ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Prawdziwe lekarstwa 
1 kwiecień 2020     
Why the European Union fights for Stalinism in Poland 
11 luty 2020      Artur Łoboda
Zostać "antysemitą" to powód do dumy 
25 maj 2025     
Merkel odeszła! 
2 styczeń 2022      Roberto J. De Lapuente
In vitro 
29 wrzesień 2021      Artur Łoboda
Sitwa 
22 sierpień 2015      Artur Łoboda
Szanghaj wpada w piekło, gdy blokada COVID wywołuje stan wojenny, aresztowania i samobójstwa 
17 kwiecień 2022      Ethan Huff
Kto z Państwa wierzy w awarię? 
18 listopad 2014      Artur Łoboda
Czy gangster Majchrowski dalej będzie rządził Krakowem? 
19 październik 2018      Artur Łoboda
Kategoryczny sprzeciw spadkobierców Gintrowskiego, do wykorzystywania utworów artysty na demonstracjach KOD-u 
21 styczeń 2016      Agnieszka i Julia Gintrowskie
Czy 90% izraelskich Żydów popiera ludobójstwo? 
17 kwiecień 2024     
Szambo teatralne pod mecenatem Glińskiego 
3 marzec 2017     
Wygadali się 
12 luty 2018     

Odkryłem tajną broń globalistów!

 
30 styczeń 2022     
Toronto - drugie ognisko protestów w Kanadzie 
5 luty 2022     
Zbieranie podpisow 
23 kwiecień 2010      Goska
Wstęp do dyskusji na temat MHŻP 
11 grudzień 2014      Artur Łoboda
Kolejna fałszywka PAP 
26 wrzesień 2009      tłumacz
UE, Wielka Brytania Dołączy do USA, wprowadzając politykę „dezinformacji” w Internecie, wywołując obawy dotyczące „jednoświatowego zarządzania” mediami społecznościowymi 
20 maj 2022      dr Michael Nevradakis
Mściwa kasta 
2 październik 2017     

 
 

Jestem wybitnym gościem w pokrzywach !

Zygmunt Jan Prusiński
 
DZIENNIK WYRAZÓW NIEOBCYCH,
ROZBIÓRKA UMYSŁÓW W REZERWACIE...
 
Rozdział X


JESTEM WYBITNYM GOŚCIEM W POKRZYWACH !

Czy niewolnik jest samochwałą ?

Mój Intelekt jest śliski jak miętus, to cecha dodatnia.

Nigdy nie byłem skromnym człowiekiem, bo mam kamienie w sobie.
Moje ręce to kamienie, moje nogi to kamienie, moje serce to kamień, moja głowa to kamień - przetrzyma wszystko, to całe dziadostwo co na karuzeli polskiej się dzieje.

Powiem szczerze: Jestem wybitnym gościem w pokrzywach !

Zygmunt Jan Prusiński
23 Listopada 2009 r.


_____***_____


Tajemnice rządów Tuska

autor: Antoni Macierewicz

Komentuje: świętokrzyski KOS 2009-11-22
"Popieram" pana premiera Donalda Tuska w ograniczeniu roli prezydenta. Jest prezydent UE i minister spraw zagranicznych tej Unii. Polska po 10.10.2009 r. utraciła suwerenność, premier powinien podlegać pani kanclerz Niemiec, minister spraw zagranicznych premierowi Rosji, a sejm i senat rozwiązać i tak o Polsce decyduje UE oraz służby bezpieczeństwa PRL i Tajni Współpracownicy np. Michał Boni i inni. Premier powinien mianować prezydenta, a Polską rządzić zdrajcy co głosowali za traktatem lizbońskim.

- Panie Macierewicz jak pan głosował i czy skierował pan do Trybunału wniosek o zbadanie Traktatu z Konstytucją ?


MOJA OPINIA O SYTUACJI POLSKI

Zlikwidować całą administrację państwa. Urzędnik w republice UE jest farsą.
Zlikwidować godło, flagi, odznaczenia i język polski także.

Samorządy są zbyteczne, wszelkie sołtysowo, wójtowo, burmistrzowo, prezydentowo, starostowo, marszałkowo, wojewodowo...

Acha, i wybory, tak zwane powszechne, demokratyczne w wolności.

Jedynie tylko dla niewolników UE zostawić: wybory do parlamentu w Brukseli.

Z poważaniem dla tych i tamtych -
Zygmunt Jan Prusiński

23 Listopada 2009 r.


_____***_____



Zygmunt Jan Prusiński


CUDA PRZEZ TUBĘ Z BLACHY. ERA MEGALOMANÓW !

Fragment:

Wracam do mojego Mistrza Macieja Rybińskiego. Powiem szczerze, stęskniłem się za jego zadziornym i humorowym piórem, nie mylić moherowym albo też muchomorowym, ten z czerwonym kapeluszem. Humorowy czy humoreskowy jest, dlatego lubię czytać jego felietony, a przy tym polemizować z nim. Oto tak ważny temat dla mnie pt. „Dymek z papierosa”, jak wtajemniczonym wiadomo chcą nam szefowie Unii Europejskiej (odebrać prawie wszystko na „p”)! Publicysta polityczny M. Rybiński tak pisze:

„Wyjście z sytuacji znaleźli Bawarczycy – wielu lokalom nadano charakter zamkniętych klubów. Każdy klient dostaje przy wejściu legitymację członkowską i może palić do woli. Były kanclerz RFN Helmut Schmidt demonstracyjnie pali wszędzie, gdzie nie wolno, nie wyłączając studia telewizyjnego”.

No proszę, jest wyjście dla gastronomików, a kanclerz no to inna para kaloszy. Uważam że królowie i prezydenci powinni być z tego zakazu zwolnieni. Stróże i dozorcy jak najbardziej też. Dla równowagi, tej unijnej d***kracji. Ale ktoś znowu tęskni za „okrągłym stołem”, bo oto czytam „Stół wszystkich Polaków”, Rybiński pisze:

„Doprawdy piękny pomysł. Po pierwsze, dawno nie mieliśmy w Polsce okrągłego stołu i wszyscy pewnie za nim strasznie tęsknią, zwłaszcza ci, którym znudziły się kanty. Ponadto taki Okrągły Stół Jedności Narodowej zlikwidowałby dwie największe plagi współczesnej Polski – pluralizm polityczny razem z partiami i Sejm Rzeczpospolitej”.

O tak, idźcie wszyscy do Stajenki: PSL, SLD, LiD, PiS i PO. Idźcie trzymając się za rączki, żebyście nie zgubili się po drodze. Jakaż byłaby to strata dla mniejszości etnicznej. Co po was, gdyby tak zabrakło „inteligentów” z dyplomem zapisanym na cegle... Jesteście tak dobrze politycznie wychowani. – To czyste piekiełko. Niesforni jak „malczyki” w schronisku... Mistrzu Rybiński, my, Polacy znamy na pamięć ten „okrągły stół” – to był niesamowity stół do dobranego towarzystwa dla samych sprzedawczyków. Bądźcie przeklęci do ostatniego jego biesiadnika !


_____***_____


Zygmunt Jan Prusiński


ERA MEGALOMANÓW


Rozpieszczamy się...,

wiaterek wieje za kołnierzem

przyjemnie – trochę romantycznie.

Na "enkawudowskiej" ulicy Pawła Findera,

pies szczeka do kamienia –

nazywa się „Kieler”, coś z akcji.

Sąsiadka – rewolucjonistka

w miednicy nie mieści swoich stóp,

rośnie na wadze, chyba jest w ciąży.

Maluję bliźniaczą twarz –

jest trochę szorstka w spojrzeniu;

całe szczęście że nie pisze wierszy.

Ludzie ciągle wierzą w cuda,

pustynia milczy, potoki spływają

tylko panny rozbierają swą nagość.

A era goni erę – dobrze że Ewę

namówiłem do oklasków, i w wodzie

klaszcze za urodzaj megalomanów !



12.02.2008 – Ustka



_____***_____


Zygmunt Jan Prusiński


WAŁECZKI, BALONIKI, PATYCZKI, KAMYKI…

Fragment

Akurat dzisiaj czytam artykuł Macieja Rybińskiego pt. „Śpiewająco o polityce”, i co tam się dzieje ? Jak wiecie Drodzy Czytelnicy, uważam Macieja Rybińskiego za mojego Mistrza Pióra Felietonisty i Publicysty, a przecież Rybiński to pisarz całą gębą. Nie wiem, czy mam prawo tak pisać o nim, że jestem takim jego uczniem – może to dobry wybór po obydwu stronach: Mistrz Rybiński i uczeń Prusiński. Co za duet. Ale lubię tego szaleńca, bo Pióro jego to całkowita Poezja Ironii. Oto jego dylematy. Takie „wałeczki”, „baloniki”, „patyczki”, „kamyki”:

„Chyba będą przedterminowe wybory. Wnioskuje z tego, że politycy się reorganizują. Zrobił się ruch, powstają nowe ugrupowania, niestety z tymi samymi, starymi, opatrzonymi, wyświechtanymi ludźmi. Zwłaszcza długowieczność polityczna lewicy jest imponująca – taki Ryszard Kalisz, (najpiękniejsza głowa po Urbanie, przyp. Z.J.P.) onegdaj był w PZPR z Jaruzelskim, przedwczoraj w SdRP z Oleksym, wczoraj w SLD z Millerem, po drodze w LiD z Mazowieckim, dziś jest z Napieralskim, a jutro będzie w nowej partii z Cimoszewiczem. Aż strach pomyśleć, co się zdarzy pojutrze. Może Kalisz wyląduje na nowej kanapie razem z Dornem. Kto to może przewidzieć ? Nie takie rzeczy już widzieliśmy. Problemem krajobrazu naszej polityki jest kurczowe trzymanie się kosmicznej wizji organizacji. Ta wizja to układy planetarne – musi być słoneczko, a wokół niego krążący jak planety i księżyce akolici. Stąd jak ktoś ma ambicje polityczne, to nie realizuje ich sam. Musi mieć dookoła siebie układ. Buduje się ugrupowanie, by samemu świecić mocniej. A potem są tylko kolizje, katastrofy kosmiczne, czarne dziury i czerwone karły. Nigdy nie wiadomo, kto się kim podpiera, działacze liderem czy lider działaczami. Nie wiadomo, czy jak się głosuje na Tuska, wybiera się Palikota, czy odwrotnie. Proponuję poza tym zdezorientowanej publiczności zwrócenie uwagi na deklarowaną przez każde nowe ugrupowanie przynależność do centrum. Nikt już się nie określa jako lewica, prawica – wszyscy się pchają do środka. Co to naprawdę znaczy, nikt nie wie, ale rzecz jest niepokojąca. W centrum tłok, niedługo będą sobie centryści stać na ramionach z braku miejsca, a dookoła coraz większe, puste obszary jednoznaczności. (…) Wyborcy mogą mieć wrażenie, że to wszystko jedno, komu oddadzą głos, byle tylko leżał w centrum. Na dowolnie wybranym boku…”

No tak, obszary oczyszczone, nie, ostrzyżone. Łysi biegają na szczudłach, bo wyżej i lepiej widać, i kołomyja obija się i odbija się jak piłeczka. – Bądźmy wszyscy zdrowi i rozsądni, i tych kurdupli z lewa i z prawa nie wybierajmy. Nie dajmy się znowu wymanewrować do nędznej miseczki, gdzie trochę tłuszczu, dwa kartofelki i zalana gorąca woda. To nic że kartofle nie są dogotowane, można szczęki wyjąć i na żywca połknąć te niewolnicze kartofelki. Powiem szczerze, nie wierzę w piosenkę o parlamencie. Tam nie ma chłopów. Żadnych. Najwyżej przebranych za facetów, ale i tak mielą językiem podobnym do krowiego języka, kiedy drugie trawienie nadchodzi…


_____***_____


Zygmunt Jan Prusiński


INTELIGENCJA ZAWIESZONA O BRZEG NUTY

Motto: Pieśń o inteligentach


Zamocz stopy w zimnej wodzie, Jan Chrzciciel
jest daleko od grzechu. Jeśli możesz zanuć
ulubioną melodię – może być marszowa,
taka pod takt by Złote Runo świeciło ci w lustrze.

Natłok w szeregach niepokoi mnie, każdy
do siebie ciągnie gumę od majtek, chce się
dorwać do Skarbca. Nikt właściwie nie pilnuje,
hołota zrywa wszelkie żelastwa – podzielona
jest skorupa ziemi dla wybranych ochotników.

Uciekają drzewa od ludzi – chcą spokoju...,
a te bydlęta gonią te drzewa z piłami w ręku,
bo nic ma nie ocalać, co Ziemia sama rodzi.

Apokalipsa, apokalipsa – tylko wulkany
zostaną jako ogrody na zapisanym kamieniu.


7.03.2007 – Ustka
22 sierpień 2010

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

"się"
listopad 19, 2004
Mirosław Naleziński
Ekonomia na codzień czyli historie lokalne.
kwiecień 5, 2004
Jan lucjan Wyciślak
Agentura tego dopilnuje
marzec 19, 2008
PAP
Francja traci prestiż
wrzesień 21, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
I jak tu nie być antysemitą?
listopad 14, 2006
Dorota
Kongres Polski Suwerennej żyje!
grudzień 24, 2008
Paweł Ziemiński
BCP może wycofać się z BIG BG i PZU
sierpień 3, 2002
Ł. Świerżewski, B. Tomaszkiewicz Puls Biznesu
Yad Vashem
lipiec 12, 2008
PAP
OFE
lipiec 14, 2008
Niegdyś media pełniły misje informowania, obecnie same kreują rzeczywistość
listopad 1, 2006
Adam Sandauer - przewodniczący Stowarzyszenia
O głupocie i złym wychowaniu
wrzesień 13, 2006
Olaf Swolkień
Czasem nachodzi mnie zwątpienie...
styczeń 13, 2009
Artur Łoboda
Historyczna Perspektywa Chrześcijan i Muzułmanów
kwiecień 21, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Odpowiadamy za tych, których oswoiliśmy
październik 12, 2003
Artur Łoboda
Piaskownica
wrzesień 9, 2007
Marek Olżyński
Analiza
styczeń 2, 2006
Marek Głogoczowski
Obejrzyj film "Terror Storm" w sieci
grudzień 26, 2006
Kormak za Prison Planet
Kwasniewski przed komisję
listopad 7, 2003
IAR
Czy lobby Izraela wygra wybory w USA?
marzec 5, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Brońmy Białorusi przed Globalną Mendą!
październik 3, 2005
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media