ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Odwołanie zgody na traktat pandemiczny WHO - żądanie skierowane do polityków 
15 lipiec 2025     
Zgnilizna zakryta plastrem 
14 kwiecień 2015      Artur Łoboda
Gonimy własny ogon 
29 listopad 2016      Artur Łoboda
Ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie 
6 listopad 2010      Goska
O zawłaszczaniu Oświęcimia przez Żydów, „antysemityźmie” i szkalownaiu Chrystusa 
24 kwiecień 2014      www.polskawalczaca.com
Wywyższenie krzyża 
6 marzec 2017      Paweł Ziółkowski
Które AGH "odcina się" od swojego pracownika?  
23 październik 2014      Artur Łoboda
Listy do Ministranta - Część VIII 
14 marzec 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (14.07.2011) 
10 październik 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Jaką kulturę promuje Jacek Majchrowski - Prezydent Krakowa (3) 
4 październik 2012      Artur Łoboda
FDA to organizacja fasadowa, która od dziesięcioleci pozwala producentom szczepionek plądrować świat 
23 czerwiec 2024     
Goń zboczeńców 
8 styczeń 2014      Artur Łoboda
„Dobra zmiana” do poprawki 
1 maj 2016      Gadający Grzyb
Polityczna koniunktura kiedyś się skończy. Jeśli teraz nie przebudujemy Polski, możemy stracić naprawdę wszystko 
9 październik 2017      Jacek Karnowski
Niedaleko pada jabłko od jabłoni 
22 grudzień 2012      Artur Łoboda
MP 47, ostatnia broń nazistów  
21 październik 2018      Artur Łoboda
Pisk odciętych od koryta 
8 listopad 2016     
Naszym prezydentem był urżnięty komunistyczny wieprz. 
10 październik 2014      www.polskawalczaca.com
"A jednak się kręci" 
12 lipiec 2012      Artur Łoboda
Umowę o pracę proponują jedynie szaleńcy 
8 sierpień 2014      www.polskawalczaca.com

 
 

Trump i realna droga do pokoju na Ukrainie


„Nie głosowałem na niego i byłem krytyczny wobec większości jego posunięć. Ale jeśli chodzi o wojnę... wierzę, że jest na dobrej drodze”



Wreszcie, istnieje perspektywa zakończenia wojny na Ukrainie.
Prezydent Trump i jego zespół ds. polityki zagranicznej stworzyli warunki do negocjowanego zakończenia wojny, zastępując fundamentalnie wadliwy i niebezpieczny zestaw polityk przyjętych przez jego poprzedników, w tym, ironicznie, Donalda Trumpa z jego pierwszej administracji.
 
To prawda nawet po bardzo publicznej awanturze w Gabinecie Owalnym 28 lutego.

To, co wywołało gniew Trumpa, to komentarze Zełenskiego na temat umowy dotyczącej minerałów, a następnie jego powtarzające się skargi na negocjacje z Putinem, co Trump jasno dał do zrozumienia, że ​​zrobi.
Trump najwyraźniej spodziewał się szybkiej ceremonii podpisania, aby przekonać zwolenników Ukrainy w jego własnej partii, takich jak senator Lindsey Graham — którzy zostali zaproszeni jako świadkowie — że wynegocjowany pokój będzie korzystny dla Stanów Zjednoczonych.
Kiedy Zełenski zamienił spotkanie w sesję debaty i obudził w Trumpie wspomnienia o fałszywych zarzutach „Russiagate”, które nękały jego pierwszą administrację, Trump zareagował przewidywalnie.
 
Rzeczywiście, każdy, kogo interesuje pokój, a nie groźba wojny nuklearnej, powinien pogratulować prezydentowi Trumpowi.
W końcu, jeśli wojna się skończy, a Rosja powróci do kooperacyjnych stosunków gospodarczych z Europą i Stanami Zjednoczonymi, skorzystają na tym wszyscy.
Jeśli wojna i próba izolacji Rosji będą trwały, wszyscy ucierpią, a współpraca w rozwiązywaniu wspólnych problemów, takich jak degradacja środowiska, masowe migracje i międzynarodowa przestępczość finansowa, stanie się niemożliwa.
 
Mówię to nie jako zwolennik Trumpa — nie głosowałem na niego i byłem krytyczny wobec większości jego posunięć.
Ale jeśli chodzi o wojnę na Ukrainie i stosunki z Rosją, uważam, że jest na dobrej drodze.
 
Moje osądy opierają się na dziesięcioleciach doświadczenia dyplomatycznego w negocjowaniu zakończenia zimnej wojny oraz na dogłębnej znajomości Ukrainy i Rosji, ich języków i historii.
Jestem dumny, że moje pokolenie dyplomatów zostawiło Europę w całości i wolności dzięki pokojowym negocjacjom.

Jestem przerażony, że kolejni amerykańscy prezydenci i europejscy przywódcy odrzucili dyplomację, która zakończyła zimną wojnę, porzucili porozumienia, które ograniczyły wyścig zbrojeń nuklearnych i sprowokowali nową zimną wojnę, która teraz stała się gorąca.

Przywrócenie przez prezydenta Trumpa dyplomacji, której prezydent Reagan i pierwszy prezydent Bush użyli do zakończenia zimnej wojny, powinno zostać przyjęte z zadowoleniem.
Ponowne ustanowienie bezpośredniej komunikacji między prezydentami Rosji i Ameryki jest niezbędnym warunkiem wstępnym dla jakiegokolwiek porozumienia.
 
Program ogłoszony przez sekretarza stanu Rubio i ministra spraw zagranicznych Rosji Ławrowa po ich spotkaniu w Rijadzie jest sensowny:

(1) rozszerzenie potencjału dyplomatycznego między USA a Rosją, niebezpiecznie nadszarpniętego przez serię wzajemnych wydaleń,
(2) współpraca w zakresie wspólnych interesów geopolitycznych i handlowych oraz
(3) zakończenie wojny na Ukrainie.
 
Na kilka dni przed ogłoszeniem porozumienia w Rijadzie, wiceprezydent Vance i sekretarz obrony Hegseth złożyli oświadczenia polityczne na konferencji Wehrkunde w Monachium, co wywołało gniew niektórych europejskich sojuszników oraz prominentnych polityków i dziennikarzy w Stanach Zjednoczonych.

W rzeczywistości komentarze te były albo stwierdzeniami faktów (Ukraina nie jest członkiem NATO), albo zmianami w polityce, które są nie tylko niezbędne, jeśli wojna ma się zakończyć, ale w rzeczywistości zapobiegłyby jej, gdyby zostały przyjęte przez poprzednich prezydentów:
(Ukraina nie zostanie członkiem NATO;
bezpośrednie zaangażowanie Ameryki w walki dobiegnie końca;
USA nie podejmą działań w celu ochrony europejskich sił NATO stacjonujących na Ukrainie).
 
Gdyby taka była polityka poprzednich amerykańskich administracji, wojna na Ukrainie nie wybuchłaby.
Nie są to kapitulacje z góry ani ustępstwa, jak twierdzą niektórzy krytycy.
Dotykają korzeni wojny.
 
Prezydent Zełenski, prezydent Francji Emmanuel Macron, brytyjski premier Keir Starmer i inni sprzeciwili się planowi Trumpa, aby najpierw negocjować z Rosją, a następnie wciągnąć innych.
Właściwie dwustronne rozmowy między USA a Rosją mają sens.
Były sekretarz obrony Lloyd Austin wypuścił kota z worka, gdy zauważył, że celem wspierania Ukrainy było osłabienie Rosji .
Ta polityka musi się zakończyć, jeśli w przyszłości ma być pokój w Europie i musi zostać wynegocjowana przez USA i Rosję.
 
Dokładnie taką procedurę zastosowała pierwsza administracja Busha, aby wynegocjować zjednoczenie Niemiec.
W 1990 r. Stany Zjednoczone po raz pierwszy zaangażowały się w dwustronne rozmowy z radzieckim przywódcą Michaiłem Gorbaczowem, zanim przekazały porozumienia pozostałym czterem stronom zaangażowanym w zjednoczenie Niemiec:
Wielkiej Brytanii i Francji ze względu na ich prawa w porozumieniach kończących II wojnę światową oraz dwóm państwom niemieckim bezpośrednio dotkniętym.
Pozostałe strony były informowane o tych negocjacjach w miarę ich postępu i wszystkie zaakceptowały wynik.

 
 
Jako uczestnik tych negocjacji mogę zaświadczyć, że amerykański sekretarz stanu James Baker ustnie zapewnił Gorbaczowowi, że jurysdykcja NATO nie przesunie się na wschód, jeśli Sowieci zgodzą się na przyłączenie Niemiec Wschodnich do Niemiec Zachodnich na warunkach określonych przez Niemcy Zachodnie.
Zgoda Sowietów była wymagana z powodu porozumień, które zakończyły II wojnę światową.
Odtajnione dokumenty, które są teraz dostępne, pokazują również, że brytyjski premier John Major, a także zachodnioniemiecki minister spraw zagranicznych Hans-Dietrich Genscher, udzielili podobnych zapewnień.
W rzeczywistości był to pomysł Genschera.

To właśnie te zapewnienia prezydent Władimir Putin wielokrotnie nazywa niespełnionymi obietnicami.
Choć nie zostały sformalizowane w traktacie, były obietnicami i zostały złamane.

Prezydent Putin nie kłamie ani nie angażuje się w bezpodstawną propagandę, gdy tak mówi.
Często twierdzi się, że Rosja nie ma się czego obawiać ze strony NATO, ponieważ jest to sojusz czysto obronny.
Tak, został pomyślany jako sojusz obronny, aby chronić Europę Zachodnią przed atakiem Związku Radzieckiego.
Ale po wyzwoleniu Europy Wschodniej i rozpadzie Związku Radzieckiego na piętnaście krajów Rosja nie stanowiła zagrożenia ani nawet potencjalnego zagrożenia.

Pod koniec lat 90. NATO zaczęło być wykorzystywane jako sojusz ofensywny.

Propozycje zbudowania struktury bezpieczeństwa dla Europy, która chroniłaby wszystkie kraje, zostały po prostu odsunięte na boczny tor przez Stany Zjednoczone i ich sojuszników.
Nikt nie wydawał się pytać, co zrobiliby, gdyby sytuacja była odwrotna i jak zareagowaliby na perspektywę baz wojskowych wrogiego sojuszu na ich granicach.
 
Jeśli zachowanie Amerykanów na przestrzeni całej ich historii jako niepodległego państwa może być jakimkolwiek wyznacznikiem, perspektywa baz wojskowych kontrolowanych przez obce mocarstwo w pobliżu ich granic — w zasadzie gdziekolwiek na półkuli zachodniej — była casus belli, jeśli nie została usunięta.
 
Kryzys kubański z 1962 r. był przykładem reakcji Stanów Zjednoczonych na postrzegane zagrożenie z zagranicy.
Stacjonowałem w ambasadzie amerykańskiej w Moskwie, gdy Związek Radziecki rozmieścił rakiety nuklearne na Kubie i mam żywe wspomnienia z tego kryzysu.

Przetłumaczyłem niektóre wiadomości, które radziecki przywódca Nikita Chruszczow wysłał do prezydenta Johna F. Kennedy'ego.
Gdyby Chruszczow nie wycofał się i nie usunął rakiet, Kennedy zaatakowałby, ale gdyby to zrobił, lokalni dowódcy mogliby wystrzelić rakiety nuklearne w Miami i inne miasta, a USA odpowiedziałyby uderzeniami na Związek Radziecki.

Kennedy więc zawarł układ:
ty zabierzesz swoje rakiety z Kuby, a ja usunę nasze z Turcji.
Zadziałało, a świat odetchnął z ulgą.
 
Inwazję Rosji na Ukrainę zainicjował prezydent Putin, ponieważ uważał, słusznie, że Stany Zjednoczone próbowały wciągnąć Ukrainę do wrogiego sojuszu wojskowego.
Dlatego w jego oczach została sprowokowana.
W 2003 r. Stany Zjednoczone najechały, zdewastowały i okupowały Irak, gdy Irak nie stanowił żadnego zagrożenia dla Stanów Zjednoczonych.
Więc teraz, w jaki sposób USA i ich sojusznicy prowadzą niemalże ogłoszoną wojnę przeciwko Rosji za zbrodnie, które sami nie tylko popełnili, ale popełnili z mniejszą prowokacją?
Przyganiał kocioł garnkowi.

Nie ma to na celu usprawiedliwienia rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Wręcz przeciwnie.
To katastrofa dla obu narodów, a jej skutki będą odczuwalne przez pokolenia, ale zabijanie musi się skończyć, jeśli Europa ma skutecznie stawić czoła licznym wyzwaniom, z którymi się obecnie mierzy.

Nie wiemy, jaką umowę ma na myśli prezydent Trump ani jak zareaguje prezydent Putin.
Negocjacje będą trudne i najprawdopodobniej długotrwałe.
Ale w końcu amerykański prezydent określił realną drogę do pokoju, a rosyjski prezydent powitał ten wysiłek.
To mile widziany początek procesu, który Amerykanie i Europejczycy powinni poprzeć.
 
Jack F. Matlock Jr.Jack F. Matlock Jr. jest zawodowym dyplomatą, który pełnił funkcję ambasadora USA w Związku Radzieckim w latach 1987–1991.
Wcześniej był starszym dyrektorem ds. europejskich i radzieckich w sztabie Rady Bezpieczeństwa Narodowego prezydenta Reagana i był ambasadorem USA w Czechosłowacji w latach 1981–1983. 
 
 
 
Źródło:
https://responsiblestatecraft.org/trump-ukraine-zelensky/
10 marzec 2025

Jack F. Matlock Jr 

  

Komentarze

  

Archiwum

America's democracy of double standards won't work
luty 23, 2005
przesłał prof. Iwo C. Pogonowski
Polska na dnie
październik 28, 2005
przeslala Elzbieta
Globalista
lipiec 27, 2003
Paweł Mondel
"Niemiecko-polski spór jest bezprzedmiotowy"
czerwiec 26, 2002
PAP
Żebranina
sierpień 21, 2004
Expres ilustrowany
Prośba do Pana Boga (tytuł redakcji)
grudzień 17, 2006
Antoni39 lat
National Alliance Review of A People That Shall Dwell Alone (Praeger, 1994)
kwiecień 13, 2005
przysłał prof. Iwo Cyprian Pogonowski
¬ródła upadku Rzeczypospolitej Szlacheckiej
styczeń 22, 2009
Andrzej Krajewski
Politycy już znają wyniki referendum
Znali je od dawna

czerwiec 9, 2003
Geneza Kaczyzmu w Fundacji Windsor/Heritage oraz American Enterprise Instutute
styczeń 3, 2006
przysłał Marek Głogoczowski
Już judzą...
wrzesień 27, 2005
Artur Łoboda
Państwo sprawne inaczej
kwiecień 1, 2005
Witold Filipowicz
Problem ze zrozumieniem tekstu czytanego
grudzień 3, 2007
Artur Łoboda
Powieszony paralizatorem
sierpień 24, 2002
IAR
"Dewaluacja"
czerwiec 28, 2005
piotr gilek
Nowy przywódca izraelskiej lewicy chce dialogu
sierpień 23, 2002
PAP
Ku?nia kłamstwa
luty 13, 2004
Adrian Dudkiewicz
Psycho
październik 7, 2005
PAP
AFERA rozporkowa w Polsce! Naprawde!
grudzień 4, 2006
Jan
Międzynarodówka bogaczy
(Tajna władza Świata)

listopad 19, 2005
http://www.naszdziennik.pl
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media