ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
więcej ->

 
 

Fałsz i obłuda wzięte z życia Hanny Gronkiewicz-Waltz, albo tak naprawdę Hajki Grundbaum.

Gronkiewicz-Waltz jako kandydatka na prezydenta przede wszystkim jest faworyzowana przez samego Tuska. W warszawskiej organizacji Platformy ta zarozumiała osoba jest zaledwie tolerowana i powszechnie nielubiana . Czy Tusk, podobnie jak Wałęsa nie będzie sobie pluł po gębie za jej forowanie? - historia lubi się powtarzać...:-)

Aktualnie jednak Hanka kolejny raz stara się zbałamucić wyborców:
"Warszawa przystępna - to przystępne ceny mieszkań. Własne mieszkanie to prawo każdej rodziny" Jednocześnie zapowiada, że stolica będzie przejezdna dla - jak mówi - wszystkich: rowerzystów i kierowców.
- Trzeba przestać gadać, a zacząć robić - dodała. W tym kontekście zaznaczyła, że będzie się starać o budowę drugiej linii metra.
- Warszawa będzie też przyjazna dla niepełnosprawnych i otwarta na inicjatywy obywatelskie - słyszymy kolejny kit propagandowy Gronkiewicz, która zapowiada stworzenie miejskiego ośrodka inicjatyw obywatelskich, gdzie spotkałyby się władze i mieszkańcy. Czy będzie to kolejny żydowski przekręt?
I dalej jak w bajce Gronkiewicz wciela się tym razem w "złotą rybkę"
- Warszawa będzie otwarta dla inwestorów. - "To moje podwórko, czuje się w tym jak ryba w wodzie" - podkreśla Gronkiewicz, która chce utworzyć w stołecznym Ratuszu specjalną komórkę, która obsługiwałaby inwestorów. Oddaj głos na Hankę, a na pewno nie spełni się żadne Twoje życzenie od tej żydowskiej rybki :-)))Nie jest to pierwsza bajka Gronkiewicz.
Dla wykazania jej "żydowskiego charakterku" wrócimy do początków jej zaskakującej błyskawicznej kariery, która zaczęła się udziałem w wyborach parlamentarnych w 1991r. w szeregach mało znaczącej, kanapowej partyjki prowałęsowskiej o nazwie Victoria. Polecił ją Wałęsie Lech Falandysz. Zaskakująco, sam Wałęsa (żałuje tego do dzisiaj) w grudniu 1991 r. zgłosił ją na prezesa Narodowego Banku Polskiego. Sama Gronkiewicz nie miała do tej funkcji żadnego praktycznego przygotowania. Zanim stanęła na czele NBP, jej dorobek składał się głównie z wykładów z teorii bankowości i... teologii. Odrzucona została od razu przy pierwszym głosowaniu w Sejmie. Wtedy rozzłoszczony Wałęsa powiedział: "Utrąciliście najlepszą kobietę". Uparł się jednak przy popieraniu swojej faworytki na prezesa NBP i w styczniu 1992 r. ponowił starania o wybór Gronkiewicz-Waltz. Komisja budżetowa Sejmu początkowo wręcz odmówiła kolejnego przesłuchania, uznając jej ponowne kandydowanie za kpiny z parlamentu. Członkowie komisji mówili dziennikarzom: "Nie można bankowości nauczyć się w dwa miesiące". Wałęsie jednak, dzięki różnym naciskom na posłów i szantażom, udało się w lutym 1992 r. przeforsować wybór Gronkiewicz-Waltz na prezesa NBP.

Szybko się okazało, że pozbawiona większej wiedzy o praktyce bankowej nowa prezes NBP jest prawdziwym darem dla postkomunistów otaczających ją we władzach banku. To oni faktycznie wiedli prym, podejmowali wszystkie zasadnicze decyzje - ku zadowoleniu pani prezes, cieszącej się, że są ludzie, którzy ratują ją przed rozstrzyganiem spraw, o których ona nie ma zielonego pojęcia. Witold Gadomski pisał w "Gazecie Wyborczej" z 18 lutego 1998 r.: "Ci, którzy byli zdania, że banki są instrumentem zawłaszczania gospodarki przez komunistów, uznali, że pani prezes idzie ręka w rękę z dawną nomenklaturą. O tym, że otacza się lud?mi należącymi kiedyś do PZPR, mówił w wywiadzie prasowym były szef NIK Lech Kaczyński". W prasie przypomniano, że prezes Gronkiewicz-Waltz była wielce zaprzyja?niona m.in. z przewodniczącym Rady Nadzorczej banku BIG SA, określanego jako typowy przykład kapitału z nomenklaturową historią. Wdzięczna Wałęsa za to, że zrobił ją prezesem NBP w 1995 r. Gronkiewicz-Waltz zdecydowała się kandydować na prezydenta RP bardzo ostro rywalizując z nim.
Odpowiadając na pytanie, czy nie miała konfliktu sumienia na tle lojalności wobec prezydenta, odpowiedziała: "Ci, którzy sądzili, że będę posłuszna wobec Wałęsy, ponieważ on wysunął mnie na stanowisko prezesa NBP, po prostu mnie nie znali.
Uważam, że Wałęsa, startując, działa na niekorzyść Polski, gdyż doprowadzi do tego, że prezydentem zostanie Kwaśniewski" (cyt. za "Gazetą Wyborczą" z 18 lutego 1998 r.).
Doprowadzając do kłótni po prawicy, faktycznie doprowadziła do wygrania zjednoczonej lewicy z Kwaśniewskim na czele. Odwrotna sytuacja, jak wiemy doprowadziła do jej upadku w ostatnich wyborach.

Nielojalność p. Gronkiewicz-Waltz bardzo szybko odczuł też były prezes Sądu Najwyższego Adam Strzembosz. Okazało się, że sztab wyborczy Gronkiewicz-Waltz gorliwie rozpowszechniał pogłoski o tym, że Strzembosz zamierza zrzec się kandydowania na rzecz swojej rywalki. Urażony tego typu bluffowaniem Strzembosz publicznie oświadczył, że "rozpowszechnianie tego typu wiadomości przez osoby uważające się za członków sztabu Pani Prezes świadczy o niegodnych metodach walki wyborczej i próbach świadomego dezinformowania opinii publicznej".

Gronkiewicz-Waltz okazała się nielojalna również wobec byłego premiera Jana Olszewskiego - podczas rozmowy w Konwencie św. Katarzyny nierzetelnie - na jego niekorzyść - przedstawiła wyniki wewnętrznych prawyborów.

Jej hasło wyborcze to: "Będę ojcem i matką dla narodu!"
Gronkiewicz-Waltz w toku kampanii prezydenckiej niejednokrotnie wpadała w groteskowy wręcz patos, wytwarzający prawdziwe perły niezamierzonego humoru. Sławna stała się jej przedwyborcza obiecanka: "Po wyborze na prezydenta RP będę dla narodu jak ojciec i matka!". Komentując to, Grzegorz Kołodko powiedział: "To ja w takim razie chcę być pełną sierotą" (cyt. za "Angorą" z 1 pa?dziernika 1995 r.). Ostatecznie Gronkiewicz-Waltz poniosła całkowitą klapę w wyborach prezydenckich. Ze swym wynikiem wyborczym poniżej 3% znalazła się nie tylko daleko za Wałęsą, ale również za Olszewskim, który otrzymał ponad dwa razy więcej głosów. Szczerze niecierpiący jej wicepremier Kołodko skomentował: "Naszym celem jest osiągnięcie inflacji takiej, jak wyborczy wynik pani prezes".

Ogromna "łaskawość" p. Gronkiewicz-Waltz dla starej partyjnej nomenklatury ułatwiła jej trwanie na czele NBP również za rządów postkomunistycznych. Wyra?nie tym razem faworyzował ją prezydent Kwaśniewski. Na tym stanowisku przyniosła wielkie szkody polskim interesom narodowym, przede wszystkim poprzez maksymalną tolerancję wobec wyprzedaży banków w żydowskie ręce.

Żydzi za to odpowiednio ją wynagrodzili, powołując na bardzo intratną "fuchę" - posadę wiceprezesa Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. Chętnie objęła tę posadę, mimo że w ten sposób przerwana została jej praca na stanowisku prezesa NBP. Chodziło przecież o wpływy i dużo większe pieniądze. Cóż - pecunia non olet, jak mawiał stary Wespazjan.

Kolejny etap i cel niszczycielskiej Hanki to zatopić Platformę?
Do Platformy Hannę Gronkiewicz-Waltz przyciągnął Jan Rokita - i już tego żałuje.
Nie docenił zakodowanego w charakterze Gronkiewicz-Waltz żydowskiego genu nielojalności. Była prezes NBP szybko zorientowała się, że Rokita wyra?nie przegrywa w rywalizacji z Tuskiem i natychmiast przeszła na stronę faworyta..
W czasie jesiennych kampanii wyborczych 2005 r. Gronkiewicz-Waltz przebiła wszystkich innych platformersów (może poza Niesiołowskim) awanturniczymi, pełnymi jarmarcznego jazgotu atakami na PiS. W pewnym momencie dopuściła się rzeczy najhaniebniejszej, używając do swej napaści na PiS scenerii dość osobliwej - jednego z warszawskich hospicjów. Oskarżyła prezydenta Kaczyńskiego o rzekome zmniejszanie przez miasto dotacji dla hospicjów. Zarzut nie tylko był całkowicie nieprawdziwy, ale zarazem stanowił bardzo niegodną w stylu próbę wykorzystania w politycznej walce cierpień i bólu śmiertelnie chorych ludzi. Trudno nie zgodzić się z opinią ówczesnego posła PiS-u Zbigniewa Ziobry, który nazwał postępek Gronkiewicz-Waltz działaniem "poniżej standardów krajów cywilizowanych, nikczemnym i niegodziwym".Awanturniczość Gronkiewicz doprowadza aktualnie do spadku notowań sondażowych Platformy i najprawdopodobniej doprowadzi do jej zatonięcia.
Przejawia się w m.in. w tzw. "wojnie kobiet" w PO z jej kontr-kandydatką Julią Piterą. (Która nota bene ma już większą szansę w wyborach niż Gronkiewicz, ale i tak pozycja Marcinkiewicza jest niezagrożona)
Na zarzuty medialne odpowiada:
- W mediach trwa sezon ogórkowy, w związku z tym trzeba pisać o różnych wojnach, m.in. między paniami w Platformie. W Platformie nie ma wojen, partia jest zjednoczona, a jej siłą są kobiety - skwitowała doniesienia "Dziennika" Gronkiewicz-Waltz.
Jednak Gazeta podaje, że sztabowcy Gronkiewicz-Waltz zaczęli na wszelki wypadek zbieranie wszelkich "kwitów" i "haków" na Julię Piterę.

Zbieranie "kwitów" sztabowcy Gronkiewicz-Waltz mieli rozpocząć od sprawy sporu o mieszkanie Pitery, o które procesowała się z miastem. Wcześniej Pitera wygrała proces z dziennikarzami zarzucającymi jej, że nielegalnie została właścicielką komunalnego mieszkania. - Jeśli ktoś jeszcze raz mi to zarzuci, to sprawa znów trafi do sądu - mówi posłanka.Z kolei zwolennicy Pitery rozpowiadają wszystkie obciążające szczegóły z życiorysu Gronkiewicz-Waltz.
- Dlaczego nie przedłużono jej kontraktu w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju? - pyta jeden z warszawskich radnych i od razu sam odpowiada:
- Bo miała tam opinię osoby intelektualnie nieudolnej.
Anonimowo wielu działaczy potwierdza, że istnieje spór między Gronkiewicz-Waltz i jej sztabem a innymi grupami warszawskiej PO, zwłaszcza zwolennikami popularnej w Warszawie posłanki Platformy Julii Pitery.Awantura miedzy babkami z PO zaczęła się od politycznej burzy w szeregach Platformy Obywatelskiej po tym, jak wyszło na jaw, że wybory na mazowieckim zje?dzie tej partii przeprowadzono według rozdanych wcześniej ściągawek. Wiceszefem mazowieckiej PO - Sławomir Potapowicz stwierdził, że tworzenie takich list to standard w Platformie.
Zgodnie z ustawieniem w głosowaniu szefem mazowieckiemu regionowi został Łukasz Abgarowicz - dostał 432 głosy, (156 delegatów było przeciw). Po tym fałszerstwie odejściem z partii zagroziła warszawska posłanka PO Julia Pitera.Sam Abgarowicz to jeden najbliższych współpracowników Pawła Piskorskiego, byłego prezydenta stolicy. Wybór Abgarowicza był o tyle zaskakujący, że liderzy Platformy przez cały rok mówili o potrzebie oczyszczenia jej z szeregów z działaczy uwikłanych w niesławny "układ warszawski". Chodzi o samorządową koalicję SLD-PO (wcześniej SLD-UW) rządzącą Warszawą do 2002 r. Łukasz Abgarowicz jako wpływowy warszawski radny był wówczas jednym z głównych rozgrywających. Do dziś szefuje radzie fundacji Warszawianka obwinianej o kosztowne i niezgodne z prawem budowanie parku wodnego na Mokotowie. O nowym szefie mazowieckiej PO było też głośno, gdy ujawniono, że pod koniec lat 90. wraz z Pawłem Piskorskim kupił mieszkania na wynajem na osiedlu przy Bartyckiej budowanym przez Dom Development. Zdaniem obserwatorów sprawa budziła moralne kontrowersje moralne. Abgarowicz był wtedy szefem rady nadzorczej Dom Development i radnym, Piskorski - prezydentem Warszawy. Firmie szło jak z płatka - budując przy Bartyckiej, dostawała w urzędach, co chciała.
Hanna Gronkiewicz-Waltz, była szefowa warszawskiej PO i niedawna zaciekła przeciwniczka "piskorczyków", w zamian za poparcie jej w walce o fotel prezydenta stolicy postanowiła poprzeć kandydaturę Abgarowicza.

Kolejny przekręt obciążający kandydatkę Platformy Obywatelskiej na prezydenta Warszawy to skandaliczna transakcja z 1998 r. związana z handlem długami służby zdrowia. Chodzi o tzw. aferą sprzętową.
Mianowicie w połowie lat 90.do dyrektorów szpitali zaczęli zgłaszać się przedstawiciele różnych firm, oferując najnowszy sprzęt medyczny jako darowizny. Pó?niej okazywało się, że trzeba za to płacić. A ponieważ placówki służby zdrowia nie miały pieniędzy, powstawały zobowiązania, które następnie sprzedawano bankom. Te sprzedawały je głównie Polmosom, a te z kolei regulowały nimi swoje zobowiązania. Dziennik "Rzeczpospolita" twierdził, że w wyniku tych operacji Skarb Państwa stracił 100 mln zł. Wskazał też podejrzanego - byłego wiceministra zdrowia Aleksandra Naumana, który miał zarobić na tym procederze krocie.Tymczasem według Trybuny prawda jest inna. Jednym z głównych uczestników handlu długami był Narodowy Bank Polski i jego prezes Hanna Gronkiewicz- Waltz. W 1998 r. za 44 mln zł NBP nabył od BIG Banku Gdańskiego prawa do szpitalnych wierzytelności powstałych w związku ze słynnymi darowiznami sprzętu medycznego. Planowano wspólne odzyskanie tych pieniędzy wraz z odsetkami na drodze sądowej, ale z tych planów nic nie wyszło. W I Wydziale Cywilnym Sądu Okręgowego w Warszawie, pod sygnaturą I C 1213/98, dostępne są trzy tomy akt sprawy toczącej się od 1998 r. z powództwa Banku Millennium przeciw Skarbowi Państwa. Roszczenie to wraz z odsetkami opiewa dziś na ponad 100 mln zł. "Gronkowiec", "spasiony spaniel", "gwiazda PO o charyzmie równej zeru" - to tylko kilka określeń na Hannę Gronkiewicz-Waltz, jakie znajdziemy na internetowej stronie Ryszarda Czarneckiego z Samoobrony. Poseł określa posłankę mianem "Gronkowca" i analizuje jej szanse w wyborach prezydenta Warszawy:
- nawet po 100 lekcjach u logopedy i oddychaniu wyłącznie przeponą - choćby zatańczyła salsę i zaśpiewała w konwencji hip-hop - to i tak nic tu nie ugra...
- hee, z tym akurat redakcja AFER zgadza się :-)))Awanturnicza Hanka GW na pewno jeszcze coś wymyśli, dlatego ciąg dalszy o jej przekrętach zapewne niedługo uzupełnimy.

red. nacz. www.aferyprawa.com
(-) Zdzisław Raczkowski
12 sierpień 2006

Zdzisław Raczkowski 

  

Archiwum

Jak odwrócić uwagę od fiaska w Libanie i w Iraku?
sierpień 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Świąteczna choinka

grudzień 24, 2002
Problem żydowski wg Theodorakisa
wrzesień 7, 2004
Statystyka skarg na błędy i wypadki medyczne; postulowane zmiany prawa
luty 16, 2009
Adam Sandauer
Święto Miłosierdzia w Łagiewnikach 30 marzec 2008
marzec 31, 2008
przesłała Elżbieta Gawlas
Przez żonę obciął sobie penisa
listopad 5, 2004
Mirosław Naleziński, Gdynia
Stłuc Młodego
luty 1, 2007
Bogusław
KREDYT SPOŁECZNY - ROZWIˇZANIEM EKONOMICZNYM
sierpień 15, 2002
"Michael"
An "Early Version" of Jan Thomas Gross' FEAR?
padziernik 27, 2006
przysłał Iwo Cyprian Pogonowski
NEXUS - Bronie do zdalnej manipulacji mozgu
czerwiec 20, 2008
Goska
Kartki z historii USA i Polski
padziernik 11, 2008
Dariusz Kosiur
Ochrona zdrowia Narodu
padziernik 18, 2008
Dariusz Kosiur
"Szara strefa"
marzec 18, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
Dwie wiadomości na Nowy Rok
styczeń 2, 2007
Artur Łoboda
Deklaracje bez pokrycia
sierpień 3, 2004
www.dziennik.krakow.pl
Wspomnienie z dzieciństwa
listopad 26, 2007
Artur Łoboda
EBOR dalej inwestuje w Polsce
sierpień 12, 2004
IAR
SYSTEM PODATKOWY Polska potrzebuje naprawy cz.4.
padziernik 16, 2007
Dariusz Kosiur
List do ambasadora Iraku
kwiecień 11, 2003
przeslala Elzbieta
Gnidy III Rzeczypospolitej
marzec 29, 2003
Dr Marek Głogoczowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media