ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
więcej ->

 
 

Fałsz i obłuda wzięte z życia Hanny Gronkiewicz-Waltz, albo tak naprawdę Hajki Grundbaum.

Gronkiewicz-Waltz jako kandydatka na prezydenta przede wszystkim jest faworyzowana przez samego Tuska. W warszawskiej organizacji Platformy ta zarozumiała osoba jest zaledwie tolerowana i powszechnie nielubiana . Czy Tusk, podobnie jak Wałęsa nie będzie sobie pluł po gębie za jej forowanie? - historia lubi się powtarzać...:-)

Aktualnie jednak Hanka kolejny raz stara się zbałamucić wyborców:
"Warszawa przystępna - to przystępne ceny mieszkań. Własne mieszkanie to prawo każdej rodziny" Jednocześnie zapowiada, że stolica będzie przejezdna dla - jak mówi - wszystkich: rowerzystów i kierowców.
- Trzeba przestać gadać, a zacząć robić - dodała. W tym kontekście zaznaczyła, że będzie się starać o budowę drugiej linii metra.
- Warszawa będzie też przyjazna dla niepełnosprawnych i otwarta na inicjatywy obywatelskie - słyszymy kolejny kit propagandowy Gronkiewicz, która zapowiada stworzenie miejskiego ośrodka inicjatyw obywatelskich, gdzie spotkałyby się władze i mieszkańcy. Czy będzie to kolejny żydowski przekręt?
I dalej jak w bajce Gronkiewicz wciela się tym razem w "złotą rybkę"
- Warszawa będzie otwarta dla inwestorów. - "To moje podwórko, czuje się w tym jak ryba w wodzie" - podkreśla Gronkiewicz, która chce utworzyć w stołecznym Ratuszu specjalną komórkę, która obsługiwałaby inwestorów. Oddaj głos na Hankę, a na pewno nie spełni się żadne Twoje życzenie od tej żydowskiej rybki :-)))Nie jest to pierwsza bajka Gronkiewicz.
Dla wykazania jej "żydowskiego charakterku" wrócimy do początków jej zaskakującej błyskawicznej kariery, która zaczęła się udziałem w wyborach parlamentarnych w 1991r. w szeregach mało znaczącej, kanapowej partyjki prowałęsowskiej o nazwie Victoria. Polecił ją Wałęsie Lech Falandysz. Zaskakująco, sam Wałęsa (żałuje tego do dzisiaj) w grudniu 1991 r. zgłosił ją na prezesa Narodowego Banku Polskiego. Sama Gronkiewicz nie miała do tej funkcji żadnego praktycznego przygotowania. Zanim stanęła na czele NBP, jej dorobek składał się głównie z wykładów z teorii bankowości i... teologii. Odrzucona została od razu przy pierwszym głosowaniu w Sejmie. Wtedy rozzłoszczony Wałęsa powiedział: "Utrąciliście najlepszą kobietę". Uparł się jednak przy popieraniu swojej faworytki na prezesa NBP i w styczniu 1992 r. ponowił starania o wybór Gronkiewicz-Waltz. Komisja budżetowa Sejmu początkowo wręcz odmówiła kolejnego przesłuchania, uznając jej ponowne kandydowanie za kpiny z parlamentu. Członkowie komisji mówili dziennikarzom: "Nie można bankowości nauczyć się w dwa miesiące". Wałęsie jednak, dzięki różnym naciskom na posłów i szantażom, udało się w lutym 1992 r. przeforsować wybór Gronkiewicz-Waltz na prezesa NBP.

Szybko się okazało, że pozbawiona większej wiedzy o praktyce bankowej nowa prezes NBP jest prawdziwym darem dla postkomunistów otaczających ją we władzach banku. To oni faktycznie wiedli prym, podejmowali wszystkie zasadnicze decyzje - ku zadowoleniu pani prezes, cieszącej się, że są ludzie, którzy ratują ją przed rozstrzyganiem spraw, o których ona nie ma zielonego pojęcia. Witold Gadomski pisał w "Gazecie Wyborczej" z 18 lutego 1998 r.: "Ci, którzy byli zdania, że banki są instrumentem zawłaszczania gospodarki przez komunistów, uznali, że pani prezes idzie ręka w rękę z dawną nomenklaturą. O tym, że otacza się lud?mi należącymi kiedyś do PZPR, mówił w wywiadzie prasowym były szef NIK Lech Kaczyński". W prasie przypomniano, że prezes Gronkiewicz-Waltz była wielce zaprzyja?niona m.in. z przewodniczącym Rady Nadzorczej banku BIG SA, określanego jako typowy przykład kapitału z nomenklaturową historią. Wdzięczna Wałęsa za to, że zrobił ją prezesem NBP w 1995 r. Gronkiewicz-Waltz zdecydowała się kandydować na prezydenta RP bardzo ostro rywalizując z nim.
Odpowiadając na pytanie, czy nie miała konfliktu sumienia na tle lojalności wobec prezydenta, odpowiedziała: "Ci, którzy sądzili, że będę posłuszna wobec Wałęsy, ponieważ on wysunął mnie na stanowisko prezesa NBP, po prostu mnie nie znali.
Uważam, że Wałęsa, startując, działa na niekorzyść Polski, gdyż doprowadzi do tego, że prezydentem zostanie Kwaśniewski" (cyt. za "Gazetą Wyborczą" z 18 lutego 1998 r.).
Doprowadzając do kłótni po prawicy, faktycznie doprowadziła do wygrania zjednoczonej lewicy z Kwaśniewskim na czele. Odwrotna sytuacja, jak wiemy doprowadziła do jej upadku w ostatnich wyborach.

Nielojalność p. Gronkiewicz-Waltz bardzo szybko odczuł też były prezes Sądu Najwyższego Adam Strzembosz. Okazało się, że sztab wyborczy Gronkiewicz-Waltz gorliwie rozpowszechniał pogłoski o tym, że Strzembosz zamierza zrzec się kandydowania na rzecz swojej rywalki. Urażony tego typu bluffowaniem Strzembosz publicznie oświadczył, że "rozpowszechnianie tego typu wiadomości przez osoby uważające się za członków sztabu Pani Prezes świadczy o niegodnych metodach walki wyborczej i próbach świadomego dezinformowania opinii publicznej".

Gronkiewicz-Waltz okazała się nielojalna również wobec byłego premiera Jana Olszewskiego - podczas rozmowy w Konwencie św. Katarzyny nierzetelnie - na jego niekorzyść - przedstawiła wyniki wewnętrznych prawyborów.

Jej hasło wyborcze to: "Będę ojcem i matką dla narodu!"
Gronkiewicz-Waltz w toku kampanii prezydenckiej niejednokrotnie wpadała w groteskowy wręcz patos, wytwarzający prawdziwe perły niezamierzonego humoru. Sławna stała się jej przedwyborcza obiecanka: "Po wyborze na prezydenta RP będę dla narodu jak ojciec i matka!". Komentując to, Grzegorz Kołodko powiedział: "To ja w takim razie chcę być pełną sierotą" (cyt. za "Angorą" z 1 pa?dziernika 1995 r.). Ostatecznie Gronkiewicz-Waltz poniosła całkowitą klapę w wyborach prezydenckich. Ze swym wynikiem wyborczym poniżej 3% znalazła się nie tylko daleko za Wałęsą, ale również za Olszewskim, który otrzymał ponad dwa razy więcej głosów. Szczerze niecierpiący jej wicepremier Kołodko skomentował: "Naszym celem jest osiągnięcie inflacji takiej, jak wyborczy wynik pani prezes".

Ogromna "łaskawość" p. Gronkiewicz-Waltz dla starej partyjnej nomenklatury ułatwiła jej trwanie na czele NBP również za rządów postkomunistycznych. Wyra?nie tym razem faworyzował ją prezydent Kwaśniewski. Na tym stanowisku przyniosła wielkie szkody polskim interesom narodowym, przede wszystkim poprzez maksymalną tolerancję wobec wyprzedaży banków w żydowskie ręce.

Żydzi za to odpowiednio ją wynagrodzili, powołując na bardzo intratną "fuchę" - posadę wiceprezesa Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. Chętnie objęła tę posadę, mimo że w ten sposób przerwana została jej praca na stanowisku prezesa NBP. Chodziło przecież o wpływy i dużo większe pieniądze. Cóż - pecunia non olet, jak mawiał stary Wespazjan.

Kolejny etap i cel niszczycielskiej Hanki to zatopić Platformę?
Do Platformy Hannę Gronkiewicz-Waltz przyciągnął Jan Rokita - i już tego żałuje.
Nie docenił zakodowanego w charakterze Gronkiewicz-Waltz żydowskiego genu nielojalności. Była prezes NBP szybko zorientowała się, że Rokita wyra?nie przegrywa w rywalizacji z Tuskiem i natychmiast przeszła na stronę faworyta..
W czasie jesiennych kampanii wyborczych 2005 r. Gronkiewicz-Waltz przebiła wszystkich innych platformersów (może poza Niesiołowskim) awanturniczymi, pełnymi jarmarcznego jazgotu atakami na PiS. W pewnym momencie dopuściła się rzeczy najhaniebniejszej, używając do swej napaści na PiS scenerii dość osobliwej - jednego z warszawskich hospicjów. Oskarżyła prezydenta Kaczyńskiego o rzekome zmniejszanie przez miasto dotacji dla hospicjów. Zarzut nie tylko był całkowicie nieprawdziwy, ale zarazem stanowił bardzo niegodną w stylu próbę wykorzystania w politycznej walce cierpień i bólu śmiertelnie chorych ludzi. Trudno nie zgodzić się z opinią ówczesnego posła PiS-u Zbigniewa Ziobry, który nazwał postępek Gronkiewicz-Waltz działaniem "poniżej standardów krajów cywilizowanych, nikczemnym i niegodziwym".Awanturniczość Gronkiewicz doprowadza aktualnie do spadku notowań sondażowych Platformy i najprawdopodobniej doprowadzi do jej zatonięcia.
Przejawia się w m.in. w tzw. "wojnie kobiet" w PO z jej kontr-kandydatką Julią Piterą. (Która nota bene ma już większą szansę w wyborach niż Gronkiewicz, ale i tak pozycja Marcinkiewicza jest niezagrożona)
Na zarzuty medialne odpowiada:
- W mediach trwa sezon ogórkowy, w związku z tym trzeba pisać o różnych wojnach, m.in. między paniami w Platformie. W Platformie nie ma wojen, partia jest zjednoczona, a jej siłą są kobiety - skwitowała doniesienia "Dziennika" Gronkiewicz-Waltz.
Jednak Gazeta podaje, że sztabowcy Gronkiewicz-Waltz zaczęli na wszelki wypadek zbieranie wszelkich "kwitów" i "haków" na Julię Piterę.

Zbieranie "kwitów" sztabowcy Gronkiewicz-Waltz mieli rozpocząć od sprawy sporu o mieszkanie Pitery, o które procesowała się z miastem. Wcześniej Pitera wygrała proces z dziennikarzami zarzucającymi jej, że nielegalnie została właścicielką komunalnego mieszkania. - Jeśli ktoś jeszcze raz mi to zarzuci, to sprawa znów trafi do sądu - mówi posłanka.Z kolei zwolennicy Pitery rozpowiadają wszystkie obciążające szczegóły z życiorysu Gronkiewicz-Waltz.
- Dlaczego nie przedłużono jej kontraktu w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju? - pyta jeden z warszawskich radnych i od razu sam odpowiada:
- Bo miała tam opinię osoby intelektualnie nieudolnej.
Anonimowo wielu działaczy potwierdza, że istnieje spór między Gronkiewicz-Waltz i jej sztabem a innymi grupami warszawskiej PO, zwłaszcza zwolennikami popularnej w Warszawie posłanki Platformy Julii Pitery.Awantura miedzy babkami z PO zaczęła się od politycznej burzy w szeregach Platformy Obywatelskiej po tym, jak wyszło na jaw, że wybory na mazowieckim zje?dzie tej partii przeprowadzono według rozdanych wcześniej ściągawek. Wiceszefem mazowieckiej PO - Sławomir Potapowicz stwierdził, że tworzenie takich list to standard w Platformie.
Zgodnie z ustawieniem w głosowaniu szefem mazowieckiemu regionowi został Łukasz Abgarowicz - dostał 432 głosy, (156 delegatów było przeciw). Po tym fałszerstwie odejściem z partii zagroziła warszawska posłanka PO Julia Pitera.Sam Abgarowicz to jeden najbliższych współpracowników Pawła Piskorskiego, byłego prezydenta stolicy. Wybór Abgarowicza był o tyle zaskakujący, że liderzy Platformy przez cały rok mówili o potrzebie oczyszczenia jej z szeregów z działaczy uwikłanych w niesławny "układ warszawski". Chodzi o samorządową koalicję SLD-PO (wcześniej SLD-UW) rządzącą Warszawą do 2002 r. Łukasz Abgarowicz jako wpływowy warszawski radny był wówczas jednym z głównych rozgrywających. Do dziś szefuje radzie fundacji Warszawianka obwinianej o kosztowne i niezgodne z prawem budowanie parku wodnego na Mokotowie. O nowym szefie mazowieckiej PO było też głośno, gdy ujawniono, że pod koniec lat 90. wraz z Pawłem Piskorskim kupił mieszkania na wynajem na osiedlu przy Bartyckiej budowanym przez Dom Development. Zdaniem obserwatorów sprawa budziła moralne kontrowersje moralne. Abgarowicz był wtedy szefem rady nadzorczej Dom Development i radnym, Piskorski - prezydentem Warszawy. Firmie szło jak z płatka - budując przy Bartyckiej, dostawała w urzędach, co chciała.
Hanna Gronkiewicz-Waltz, była szefowa warszawskiej PO i niedawna zaciekła przeciwniczka "piskorczyków", w zamian za poparcie jej w walce o fotel prezydenta stolicy postanowiła poprzeć kandydaturę Abgarowicza.

Kolejny przekręt obciążający kandydatkę Platformy Obywatelskiej na prezydenta Warszawy to skandaliczna transakcja z 1998 r. związana z handlem długami służby zdrowia. Chodzi o tzw. aferą sprzętową.
Mianowicie w połowie lat 90.do dyrektorów szpitali zaczęli zgłaszać się przedstawiciele różnych firm, oferując najnowszy sprzęt medyczny jako darowizny. Pó?niej okazywało się, że trzeba za to płacić. A ponieważ placówki służby zdrowia nie miały pieniędzy, powstawały zobowiązania, które następnie sprzedawano bankom. Te sprzedawały je głównie Polmosom, a te z kolei regulowały nimi swoje zobowiązania. Dziennik "Rzeczpospolita" twierdził, że w wyniku tych operacji Skarb Państwa stracił 100 mln zł. Wskazał też podejrzanego - byłego wiceministra zdrowia Aleksandra Naumana, który miał zarobić na tym procederze krocie.Tymczasem według Trybuny prawda jest inna. Jednym z głównych uczestników handlu długami był Narodowy Bank Polski i jego prezes Hanna Gronkiewicz- Waltz. W 1998 r. za 44 mln zł NBP nabył od BIG Banku Gdańskiego prawa do szpitalnych wierzytelności powstałych w związku ze słynnymi darowiznami sprzętu medycznego. Planowano wspólne odzyskanie tych pieniędzy wraz z odsetkami na drodze sądowej, ale z tych planów nic nie wyszło. W I Wydziale Cywilnym Sądu Okręgowego w Warszawie, pod sygnaturą I C 1213/98, dostępne są trzy tomy akt sprawy toczącej się od 1998 r. z powództwa Banku Millennium przeciw Skarbowi Państwa. Roszczenie to wraz z odsetkami opiewa dziś na ponad 100 mln zł. "Gronkowiec", "spasiony spaniel", "gwiazda PO o charyzmie równej zeru" - to tylko kilka określeń na Hannę Gronkiewicz-Waltz, jakie znajdziemy na internetowej stronie Ryszarda Czarneckiego z Samoobrony. Poseł określa posłankę mianem "Gronkowca" i analizuje jej szanse w wyborach prezydenta Warszawy:
- nawet po 100 lekcjach u logopedy i oddychaniu wyłącznie przeponą - choćby zatańczyła salsę i zaśpiewała w konwencji hip-hop - to i tak nic tu nie ugra...
- hee, z tym akurat redakcja AFER zgadza się :-)))Awanturnicza Hanka GW na pewno jeszcze coś wymyśli, dlatego ciąg dalszy o jej przekrętach zapewne niedługo uzupełnimy.

red. nacz. www.aferyprawa.com
(-) Zdzisław Raczkowski
12 sierpień 2006

Zdzisław Raczkowski 

  

Archiwum

Oświadczenie przewodniczącego Primum Non Nocere
czerwiec 4, 2004
dr Adam Sandauer -prezes Stowarzyszenia
Samobojki
czerwiec 27, 2003
przesłała Elżbieta
Kraków: działacze NOP aresztowani za działalność antyizraelską
styczeń 9, 2007
nop
"Zdelegalizować PO! Faszysci u Tuska!"
grudzień 22, 2006
korespondent.pl
Urzędnicza obojętność wobec dzieci
grudzień 6, 2002
Stan upadłości
wrzesień 7, 2003
przesłala Elżbieta
Rola polskiej inteligencji w Polsce i na świecie
styczeń 9, 2009
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Gwałt dopustem bożym
marzec 6, 2009
BBC/PAP
KLIMAT MIASTA
grudzień 14, 2002
Kazimierz Z. Poznanski
Korporacyjna maszyna wojenna stosuje terror
wrzesień 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Przykra Rocznica "Kompleksu Wojskowo-Przemysłowego" w USA
styczeń 27, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Liberalni doradcy Watykanu
grudzień 10, 2006
Marek Głogoczowski
Podwójne święto, podwójna radość
listopad 12, 2005
Marek Olżyński
Sterowanie Światem z Jerozolimy?
grudzień 31, 2004
Iwo Cyprian Pogonowski
Kołodko zapowiada narodową krucjatę walki z bezrobociem
lipiec 27, 2002
PAP
Rząd nie ograniczy niezależności NBP
czerwiec 20, 2002
PAP
Prostowanie krętaczy
wrzesień 7, 2003
przesłała Elżbieta
Wałeczki, baloniki, patyczki, kamyki
padziernik 22, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Oszukują przy wyborach w następujący sposób:
padziernik 18, 2007
Anna
O naszym obecnym Starszym Bracie, przez poprzedniego. About our Big Brother, by the previous one. (1)(2007.09.20)
wrzesień 20, 2007
tłumacz
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media