ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

„Jedno zdrowie”, ESG i „Zrównoważony rozwój”: w ramach „traktatu pandemicznego” WHO 
8 listopad 2023     
Czyny zbrojne Wielkiej Brytanii 
9 listopad 2010      Goska
Bo... produkują za dużo mleka! 
29 sierpień 2014      www.polskawalczaca.com
Autor Widmo - Polańskiego 
20 luty 2010      Artur Łoboda
chłopiec do bicia. 
6 kwiecień 2011      Bogusław
Zygmunt Jan Prusiński NIEBIESKI BLUES - część dziesiąta  
15 luty 2021      Zygmunt Jan Prusiński
To tylko kwestia czasu 
21 styczeń 2022      Artur Łoboda
Listy do Ministranta - Część II 
6 marzec 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Wiktor Bater udzielił wywiadu Izwiestii. 
4 sierpień 2009      tłumacz
Przepis na mord rytualny 
6 styczeń 2022     
13 000 mieszkańców domów opieki w Nowym Jorku i prawie połowa personelu odmawia szczepienia przeciwko COVID-19 
19 styczeń 2021      Obserwator
Zygmunt Jan Prusiński JEDENAŚCIE IMION SIÓSTR - część druga 
3 czerwiec 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Trzeba być lisem i lwem 
2 styczeń 2015      Artur Łoboda
Pora rozpocząć przygotowania do wyjścia z Unii Europejskiej 
14 styczeń 2016      Artur Łoboda
Grzegorz Braun o zamilczaniu Konfederacji (i Podkarpaciu) 
25 wrzesień 2019      Alina
Jakie są prawdziwe cele Rządu Donalda Tuska? 
7 styczeń 2014      Artur Łoboda
Prawdy historycznej pilnować musimy zawsze 
27 czerwiec 2014      Artur Łoboda
Jaki Rząd - taki minister 
26 wrzesień 2017     
"Polska" - czyj projekt? 
9 październik 2020     
Tajemnicza choroba dyplomatów i pulsacyjna częstotliwość radiowa / promieniowanie mikrofalowe  
26 grudzień 2022      Beatrycze Aleksandra Golomb

 
 

Nowy grzech pierwotny Południowej Afryki – zabójstwo Chrisa Haniego

 
 
Zabójstwo Chrisa Haniego w kwietniu 1993 r. było grzechem pierwotnym Nowej Południowej Afryki.
Śmierć Haniego niemal wywołała wojnę domową.
Ale także głęboko zmieniła równowagę polityczną w ANC – a tym samym w kraju. Hani, wciąż przystojny młody mężczyzna w wieku 50 lat, był zdecydowanie najbardziej charyzmatyczną postacią wśród powracających wygnańców, bohaterem wielu bojowników MK, których szkolił w Transkei, człowiekiem, który rozpalił wyobraźnię nie tylko czarnej młodzieży i wielu aktywistów ANC, ale który również zdobył szeroką popularność w ruchu.


Rozwój Haniego

 

Co najważniejsze, na konferencji ANC w Durbanie w 1991 r. Hani znalazł się na szczycie listy delegatów głosujących na członków Krajowego Zarządu.
Dzięki temu wyprzedził swojego wielkiego rywala, Thabo Mbekiego, i w ten sposób ustanowił się wiodącym członkiem pokolenia następców starej trojki Tambo, Mandeli i Sisulu. Hani i Mbeki byli wówczas uwikłani w walkę o stanowisko zastępcy przewodniczącego ANC.
Mandela, zaniepokojony, że ich rywalizacja może podzielić partię, ponownie powołał Waltera Sisulu, aby objął to stanowisko.
 
Konferencja ANC była rzeczywiście katastrofą dla Mbekiego.
Przez lata był postrzegany jako następca tronu ANC.
Nie tylko ten status został mu odebrany, ale Mbeki źle ocenił nastrój konferencji.
Ponieważ, w przeciwieństwie do konferencji ANC odbywających się na wygnaniu, konferencja w Durbanie pękała w szwach od bardziej spontanicznej obecności nowo zorganizowanego wewnętrznego ANC.
Zwykli członkowie, rozgniewani zawieszeniem walki zbrojnej, zareagowali źle, gdy Mbeki argumentował za zakończeniem sankcji gospodarczych, mówiąc (słusznie), że jedynie utrudnią one pracę nadchodzącemu rządowi ANC.
Został głośno wygwizdany.
Ponadto, Cyril Ramaphosa został wiwatowany jako nowy Sekretarz Generalny ANC – kolejny popularny nowy kandydat, który, co niepokojące, wydawał się mieć poparcie Mandeli.
 
Co więcej, podczas gdy Mbeki i wielu innych po cichu porzucało członkostwo w Partii Komunistycznej (SACP), Hani, bezwstydny rewolucjonista, został nowym przywódcą SACP.
Opowiadał się za radykalnym puryzmem, był nieprzekupny, zielony jak morze, niezainteresowany kompromisem.
Jadąc przez Transkei w 1992 roku, uderzyło mnie, że wszystkie spotkane przeze mnie kadry ANC chciały Haniego na prezydenta, a nie Mandeli.
Plan był jasny, że Hani zostanie przywódcą ANC po Mandeli i w ten sposób zjednoczy, w swojej osobie, przywództwo ANC i SACP – skutecznie przejęcie władzy przez SACP.
Wszystko to i więcej zostało zniszczone przez zabójstwo Haniego.
 

Sprawa jasna i zamknięta ?

 

Prawie natychmiast Janusz Walus i Clive Derby-Lewis zostali aresztowani za morderstwo.
Sprawa wydawała się otwarta i zaraz zamknięta.
Jak Mandela starannie podkreślał, biała kobieta afrykanerska była świadkiem strzelaniny i zgłosiła się, aby wskazać Walusa.
A w każdym razie Walus się przyznał.
Koniec i klar? 
 
Nie, niezupełnie.
Walus i Derby-Lewis nie wzięli pod uwagę faktu, że wraz z powrotem wygnańców z ANC, policja bezpieczeństwa apartheidu musiała nauczyć się dzielić przestrzeń z aparatem wywiadowczym ANC.

Obie strony utrzymywały ze sobą regularny kontakt – w każdym razie już dawno temu przeniknęły do ​​swoich organizacji.
Ale obserwowały się nawzajem jak jastrzębie.
Taka była rzeczywistość „podwójnej władzy” w sytuacji 1990-94.
Nieuchronnie, każdy spisek mający na celu zamordowanie Haniego musiał stać się znany obu tym rywalizującym służbom wywiadowczym. 
 
Walus i Derby-Lewis nie wzięli również pod uwagę faktu, że kilka innych osób miało silne motywy, aby chcieć pozbyć się Haniego.
Rzeczywiście, później dowiedziałem się z różnych źródeł ANC, że istniał spisek ANC mający na celu zabicie Haniego zaplanowany na dziesięć dni po tym, jak Walus faktycznie dokonał czynu.

Tymczasem wielu zastanawiało się, w jaki sposób członkowie białej prawicy, tacy jak Walus i Derby-Lewis, mogli znać tak kluczowe szczegóły, jak to, który dom był domem Haniego, lub że spędził poprzednią noc z kochanką (stewardesą Transkei Airways), lub fakt, że ochroniarze Haniego mieli dzień wolny, gdy Walus zaatakował.
 
Winnie Mandela, który był blisko Haniego, upierał się, że „umiarkowani” liderzy ANC spiskowali, aby wyeliminować Haniego, przekazując apartheidowskiej Policji Bezpieczeństwa daty, w których ochroniarze Haniego nie będą na służbie.
Winnie wyraźnie sugerował, że Mbeki był zamieszany i nie brakowało głosów ANC gotowych podać nazwiska w tej sprawie.
Nie było jednak dowodów na poparcie takiego oskarżenia, a sam Mbeki milczał.
Wdowa po Hanim, Limpho, była tak niepewna prawdy, że zapytała lidera DP, Tony'ego Leona, czy mógłby rzucić jakieś światło na tę sprawę.


Ramon i Riley



Ramon, podwójny agent (pracujący dla NIS, ale teoretycznie zatrudniony przez ANC Intelligence Dept – jego prawdziwe nazwisko brzmiało Mohammed Amin Laher) był w stanie udowodnić, że NIS otrzymało wcześniejsze ostrzeżenie o zamachu na Haniego, w tym o jego dacie, a także zaświadczył, że wywiad ANC był równie świadomy spisku, w który zaangażowani byli niektórzy z jego agentów.
Rzeczywiście, opiekun Ramona w NIS, Eugene Riley, faktycznie powiedział Mail and Guardian , że Hani zostanie zamordowany kilka dni wcześniej.
Ramon twierdził nawet, że ma dokumenty pokazujące, że wywiad ANC i niektórzy przywódcy ANC byli zaangażowani w spisek.
Ich zadaniem było „ułatwienie” spisku Walusa/Derby'ego-Lewisa.
Dokumenty te wskazywały wprost na przyszłego ministra obrony, Joe Modise'a. 
 
Stefaans Brummer, dziennikarz śledczy, przeprowadził wywiady z członkami zespołu śledczego ANC.
Potwierdzili, że oprócz Walusa był drugi zespół zabójców.
Obok Walusa był drugi samochód przed domem Haniego, dowód, że ktoś stał za ścianą obok domu, a jedna z kul, która zabiła Haniego, została wystrzelona przez kogoś innego niż Walus.  
 
Co więcej, sam Hani dowiedział się o spisku przeciwko niemu i zażądał, aby ANC wzmocniło środki bezpieczeństwa – ale spotkał się z kamienną odmową.
Policja ze swojej strony okazała się „niechętna” do zbadania któregokolwiek z tych tropów.
Wielu dziennikarzy próbowało znaleźć kobietę afrikaans, która była świadkiem zamachu, ale rozpłynęła się w powietrzu.
Całkiem jasne, że była agentką wywiadu umieszczoną tam, aby odegrać taką rolę.
 
Ramon był bardzo nerwowy i ukrywał się zarówno fizycznie, jak i pod różnymi pseudonimami.
Całkowicie uniknął dochodzenia TRC w sprawie zamachu i po prostu zniknął.
Eugene Riley został zabity przez nieznanego zabójcę zaledwie osiem miesięcy po Hanim.
Dziewczyna Rileya, Julie Wilken, zeznała, że ​​przepisała raporty Rileya, pokazujące wcześniejszą wiedzę o zamachu. 
 
Wilken powiedziała również, że Riley powiedział jej, że Walus i Derby-Lewis zostaną nagrodzeni za swoją pracę, odpowiednio przez wywiezienie do Polski i Australii. (Nie ma dowodów na to, że ta obietnica została kiedykolwiek złożona tym dwóm mężczyznom.)
Morderstwo Riley i zaginięcie Ramona sugerowały, że wspólnicy Walusa chronili się, pozbywając się świadków.
Nic dziwnego, że Wilken zniknęła w programie ochrony świadków na ponad osiem lat.


Osiem lat później…


Słysząc po latach, że Wilken znów się pojawiła, namierzyłem ją.
Potwierdziła, że ​​Riley miała bliskie relacje z Shariffem Khanem i jego synem, Ramonem (Laherem).
Ramon był pułkownikiem w MK i przekazał Riley informacje o handlu narkotykami na dużą skalę przez wiodącą postać ANC bliską Haniemu oraz inne informacje przydatne dla przestępczych działań Riley.

Dwa tygodnie przed zabójstwem Haniego Riley dowiedział się, że ma zostać zabity prominentny przywódca ANC, a trzy dni wcześniej dowiedział się, że celem jest Hani.
Informacje te były szeroko znane w kręgach Policji Bezpieczeństwa i ANC, ale żadne z nich nie zrobiło nic, aby zapobiec zabójstwu. 
 
Ramon powiedział Rileyowi, że wywiad ANC postanowił ułatwić zamach, chociaż zarówno Walus, jak i Derby-Lewis byli zbyt naiwni, aby zdać sobie sprawę, że im pomagano.
Ramon powiedział, że wysocy rangą przedstawiciele ANC zdecydowali, że Hani musi zostać usunięty, aby uniemożliwić mu obalenie Mandeli.
Była to ewidentna zasłona dymna, mająca na celu ukrycie prawdziwych motywów przywódców ANC, którzy chcieli pozbyć się Haniego, ponieważ nie było najmniejszej szansy, aby Hani obalił Mandelę lub nawet próbował czegoś takiego.
Z kolei policja bezpieczeństwa postrzegała Haniego jako jednego ze swoich głównych przeciwników i nie widziała powodu, aby wkroczyć, by go uratować. 

 
Bezowocne dociekania

 

Morderstwo Haniego zostało zbadane dla ANC przez zespół kierowany przez Mathewsa Phosę.
Oświadczył, że z pewnością istniał szerszy spisek mający na celu zabicie Haniego, ale osoby w niego zaangażowane zatarły ślady
 
TRC również rozważała możliwość szerszego prawicowego spisku, ale nic nie znalazła.
TRC było zbyt obciążone osobowościami związanymi z ANC, aby szukać gdzie indziej niż na prawicy.
Ale wyraźnie nie chciało rekomendować, aby Walus lub Derby-Lewis kwalifikowali się do amnestii, chociaż według własnych zasad TRC powinni (amnestia była dostępna dla tych, którzy dopuścili się aktów przemocy z pobudek politycznych). 

TRC uzasadniło to twierdzeniem, że żaden z dwóch mężczyzn nie ujawnił wszystkiego w pełni.
Mieli na myśli, że nie dostarczyli żadnych dowodów na szerszy prawicowy spisek, w który TRC chciało wierzyć, ale na który nie miało ani krztyny dowodu. 

Od razu było jasne, że zamach rozstrzygnął o sukcesji Mandeli:
Mbeki był teraz jedynym prawdopodobnym kandydatem.
Mandela mógł faworyzować Ramaphosę, ale dominujące skrzydło emigracyjne ANC opowiedziało się za Mbekim.
Na zasadzie cui bono wielu oskarżyło teraz Mbekiego o udział w zabójstwie Haniego, ale nie było na to dowodów.
 

Modise „Ochrone Joe”.

 

Wśród podejrzanych jedno nazwisko wyróżniało się ponad wszystkie inne: Joe Modise.
Modise był szefem gangu w gminie Alexandra.
Jego gang, Spoilers, był znany ze swojego profesjonalizmu, bezwzględności i wyjątkowej przemocy.

W wygnanym ANC wszyscy bali się Modise'a:
był silnym fizycznie mężczyzną (byłym bokserem), wiadomo było, że nosił broń nawet w czasach apartheidu i zabił wielu ludzi własnymi rękami.
Powszechnie uważano, że Modise mógł i chciał sprawić, że każdy, kto stanął mu na drodze, po prostu zniknie. 
 
W MK zauważono, że każdy, kto denerwował Modise'a – jak lider MK Natal, Thami Zulu – był skazany na zagładę.
Thami Zulu został oskarżony o bycie agentem wroga, był przetrzymywany i torturowany przez ANC Security przez dwa lata i ostatecznie został otruty, ale nigdy nie znaleziono przeciwko niemu żadnych dowodów.
Co bardzo zauważalne, jego zwolennicy MK w Natal zostali szybko złapani przez SA Security Police. 
 
Joe Slovo (szef sztabu MK) i Hani (komisarz MK), wiedząc, że gangsterzy zawsze mieli powiązania z policją, obawiali się, że Modise nadal utrzymuje kontakty z tą siecią.
Jako lider Spoilers Modise zawsze miał kontakty z policją i dopiero po wygnaniu Modise'a w 1962 r. policja przystąpiła do rozbicia Spoilers. 
 
Co więcej, Modise z pewnością nadal był gangsterem – w Zambii prowadził proceder kradzieży samochodów, z pomocą Toma Nkobiego, Skarbnika Generalnego ANC, i miał też udział w kilku napadach na banki.
ANC zawsze było zbyt chciwe pieniędzy, które to przynosiło, aby wnosić sprzeciw.
 
Modise lubił dobre życie i żył na wysokim poziomie, chociaż większość wygnańców była biedna.
Ponadto wygnańcy lubili żyć w ukryciu z obawy przed atakami wojska SA, ale Modise mieszkał bardzo widocznie w swoim domu w ekskluzywnej dzielnicy i zawsze jeździł eleganckim samochodem:
wyraźnie czuł, że nie ma się czego obawiać.
Źródło jego wysokich dochodów nigdy nie zostało wyjaśnione i ogólnie rzecz biorąc, nie był ani lubiany, ani zaufany. 
 
Ale Modise był potężnym człowiekiem – dowódcą MK.
Jako taki ANC Intelligence raportował do niego, ale miał też grupę członków gangu raportujących do niego, zupełnie niezależnie od jego kontaktów z Security Police.
(Kiedy przesłuchiwałem byłych członków Security Police pracujących dla rządu ANC, wszyscy potwierdzili, że Modise był informatorem policji w czasach apartheidu.)
 
Podczas lat wygnania Modise najwyraźniej zaangażował się w przemyt diamentów, przemyt narkotyków i sprzedaż broni Unita (pomimo faktu, że ANC było w stanie wojny z Unita).
W Lusace Modise dzielił dom ze znanym handlarzem kokainą, Misterem Stevensem – chociaż wielu innych liderów ANC było równie zaangażowanych w handel narkotykami.
Jako dowódca MK Modise był również odpowiedzialny za brutalne tortury dysydentów MK w Angoli.
Współpracownik Modise'a, Mzwandile Piliso, szef ochrony ANC, był głównym katem.

 

Modise kontra Hani

 

W 1968 roku młody Chris Hani i sześciu innych oficerów MK podpisało gorzkie oświadczenie, w którym narzekali na ciężkie życie żołnierzy MK w porównaniu z przywilejami i korzyściami, z których korzystało dowództwo MK.
Modise został wymieniony z nazwiska.
Modise wściekle zażądał egzekucji wszystkich siedmiu mężczyzn i nawet po interwencji Olivera Tambo, aby temu zapobiec, Hani wyraźnie był narażony na zemstę Modise'a.
 
Gdy Hani awansował na stanowisko MK nr 2, stawał się coraz bardziej oczywistym zagrożeniem dla Modise.
Stawką była pozycja ministra obrony w rządzie ANC.
Na długo przed 1994 rokiem zdano sobie sprawę, że trwający od dziesięcioleci zakaz sprzedaży broni do RPA sprawił, że armia tego kraju potrzebowała poważnego programu dozbrojenia.
Węsząc lukratywny interes, wielcy międzynarodowi handlarze bronią zaczęli pielęgnować potencjalnych kandydatów ANC na stanowisko ministra obrony – Francuzi rozrzutnie skupili swoją uwagę na Tokyo Sexwale i zirytowali Brytyjczyków, chwaląc się, że już zawarli z nim umowę na broń. 
 
Jak każdy, kto czytał The Arms Bazaar Anthony'ego Sampsona wie, transakcje zbrojeniowe są niemal synonimem korupcji.
Zazwyczaj – i nie tylko w krajach Trzeciego Świata – takie transakcje wiążą się z dużymi łapówkami dla ministra obrony, premiera i prezydenta, ponieważ to oni mają decydującą władzę nad każdym kontraktem zbrojeniowym.
Joe Modise oczywiście zdawał sobie z tego sprawę i wiedział, że jeśli uda mu się zabezpieczyć tekę obrony, będzie mógł dokonać finansowego zabójstwa swojego życia. 
 
Największym zagrożeniem, z jakim musiał zmierzyć się Modise, był Chris Hani.
Na początek, gdyby Hani, bohater MK, zażądał teki obrony, mogłoby być bardzo trudno go powstrzymać.
Ale nawet gdyby Modise zapewnił sobie tę tekę, duża umowa na broń musiałaby być politycznie kontrowersyjna.
Musiałyby pojawić się plotki i oskarżenia o korupcję.
A na podstawie wcześniejszych doświadczeń, człowiekiem, który najprawdopodobniej wysunąłby takie niezręczne oskarżenia, był Chris Hani.
 
 
*RW Johnson jest brytyjskim dziennikarzem, politologiem i historykiem, który mieszka w Republice Południowej Afryki i jest obywatelem i posiadaczem paszportu tego kraju od prawie trzydziestu lat. Urodził się w Anglii, kształcił się na Uniwersytecie Natal i Uniwersytecie Oksfordzkim jako stypendysta Rhodesa. Był członkiem wydziału politycznego Magdalen College w Oksfordzie przez 26 lat i nadal jest emerytowanym członkiem.
 
 
 
 Źródło:
https://www.biznews.com/thought-leaders/2022/12/07/rw-johnson-hani-sin
12 grudzień 2024

RW Johnson 

  

Komentarze

  

Archiwum

Islam w Rozterce
listopad 30, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Żywot człowieka NIEpoczciwego czyli - Andrzej Olechowski
luty 26, 2003
Helena Rucz-Pruszyńska (2001)
„Zapytanie obywatelskie”
październik 5, 2008
Dariusz Kosiur
Próba podsumowania roku 2006
grudzień 31, 2006
przesłała Elzbieta
Odezwa do ludojadów
maj 18, 2008
Wiesław Sokołowski
Wywiad z Zygmuntem Wrzodakiem
czerwiec 11, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Poprzyjcie Giertycha
maj 15, 2006
break
Kto Zdominuje Naftę Bliskiego Wschodu?
czerwiec 17, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Manipulacja Polakami
luty 9, 2008
Dariusz Kosiur
Jednostronny punkt widzenia
sierpień 15, 2003
prof.Iwo Cyprian Pogonowski
Spór o polski ład ekonomiczny
czerwiec 2, 2002
Tadeusz Kowalik
Wstydliwi pałkarze z "Wyborczej"
styczeń 27, 2006
Czesław T. Niemczyński
Lekcja, która niczego nie uczy
sierpień 27, 2004
Sprzeczność interesów USA i Izraela w Iranie i na Bliskim Wschodzie
luty 24, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Hitler nauczył się nienawiści do Polaków w Berlinie?
sierpień 5, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
We?my piły we własne ręce
grudzień 11, 2005
Mirosław Naleziński
Wracamy do dyskusji
grudzień 5, 2007
Artur Łoboda
Petycja studentów i profesorów żydowskich
lipiec 2, 2002
PAP
Greenspan: kryzys to moja wina
październik 25, 2008
Dziennik
Opowiadanie bez tytułu
maj 29, 2008
Marek Jastrząb
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media