ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Peruwianski sad uznal B. Gatesa G. Sorosa i Rokefelerow odpowiedzialnych za tworzenie "pandemii" COVID 19 
 
Czy polskie wybory są zagrożone? Anomalie, które budzą niepokój 
Jakie anomalia wyborcze wskazują na fałszerstwa? Jak się przed nimi bronić? Podwójne krzyżyki i nie tylko!  
Zielony ŁAD zniszczy UE, a wcześniej zniszczy prywatną własność 
 
Przemoc seksualna wobec dzieci  
Organizacje pedofilskie na najwyższych szczeblach władzy 
Hashtag COVID1984 
Szczególnie polecamy:
"Tłum uzbrojonych w miecze Sikhów atakuje policję w Nanded po tym, jak rząd zakazał publicznych procesji w związku z p(L)andemią. Tak się walczy o swoje prawa! "
 
Paszporty szczepionkowe to koń trojański (napisy PL) 
 
Here's Why You Should Skip the Covid Vaccine 
“The world has bet the farm on vaccines as the solution to the pandemic, but the trials are not focused on answering the questions many might assume they are.” 
Czy celem szczepień jest unicestwienie USA? 
“To, czego KPCh pragnie najbardziej, to aby amerykańscy żołnierze zostali zaszczepieni...
Po zaszczepieniu wojsk amerykańskich, mówię wam, szczepienie przeciwko wirusowi KPCh będzie w znacznym stopniu bliska końca”. 
Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi 
 
Medialni MORDERCY! 
Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Izraelscy żołnierze zamordowali 15 sanitariuszy i ratowników ze Strefy Gazy i zakopali w nieoznaczonym masowym grobie 
 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Ujawnienie globalnej gospodarki ludobójstwa w Gazie 
W raporcie oskarża ponad 60 korporacji o „podtrzymywanie i czerpanie zysków z izraelskiej okupacji, apartheidu i ludobójstwa”.
Do tych firm należą między innymi Google, Amazon, Hyundai, Booking.com i bank Barclays. 
Deborah Tavares o broni elektromagnetycznej stosowanej wobec społeczeństw cz I, 13 marca 2021 
Deborah Tavares z portalu StopTheCrime.net i PrimaryWater.org ma liczne filmy na YouTube i niestrudzenie bada dokumenty wypuszczane przez amerykańską administrację.  
Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' 
 
Nazwisko Horban na mapie świata 
 
Znany brytyjski prezenter radiowy, który nazwał antyszczepionkowców "idiotami", trafił do szpitala 
Jego płuca były „pełne skrzepów krwi”. James Whale ujawnia, że ​​otrzymał transfuzję krwi, ale to nie zadziałało.
We wrześniu ubiegłego roku prezenter radiowy napisał, że nie może się doczekać kolejnego zastrzyku. „Wszyscy przeciwnicy szczepień, wszyscy idioci, wszyscy szaleńcy, którzy mnie trollują, wiecie, co możecie zrobić?  
Bezczelność syjonistycznych "nadludzi" 
Już nie kryją się ze swoją pogardą do reszty świata.

 
Aresztować Netanjahu 
Protest w Warszawie po decyzji Rządu. 
Henry Kissinger & Bill Gates wzywają do masowych szczepień i Globalnego Rządu 
Według mediów, rządu i Organizacji Narodów Zjednoczonych znajdujemy się w środku najgorszej światowej pandemii zdrowia w naszym życiu. Jesteśmy świadkami bezprecedensowej globalnej blokady w odpowiedzi na epidemię koronawirusa znaną jako COVID19.

Globalną populację żyjącą w krajach zachodnich od ponad pokolenia uczono żyć w ciągłym strachu od 11 września. Zachęcano nas do poświęcania naszej wolności dla fałszywego poczucia bezpieczeństwa, z każdym dniem coraz bardziej uzależniając się od państwa w zakresie ochrony, a teraz wielu z nas liczy na to, że państwo płaci nasze rachunki.

Pomimo tego, że rządowy budżet i deficyt stale rosną wykładniczo każdego dnia ... Niektórzy zaczynają dostrzegać, że w oficjalnej historii może być coś więcej niż to, w co wierzymy. Nieliczni mogli to przewidzieć i czekają na kolejną fazę, która może być kolejnym krokiem w kierunku globalnego zarządzania. To właśnie mężczyźni i kobiety, dokładnie te same osoby i agencje rządowe, a także globalne instytucje, które odniosą największe korzyści, są tymi, którzy wzywają do walki ... 
więcej ->

 
 

Czy doczekamy się Polskiego kongresmena w USA?

Gregory Akko: Jest Pan kandydatem na stanowisko Kongresmena USA z 5-go dystryktu w stanie Illinois. Kampania wyborcza zbliża się do końca, a prawybory - te z wcześniejszym głosowaniem - już kończą się. Co Pana skłoniło do podjęcia odważnej decyzji o ubieganie się o tak poważne polityczne stanowisko?

Victor Foryś: Pragnę reprezentować ponad 620 tysięcy (345 tys. zarejestrowanych wyborców) mieszkańców 5-go dystryktu, w tym 111 tys. (17%) Amerykanów polskiego pochodzenia w kongresie USA. Rosnące niezadowolenie w społeczeństwie do polityków i sytuacji ekonomiczno-gospodarczej, przyśpieszyło moją decyzje. Praktykuję jako lekarz już 25-lat, a z roku na rok coraz więcej ludzi traci ubezpieczenia, natomiast wydatki na służbę zdrowia niewspółmiernie rosną. W 2008 roku narodowe wydatki na zdrowie wzrosły o 6.9%, były o dwa razy większe od stopy inflacyjnej. Wydano $2.4 bilionów lub $7,900.00 na osobę. W 2008 roku składka zdrowotnego ubezpieczenia wzrosła o 5% (premium) i średnio dla rodziny składającej się z czterech osób, trzeba było zapłacić $12,700.00. Roczna składka ubezpieczenia zdrowotnego na jedną osobę wynosiła średnio $4,700.00. W każdym roku około 1.5 miliona rodzin traci domy, które przejmowane są przez banki (co stanowi 50% bankructw), w wyniku nieuregulowanych medycznych rachunków. W Stanach Zjednoczonych ok. 48 milionów mieszkańców nie posiada ubezpieczenia zdrowotnego, bo ich nie stać na to. Czas najwyższy na zmiany. Pracując jako lekarz internista w swojej największej polonijnej (etnicznej) klinice w Chicago, dysponuję odpowiednią wiedzą w zakresie ubezpieczeń zdrowotnych, bo ciągłe rozwiązywanie problemów z ubezpieczeniami, to moja codzienna praca. Polacy stanowią 3 procent populacji w USA, a reprezentowani są w 0.6 procentach. Wszyscy tutaj na amerykańskiej ziemi mamy jednakowe szanse na politycznych przedstawicieli swoich środowisk. Wystarczy tylko chcieć zacząć wspomagać swoich wyborczych kandydatów poprzez głosowanie na nich.

G.A. Wszystkich ubiegających się o stanowisko kongresmana w piątym dystrykcie w stanie Illinois jest 23-ch w tym 12-stu demokratów. Jak Pan czuje się wśród tak wytrawnego politycznego towarzystwa?

V.F. Jestem demokratą od urodzenia w Polsce, a część wykształcenia przypadło na Gdańsk - kolebkę „Solidarności”. Nie jestem zawodowym politykiem ani rządowym pracownikiem tak jak wyborczy demokratyczni liderzy State Representative Sara Feigenholtz, John Fritchey, Cook County Commissioner Mike Quigley, czy Radny 40 Dzielnicy Chicago Patrick O’Connor. Ja wśród nich nie widzę takich demokratów, jak prezydent Thomas Jefferson, czy też pokroju prezydenta Franklina Delano Roosevelta. Dla mnie to tylko politycy demokratycznej maszyny partyjnej z Chicago. Nie mam nic przeciwko nim, bo każda organizacja partyjna tak działa poprzez swoich partyjnych przedstawicieli. Dzisiaj natomiast jest taki trend, że ludzie nie chcą słuchać ich obietnic i ciągle widzieć tych samych polityków, powołujących się na swoje dotychczasowe ogromne zasługi, które w rzeczywistości odzwierciedlają obecny opłakany stan kraju. Oni robią sobie antyreklamę zmuszając ludzi, żeby głosowali na ich dotychczasowe osiągnięcia i prosząc o wyższe stanowisko.

G.A. Co w Pana dotychczasowym życiu stanowi powód do dumy?

V.F. To, że jestem Amerykaninem polskiego pochodzenia. Dumny jestem z moich rodziców, którzy pomogli mi w wykształceniu i dobrym wychowaniu, dając mi przykład swoim zachowaniem. Dumny jestem że urodziłem się w Polsce, a na to że rodzice emigrowali do USA jak miałem cztery lata, nie miałem wpływu. Szkoły, które ukończyłem to katolicka szkoła St. Fidelis, Lane Technical High School, University of Illinois w Chicago, Akademia Medyczna w Gdańsku. Moim największym skarbem i powodem do dumy jest moja żona, która też jest lekarzem oraz moje dzieci. Dumny jestem z tego, że los pozwolił mi pomagać chorym ludziom, bo ta praca uczy pokory i dużo daje do myślenia nad naszym codziennym zmaganiem się z życiem.

G.A. Reforma refundacji opieki zdrowotnej to standardowe hasło Pana kampanii wyborczej. Co Pan proponuje?

V.F. W 2008 roku łącznie na opiekę zdrowotną wydano 17% PKB (produktu krajowego brutto). Stany Zjednoczone na opiekę zdrowotną w następnej dekadzie planują wydać $4.3 bilionów w 2017 roku lub 20% (PKB). Taki kraje jak Szwajcaria wydaje na opiekę zdrowotną 10.9% (PKB), Niemcy 10.7%, Kanada 9.7%, Francja 9.5%. Prezydent Barack Obama przeznacza $634 miliardów na dziesięcioletnią wpłatę zaliczkową (down payment), która rozpocznie reformę opieki zdrowotnej przysługującej wszystkim obywatelom USA. W tak bogatym kraju uważam, że każdemu powinna przysługiwać solidna opieka zdrowotna. Ukrócić należy windowanie cen przez firmy ubezpieczeniowe, położyć kres rozrostowi biurokracji i mnożeniu zbędnych testów itp., a zaoszczędzone fundusze przeznaczyć na ubezpieczenia zdrowotne. Chcę usprawnić amerykańską służbę zdrowia poprzez rozszerzenie dostępu do wysokiej jakości i taniej służby zdrowia. Tam gdzie jest to możliwe, należy wprowadzić konkurencyjność oraz ograniczyć lobbing firmom współpracującym ze służbą zdrowia. Potrzebna jest refundacja służby zdrowia, bo wiele szpitali znika z biedniejszych terenów, gdzie zamieszkują ludzie z niskimi dochodami. Proponuję obniżenie wieku do 50 lat, od którego będzie można kupować „medicare”, który jest bardzo efektywny programem.

G.A. Dwóch senatorów jeden ze stanu Minessota, a drugi z New York zgłosili do Government Accountability Office rozpoczęcie dochodzenia w sprawie rosnących cen lekarstw. W pierwszym półroczu 2008 roku cena 17-tu głownie stosowanych leków podwoiła się. Jak Pan jako lekarz mógłby w tym temacie pomóc swoim sfrustrowanym pacjentom wyborcom?

V.F. To także jedna z dróg do windowania rocznej składki zdrowotnego ubezpieczenia przez firmy ubezpieczeniowe, a temat dotyczy nas wszystkich ubezpieczonych. Wydatki na opiekę zdrowotną są 4.3 raza większe od wydatków na krajowy budżet obrony. Firmy, które produkują leki, chcą uzyskiwać jak największe zyski - to normalne, ale brakuje tutaj mechanizmów konkurencji w negocjacjach pomiędzy producentami a ubezpieczycielami. Naukowcy, którzy prowadzą badania i tworzą leki nie są biznesmenami, lecz pracownikami zatrudnionymi przez prywatne firmy produkujące leki. Patenty na leki nie należą do naukowców, tylko do firm, które ich zatrudniają. Myślę, że mamy wystarczającej ilości bardzo dobrych instytucji np. Centers for Disease Control and Prevention (CDC) lub National Institutes of Health (NIH). Instytucje te powinny też zatrudniać naukowców w laboratoriach, którzy będą szukali leków na poszczególne problemy medyczne. Wówczas rząd będzie trzymał te patenty, a w wyniku konkurencji zyskają Amerykanie, bo patenty na zagraniczny rynek będzie można sprzedawać drożej, a dzisiaj jest odwrotnie.

G.A. Proszę odnieść się do propozycji uzdrawiania gospodarki z pakietem stymulującym gospodarkę.

V.F. W kongresie USA 13 lutego, br. głosami 246 do 183 zatwierdzony został pakiet stymulujący gospodarkę, a jego wartość szacowana jest na $787 miliardów. Wczoraj, 25 lutego w kongresie aprobowano następne $410 miliardów tzw. „boosted domestic program” głosami 245 do 178. Jednym z założeń pakietu stymulującego gospodarkę jest utworzenie 3.5 mln miejsc pracy w ciągu dwóch lat i obniżka podatków indywidualnych do wysokości $400.00. Łączny koszt wszystkich projektów (1,031) dla stanu Illinois wynosi $3,108,484,657. Administracja Baracka Obamy uzdrowienie gospodarki widzi w ogromnej na skalę światową budowie ekologicznej ekonomii (green economy). Ja jednak jestem optymistą i wierzę, że tak ogromne kwoty wpompowane w ekonomie amerykańską dadzą przysłowiowego „kopa” dla nowej gospodarczej hossy.

G.A. Jak Pan chce rozwiązać problem nielegalnej emigracji na terenie USA?

V.F. Nielegalnych nie można wysiedlić, trzeba ich pobyt zalegalizować. Problemy emigracyjne ja zwalam na Indian, kiedy jeszcze przyjeżdżali pierwsi pielgrzymi do Stanów Zjednoczonych. W tamtych czasach nie zabezpieczono odpowiednich praw dla nowo przyjeżdżających. Skoro od dawna przymykaliśmy oko na sprawy imigracyjne, to dzisiaj ten temat trzeba rozwiązać, bo ludzie chcą jeszcze przyjeżdżać do USA. Bez emigracji Stany Zjednoczone nie miałyby tak silnej gospodarki. Trzeba uszanować de facto ich status, bo oni są częścią tej ekonomii. Tutaj przyjeżdżają najodważniejsi, ryzykując nawet życie. To olbrzymi kapitał ludzki i to jest bezsens, żeby tych ludzi teraz szykanować i wyrzucać. Przykładem niewłaściwego postępowania w stosunku do emigrantów mogą być Meksykanie. U.S. Treasury zaakceptował Matricula Consular card, to jest dokument tożsamości wydawany przez konsulaty (47 konsulatów w USA) którym posługują się Meksykanie nielegalnie przybywający na terenie USA. Meksykanie mogą legalnie otwierać konta bankowe w USA na Maticula Consular card (pa?dziernik 21, 2002 wpis w USA PATRIOT Act). Dzisiaj po upadku finansowej hossy dużo amerykańskich banków przestaje akceptować ten akt tożsamości i zamyka konta nielegalnym. Ponad milion domów w Stanach Zjednoczonych jest w posiadaniu nielegalnych imigrantów, którzy nie będą kwalifikować się (obecnie pożyczkodawcy wymagają taxpayer ID, amerykańskich dokumentów tożsamości) na plan rekompensat w spłacie pożyczek, na który przeznaczy się $275 miliardów. 100 mln mężczyzn, kobiet i dzieci korzysta z wynajmu mieszkań, a 9 milionów właścicieli nieruchomości rząd chce wspomagać z pieniędzy podatników. Plan, który wyrządza szkodę 100 mln lokatorów, którzy mogą być potencjalnymi nowymi nabywcami nieruchomości. Chcę przyjrzeć się bliżej tym planom i postępowaniom oraz chronić nielegalnych emigrantów przed dyskryminacją.

G.A. Czy jest Pan za podniesieniem stanowych podatków lub też ustanowieniem nowych podatków od usług (bo jest taka propozycja) np. fryzjerskich, czyszczenia chemicznego odzieży, naprawy samochodów, wizyt u doktora, wypożyczania filmów i innych do tej pory nieopodatkowanych lub ma Pan swoją propozycje?

V.F. Rządowi pracownicy stanu Illinois oceniają deficyt w budżecie na $9 miliardów, co za sobą fizycznie musi pociągnąć wzrost podatków w celu zrównoważenia deficytu, ale niekoniecznie. Jestem przeciwko podwyższaniu podatków i mam alergię na podatki. To trzeba rozwiązać w taki sposób póki co, że rząd federalny musi dopłacać do Stanu. To nie jest permanentna sytuacja, kryzysy nie trwają wiecznie. Załamanie się obecnego systemu bankowego jest do naprawienia i do końca tego roku mam nadzieję, że ekonomia zacznie wchodzić na właściwe tory. W swoim życiu od 4-go roku przebywania tutaj, przeżyłem już nie jeden kryzys, a ten moim zdaniem najgorszy to za prezydentury Jimmy Cartera. Ameryka jest krajem, który potrafi się zmobilizować w trudnych sytuacjach.

G.A. Jak wygląda Pana dzień pracy podczas intensywnie prowadzonej kampanii wyborczej w dystrykcie?

W domu i biznesie rządzi głowa rodziny, to znaczy moja żona, ja kompletnie każdy dzień poświęcam kampanii wyborczej. Wstaję o 5 rano i udaję się do miejsc komunikacji publicznej, żeby przywitać się i porozmawiać z wyborcami. Od rana czeka na mnie stos ankiet, które muszę wypełniać, z pytaniami o moje stanowisko w stosunku do różnych problemów i zachodzących zjawisk. W ciągu dnia miewam czasem dwa forum, w których muszę uczestniczyć z innymi kandydatami, odpowiadając na liczne pytania wyborców. Muszę znajdować czas na spotkania z wyborcami i tymi, którzy finansują moją kampanie wyborczą. Wiele czasu poświęcam na spotkania w programach radiowych i udzielanie wywiadów dla środków powszechnego przekazu. Kontroluję pracę mojego sztabu wyborczego. „Fund raising” (zbieranie funduszy) też pochłania dużo czasu, bo dzwonię po biznesach. Po mszach świętych w kościołach spotykam się z wiernymi i dowiaduje się o ich problemach i ich poparciu dla mnie w dystrykcie, który jest jednym z największych (pod względem liczebności katolików) na terenie USA. To szalenie wyczerpująca praca, mam nadzieję, że nie pójdzie na marne.

G.A. Czy nasi rodacy mieszkający na ziemi amerykańskiej rozumieją jak ogromną rolę i prestiż dla nas ma wybór na stanowisko Kongresmena USA? Co Pan chce im obiecać i zadedykować jako przyszły nowo nominowany?

V.F. Dużo spraw dla polskiej społeczności w stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi jest bardzo bolesnych. Na przykład USA wymaga wiz wjazdowych od naszych rodaków. Ta sprawa dla mnie jest sprawą honoru. Dlaczego tak się dzieje? W Iraku i Afganistanie jesteśmy na pierwszej linii frontu, w nie naszej wojnie, a kraj, za który giną Polacy nie docenia tego poświecenia i oddania. Coś tu jest nie tak. Polski żołnierz ze wspólnego pola bitwy nie może odwiedzić swojego amerykańskiego kolegi w Stanach Zjednoczonych, bo nie otrzyma wizy wjazdowej.
Wiele jest spraw do rozwiązania. Jedną z najpilniejszych jest zmiana ustawy umożliwiająca otrzymywanie emerytur przez osoby, które pracowały zarówno w Polsce, jak i w USA. Pracownik nie może być dyskryminowany w swoich prawach i jeżeli wypracował emeryturę w obu krajach, to ma takie samo prawo do niej w krajach, w których pracował.
Samo to, że będziemy mieli swojego reprezentanta w kongresie, to dla mnie ogromne wyzwanie i zaszczyt. Zawsze do swojego idziesz jak do rodziny i zrozumienie problemów jest większe. Chcę wiedzieć gdzie idą pieniądze ze stymulujących gospodarkę pakietów i jak można pomóc polskim biznesom i przybliżyć oferowane finansowe pomoce naszym rodakom. Nieobecni nie mają prawa głosu. Nikt za nas nie będzie rozwiązywał naszych polskich problemów. Jeżeli pójdzie do kongresu jeden z moich konkurentów, to rozmowa z nim będzie inna, a również będzie w innym języku. Bardzo dobre wyniki dla mnie i nas utrzymują się we wczesnym głosowaniu. Jestem optymistą i wierzę w wyborczy sukces.

G.A. Dziękuję za Pana czas poświęcony na wywiad i życzę sukcesu w drodze do Capitol Hill.


Autoryzowany wywiad kandydata na kongresmena w Chicago.
28 luty 2009

Gregory Akko 

  

Archiwum

Zmarł Stanisław Skalski
listopad 12, 2004
Wpóść "polskiego" ekonomistę na Sacharę to piasku zabraknie
kwiecień 16, 2003
PAP
Medycyna jako przemysł i rola reklam koncernów farmaceutycznych w mediach dla nakręcania koniunktury
maj 8, 2005
Adam Sandauer
TO JAK TO Z TYM..DOLAREM???.
kwiecień 21, 2008
surrealista
Czy to nowy rodzaj cenzury?
październik 29, 2006
Adam Sandauer
Do końca
wrzesień 17, 2003
Andrzej Kumor
Przygotowani na...porażkę?
luty 13, 2006
Marek Olżyński
Syndrom autobusu
grudzień 13, 2004
Mirosław Naleziński
Kwaśniewski jednym z najbliższych sojuszników Busha
wrzesień 15, 2002
PAP
Apel o unikanie emocjonalnych wypowiedzi i osądów, a podawanie do wiadomości ogółu ?ródeł, nazw, liczb...
styczeń 26, 2007
antycenzor
Asymetryczna Wojna Hezbollahu Przeciwko Izraelowi z Winy USA
lipiec 28, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
O kogo chodzi?
marzec 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Co ci zrobiono Polsko
czerwiec 16, 2004
Orędzie biskupów polskich do biskupów niemieckich z 1965 -przypomnienie z aktualnymi uwagami
sierpień 26, 2007
tłumacz
Szaron szuka sprzymierzeńców
styczeń 29, 2003
PAP
Odbudowa owszem ale nie w Faludży
lipiec 2, 2006
Dahr Jamail
Bezrobotni pikietują kuluary Sejmu
grudzień 19, 2002
PAP
Odebrać dzieci
styczeń 5, 2009
Bogusław
Kontynuatorzy z SLD (6)
W kulturze - jak za Bieruta

czerwiec 25, 2003
Paweł Siergiejczyk
Oszwabić Polaków (1)
lipiec 17, 2004
IAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media