ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

DEBATA: „Rosja i wielki reset – opór czy współudział?” 
28 kwiecień 2022     
Dominowanie Ameryki Łacińskiej przez USA słabnie 
17 kwiecień 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Ofiary dzielą się informacjami o URAZACH spowodowanych testem COVID PCR 
22 kwiecień 2022     
Pierwsze decyzje Trumpa 
22 styczeń 2025      Artur Łoboda
Co oni knują? 
26 październik 2011      Artur Łoboda
Moja żona świadczy o mnie 
25 kwiecień 2015      Artur Łoboda
KSeF to przestępstwo z Artykułu 130 i 265. § 2 Kodeksu Karnego 
24 styczeń 2026     
Ostrzegam! bardzo dokładnie kontrolujcie Wybory! 
22 maj 2015      Artur Łoboda
Znaczące wydarzenie z mojej przeszłości 
16 kwiecień 2016      Artur Łoboda
Sikorski cenzuruje informacje o związkach Komorowskiego z WSI?  
20 marzec 2015     
Dr Giuseppe Di Bella: „Włochy i Włosi są jednymi z ulubionych celów ich planów” 
4 sierpień 2020     
Lekarze włoscy: «Leczenie zignorowane i spóźnione: oto co spowodowało masakrę Covid w kraju» 
29 styczeń 2021      Phil
Szczepionka na nieistniejącą chorobę 
10 listopad 2020     
Ku przypomnieniu: "jak PiS dojdzie do władzy" 
9 listopad 2015     
dekowidyzacja Polski 
23 czerwiec 2021      Artur Łoboda
Wprowadzenie szczepionki na COVID-19 doprowadziło do największego ludobójstwa w historii ludzkości 
15 grudzień 2022      Belle Carter
Komu służy Wymiar Prawa Trzeciej RP? 
27 sierpień 2015      Artur Łoboda
"Europa wzywa Polskę" 
8 sierpień 2017      Artur Łoboda
WIELKANOC 2019 "Kto fałszuje prawdę o śmierci Jezusa? Paweł Lisicki u Piotra Szlachtowicza wRealu24!" 
21 kwiecień 2019      Alina
Zamierzone i "niezamierzone" morderstwo 
2 kwiecień 2024     

 
 

Trump i realna droga do pokoju na Ukrainie


„Nie głosowałem na niego i byłem krytyczny wobec większości jego posunięć. Ale jeśli chodzi o wojnę... wierzę, że jest na dobrej drodze”



Wreszcie, istnieje perspektywa zakończenia wojny na Ukrainie.
Prezydent Trump i jego zespół ds. polityki zagranicznej stworzyli warunki do negocjowanego zakończenia wojny, zastępując fundamentalnie wadliwy i niebezpieczny zestaw polityk przyjętych przez jego poprzedników, w tym, ironicznie, Donalda Trumpa z jego pierwszej administracji.
 
To prawda nawet po bardzo publicznej awanturze w Gabinecie Owalnym 28 lutego.

To, co wywołało gniew Trumpa, to komentarze Zełenskiego na temat umowy dotyczącej minerałów, a następnie jego powtarzające się skargi na negocjacje z Putinem, co Trump jasno dał do zrozumienia, że ​​zrobi.
Trump najwyraźniej spodziewał się szybkiej ceremonii podpisania, aby przekonać zwolenników Ukrainy w jego własnej partii, takich jak senator Lindsey Graham — którzy zostali zaproszeni jako świadkowie — że wynegocjowany pokój będzie korzystny dla Stanów Zjednoczonych.
Kiedy Zełenski zamienił spotkanie w sesję debaty i obudził w Trumpie wspomnienia o fałszywych zarzutach „Russiagate”, które nękały jego pierwszą administrację, Trump zareagował przewidywalnie.
 
Rzeczywiście, każdy, kogo interesuje pokój, a nie groźba wojny nuklearnej, powinien pogratulować prezydentowi Trumpowi.
W końcu, jeśli wojna się skończy, a Rosja powróci do kooperacyjnych stosunków gospodarczych z Europą i Stanami Zjednoczonymi, skorzystają na tym wszyscy.
Jeśli wojna i próba izolacji Rosji będą trwały, wszyscy ucierpią, a współpraca w rozwiązywaniu wspólnych problemów, takich jak degradacja środowiska, masowe migracje i międzynarodowa przestępczość finansowa, stanie się niemożliwa.
 
Mówię to nie jako zwolennik Trumpa — nie głosowałem na niego i byłem krytyczny wobec większości jego posunięć.
Ale jeśli chodzi o wojnę na Ukrainie i stosunki z Rosją, uważam, że jest na dobrej drodze.
 
Moje osądy opierają się na dziesięcioleciach doświadczenia dyplomatycznego w negocjowaniu zakończenia zimnej wojny oraz na dogłębnej znajomości Ukrainy i Rosji, ich języków i historii.
Jestem dumny, że moje pokolenie dyplomatów zostawiło Europę w całości i wolności dzięki pokojowym negocjacjom.

Jestem przerażony, że kolejni amerykańscy prezydenci i europejscy przywódcy odrzucili dyplomację, która zakończyła zimną wojnę, porzucili porozumienia, które ograniczyły wyścig zbrojeń nuklearnych i sprowokowali nową zimną wojnę, która teraz stała się gorąca.

Przywrócenie przez prezydenta Trumpa dyplomacji, której prezydent Reagan i pierwszy prezydent Bush użyli do zakończenia zimnej wojny, powinno zostać przyjęte z zadowoleniem.
Ponowne ustanowienie bezpośredniej komunikacji między prezydentami Rosji i Ameryki jest niezbędnym warunkiem wstępnym dla jakiegokolwiek porozumienia.
 
Program ogłoszony przez sekretarza stanu Rubio i ministra spraw zagranicznych Rosji Ławrowa po ich spotkaniu w Rijadzie jest sensowny:

(1) rozszerzenie potencjału dyplomatycznego między USA a Rosją, niebezpiecznie nadszarpniętego przez serię wzajemnych wydaleń,
(2) współpraca w zakresie wspólnych interesów geopolitycznych i handlowych oraz
(3) zakończenie wojny na Ukrainie.
 
Na kilka dni przed ogłoszeniem porozumienia w Rijadzie, wiceprezydent Vance i sekretarz obrony Hegseth złożyli oświadczenia polityczne na konferencji Wehrkunde w Monachium, co wywołało gniew niektórych europejskich sojuszników oraz prominentnych polityków i dziennikarzy w Stanach Zjednoczonych.

W rzeczywistości komentarze te były albo stwierdzeniami faktów (Ukraina nie jest członkiem NATO), albo zmianami w polityce, które są nie tylko niezbędne, jeśli wojna ma się zakończyć, ale w rzeczywistości zapobiegłyby jej, gdyby zostały przyjęte przez poprzednich prezydentów:
(Ukraina nie zostanie członkiem NATO;
bezpośrednie zaangażowanie Ameryki w walki dobiegnie końca;
USA nie podejmą działań w celu ochrony europejskich sił NATO stacjonujących na Ukrainie).
 
Gdyby taka była polityka poprzednich amerykańskich administracji, wojna na Ukrainie nie wybuchłaby.
Nie są to kapitulacje z góry ani ustępstwa, jak twierdzą niektórzy krytycy.
Dotykają korzeni wojny.
 
Prezydent Zełenski, prezydent Francji Emmanuel Macron, brytyjski premier Keir Starmer i inni sprzeciwili się planowi Trumpa, aby najpierw negocjować z Rosją, a następnie wciągnąć innych.
Właściwie dwustronne rozmowy między USA a Rosją mają sens.
Były sekretarz obrony Lloyd Austin wypuścił kota z worka, gdy zauważył, że celem wspierania Ukrainy było osłabienie Rosji .
Ta polityka musi się zakończyć, jeśli w przyszłości ma być pokój w Europie i musi zostać wynegocjowana przez USA i Rosję.
 
Dokładnie taką procedurę zastosowała pierwsza administracja Busha, aby wynegocjować zjednoczenie Niemiec.
W 1990 r. Stany Zjednoczone po raz pierwszy zaangażowały się w dwustronne rozmowy z radzieckim przywódcą Michaiłem Gorbaczowem, zanim przekazały porozumienia pozostałym czterem stronom zaangażowanym w zjednoczenie Niemiec:
Wielkiej Brytanii i Francji ze względu na ich prawa w porozumieniach kończących II wojnę światową oraz dwóm państwom niemieckim bezpośrednio dotkniętym.
Pozostałe strony były informowane o tych negocjacjach w miarę ich postępu i wszystkie zaakceptowały wynik.

 
 
Jako uczestnik tych negocjacji mogę zaświadczyć, że amerykański sekretarz stanu James Baker ustnie zapewnił Gorbaczowowi, że jurysdykcja NATO nie przesunie się na wschód, jeśli Sowieci zgodzą się na przyłączenie Niemiec Wschodnich do Niemiec Zachodnich na warunkach określonych przez Niemcy Zachodnie.
Zgoda Sowietów była wymagana z powodu porozumień, które zakończyły II wojnę światową.
Odtajnione dokumenty, które są teraz dostępne, pokazują również, że brytyjski premier John Major, a także zachodnioniemiecki minister spraw zagranicznych Hans-Dietrich Genscher, udzielili podobnych zapewnień.
W rzeczywistości był to pomysł Genschera.

To właśnie te zapewnienia prezydent Władimir Putin wielokrotnie nazywa niespełnionymi obietnicami.
Choć nie zostały sformalizowane w traktacie, były obietnicami i zostały złamane.

Prezydent Putin nie kłamie ani nie angażuje się w bezpodstawną propagandę, gdy tak mówi.
Często twierdzi się, że Rosja nie ma się czego obawiać ze strony NATO, ponieważ jest to sojusz czysto obronny.
Tak, został pomyślany jako sojusz obronny, aby chronić Europę Zachodnią przed atakiem Związku Radzieckiego.
Ale po wyzwoleniu Europy Wschodniej i rozpadzie Związku Radzieckiego na piętnaście krajów Rosja nie stanowiła zagrożenia ani nawet potencjalnego zagrożenia.

Pod koniec lat 90. NATO zaczęło być wykorzystywane jako sojusz ofensywny.

Propozycje zbudowania struktury bezpieczeństwa dla Europy, która chroniłaby wszystkie kraje, zostały po prostu odsunięte na boczny tor przez Stany Zjednoczone i ich sojuszników.
Nikt nie wydawał się pytać, co zrobiliby, gdyby sytuacja była odwrotna i jak zareagowaliby na perspektywę baz wojskowych wrogiego sojuszu na ich granicach.
 
Jeśli zachowanie Amerykanów na przestrzeni całej ich historii jako niepodległego państwa może być jakimkolwiek wyznacznikiem, perspektywa baz wojskowych kontrolowanych przez obce mocarstwo w pobliżu ich granic — w zasadzie gdziekolwiek na półkuli zachodniej — była casus belli, jeśli nie została usunięta.
 
Kryzys kubański z 1962 r. był przykładem reakcji Stanów Zjednoczonych na postrzegane zagrożenie z zagranicy.
Stacjonowałem w ambasadzie amerykańskiej w Moskwie, gdy Związek Radziecki rozmieścił rakiety nuklearne na Kubie i mam żywe wspomnienia z tego kryzysu.

Przetłumaczyłem niektóre wiadomości, które radziecki przywódca Nikita Chruszczow wysłał do prezydenta Johna F. Kennedy'ego.
Gdyby Chruszczow nie wycofał się i nie usunął rakiet, Kennedy zaatakowałby, ale gdyby to zrobił, lokalni dowódcy mogliby wystrzelić rakiety nuklearne w Miami i inne miasta, a USA odpowiedziałyby uderzeniami na Związek Radziecki.

Kennedy więc zawarł układ:
ty zabierzesz swoje rakiety z Kuby, a ja usunę nasze z Turcji.
Zadziałało, a świat odetchnął z ulgą.
 
Inwazję Rosji na Ukrainę zainicjował prezydent Putin, ponieważ uważał, słusznie, że Stany Zjednoczone próbowały wciągnąć Ukrainę do wrogiego sojuszu wojskowego.
Dlatego w jego oczach została sprowokowana.
W 2003 r. Stany Zjednoczone najechały, zdewastowały i okupowały Irak, gdy Irak nie stanowił żadnego zagrożenia dla Stanów Zjednoczonych.
Więc teraz, w jaki sposób USA i ich sojusznicy prowadzą niemalże ogłoszoną wojnę przeciwko Rosji za zbrodnie, które sami nie tylko popełnili, ale popełnili z mniejszą prowokacją?
Przyganiał kocioł garnkowi.

Nie ma to na celu usprawiedliwienia rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Wręcz przeciwnie.
To katastrofa dla obu narodów, a jej skutki będą odczuwalne przez pokolenia, ale zabijanie musi się skończyć, jeśli Europa ma skutecznie stawić czoła licznym wyzwaniom, z którymi się obecnie mierzy.

Nie wiemy, jaką umowę ma na myśli prezydent Trump ani jak zareaguje prezydent Putin.
Negocjacje będą trudne i najprawdopodobniej długotrwałe.
Ale w końcu amerykański prezydent określił realną drogę do pokoju, a rosyjski prezydent powitał ten wysiłek.
To mile widziany początek procesu, który Amerykanie i Europejczycy powinni poprzeć.
 
Jack F. Matlock Jr.Jack F. Matlock Jr. jest zawodowym dyplomatą, który pełnił funkcję ambasadora USA w Związku Radzieckim w latach 1987–1991.
Wcześniej był starszym dyrektorem ds. europejskich i radzieckich w sztabie Rady Bezpieczeństwa Narodowego prezydenta Reagana i był ambasadorem USA w Czechosłowacji w latach 1981–1983. 
 
 
 
Źródło:
https://responsiblestatecraft.org/trump-ukraine-zelensky/
10 marzec 2025

Jack F. Matlock Jr 

  

Komentarze

  

Archiwum

Druga Targowica
kwiecień 26, 2003
Elżbieta
Wojciech Papis apeluje o pomoc dla Matek pokrzywdzonych przez ZUS
luty 21, 2009
Wojciech Papis
USA-Izrael
wrzesień 12, 2007
Paul Findley
Sfinks i orzeł w koronie
marzec 11, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Swiadectwo Glorii Polo
luty 27, 2008
...
Dwie listy
maj 22, 2008
PAP
Sprawiedliwość i życie
październik 29, 2005
Stanisław Michalkiewicz
Do kraju tego
sierpień 3, 2003
Piotr Czartoryski-Sziler
Wiara
listopad 24, 2002
Artur Łoboda
Polska kultura i nauka w ręce brukselskich technokratów
styczeń 3, 2003
PAP
Niezbyt dziewiczy Paul Potts
lipiec 14, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Ubaw terrorystyczny" w Londynie: USrael bombarduje Europę by ją sobie podporządkować?
lipiec 8, 2005
Marek Głogoczowski
Stalexport chce przenieść na spółkę zależną koncesję na A4
sierpień 20, 2002
PAP
Rozmowa z Polonistką ze słupska
grudzień 10, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Nie jesteśmy
luty 28, 2003
zaprasza.net
gnidy
listopad 23, 2005
Brzydki tekst
maj 19, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
Promocja Krakowa w Berlinie
kwiecień 3, 2004
www.krakow.pl
Demokracja na wynos
marzec 13, 2006
Piotr Ciszewski
PO komuszy stan
listopad 1, 2005
Marek Olżyński;
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media