ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
więcej ->

 
 

Izrael Szamir "PaRDeS – studium Kabały" - Rozdział 11



Wprowadzenie M.G.

Poniższy rozdział jest zasadniczym, jeśli chodzi o zrozumienie istoty etycznej – a jednocześnie i geopolitycznej – żydostwa, istoty najzwię?lej ujętej w zacytowanej w poniższym rozdziale wypowiedzi znanego reżysera Claude Lanzmana: „Jeśli prawdą jest Oświęcim, to istnieje cierpienie ludzkie, z którym cierpienia Chrystusa po prostu nie można porównywać. W takim wypadku, Chrystus to fałsz, i zbawienie nie przyjdzie od niego. Oświęcim obala Chrystusa.” A zatem „zbawienie”, polegające na Ostatecznym Zjednoczeniu ludzkości, winno nadejść od Żydów za nasze (chrześcijan) grzechy Umęczonych, zgodnie z zapowiedzią zawartą w znanym proroctwie Izajasza o pożytkach wynikających z umęczenia „sługi bożego”. Sługa ten (czyli Izrael – Chrystus Narodów) „zraniony został za występki nasze, ... znęcano się nad nim, lecz on znosił to w pokorze, ... ukarany dla naszego zbawienia, a jego ranami zostaliśmy uleczeni ... sprawiedliwy mój sługa wielu usprawiedliwi i sam ich winy poniesie” (Iz. 53 3-12).

Interesującym jest, że Izrael Adam (IASHA) jako cezurę, markującą rozpoczęcie budowy Tysiącletniego Imperium Izraela, traktuje rok 1968, rok sławnej „rewolucji studenckiej” w praktycznie całej Europie. W tym 1968 roku nastąpiła także inwazja „zbuntowanej” Czechosłowacji przez wojska Paktu Warszawskiego i mój, rosyjski podówczas kolega, jak mi opowiadał, brał udział w Moskwie w demonstracji przeciw tej inwazji, za co na krótko został w ZSRR uwięziony, by w 1969 emigrować do Izraela. A jeśli chodzi o mnie, to wskutek udziału, w tymże 1969 roku, w organizacji przerzutów paryskich „Kultur” przez Tatry do Polski, zostałem zmuszony do pozostania na Zachodzie przez aż 14 lat, przy czym bardzo szybko na studiach w Berkeley (USA) zmieniłem charakterystyczne dla Polaków zdanie na temat tego, gdzie znajduje się największe zagrożenie nie tylko dla narodów, ale i dla najzwyklejszego życia na naszej Planecie. Podobnie pesymistyczną opinię na temat nadchodzącego „Raju” formułuje też IASHA w poniższym, centralnym rozdziale „PaRDeS”.



(Uwaga! Dwa ostatnie – 12 i 13 – rozdziały podstawowego eseju „PaRDeS” jak zwykle w załączeniu. Do przetłumaczenia pozostał jeszcze bardzo interesujący, liczący około 90 stron, zbiór esejów na bardziej ogólne tematy, dołączony do angielskiego wydania tej książki.)


ISZ – Ziemia Święta


Czego Żydzi chcą w Ziemi Świętej? Żyć w pokoju, mówią ich poplecznicy. Chcą wymordować lub wypędzić Palestyńczyków, odpowiadają przeciwnicy. Mają nadzieję utworzyć superpaństwo od Nilu do Eufratu, mówią pesymiści. Antysemici zaś mówią, nic nas to nie obchodzi, dopóki nas pozostawiają w spokoju – i mylą się. Rzeczywiście, są Żydzi, którzy chcą jednej z tych trzech rzeczy. Lecz ‘ci Żydzi’ (w przeciwieństwie do ‘Żydów’) mają zamiar przekształcić Jerozolimę w najważniejszą stolicę świata, a jej odbudowaną świątynię w punkt ogniskowy Ducha na Ziemi. Jest to jedyna rzecz, która wciąż nie pozwala na zrealizowanie budowy żydowskiego Uniwersum.

W roku 1962, magazyn ilustrowany „Look” poprosił założyciela państwa żydowskiego, Dawida Ben-Guriona, o wypowied?, jak świat będzie wyglądał za 25 lat. Przepowiedział on (błędnie), że do roku 1987 będzie już istniał Rząd Światowy, wraz z Najwyższym Sądem dla Ludzkości (wyższe ciało duchowe) umieszczonym w Jerozolimie, będzie tam także świątynia, upamiętniająca rolę Żydów w zjednoczeniu ludzkości ([1]).

Jeśli (i gdy) do tego dojdzie, świat zostanie zmieniony tak, że nie da się tego odwrócić. Chrześcijaństwo umrze, duchowość opuści narody naszej części świata, a nasza obecna dwuznaczna demokracja będzie wyrugowana przez ogromne państwo teokratyczne. W takich okolicznościach pokój jest ostatnią rzeczą, czego możemy się spodziewać. Życie w państwach teokratycznych nie należy do przyjemności, bez względu czy miałoby to być w rządzonym przez Jezuitów Paragwaju, czy we włoskim Państwie Kościelnym, czy w purytańskiej Nowej Anglii. Jednakże teokratyczne państwo żydowskie będzie znacznie gorsze, ponieważ zwykli nie-Żydzi (goje) nie będą mogli uczestniczyć w jego zarządzaniu i nie będą mieli dostępu do jego duchowości. Pozbawieni duchowości i wynarodowieni, bezdomni i samotni, wczorajsi panowie świata staną się niewolnikami, choć nie będą tak nazywani.

Zaczynamy teraz rozumieć największą tajemnicę dwuznacznej jedności dwóch, wydawałoby się przeciwstawnych, idei politycznych, syjonizmu i mammonistycznego liberalizmu. Podczas gdy syjonizm buduje bazę dla centrali nowego porządku światowego, mammonistyczny liberalizm buduje ogólnoświatowe niewolnictwo. Żabotyński i Soros wykonują różne zadania dla wspólnego systemu; Żelazna Kurtyna i Społeczeństwo Otwarte, to tylko różne nazwy tej samej rzeczy. Gdy Żydzi w Ziemi Świętej domagają się uznania ich prawa do rozjeżdżania się czołgami według ich własnego uznania, do porywania swoich wrogów na całym świecie, do prywatyzowania ziemi Palestyńczyków i zakładów aluminiowych w Rosji, to postępują według paradygmatu społeczeństwa otwartego. Zwracają się oni ku hipostazom Żelaznej Kurtyny, gdy budują Mur na ziemiach Palestyńczyków i zmuszają swoich chińskich niewolników do podpisywania kontraktów „Bez seksu, bez Boga” ([2]).

Co więcej, społeczeństwo otwarte nie może istnieć bez Żelaznej Kurtyny. Członkowie zniewolonego społeczeństwa otwartego, którym zrabowano ich środki egzystencji, będą atakować rabusiów, którzy będą musieli postawić zabezpieczającą ich własności Żelazną Ścianę. W Ziemi Świętej, Żydzi mają wodę i ziemię, nie-Żydzi są głodni i spragnieni; dlatego terytoria palestyńskie są otwarte na żydowskie najazdy, zaś 8-metrowej wysokości Mur chroni Żydów.

Opisując najwyższego kapłana społeczeństwa otwartego i jego idee, Marek G. pisał: „Większość prac von Hayeka poświęcona jest wypracowaniu metod uczynienia ludzi wzajemnie sobie obcymi, pozbawionymi jakiegokolwiek śladu przyja?ni oraz altruizmu.”([3]):

„Proponuje on (von Hayek) ustawiczne wymieszanie ludności Imperium Globalnego, dzięki czemu nie powstawałyby trwałe i odmienne kultury (ani nie zachowałyby się też te z przeszłości). Mieszkańcy Imperium Globalnego mają być humanoidami pozbawionymi narodowości (a tym samym automatycznie pozbawionymi własnej tożsamości), jednostkami „indywidualistycznie” poruszającymi się w kierunkach dyktowanych im przez „niewidzialne” przywództwo finansowe, którego istnienie jest milcząco postulowane w pismach Hayeka. Autor ten głosi, iż „Likwidacja suwerenności państw jest niezbędnym i logicznym celem programu liberalnego”. Jedynym wspólnym celem ludzkiej działalności, dopuszczanym w Imperium Globalnym, ma być gromadzenie prywatnej własności, szczególnie tych ruchomych i błyszczących przedmiotów, które są wytwarzane w ramach konkurencyjnej, masowej ich produkcji oraz dystrybucji.” ([4]).

Neoliberalizm jest judaistyczną wizją świata podległego Żydom. Jest to główna bojowa linia ataku Yizraela, natomiast syjonizm, z jego okrucieństwem, jest jedynie operacją poboczną. Jesteśmy obecnie świadkami interesującego zjawiska: George Soros, ten (Hans) Guderian Yizraela, uskarża się, że nieostrożne działania amerykańskich neokonserwatystów-syjonistów naraziły jego, o wiele bardziej poważną, operację. ([5])

Nie jest czymś niezwykłym w armii, by generał żądał wstrzymania pomyślnie realizowanej przez jakąś jednostkę operacji, ponieważ przeszkadza ona w osiągnięciu głównego celu. George’owi Sorosowi udało się „własnoręcznie” skolonizować (prawie całą) Europę Wschodnią, i ma on nadzieję na stworzenie alternatywy, w Europie Zachodniej, w stosunku do wojowniczych amerykańskich neokonserwatystów. Wydaje się, że ten ulubiony projekt Sorosowskiego ‘Yizraela’ zostanie zrealizowany za naszego życia. ([6])

Jednak totalna profanacja Człowieka nie jest fizycznie możliwa. Podobnie jak pozbawienie normalnych stosunków płciowych w więzieniach prowadzi do perwersji, do głosu musi dojść perwersja duchowości zachodniej. Afrykańscy niewolnicy w Ameryce rozwinęli nowy kult zastępczy, będący mieszanką ich starych wierzeń i wierzeń ich panów. Podobne kulty zastępcze wyrastają obecnie wśród Europejczyków, a kult Holokaustu jest jednym z nich.

Teologicznie, kult ten jest adaptacją żydowskich reguł duchowych do chrześcijańskiej mentalności, ponieważ zastępuje on Chrystusa Izraelem, Golgotę Oświęcimiem, a Zmartwychwstanie utworzeniem państwa żydowskiego. Ludzie kwestionujący dogmat Holokaustu są traktowani tak samo jak niegdyś heretycy. Są oni wyklinani i wykluczani ze społeczeństwa.

Zwykle są to ludzie myślący w sposób naukowy; ich argumenty przypominają argumenty naiwnych ateistów, którzy mieli zwyczaj mówić, ‘Wieloryb nie może połknąć człowieka, a więc mit o Jonaszu jest nieprawdziwy’. W podobny sposób, heretycy kultu Holokaustu mówią: takich ogromnych ilości Żydów nie można było zamordować, względnie twierdzą, że nie ma komór gazowych potwierdzających zaistnienie tej zbrodni. Lecz argumenty te nie wywierają żadnego wrażenia: ludzie, którzy znale?li się w żydowskim świecie wyobrażeń muszą wynale?ć jakieś religijne narzędzia oraz dogmaty.

Na poziomie podświadomości, Amerykanie oraz, w mniejszej części, Europejczycy, już pogodzili się z porażką. Claude Lanzmann rzucił wyzwanie mówiąc: „Jeśli prawdą jest Oświęcim, to istnieje cierpienie ludzkie, z którym cierpienia Chrystusa po prostu nie można porównywać. W takim wypadku, Chrystus to fałsz, i zbawienie nie przyjdzie od niego. Oświęcim obala Chrystusa”. ([7]). Wyzwania tego nie podjęto. Żaden nowy Roland nie podniósł rękawicy nacierającego wroga. Lanzmann nie spotkał się z ostracyzmem, jego filmy wyświetlano w kinach Francji, natomiast teologowie dyskutowali o ‘Chrześcijaństwie po Oświęcimiu’. Duchowa kapitulacja Zachodu zamanifestowana została usunięciem krzyży i klasztoru z terenu Oświęcimia; potwierdziła to papieska „Canossa” w Jerozolimie, gdy przywódca Rzymskiego Kościoła Katolickiego prosił Żydów o przebaczenie.

Był to błąd. Nie było to przypadkiem, że wkrótce potem, Sharon pomaszerował na Wzgórze Świątynne i rozpoczął trzecią wojnę światową. Żydzi nie są chrześcijanami i uważają przeprosiny za znak poddania się. Nasz przyjaciel Paul Eisen pisał:



„Chrześcijanom i całemu światu nie-żydowskiemu Żydzi mówią: ‘Będziecie przepraszali za żydowskie cierpienia znowu i znowu i znowu. A gdy już skończycie przepraszać, wtedy będziecie przepraszać jeszcze więcej. Gdy już przeprosicie dostatecznie wiele, wybaczymy wam, pod warunkiem, że pozwolicie nam robić to, co chcemy w Palestynie.”



Eisen był zbytnim optymistą. Palestyna nie jest ostatecznym celem Żydów; jest nim cały świat. Palestyna jest tylko miejscem na centralne instytucje państwa światowego; jest ona miejscem niezbędnym, w przeciwnym przypadku narody Europy nie byłyby zmagnetyzowane, jak królik w świetle reflektorów samochodowych. Gdyby państwo żydowskie zostało założone, powiedzmy, w Argentynie jak chciał baron Hirsh, bąd? w Ugandzie jak chciał Teodor Herzl, lub na Madagaskarze jak chciał Hitler, nie można byłoby uaktywnić głębokich poziomów świadomości chrześcijan. Obecnie, pojawiwszy się jako część proroctwa (Izajasza o tysiącletnim państwie światowym, patrz szczególnie rozdziały 60 i 61 – przyp. M.G.), to państwo zawładnęło ich myślami.

Zawładnęło także myślami Izraelczyków. Ich zadanie w całym układzie jest, zdaniem wszystkich, ograniczone. Żydzi, w swoim dążeniu do dominacji światowej, potrzebują mieć bazę, a Izraelczycy mają zająć i zabezpieczyć tą bazę. Aby wykonać to zadanie nie muszą mieć oni wielkiej wyobra?ni, a syjoniści to ludzie myślący prostymi kategoriami. Średni współczynnik IQ Izraelczyków wynosi 95, co jest poniżej średniej dla Europejczyka, wynoszącej 100, i dużo poniżej europejskiego Żyda – 105. Niższy IQ nie jest wynikiem uwzględniania Żydów sefardyjskich, jak czasami się twierdzi, lecz z powodu dobrze znanego faktu: mądrzy i odnoszący sukcesy Żydzi rzadko kiedy emigrowali do Izraela. Robią oni kariery w USA lub Rosji, we Francji lub w Niemczech. Robią pieniądze na Wall Street, walczą z antysemityzmem na stronach Le Monde i The Times, rządzą narodami i piszą recenzje z wystaw artystycznych. Izraelczycy to hołota światowego żydostwa, wysłana do zdobycia terenów pod centralę „nowego światowego porządku”.

Horyzonty bardzo niewielu Izraelczyków sięgają poza kolejne wzgórze, które mają oni nadzieję odebrać Palestyńczykom. Zawładnęła nimi ich żądza, chociaż nie mogą zrozumieć ani wyjaśnić dlaczego. Dobrym przykładem jest dr Benny Morris. Ekspert od palestyńskiej tragedii 1948 roku, obecnie pochwala ją, żałuje że nie dokończono jej i chce ją powtórzyć w stopniu wzmocnionym i zwielokrotnionym([8]). Nie jest to odrzucenie Holokaustu, jest to pochwała Holokaustu. Dla Morrisa, wykorzenienie Palestyńczyków i zniszczenie ich kultury, ziemi i ich wyjątkowości, to nic wielkiego: przecież nie zamordowano ich w biologicznym sensie, prawda? Goj jest jak biologiczna maszyna, zwierzę, którego środowisko i sposób życia można zniszczyć, gdy potrzebne to będzie dla istoty wyższej. Morris twierdzi: „Wciąż uważam się za lewicowca”. Jeśli taka jest żydowska lewica, jaka więc jest żydowska prawica?

W miarę upływu czasu, przekonanie do swojej misji coraz bardziej utrwala się w świadomości Izraelczyków. Świadczy o tym metamorfoza Nathana Szczarańskiego, w poprzednich latach bojownika o prawa człowieka, który teraz zmienił się w prawicowego żydowskiego nacjonalistę. Kiedyś liberał, ostatnio ([9]) nawoływał do utrzymania Wzgórza Świątynnego w żydowskich rękach, nawet za koszt niekończącej się wojny. Benny Morris, kiedyś przyjaciel Palestyńczyków, obecnie nawołuje do etnicznej czystki i przepowiada bezustanną wojnę, z nuklearnym holokaustem (czyli ‘całopaleniem narodów’ – M.G.) w ciągu dwudziestu lat. Żydzi żyjący gdzie indziej są zakochani w państwie Izrael, chociaż nie troszczyli się zbytnio o niego przed 1968 rokiem, dopiero po tym pamiętnym roku zaczęli odczuwać postępy globalnych planów Yizraela.

W Izraelu, liczba ludzi pochwalających plany (budowy) Trzeciej Świątyni stale rośnie, i obecnie przekracza 60 procent. Przy okupowanym Iraku, Palestyńczykach zamkniętych za murem, Irańczykach trzymanych na muszce i Saudyjczykach przestraszonych na śmierć, wysadzenie w powietrze Złotej Kopuły (meczetu al Aqsha) i rozpoczęcie wznoszenia Trzeciej Świątyni to kwestia jedynie miesięcy. Trudno przewidzieć konsekwencje tego, czy ograniczyłyby się do błogiego nuklearnego Armagedonu czy, w o wiele gorszym wypadku, nasza ekumena odpłynęłaby do żydowskiego ‘uniwersum’ (czyli świata chorej wyobra?ni – M.G.).

No cóż, nie całkowicie: podczas gdy narody chrześcijańskie duchowo umrą, żadne świątynie nie otworzą nieistniejącej linii porozumienia pomiędzy Żydami i Bogiem; żadna łaska z nieba nie spłynie na taką świątynię i na ludzi. Satanistyczny prześmiewca będzie śmiał się z Żydów, wierzących, że czołgi i buldożery mogą zapędzić Boga do ich kieszeni.

W opowiadaniu Charlesa de Costera, oszust i prześmiewca Tyl Ulenspiegel (Dyl Sowizdrzał) sprzedał Żydom magiczną saszetkę, obiecując, że ssąc ją będą mogli przewidzieć przyszłość. Żydzi, mając nadzieję poznać, kiedy przyjdzie ich Mesjasz, ssali zapamiętale, aż w końcu odkryli, że saszetka była pełna krowiego łajna. Podobne rozczarowanie kryje się w oczekiwaniu na budowniczych świątyni. ([10])

Jednakże fatalne konsekwencje tego przedsięwzięcia będą bardzo realne, ponieważ zgoda na szatańskie panowanie wpłynie maksymalnie silny, jeśli nie wszechmocny, na kolektywne sumienie ludzkości. Naukowcy pracujący nad projektem Manhattan, mający stworzyć pierwszą bombę nuklearną, obawiali się, by reakcja łańcuchowa nie zniszczyła Ziemi, przekształcając ją w gwiazdę. Wtrącanie się do sfer niebiańskich może doprowadzić do równie niszczycielskiego wyniku, przekształcając świat w duchową pustynię.

Aby obronić świat przed możliwością duchowej dewastacji, państwo żydowskie musi być zdemontowane. Nawet gdyby Yasser Arafat przysiągł lojalność Arielowi Sharonowi, trzeba to będzie zrobić – nie tylko przez wzgląd na Palestyńczyków, lecz dla całego świata. Można to zrobić łagodnie, bez przesiedleń i rozlewu krwi, tworząc po prostu demokratyczne państwo dla wszystkich mieszkańców Palestyny, dla Palestyńczyków rdzennych i przybranych. Nie będzie to państwo żydowskie, po prostu Żydzi izraelscy zostaną w końcu wchłonięci przez Palestyńczyków, tak samo jak Żydzi starożytni zostali wchłonięci przez Palestyńczyków w okresie od 2-go do 7-go wieku.

W końcu, Palestyńczycy rdzenni oraz Żydzi izraelscy są tym samym ludem, rozdzielonym przez religię. Ostatnio, hiszpański genetyk, profesor Antonio Arnaiz-Villena z madryckiego Uniwersytetu Complutense, wykrył, że Żydzi i Palestyńczycy posiadają bardzo podobną pulę genów i należy ich uważać za blisko spokrewnionych, nie są oni genetycznie odmienni. Stąd rywalizacja pomiędzy tymi dwiema grupami opiera się na „różnicach kulturalnych i religijnych, a nie genetycznych”, stwierdzili autorzy ([11]). Tak więc, rodzina Abrahama zjednoczy się ponownie, a świat powoli przyjdzie do siebie po zniszczeniach spowodowanych przez Yizrael.







Tłumaczył: Roman Łukasiak


[1] Dawid Ben-Gurion, cytowany przez magazyn LOOK, 16 stycznia 1962: http://users.cyberone.com.au/myers/bengur62.jpg

[2] 23 grudnia 2003 roku jerozolimski oddział Agencji AP podał słowa rzecznika policji, że pewna izraelska spółka zażądała od tysięcy chińskich robotników podpisania kontraktu niezezwalającego im na uprawianie seksu z Izraelkami ani na próbowanie nawrócenia ich.

[3] Marek G.zauważa: „Nie jest to wcale przesada. Zachęcanie do egoizmu i samolubstwa stało się prawdziwą „amerykańską misją” w świecie. Pod koniec sierpnia 2002 roku uczestniczyłem w Kongresie „Mut zur Ethik” w Feldkirch w Austrii, gdzie wysłuchałem byłego amerykańskiego senatora Boba Barra wychwalającego „cnotę samolubstwa”. Według Barra, który w sposób mechaniczny powtórzył poglądy amerykańskiej filozof Ayn Rand, „całą historię można byłoby opisać jako wyłamywanie się jednostek spod wpływów plemienia.”

[4] Dr Marek Głogoczowski, „Zachodnie koncepcje porządku społecznego: od ‘Korporacji europejskiej’ A. Comte’a (1842) do ‘Globalnego nowotworu’ F.A. von Hayeka (1939)” [w] „The Impact of Regional Groupings on International Relations”, Jamahir Society for Culture and Philosophy, Vienna 2004.

[5] http://www.nytimes.com/2004/01/25/books/chapters/0125-1st-soros.html

[6] Neil Clark pisał w „New Statesman” z 2 czerwca 2003 roku, w ten sposób o Sorosie:

„Powszechna opinia, podzielana przez wiele osób na lewicy, mówi, że socjalizm w Europie Wschodniej upadł na skutek swojej systemowej słabości. Może to być częściowo prawda, lecz rola Sorosa była decydująca. Od roku 1979, co roku wydawał on po 3 miliony dolarów na dysydentów, w tym na polski ruch Solidarności, Kartę 77 w Czechosłowacji i na Andrzeja Sacharowa w Związku Radzieckim. W roku 1984, założył on swój pierwszy Instytut Społeczeństwa Otwartego na Węgrzech i wpompował miliony dolarów w ruchy opozycyjne i niezależne media. Jugosłowianie pozostawali uparcie oporni i ciągle powierzali rządy niereformowalnej Partii Socjalistycznej Slobodana Miloszewicza. Soros stanął na wysokości zadania. Od roku 1991, jego Instytut Społeczeństwa Otwartego przekazał ponad 100 milionów dolarów na konta opozycji działającej przeciw Miloszewiczowi, zakładając partie polityczne, domy wydawnicze i „niezależne” media, takie jak Radio B92, małą zuchwałą studencką radiostację szerzącą zachodnią mitologię, radio to w rzeczywistości było finansowane przez jednego z najbogatszych ludzi świata w interesie najsilniejszego narodu świata.”

Soros podkreśla swoją wiarę w ‘społeczeństwo otwarte’, lecz „otwarte społeczeństwa” Sorosa nie zamierzają być w praktyce otwarte na wszystko. Soros uważa społeczeństwo za „otwarte” nie wtedy, gdy respektuje ono prawa człowieka i podstawowe wolności, lecz wtedy, gdy jest ono ‘otwarte’ dla niego i jego współpracowników do robienia pieniędzy. Skopiował on z wielkim powodzeniem opracowany przez siebie szablon na całą Europę Wschodnią, zalecając „terapię szokową” i „reformę ekonomiczną”, rzucając się następnie, wraz ze swymi współpracownikami, by wykupywać wartościową własność państwową po zaniżonych do minimum cenach.

Ponad dziesięć lat po upadku muru berlińskiego, Soros jest niekoronowanym królem Europy Wschodniej. Jego Uniwersytet Europy Środkowej, z oddziałami w Budapeszcie, Warszawie i Pradze oraz programami wymiany z USA, bezwstydnie propaguje etos kapitalizmu neoliberalnego i klonuje następne proamerykańskie pokolenie przywódców politycznych w tym regionie... realizują oni klasyczny, sorosowski program prywatyzacji i liberalizacji ekonomiki – prowadzący do powiększenia przepaści pomiędzy bogatymi i biednymi”.

Soros jest powiązany z innymi entuzjastami Yizraela, Neil pisze: „W jego Human Rights Watch znajduje się Morton Abramowitz, zastępca sekretarza stanu USA ds. wywiadu i analiz w latach 1985-89, a obecnie członek interwencyjnej Rady ds. Stosunków Zagranicznych; były ambasador Warren Zimmerman (którego kadencja w Jugosławii zbiegła się z rozpadem tego państwa); oraz Paul Goble, dyrektor mediów utworzonego przez CIA Radia Wolna Europa/Radia Liberty (które Soros także finansuje). International Crisis Group (ICG) Sorosa chlubi się takimi “niezależnymi” luminarzami jak dawni doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Zbigniew Brzeziński i Richard Allen, a także generał Wesley Clark, w okresie ataku na Jugosławię naczelny dowódca wojsk NATO na Europę. Wiceprzewodniczącym ICG jest były kongresman Stephen Solarz, scharakteryzowany kiedyś jako ‘naczelny taktyk prawnego lobby izraelskiego w amerykańskim Kongresie’ i sygnatariusz, razem z podobnymi sobie Richardem Perle i Paulem Wolfowitzem, głośnego listu do prezydenta Clintona z roku 1998, nawołującego do ‘wszechstronnej politycznej i militarnej strategii obalenia Saddama i jego reżymu’”.

[7] « Les temps modernes », Paryż, grudzień 1993, str. 132,133

[8] „Survival of the Fittest” (Przeżycie najbardziej dostosowanych), wywiad Ari Shavita, Haaretz, magazyn piątkowy, 9 stycznia 2004, http://www.haaretz.com/hasen/spages/380986.html

[9] Haaretz 16.10.2003

[10] De Coster, « La Legende et les aventures heroiques, joyeuses, et glorieuses d’Ulenspiegel et de Lamme Goedzak au pays de Flandres et ailleurs » (1867; Sławne przygody Dyla Sowizdrzała)

[11] http://cgis.jpost.com/cgi-bin/General/printarticle.cgi?article=/Editions/200
21 kwiecień 2006

przysłał Marek Głogoczowski 

  

Archiwum

"Mnożenie dobra"
grudzień 1, 2006
Artur Łoboda
Termit i Termat - substancje które powaliły WTC 1,2 i 7 - prezentacja video.
wrzesień 26, 2006
Dorota
We?my piły we własne ręce
grudzień 11, 2005
Mirosław Naleziński
sdfsaf
padziernik 4, 2005
adssa
W czyim imieniu występują?
wrzesień 8, 2004
Nowy twór polonofoba
czerwiec 28, 2006
Michał Likowski
Komisja Kongresu USA: niech Polska zwróci mienie
lipiec 17, 2008
Artur Łoboda
"Big Cyc" i "Mały Fiutek"
styczeń 22, 2007
Jacek Zychowicz
Papież o właściwym miejscu Polski w UE
sierpień 20, 2002
PAP
Zapytajmy prościej o Unię
luty 13, 2003
Ewa Kluczkowska http://www.rzeczpospolita.pl/
Świadectwo Polaków Anno Domini 2005 dla potomnych
sierpień 24, 2005
Boże chroń nas przed ekonomistami
styczeń 28, 2003
Artur Łoboda
Zdrowych, radosnych Świąt Wielkiej Nocy
marzec 23, 2008
zaprasza.net
Kolowrotek
padziernik 30, 2007
Sloneczny Zegar
Unia Europejska
marzec 23, 2005
Gregory Akko
Naród wybrany?
wrzesień 3, 2003
Światowy Dzień Chorego 11.02.04
styczeń 24, 2004
Adam Sandauer
RPO wnosi o stwierdzenie niekonstytucyjności rozporządzenia KRRiT
sierpień 1, 2002
PAP
Wywiad z Zygmuntem Wrzodakiem
czerwiec 11, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Odpryski betonu minionej epoki
marzec 4, 2008
Marek Olżyński
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media