ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Nigdy nie było żadnego kowida (01) 
9 wrzesień 2022     
Zaczęło się od Jedwabnego 
7 luty 2018     
Jedno ze źródeł powstania ISIS 
29 listopad 2015      Artur Łoboda
In vitro 
29 wrzesień 2021      Artur Łoboda
Nowoczesne maszyny nie dla idiotów!  
9 wrzesień 2020      Artur Łoboda
Rekomendacje sisiowskiego Ministra zdrowia  
21 kwiecień 2020     
Prezydent Rafał Piech - Przekaz dla zaszczepionych 
16 styczeń 2022     
Polsce potrzebna grupa specjalsitow a nie nowe partyjki 
17 maj 2015      Bars
Dr Misio - Pismo  
10 czerwiec 2017      Sowa i przyjaciele
Milioner oferuje nagrodę w wysokości 1,2 mln USD każdemu, kto dostarczy izolowaną próbkę wirusa COVID-19 
13 maj 2021     
Kilka uwag w sprawie interpretacji historii 
22 lipiec 2016      Artur Łoboda
Taktyka niszczenia polskiej kultury (2) 
24 styczeń 2013      Artur Łoboda
WOJNA z Libią: Demokracja wymorduje wszystkich, których uzna za swoich wrogów! 
20 marzec 2011      Gasienica
Bankierzy i złodzieje - wersja filmowa 
3 kwiecień 2012     
Intuicja jako narzędzie poznawcze 
13 kwiecień 2013      Artur Łoboda
Przedsiębiorstwo Holokaust i celowe wykańczanie polskich firm | Ewa Rzeuska 
2 kwiecień 2019      Alina
Niezależnie od tego - kto rządzi Polską.... 
3 kwiecień 2016      Artur Łoboda
Sejmowy MOTŁOCH napluł na groby ofiar 
12 lipiec 2013      Artur Łoboda
Za co Michnik siedział w więzieniu za PRL-u? 
21 lipiec 2011      Artur Łoboda
Przemilczana prawda o wojnie na Ukrainie 
31 styczeń 2023      Artur Łoboda

 
 

Dziedzictwo polityczne "Nowej Prawicy"

Drugi dzień świąt jest jedynym okresem - gdy znalazłem trochę czasu na uporządkowanie najważniejszych kategorii pojęć politycznych.
Proszę sobie wyobrazić, że dostają Państwo zaawansowane urządzenie, którego instrukcja zawiera same przekłamania.
Nigdy - nie uruchomią go Państwo poprawnie, a niewykluczone, że uszkodzą Państwo samo urządzenie, lub - po wielu nieudanych próbach uruchomienia, z wściekłości wyrzucą przez okno.

Dokładnie to samo dzieje się na scenie politycznej.
Młodemu pokoleniu Polaków przedstawiono fałszywą instrukcję na życie.
Jedni błąkają się pomiędzy oszustami politycznymi - wybierając coraz to nowych idoli, inni - mówiąc metaforycznie "wyrzucili swoją ojczyznę przez okno", wyjechali za granicę z nastawieniem, że nigdy tu nie powrócą.
To dzieło zakamuflowanej agentury, aktywnej we wszystkich zakątkach sceny politycznej w Polsce.
Ale najbardziej niebezpieczna jest agentura w obrębie tak zwanej "Nowej Prawicy".

Aby uświadomić to młodzieży, wyjaśnię prawdziwe znaczenie pojęć politycznych, a więc podam prawdziwą instrukcję z nadzieją, że poprowadzi ona we właściwym kierunku.

Pierwszym pojęciem społecznym w historii Słowian był "wiec".
To zebranie ogółu społeczności - służące podjęciu decyzji dotyczącej wszystkich członków plemienia.

Wraz z rozwojem społecznym pojawiało sie coraz więcej problemów do rozwiązania.
Zajęci własną pracą - członkowie wspólnot rezygnowali z udziału w życiu publicznym - co doprowadziło do wyodrębnienia grupy, która podejmowała rozstrzygnięcia na swoją korzyść.
W ten sposób wykształciła się plemienna oligarchia.

W Starożytnej Grecji mieliśmy do czynienia z wszystkimi znanymi do dziś ustrojami politycznymi.

Za najlepszy system Platon uznał rządy arystokracji, ale odnosiły się one do zupełnie innej grupy społecznej - niż to dziś oznacza.
Wedle Platona "arystokracją" była elita intelektualna.
Pytanie tylko: jak ją wyodrębnić?
Otóż wedle mojej idei - arystokrację wybrać winno świadome i wykształcone społeczeństwo, by w jego imieniu rządziła państwem.

Mieliśmy okazję obserwować w ostatnim czasie - jak za butelkę wódki - na Platformę Obywatelską głosowały pospolite żule.

W Atenach odbierano prawo głosowania w sprawach publicznych osobom, które przez dłuższy czas nie uczestniczyły w życiu publicznym.
W każdym normalnym społeczeństwie należałoby odebrać prawo głosu lumpom - by nie mieli wpływu na życie innych ludzi.
Ale tu pojawia się podstawowe pytanie o metodę pomiaru, albowiem jest to bardzo prosta droga do wprowadzenia tyranii - co skwapliwie wykorzystuje Platforma Obywatelska - zamykając usta wszystkim Polakom wyrażającym negatywne poglądy wobec tej partii.

Rozwój starożytnego społeczeństwa wymagał wspólnego wysiłku dla budowy ważnych strategicznie obiektów - takich jak mury obronne, drogi, wodociągi, kanalizacja ect.
W ten sposób zrodziła się komuna, a więc własność wspólna.
Do dziś dnia używane jest pojecie "comune Roma" - czyli wspólnota Rzymian, które to określenie tożsame jest z "comune di Roma" i tak od starożytności nazywany jest Rzym.
Rzym - czyli wspólnota.

Proszę się więc zastanowić: dlaczego po 1989 roku wszelka liberalna agentura twierdzi, że "własność wspólna to samo zło"?, skoro dzięki własności wspólnej powstały największe cywilizacje.

Odpowiedź jest prosta.
Kiedy uzna się własność wspólną za zło to sprzedaje się ją za grosze. Odpowiednio doprowadzając wcześniej do ruiny.

Pozwolę sobie teraz skupić na istocie własności wspólnej.
Najlepszym przykładem jest rodzina.
Każdy jej członek posiada przedmioty będące jego prywatną własnością: ubranie, środki toaletowe, łóżko, telefon komórkowy, ect.
Ale są też przedmioty używane wspólnie: samo mieszkanie, łazienka, kuchnia itd.
I na ogół nie ma potrzeby by je pomnażać - bo wystarczają dla wszystkich.

Problemy pojawiają się wtedy -gdy niektórzy uczestnicy życia rodzinnego lekceważą pozostałych.
Ale to wynika na ogół z błędów wychowania.
I właśnie degeneracji wychowania młodzieży poświęcają swoją aktywność politycy wiedząc, że skłóconą rodzina najłatwiej rządzić.

We współczesnym świecie powszechnie używa się określenia "komunizm" - co nie ma nic wspólnego ze źródłem tego słowa. (Sam też używam w sensie metaforycznym takiego zwrotu - odnosząc się do ZSRR i PRL.)

Agentura światowego kapitału - ukryta w "Unii Polityki Realnej" , starała się dokumentnie pomieszać w głowach młodzieży twierdząc, ze "własność wspólna to samo zło" i za przykład podają sowiecki totalitaryzm.

Każdy - kto choć trochę zna historię tak zwanego "Związku Radzieckiego" doskonale wie, że nie było tam żadnej "własności wspólnej", a jedynie grabież własności prywatnej pod pozorami rozdziału dla wszystkich.
Państwem tym rządziła armia bandziorów , a obywatel - który chciał się upomnieć o swoje prawa - tracił życie od razu, albo w gułagu.

Dlatego system polityczny ZSRR nazwać powinniśmy bolszewickim bandytyzmem, lub rządami politycznej mafii.
W żadnym wypadku nie były to rządy społeczeństwa. Nie było żadnej własności wspólnej bo o wszystkim decydowali pierwsi sekretarze partii nazywanej "komunistyczna".

Czy w latach PRL-u byliśmy współwłaścicielami czegokolwiek publicznego?
Gdybyśmy rzeczywiście byli współwłaścicielami własności - nazywanej wtedy "państwową" to mielibyśmy prawo o niej decydować.
Ale nie wolno nam było niczego - poza pochwałą rządzącej partii.

Podsumuję wiec, że w systemach nazwanych "komunistycznymi" nic nie było wspólne i nie było żadnej "demokracji".
Były to rządy mafii politycznej, która kierowała się własnymi prawami
.

Co więc powinni zrobić Polacy po 1989 roku?

Odzyskać własność wspólną i prawo do decydowania o własnym kraju.
Dlatego Balcerowicz w przyspieszonym tempie doprowadził do bankructwa firma państwowych - by dowieść, że w tak zwanych "warunkach wolnego rynku" nie mają racji bytu.
Ten "wolny rynek" wedle Balcerowicza polegał na obciążeniu masą podatków polskich firm - podczas gdy zagraniczne nie płaciły żadnych!!!!
Podkreślam!!!! zagraniczne towary nie były obciążone żadnymi podatkami.

Natomiast polskie firmy płaciły:
1. Podatek obrotowy - czyli obecny VAT.
2. Podatek od zapasów magazynowych.
3. Podatek od wzrostu wynagrodzeń - wynoszący kilkaset procent.
4. Lichwiarskie odsetki za kredyty bankowe - nawet gdy same posiadały wypracowaną gotówkę - musiały oddać ją Balcerowiczowi by potem pożyczać na wysoki procent.

Gdzie byli wtedy tak zwani "liberałowie", że nie widzieli, iż to represyjna polityka wobec polskiej gospodarki!
Gdzie byli wtedy członkowie UPR - czyli obecnej "Nowej Prawicy", że godzili się na jawną likwidację polskiej gospodarki?!!

Doskonale pamiętam jak powtarzali za złodziejami, że "każda rzecz jest tyle warta ile jest za nią gotów ktoś zapłacić".
Byli więc forpocztą złodziejskiego liberalizmu.
27 grudzień 2013

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Nowomowa
czerwiec 23, 2008
PAP
Spotkanie NSZ-owca z Żydem w "pałacu cudów"
październik 30, 2003
Wcale nie pada deszcz
grudzień 17, 2005
Artur Łoboda
Dehumanizacja pieniądzem
luty 14, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Artyści wybierają Unię Europejską
grudzień 12, 2005
Prosze o zgloszenie tego do Trybunalu Konstytucyjnego za dyskryminacje obywateli polskich w stosunku do nierezydentów
styczeń 3, 2008
ewa
Znamiona cywilizacji śmierci na obliczu UE
czerwiec 4, 2003
Ksiądz arcybiskup Kazimierz Majdański
Granica
listopad 24, 2007
Artur Łoboda
Zaduszki 2006 - Muzeum Szlaku
październik 30, 2006
Wiesław Sokołowski Redakcja pisma literackiego
List otwarty do IPN W-wa
listopad 26, 2007
Bogusław
Jasna Mowa D?więku
sierpień 29, 2006
Zygmunt Jan Prusiński
Krytyczna Rola Polski w 1939 roku
wrzesień 1, 2004
Mimo paniki na giełdzie, USA zbliża się do wojny przeciwko Iranowi
sierpień 21, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Co powinien zrobić Kaczyński?
październik 28, 2005
Artur Łoboda
Splastyfikowani manekini
marzec 18, 2005
Mirosław Naleziński
4:1 dla Unii
listopad 21, 2002
Mateusz Machaj http://www.kapitalizm.republika.pl/
Utrata Szacunku Intelektualnego, Politycznego i Moralnego w Iraku
marzec 1, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
"Trzecia droga" Lecha Wałęsy
wrzesień 27, 2003
Frajerzy, czyli - "Nasi zapomniani sojusznicy"
grudzień 28, 2003
Marek Głogoczewski
Przyznanie się do błędu
lipiec 5, 2005
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media