|
Unijne statki dla unijnych pracowników
|
|
*Po wejściu do UE armatorom z Zachodu często - ze względu na ponoszone koszty ubezpieczenia - nie opłaca się zatrudniać Polaków. Nasi marynarze wypierani są przez obywateli spoza Unii.* - Budownictwo Okrętowe (numer kwietniowy, 2005)
Niby ta Unia ma inteligentne zasady współpracy, ale jak coś wymyśla to płakać się chce. A jaki to problem, aby na unijnych statkach zatrudniano wyłącznie obywateli Unii? Że armatorzy mniej zarobią a konsumenci pewnie nieco więcej zapłacą (bo frachty, a zatem i towary nieco podrożeją)? Przecież na podobne problemy natrafia Unia i USA - są zarzucani towarami chińskimi i nie wiedzą co począć. Trzeba wprowadzić właściwe cła i posiadać sprawne a nieprzekupne władze celne. Ilu to celników powinno siedzieć z grylem w okiennym tle, ponieważ wzięło w łapę, a nieuczciwy handlarz wwiózł towar o zaniżonej wartości celnej, zaś polski przemysł tekstylny został zrujnowany?
W numerze opisano sprawę płacową - *Armator zmienił banderę z pierwszego na drugi rejestr i płaci Polakom trzy razy mniej niż Niemcom. Po protestach (popartych przez niemieckich dokerów) uznano zasadność roszczeń Polaków, ale armator zagroził zmianą bandery z norweskiej na fińską.*
Armatorów postrzegamy jako zamożnych ludzi. Zapewne mają kłopoty jak każdy (bogaty) człowiek, jednak nie można tolerować pazerności - przecież to jawny rozbój i wyzysk opisywany przez Marksa. W obrębie Unii należy wprowadzić jedną banderę (być może najostrzejsze wymagania nieco przytępić). Nie dopuszczać do pracy obywateli spoza UE, chyba że nie ma chętnych do pracy na danym stanowisku. Nie rejestrować "dziwnych" firm na terenie UE oraz nie wpuszczać do portów Unii jednostek zarejestrowanych pod tanimi (albo innymi cwanymi - jak opisany przypadek) banderami. Jeśli nie zrobimy porządku z armatorami, to zwykli obywatele również zaczną kombinować - może samochody zarejestrują "daleko od Polski", przecież nie muszą tam pojechać, aby załatwić formalności, ponieważ powstaną u nas przedstawicielstwa. Ileż to statków "nie widziało" swoich "tanich" portów macierzystych? Nawet nie pływało po morzach z tymi portami!
Często pytamy się obywateli o patriotyzm. Nikt już nie każe nam wykazywać się bohaterstwem na barykadach. Niestety, i bogaci, i biedni szarpią się ze swym losem, aby coraz więcej mieć. Dziwimy się ubogim Polakom, że tracą godność za możliwość pracy u "lepszych" obywateli UE, ale co myśleć o bogatych armatorach ze Skandynawii? Powinni wytyczać obywatelskie standardy, a są łapani na żenujących manipulacjach skarbowo-podatkowych... Być może, że - przy swoim bogactwie - są jeszcze bardziej żałosnymi lud?mi niż nasi rodacy imający się każdej pracy. Bogatym unijnym właścicielom należy wyra?nie określić margines działania, poza który nie mogą wychodzić. I nie ma tam miejsca na przenoszenie swych firm do "rajów podatkowych". Jeśli wolą zmienić obywatelstwo i/lub miejsce zamieszkania (na pozaunijne), to oczywiście droga wolna, jednak z zakazem bezcłowego handlu z Unią. A ich nazwiska oraz firmy powinny być zamieszczone na antyobywatelskiej liście, co skutkowałoby ignorowaniem ich na forum towarzyskim. Oczywiście, w ramach Unii nie mogą funkcjonować państwa zwane rajami podatkowymi z oczywistych powodów - w obrębie jednego obszaru nie mogą panować całkowicie różne systemy podatkowe, podobnie jak w określonej objętości nie mogą być różne ciśnienia.
Cóż począć z obywatelami spoza Unii? Niech zmieniają swe kraje na podobieństwo Europy rozumianej jako związek państw. Niech spełnią kryteria i zostaną przyjęci do europejskiej braci. Niech zwiększą swe płace i wydajność pracy. Niech nie przyjeżdżają do Unii proponując swą pracę znacznie taniej, bo czynią jak dawni łamistrajcy (dawne łamistrajki?).
Niestety, my również tak czynimy - chyba zbyt wcześnie weszliśmy do Unii, która także traktuje nas jak obywateli drugiej kategorii. Należy przejrzeć wszystkie grupy zawodowe pod kątem trudu pracy i odpowiedzialności oraz zwiększyć płace - mniej Polaków będzie wyjeżdżało do "starej" Unii, wszak i u nas jest wiele do zrobienia. Należy zmniejszyć oprocentowanie kredytów, ponieważ obecna wysokość hamuje rozwój produkcji i zbytu towarów oraz usług. Właściciele firm oraz bankierzy muszą kierować się nie tylko maksymalizacją swoich zysków, wszak nie wezmą tego wszystkiego co nachapią, na lepszy ze światów.
Norwedzy to rzutki naród - nie chcą wejść do UE, ponieważ nie chcą dzielić się swymi bogactwami (w szczególności naftowymi). Ich prawo, jednak skoro są poza Unią, to nie mogą korzystać z unijnych przywilejów. Zresztą sam norweski rząd musi nałożyć na swych obywateli pewne rygory, aby nie kombinowali poza swą ojczyzną. Nie dziwmy się biedniejszym naszym rodakom, zwłaszcza przy naginaniu (trefnego!) akcyzowego prawa przy sprowadzaniu aut zza Odry, skoro Skandynawi (krócej niż wg słowników) chytrzą na całego! Nie może być tak, że jednego roku statek jest norweski, zaś drugiego - fiński!
|
|
29 maj 2005
|
|
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
|
|
|
Kto komu służy?
październik 31, 2003
Artur Łoboda
|
1/3 zdrowego rozsądku?
grudzień 11, 2002
(J.ŚW) http://www.dziennik.krakow.pl
|
Piąta kolumna Papieża Polaka
maj 5, 2003
Artur Łoboda
|
Do Polonii na Swiecie i Polakow w Ojczyznie
kwiecień 23, 2005
przesłała Elżbieta
|
Kogo unikać niczym komuny
październik 1, 2005
amen
|
W Izraelu powstanie "Centrum Busha"
listopad 17, 2006
bibula
|
Obama - check Judicial Index
lipiec 31, 2008
przysłał ICP
|
Dlatego muszą płacić ...
październik 20, 2004
|
Porwany, oswobodzony i poszukiwany (Bioferm - cz.2)
styczeń 13, 2006
zn
|
Rasiści w hucie
marzec 11, 2005
|
Reguła symbiozy
kwiecień 21, 2005
Witold Filipowicz
|
Tanie państwo obu parzystych Rzeczypospolitych
marzec 25, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Konflikt Gruzja – Osetia południowa jako przykrywka dla wojny rosyjsko – amerykańskiej
sierpień 9, 2008
komentator
|
Apel Zarządu USOPAŁ do Polaków w Ameryce Łacińskiej
marzec 4, 2005
Prezes USOPAL, Jan Kobylański
|
Order Orła Białego dla Bronisława Geremka
grudzień 11, 2002
PAP
|
Winy i grzechy
lipiec 18, 2003
Krzysztof Szymański
|
Restalinizacja
wrzesień 13, 2005
przesłała Elzbieta
|
Gaza
styczeń 15, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Co zostało z polskiego przemysłu
lipiec 22, 2003
Wojciech Wybranowski, Poznań
|
„Islamo-faszym” czy „energo-faszyzm?”
styczeń 17, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
więcej -> |
|