ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Dlaczego Kukiz nie wygrał Wyborów? 
17 maj 2015      Artur Łoboda
Fundamentalna uwaga na temat stanowienia Prawa 
30 wrzesień 2017     
Kto nami manipuluje? 
9 styczeń 2017     
"Demokracja liberalna" 
24 czerwiec 2016      Artur Łoboda
Teatrzyk Zielony Śledź - "Perfidia" 
25 kwiecień 2015      Małgorzata Todd
Drugie zawiadomienie o współudziale w zbrodni zamachu stanu dokonanej przez Komendanta Głównego Policji Jarosława Szymczyka 
23 maj 2021      Artur Łoboda
Komunikat powyborczy Pawła Kukiza 
25 maj 2015      Paweł Kukiz i Wasz Sztab
Nie w naszej mocy przebaczać 
24 luty 2017      Jacek Piekara
"Na zdrowie" 
2 styczeń 2021      Artur Łoboda
Fałszywe lądowanie na księżycu 1969 
4 sierpień 2026      SD Wells
Brexit po roku 
27 grudzień 2021      Artur Łoboda
Jak to naprawdę jest z samochodami elektrycznymi (1) 
2 lipiec 2020      Marek Zadrożniak
Wielka Sobota 
30 marzec 2024     
Zygmunt Jan Prusiński - Mój dawny przyjaciel z lat dzieciństwa i młodości w Otwocku - Andrzej Pokropiński  
15 czerwiec 2022      Zygmunt Jan Prusiński
Jak Konfederacja weszła w buty komunistów 
23 październik 2020      Artur Łoboda
Kowidyzm 
9 listopad 2021      Artur Łoboda
Senat zatwierdza szeroko zakrojone sankcje wobec Iranu. Izrael i USA odbywają największe (utajnione) manewry w historii 
31 październik 2009      Rebel
“Kryzys iracki” wodą na młyn syjonistów 
3 październik 2014      www.polskawalczaca.com
I co poeto ze Lwowa 
11 sierpień 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Przysięga Hipokratesa 
20 listopad 2020      Artur Łoboda

 
 

Co oni knują?

Pamiętam dowcip z końca lat sześćdziesiątych:

Kandydatów do milicji egzaminuje komisja.
Ile razy jest dwa razy dwa - pytają kandydata.
Sześć - pada odpowiedź.
Proszę pisać do protokołu - podaje jeden z egzaminatorów:
zdrowy, silny, szybko podejmuje decyzję.
Kilku kolejnych kandydatów w sposób równie celny udzielało odpowiedzi i podobne opinie im wystawiano.

W końcu przyszedł kandydat, który na pytanie: ile jest dwa razy dwa - odpowiedział cztery.
Proszę pisać do protokołu:
zdrowy, silny, zadaje się ze studentami.

Otóż o mnie można powiedzieć, że zadaję się z Żydami.
I dlatego moja wiedza na temat przewałek ekonomicznych jest dużo szersza niż większości ekspertów.

Pośród otumanionego i zdemoralizowanego Społeczeństwa Polskiego lat dziewięćdziesiątych, trudno było wyznaczyć aksjomaty postępowania i cel ku któremu winniśmy podążać.
Zadałem sobie wtedy pytanie: jak by w takiej sytuacji postąpił mój ś.p. dziadek - Julian.
Otworzyła się w ten sposób ścieżka, która pomogła mi brnąć przez gęstwinę otaczającej mnie głupoty ludzkiej.
W swoich wypowiedziach bardzo często korzystałem z wiedzy przekazanej mi przez Dziadka.
Były to albo jego własne doświadczenia, albo doświadczenia przodków - które zostały mu przekazane.
Ich wiarygodność nie podlegała dyskusji i do tej pory ani razu nie zakwestionowałem żadnej Dziadka wypowiedzi.

Po I wojnie światowej nastąpił znaczny napływ ludności do Krakowa. Z tego powodu mój Dziadek - który co dopiero poślubił Babcię - miał problemy z wynajęciem mieszkania.
Ale na całym obszarze wokół Krakowa trwał od XIX wieku ruch inwestycyjny Żydów.
Jedni mieli ogromne zasoby finansowe zdobyte przez oszustwa, inni ogromnym kosztem - często wielu wyrzeczeń, sklecali swoje kamienice.
W tym czasie zabudowano całą pustą przestrzeń pomiędzy Podgórzem a murami obronnymi Krakowa.
Czekając na wybudowanie domu i mieszkania - na które Dziadek dał zaliczkę, często rozmawiał z inwestorem o nazwisku Horowitz. (Imienia już nie pamiętam.)
Zaliczkowanego mieszkania nigdy nie ujrzał bo budynek nigdy nie powstał.
Dostał inne - dużo gorsze.
Ale wiele razy rozmawiał z Horowitzem i zrozumiał jego motywy postępowania.
Horowitz wystawił kilka kamienic i liczył na to, że będą niego kapitałem.
Niestety - przeliczył się i musiał je sprzedać.
Reforma Grabskiego całkowicie załamała ruch inwestycyjny w Polsce.
Nie tylko żydowski - w pierwszym rzędzie zatrzymała inwestycje polskie a wiele rozpoczętych inwestycji skazała na upadek.
Nieuzasadnione - irracjonalnie wysokie odsetki bankowe były żyłą złota dla spekulantów.

Wspomniany Horowitz tłumaczył Dziadkowi, że gdyby kontynuował rozpoczętą budowę to zrobiłby zły interes.
Bardziej opłacało mu się ulokować pieniądze w banku - na wysoki procent - niż kontynuować inwestycję - która spłacać się będzie wiele lat.
Był jeszcze inny aspekt tej sprawy. Rynek nieruchomości w Krakowie nasycił się. Każda nowa inwestycja była ryzykiem zamrożenia kapitału.

Dwa lata temu nastąpiło załamanie rynku nieruchomości w Polsce.
W Krakowie stoi wiele pustych mieszkań.
A jednak mimo tego rozpoczyna się nowe inwestycje. Również tej jesieni zauważyłem wiele nowych budów.

Wydaje mi się, że zrozumienie przyczyn kontynuowania ruchu budowlanego może dać nam odpowiedź na bardzo ważne pytanie: co kombinują światowi gangsterzy ekonomiczni?
Przeprowadzony w 1996 roku przez Sorosa atak ekonomiczny na Azjatycką ekonomię, doprowadził do załamania rynku nieruchomości w Azji i kryzysu - którego apogeum było w latach 1997-1998.
Do dziś dnia Azja nie podniosła się z tego kryzysu.
Dla przeprowadzenia tej akcji prze kilka poprzedzających lat - hojną ręką bankierzy rozdawali kredyty hipoteczne.
Ten sam scenariusz zrealizowano kilka lat później w USA. Stany Zjednoczone również ugięły się podcięte przez ekonomicznych gangsterów.

Jest więc prawie pewne, że wobec Polski realizowany jest ten sam scenariusz.
Rozsądek nakazuje zahamowanie inwestycji, w przypadku braku zbytu na produkty.

To, że tłumok o nazwisku Tusk nie rozumie - co się na terenie Polski dzieje - nie jest dla mnie zaskoczeniem.
Ale w Rządzie i instytucjach finansowych są ludzie, którzy wiedzą na czym polega ekonomia.
Wskażę ich bezpośrednio - to Kołodko, Belka, Rostowski.
Nie chce mi się wierzyć by nie zdawali sobie sprawy, że przygotowuje się grunt do ataku ekonomicznego na Polskę.
Szantażyści z Holokaust Industry wielokrotnie odgrażali się się, że Polska gospodarka padnie na kolana.
Wygląda na to, że plan ten jest właśnie realizowany.
Dlaczego znowu nikt tego nie widzi?
26 październik 2011

Artur Łoboda 

  

Komentarze

 

"...Dlaczego znowu nikt tego nie widzi?..."

Myślę, że widzi ale nie mówi.

P.S.
Zadaje Pan pytanie, czy ww. ludzie "znający się na ekonomii" zdają sobie z tego sprawę.
Otóż myślę, że jeżeli nie kierują się złą wolą, to (niczym niewolnicy korzystający z dobrodziejstw bogatego pana) pozostają spętani takimi zależnościami (wewnątrz funkcjonującego systemu), że nie mogą sobie pozwolić nie tylko na zmianę podejścia do pewnych kwestii ale nawet coś takiego zasygnalizowac.

2011-10-27
Aleksy

  

Archiwum

Przydzielają bonusy
grudzień 17, 2005
PAP
Miasto Tishmanowi
luty 21, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl/
"Poziomowanie wydziałów" - czyli zmiany w Urzędzie Miasta Krakowa
kwiecień 9, 2003
Artur Łoboda
Francis Fukuyama i taktyka amerykańskiego imperializmu
kwiecień 20, 2006
Jan Duranowski
Precz z antychińskim protekcjonizmem
sierpień 16, 2006
Workers Vanguard
Szwecja ostrożna wobec nowych krajów UE
sierpień 19, 2002
IAR
Pożegnanie Jana Pawła
kwiecień 6, 2005
Kwaśniewski w Davos
styczeń 26, 2003
PAP
Berlin a Polska
wrzesień 10, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Ostateczne cele globalistow
styczeń 13, 2008
Markus
Zniewolenie ekonomią
lipiec 28, 2003
Prof. Anna Ra?ny
Fiasko systemu obrony anty-balistycznej?
sierpień 29, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Coście zrobili z Polską?
maj 10, 2004
ks. prof. Jerzy Bajda
"Można świętować"
marzec 16, 2006
Michał Nowicki -O Katyniu inaczej.
styczeń 28, 2008
Michał Nowicki
Brazylia Uniezależnia się od Ropy Naftowej
luty 8, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Usłużny prokurator
luty 21, 2003
WŁODZIMIERZ KNAP http://www..dziennik.krakow.pl
Kaliningrad a "Tarcza" w Polsce
lipiec 29, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Historia syna marnotrawnego.
czerwiec 27, 2004
Artur Łoboda
Fragmenty skarg ofiar stalinowskich (1)
wrzesień 9, 2004
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media