychmiastowe potępienie. I dalej: Ryzykiem nowoczesnej wojny jest stworzenie okazji posiadaczom broni masowej zagłady, zwłaszcza atomowej, biologicznej lub chemicznej, do popełnienia takich zbrodni. Rozdział zamyka punkt 2317, który stwierdza, że niesprawiedliwości, nadmierne nierówności w porządku gospodarczym lub społecznym, zazdrość, podejrzliwość i pycha, które szkodliwie szerzą się między lud?mi i narodami, wciąż zagrażają pokojowi i powodują wojny.



W dyskusji, w sposób naturalny, dyskutanci nie ominęli sprawy aktów terrorystycznych, spotykanych teraz nagminnie w Iraku. Sprawa jest tak ważna, że wymaga zapewne głębokiej i rzeczowej dyskusji, uwzględniającej wiele aspektów tamtejszych warunków i sytuacji życiowej mieszkańców. Ciekawa była wypowied? księdza ewangelickiego, który nadmienił, że czasem akty terrorystyczne są pewną formą walki o niepodległość, walki z okupantem lub naje?dzcą. Nawiązał do tego pan pułkownik stwierdzając, że np.akty zbrojne bojówek Józefa Piłsudskiego z naszego obecnego punktu widzenia zapewne określane by być musiały jako terrorystyczne, ale miały ówcześnie szczytny cel walki o niepodległość, przy czym nie zawsze przebiegały w sposób bezwzględny. Jako przykład podał wyrok na osobistości carskiej, którego zamachowiec nie wykonał dlatego, że książę pojawił się w towarzystwie ciężarnej żony. Za niewykonanie wyroku był jednak negatywnie oceniony. Są zatem różne poczucia ludzkie, zmieniają się poglądy i oceny sytuacji. Ekstremalne wyniszczanie całych ludów, nieuwzględnianie ich tradycji i kultury, ambicji narodowych lub doprowadzanie do nędzy, tylko obniża próg wrażliwości etycznej i nawet skłania do samobójczych aktów zamachów, co już jest krańcowym poświęceniem, a w takim wypadku nie liczą się już często ofiary Bogu ducha winne.



Zastanawiano się także nad tym, jak Irakowi można pomóc. Padały różne propozycje. Jako najprostszą i najbardziej oczywistą zgłaszano pomoc humanitarną i żywnościową, z uwagi na panującą tam obecnie wielką biedę. Kłopot w tym, że jeśli jest tak - jak doniosła prasa - że rodziny wojaków mogą przesłać swym bliskim zaledwie 400 g paczkę, bo z większą byłby problem techniczny, to tej wielkości paczki nawet wysyłane gremialnie niewiele zmienią tamtejszą sytuację. Był również projekt zapraszania na dyskusję wpływowych duchownych muzułmańskich, którzy, być może, wpłynęliby pozytywnie na złagodzenie burzliwych nastrojów. Wiadomo, że najłatwiej i najskuteczniej rozmawia się duchownemu z duchownym. Nie wiem dokładnie ilu naszych kapelanów jest obecnie w Iraku. Zapewne nie więcej niż dwóch, trzech. Znaczących duchownych muzułmańskich sa zapewne setki, jeśli nie tysiace. Jak to by więc miała taka dyskusja wyglądać ? Kto by miał ją organizować ? Nie mówię już o trudnościach językowych.



Mnie nurtował jeden problem. Najpierw mówiło się, że celem interwencji amerykańskiej było unicestwienie irackiej broni masowej zagłady. Gdy okazało się, że taki motyw był czysto propagandowy, bo takiej broni nie znaleziono, to okazało się, że celem było zniesienie dyktatorskich rządów i zaprowadzenie ..., no właśnie , czego ? Czyżby przeniesienie dokładnych wzorców zachodniej demokracji, bez uwzględnienia tamtejszych nawyków kulturowych, różnic plemiennych, znaczenia religii i różnych jej form, było w ogóle możliwe, a przynajmniej, jeśli już, to zapewne ewolucyjnie i przy dobrowolnym współdziałaniu wielu irackich społeczności. Dobrodziej siłowy będzie widziany tam tylko jako okupant i spokoju długo nie będzie. Poza tym, kto zniszczył powinien odbudować.Jest to prosta zasada. Zasoby naturalne w Iraku są bogate i korzyści materialne z ich eksploatacji powinny w całości płynąć do społeczeństwa irackiego dla zlikwidowania jego biedy, a zwłaszcza poniżającej sytuacji irackich dzieci. Z Dziennika Łódzkiego z poniedziałku 1 grudnia dowiedziałem się z szumnego tytułu na pierwszej stronie, że Łodzianin prywatyzuje Irak. Biedny ten Irak, jeśli dozna szczęśliwości wzorca polskiej prywatyzacji ! Być może zmieni się tylko personalnie klasa bogaczy-panów, ale bieda jeszcze bardziej się pogłębi. Czy były kiedyś u nas takie tysiące niedożywionych dzieci, ludzi pozbawionych dachu nad głową, sznury ludzi starych, biednych rencistów i emerytów, pytających się w aptece o cenę leków i odchodzących z receptą w ręku, ale bez lekarstwa ? W środowej łódzkiej gazecie czytamy na pierwszej stronie: Nietykalny dwunastolatek ze Skierniewic. Chłopiec popełnił około 200 przestępstw, napada na dzieci i dorosłych, wymusza pieniądze, zabiera telefony komórkowe, straszy nożem, a władza i sąd są bezsilne, bo chłopiec nie ma jeszcze 13 lat. Każda gazeta przepełniona jest stertą doniesień o gwałtach, rozbojach, kradzieżach i korupcji. Jakąż to normalność mamy zaprowadzić w Iraku, jeśli nie potrafimy tego zrobić na własnym podwórku ? Mimo iż mamy podobno sprawne i doskonałe służby, do niemieckich domów publicznych wywieziono około trzystu kobiet w wieku od 16 do 40 lat. Przestępcy nie mieli większych problemów z przerzutem kobiet przez granicę (podkr. moje) (Dziennik Łódzki, środa 1 grudnia, str. 3).



Co my wlaściwie wiemy o Iraku ? W dyskusji podkreślano, że obraz przekazywany nam przez TV jest wybiórczy. Potwierdzili to znawcy tego kraju. Widzimy tylko zamachy, uzbrojonych po zęby żołnierzy. Nie znamy dobrze nastrojów społecznych, codziennego życia mieszkańców tego kraju, ich pragnień. Mamy wierzyć, że siłą da się zmienić stan rzeczy. Naiwność to, brak historycznej wiedzy, czy zaplanowany interes ?



Jakie jednak wnioski płyną z tego spotkania ? Cenna jest przede wszystkim sama idea wymiany poglądów, i to w niezwykle kulturalnej formie, osób o różnym kształcie ideowym lub religijnym, chęć działania i przyjścia bli?niemu z pomocą. Mankament upatruję w tym, iż chce się naprawić skutki, omijając przyczyny. Przeczy to podstawowej zasadzie medycznej.





Protesty. Ostatnie dni i tygodnie pełne były rozlicznych protestów, manifestacji różnych grup zawodowych lub związków zawodowych. Wobec gwałtownie pogarszających się warunków życia w kraju, rosnącej biedy spowodowanej niespotykanym nigdy u nas tak wysokim bezrobociem, szerzącą się niemal wszędzie korupcją, bezwładem aparatu policyjnego i sądowego, obojętnością, a nawet arogancją władzy względem spoleczeństwa, takie wystąpienia są wytłumaczalne, ale niestety zupełnie nieskuteczne, bo nieskonsolidowane. Co z tego, że jednego dnia protestują pielęgniarki, innego nauczyciele, jeszcze innego emeryci, grożą strajkiem kolejarze (w sposób zawsze pozorujący), gwiżdżą policjanci. To wszystko śmieszy, bo po rządzie zupełnie spływa to jak woda po kaczce. Przecież aż do haniebnych względem społeczeństwa czynów może posunąć się władza, jeśli potrzebuje pieniędzy. A pieniędzy bardzo potrzeba, bo potrzeba wesprzeć finansowo bogatą Unię, nawet kosztem biednego społeczeństwa. Na tym tle wszystkie te protesty są dla mnie jakoś niezrozumiałe. Jeżeli duża część głosujących wypowiedziała się w referendum za Unią, to musiała sobie chyba zdawać z tego sprawę, że takie kroki nastąpią. Te babcie, które optowały za Unią z myślą o dobrobycie swoich wnuków, niech się teraz nie dziwią, że coraz bardziej drożeją leki, nawet leki ratujące życie, jak insulina, która podrożała wielokrotnie, co stwarza wrażenie zaplanowanej akcji wyniszczania narodu, a także ukrytej eutanazji. Przecież każdy szanujący siebie i swoje społeczeństwo rząd, który widzi, że zmieniane są w narzucający sposób warunki wynegocjowanej umowy, godzącej w bezwzględny sposób w status naszego narodu i wielu warstw społecznych, np. rolników, gdy nie są uszanowane w proponowanej konstytucji nasze narodowe tradycje, nie tylko zagroziłby wycofaniem się z podpisania tychże dokumentów, ale faktycznie by to uczynił. No tak, ale właśnie musiałby to być taki rząd. W różnych felietonach ośmieszany jest parlament i rząd, ale zmiany nie następują, bo układ formalny zagwarantowany przez głosowanie, naiwną wiarę, bezmyślność rodaków, ich bierność lub obojętność, jest taki, że może trwać aż do niemal zupełnej likwidacji Państwa. Chyba tylko w polskich nienormalnych stosunkach może funkcjonować rząd, który nie ma poparcia społecznego. Chciałeś Polaku "normalności", został ci się jeno ... (Ostatnio wzrosła liczba samobójstw).





Jakiż ratunek i gdzie go szukać ? Zapewne w Tym, który nadchodzi. Oto jak widzi to zmarły kilka lat temu zapomniany poeta Mieczysław "Krak"-Pujdak, kresowiak, zamieszkały po wojnie w Zgierzu k/Łodzi.





Z tej biednej ziemi, z tej łez doliny Zstąpiłeś z nieba, stając się człowiekiem.

Do Twego żłóbka nasza skarga mknie: Żłóbek obrałeś sobie za tron.

"Dzieciątko Boże do nas wznieś rączyny ! Spokój i radość obce nam, dalekie.

Ratuj nas Jezu ! Nam jest bardzo ?le." Wojennej burzy wciąż bije w nas grom.





Na morzu Ciebie słuchały bałwany.

Wzburzonej toni żywioł wodny cichł.

Dziecino Boża, Jezu ukochany

Przywróć nam wolność i spokojne dni.



(Wiersz napisany w Lidzie 27 grudnia 1942 r.; z tomiku: Mojej Ojczy?nie, Łód? 1993)

Prof. Tadeusz Gerstenkorn
26 luty 2004

Ojczyzna.pl 

  

Archiwum

Skutki konfrontacji USA i Rosji w Gruzji
sierpień 29, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Sterowanie Światem z Jerozolimy?
grudzień 31, 2004
Iwo Cyprian Pogonowski
Czym może pomóc Polak przebywający na emigracji ?
maj 9, 2005
Augustyn z USA
Kołodko studzi zadowolenie
grudzień 14, 2002
PAP
"Niewidoczny Słoń w Pokoju"
kwiecień 7, 2006
Iwo Cuprian Pogonowski
Naród musi stać się suwerenem we własnym państwie
padziernik 27, 2005
Jan Dziżyński
Zadłużenie Skarbu Państwa wzrosło w czerwcu o 2,4%
sierpień 14, 2002
PAP
Wyniki na wiare
grudzień 13, 2002
Andrzej Kumor
BANKI WYWOŻˇ Z POLSKI MILIARDY ZŁOTYCH
luty 17, 2009
Dariusz Kosiur
Jedno państwo - jeden głos lub unijny geszeft
czerwiec 22, 2007
Dariusz Kosiur
skok
styczeń 18, 2007
Pierwszy raz polski sąd postąpił zgodnie ze swoim powołaniem.
grudzień 9, 2002
PAP
Polskość musi się opłacać.
grudzień 6, 2003
Andrzej Kumor
Nie pastwic sie intelektualnie nad goiami
lipiec 1, 2007
czlowiekmyslacy
Jak pozbyć się 80 tys. bezrobotnych i ogłosić, że bezrobocie spada
styczeń 7, 2005
aaa
Obóz pięknej Polski?
kwiecień 29, 2007
Remigiusz Okraska
CBOS: Relidze ufamy tak samo jak Kwaśniewskiemu
lipiec 9, 2004
PAP
"Strzeżcie mnie od przyjaciół, od wrogów obronię się sam"
maj 12, 2005
Marek L.
Kiedy przygłup próbuje coś tłumaczyć
maj 24, 2008
Artur Łoboda
Telewizja - komu ?
sierpień 21, 2003
Ojczyzna.pl
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media