Czy prezydent Trump jest zbrodniarzem wojennym?
Jeśli Iran upadnie, co będzie dalej?
Artykuł z 1 lipca 2025 roku.
Dla całego świata prezydent Trump może być zbrodniarzem wojennym.
Prowadził kampanię jako Prezydent Pokoju – ale świadomie kłamał, ponieważ teraz, gdy wszystkie dowody wyszły na jaw, wiedział, co zamierza zrobić… wszystko, czego chce od niego Państwo Głębokiego Wojownika, co nakazuje mu robić syjonistyczna oligarchia finansowa na całym świecie, co przemysł wojenny potrzebuje od niego zrobić.
Zdradził ludzi nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale i na całym świecie.
Prezydent Trump opowiedział się po stronie Izraela w sprawie czystek etnicznych w Strefie Gazy, nielegalnego ataku na suwerenne państwo, które nie stanowiło żadnego zagrożenia nuklearnego dla nikogo – co zostało wielokrotnie potwierdzone przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej (MAEA), a najmniej dla USA.
Pan Trump jednostronnie, na własną rękę – za radą swoich przestępczych doradców – podjął nielegalne działania niezgodnie z Konstytucją USA, bombardując suwerenne państwo bez zgody Kongresu .
Robiąc to, atakując irańskie ośrodki badań nuklearnych, Trump naraża cały region, być może poza nim, na ryzyko skażenia promieniowaniem.
I to pomimo tego, że Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej stwierdziła, że nie ma żadnego ryzyka.
Wiatr nie zna granic, jak udowodniły Czarnobyl i Fukushima.
IAEA nie miała wyboru, jeśli chodzi o odrzucenie zagrożeń radiacyjnych.
Dyrektorzy agencji zostali wybrani ze względu na swoje zachodnie stanowisko.
Bombardowanie przez USA i Izrael trzech głównych irańskich obiektów nuklearnych, Fordow, Natanz i Isfahan, zabiło wybranych naukowców nuklearnych i wysoko postawionych oficerów wojskowych, a także tysiące cywilów, głównie kobiety i dzieci.
Trump wyraźnie połączył siły z innym zbrodniarzem wojennym, swoim kumplem Benjaminem Netanjahu.
Ale oni się tym nie przejmują.
Są chorzy, marzą o nadmorskim kurorcie w Strefie Gazy na wzór Las Vegas, z kasynami i rozrywką.
Wiedzą, że zachodnie „rozporządzenia oparte na zasadach” obejmują wszystkie ich działania przestępcze – poza tym zasady są teraz tworzone tak, aby odpowiadały ich celom.
Sędzia Napolitano mówi o tym jasno:
Jeśli Konstytucja Stanów Zjednoczonych, prawo międzynarodowe i Karta Narodów Zjednoczonych mają jeszcze jakieś znaczenie, pana Trumpa należy natychmiast poddać procedurze impeachmentu.
Takim światem się staliśmy.
Nikogo to nie obchodzi.
W ten sposób zmanipulowano nasze umysły.
Nie dbamy już o siebie nawzajem.
Dbamy o mały ekran smartfona i głupoty i kłamstwa, które emituje.
Jesteśmy przyklejeni do tych gadżetów, dzień w dzień.
Jeśli nie nastąpi drastyczne przebudzenie, nasze następne pokolenia będą całkowicie uzależnione od tych zniewalających maszyn.
Są jak nasi najbliżsi towarzysze, bez których nie wyobrażamy sobie życia.
To oczywiście nie jest przypadek.
Pamiętaj, zbiegi okoliczności nie istnieją.
Wszystko jest zaplanowane i ma cel.
A cel staje się coraz bardziej oczywisty.
Czy jest już za późno, aby to powstrzymać?
*
Ludzie na Zachodzie stali się egocentrycznymi materialistami.
Ledwo mogą dbać o przyszłość naszej planety .
Co musi nadejść, nadejdzie .
Nie podejmuje się żadnych wysiłków na rzecz prawdziwego, trwałego Pokoju.
Ponieważ w naszym absurdalnym świecie Wojna jest Pokojem, a Pokój jest Wojną.
To świat materialny, w którym nawet duchowość jest wyjaśniana za pomocą darwinowskiego rozumowania materialnego.
Wysoko postawieni politycy i stratedzy w Rosji, Chinach, USA, Europie, zamiast szukać dróg do pokoju, debatują nad tym, co będzie dalej.
Co jeśli Iran upadnie ?
Waszyngton wzywa do zmiany reżimu, jak może to nazwać Trump, „ Uczyńmy Iran znów wielkim ” – oczywiście marionetką USA.
Każdy przy zdrowych zmysłach wie, że to się nie wydarzy.
Iran to nie Irak, nie Syria i nie jest niczyją marionetką.
Zanim Iran „upadnie”, ma na stole mnóstwo opcji, z których jedną z najważniejszych jest zamknięcie Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa ponad 20% światowej energii w postaci ropy i gazu, a także zaatakowanie amerykańskich baz w państwach Zatoki Perskiej, gdzie doszło do niszczycielskich bombardowań dokonanych przez Iran.
Aby uniknąć takich kroków, sekretarz stanu USA Marco Rubio , zwolennik „zmiany reżimu”, oraz wiceprezydent JD Vance, ostrzegli Iran przed popełnieniem „wielkiego błędu” polegającego na zamknięciu Cieśniny Ormuz.
Podobnie, wcześniej Trump w jednym ze swoich pompatycznych przemówień powiedział coś w tym stylu , że gdyby Iran ośmielił się zaatakować bazy amerykańskie w regionie – zostałyby zbombardowane na popiół, więc wcześniejsze bombardowanie przez USA trzech obiektów nuklearnych wydaje się spacerem po parku.
Wcześniej tego wieczoru Financial Times doniósł (zobacz to ), że Iran wystrzelił rakiety w rozległą amerykańską bazę wojskową Al Udeid , tuż za Dohą w Katarze.
To odwet za masowe bombardowanie przez USA trzech obiektów nuklearnych w Iranie w weekend.
Zwykle w bazie stacjonuje około 10 000 żołnierzy USA, ale Trump ewakuował większość z nich przed atakiem na Iran.
Al Udeid , pełni również funkcję regionalnej kwatery głównej Royal Air Force, ryzykując wciągnięciem Wielkiej Brytanii w konflikt.
W poniedziałek brytyjski minister spraw zagranicznych David Lammy powiedział, że Wielka Brytania jest gotowa bronić swojego personelu i aktywów w regionie oraz „swoich sojuszników i partnerów”.
Szczegóły zniszczeń spowodowanych przez irański pocisk rakietowy nie są jeszcze znane.
Czy to oznacza dalszą eskalację?
Może już od jutra?
Co dalej?
Azja Zachodnia szybko zamienia się w strefę poważnych działań wojennych, ponieważ działania wojenne nasilają się z prędkością światła.
Czy Trump dotrzyma obietnicy „wymazania” Iranu?
Czy mógłby?
Czy Rosja i Chiny w końcu ostrzegły Trumpa – nie przekraczając „czerwonej linii”?
Rosja raczej nie.
Putin zbyt często przesuwał swoje własne czerwone linie .
A prezydent Putin zbyt często był widziany i fotografowany, jak ściskał dłonie Netanjahu.
Dziwna, bardzo dziwna, braterska relacja.
A Chiny?
Chiny wysyłają okręty wojenne do Zatoki Adeńskiej od grudnia 2008 r. w ramach misji antypirackiej autoryzowanej przez ONZ.
Te rozmieszczenia są częścią większego wysiłku mającego na celu ochronę chińskich interesów żeglugowych i rozszerzenie chińskiej obecności morskiej w regionie. Ich obecności nie można teraz ignorować. Iran, wraz z Chinami i Rosją, jest kluczowym członkiem BRICS, a od 2023 r.
Iran jest również członkiem Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SCO).
Wygląda na to, że Iran nie jest zupełnie sam, chociaż żadne z państw BRICS nie podniosło dotąd pięści w proteście.
Ale może w kieszeniach to zrobiły, na razie niewidoczne dla świata zachodniego.
W końcu Iran jest kluczowym graczem na Globalnym Południu.
A jeśli przyjrzeć się bliżej, czy ten rozwijający się teatr wojny nie jest może nie tyle atakiem na Iran, co celem militarnym, ale ma podwójny cel:
próbę rozbicia BRICS i związanego z nim Globalnego Południa, które szybko staje się zagrożeniem ekonomicznym dla Zachodu?
Z drugiej strony Iran jest jednym z niewielu krajów, których bank centralny nie jest sprywatyzowany jako członek Banku Rozrachunków Międzynarodowych (BIS – w Bazylei, Szwajcaria), który jest kontrolowany przez klan Rothschildów – i sprawuje nadzór nad ponad 90% wszystkich banków centralnych i około 97% wszystkich światowych walut podlegających obrotowi.
Iran unika supremacji BIS oraz systemu bankowości i transferów SWIFT, sankcjonującego dolara, i handluje węglowodorami w walutach lokalnych z Rosją, Chinami, państwami BRICS i ich stowarzyszonymi.
Ta niezależność monetarna jest niebezpieczna dla kontroli syjonistów nad światowymi finansami, która jest niemal doskonała i kompletna.
Wyrzutek taki jak Iran mógłby pociągnąć za sobą innych, wpływać na inne kraje BRICS, ich stowarzyszone i całe Globalne Południe.
Globalne Południe stanowi 85% populacji świata i generuje około 40% światowego PKB, przewyższając pod tym względem kraje G7, które stały się niczym więcej niż grupą mało śmiesznych krasnali.
Należy o tym pamiętać, gdy mowa jest o działaniach strategicznych, bombardowaniach i podbojach, gdyż Iran stanowi zagrożenie militarne dla regionu i świata – należy uważać, bo Iran w mgnieniu oka stanie się mocarstwem nuklearnym.
Głównym powodem ataku na Iran mogą być pieniądze, ponieważ to jest i było przez wieki chlebem powszednim syjonistów i narzędziem do kontrolowania i głodzenia reszty świata.
Nie odpuszczą tego.
Państwo-łotrzyk Izrael jest tuż obok, z setkami głowic nuklearnych, poza Układem o Nierozprzestrzenianiu Broni Jądrowej (NPT) – nigdy nie wspominane jako prawdziwe zagrożenie militarne i nuklearne w regionie.
Cóż za dziwna niespodzianka!
Iran nie upadnie.
Nie daj Boże!
* Peter Koenig jest analitykiem geopolitycznym, stałym autorem Global Research i byłym ekonomistą w Banku Światowym i Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), gdzie pracował przez ponad 30 lat na całym świecie. Jest autorem Implosion – An Economic Thriller about War, Environmental Destruction and Corporate Greed; i współautorem książki Cynthii McKinney „When China Sneezes: From the Coronavirus Lockdown to the Global Politico-Economic Crisis” (Clarity Press – 1 listopada 2020). Peter jest adiunktem naukowym w Centre for Research on Globalization (CRG). Jest również starszym pracownikiem naukowym poza miejscem zamieszkania w Chongyang Institute of Renmin University w Pekinie.