ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Niebezpieczna łatwowierność 
3 kwiecień 2022      Caitlin Johnstone
Duda zwrócił się o ochronę Netanjahu 
9 styczeń 2025     
W rocznicę zburzenia WTC 
11 wrzesień 2016      Artur Łoboda
Depopulacja Polski 
4 luty 2026      Artur Łoboda
Zbieranie szumowin 
2 grudzień 2023      Todd Hayen
W kierunku "głębokiego wyzerowania" 
29 styczeń 2021      Phil
Prawdy historycznej pilnować musimy zawsze 
27 czerwiec 2014      Artur Łoboda
Stan zubożenia białostockiego społeczeństwa (wideo)  
2 październik 2014      www.polskawalczaca.com
Czego wyborcy spodziewają się po Kukize? 
2 czerwiec 2015      Artur Łoboda
Co szykuje Obama względem Phenianu? 
2 styczeń 2015      Artur Łoboda
Zło zawsze jest gloryfikowane... 
21 grudzień 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Doniesienia filmowe z Kopenhagi 
18 grudzień 2009      tłumacz
Polska bananowa 
12 styczeń 2017     
Przyczynek do opisu polskiej kultury 
17 luty 2016      Artur Łoboda
Śmiertelny cios
Władcy wprowadzają permanentny stan wyjątkowy - brońmy się teraz, w przeciwnym razie wszystko będzie o wolności i demokracji.
 
4 listopad 2020      Roland Rottenfußer
Cejrowski nie będzie już gościem Rachonia w TVP Info  
29 listopad 2018      Alina
Oda do Platformy - Henryk Zygmunt  
22 kwiecień 2015      Artur Łoboda
Kobietom z samolotu prezydenckiego Tu-154M 
15 kwiecień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Anthony Fauci „nie ma pojęcia ani autorytetu, by wykładać o tym, co jest dobre dla Indii”  
14 maj 2021      Colin Todhunter
Czym się sami zabijamy? 
2 czerwiec 2022     

 
 

Aforyzmy 20 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński


Może i lepiej że nie wróciłem do tych schodów, gdzie nikt na mnie nie czekał choć taki byłem gorący.

Odbijam się piłką - pnie klną wyrażając nie aprobatę wyschnięcia, czasem przystanę złapię fragment wiersza, rozbudzę tudzież odblask jak jabłko nie zerwane o czasie.

Odpoczywa poeta, myśli o przyszłości której nie ma, w czasie pory deszczowej nadsłuchuje rynny w pieśniach - nawet lubi to brzmienie.

Wreszcie coś żyje w tej stagnacji społecznej, gdzie każdy mądry jest mądrzejszy od drewnianego płotu, lgnie za swoim ja - a to ja to nie ty, kobieta nie doszła, nie pokochała go w rannej modlitwie.

Okno otwarte, niech trochę świat usłyszy że czcionka maszyny nie odpoczywa - wbija się dźwięk jednostajny.

Ten co za oknem mieszka podobno jest pisarzem, jego książki leżą na parapecie, możesz przyjść zrobić zdjęcie, pochwalić się że go znasz, a jeszcze jak z nim wypiłeś kielicha to opowiesz to wnukom, niech legenda zostanie po nim żywa.

Szlakiem sosnowych ścieżek odbieram niecodzienny śpiew.

W bagnistym dorzeczu nie ma nic do rzeczy, uwiera spowiedź skazańca, co jedynie to za tymi polami kobieta ni zamknięta ni otwarta jęczy samotna w łóżku - tuląc swój narząd.

Jestem poetą ulicy, wkładam rękę pod sukienkę, szukam to co zgubiłem przed wielu laty, w tym zwariowanym rejsie doszukuję się impasu - jakby blues grał mi specjalnie o niedorzeczności cywilizacji.

Myśl próchnem się stała tylko ludziom się zdaje, mnie zupełnie inaczej, bo zamiera styl - kultura i honor.

Oglądam cię za szybą codziennie, że zapukasz do okna - jak dawniej broniłaś naszą spuściznę w książkach - tyle radości pośród wybranych liter.

Czy warto kochać i być wiernym, sam już nie wiem jakbym dziecinniał, a karty leżące na stole jakieś leniwe żeby choć raz pasjans się udał.

Rozumie mnie i z bliska i z daleka, jej instynkt to rytm rzeczny - jest w niej też wodospad...

Słoneczny uśmiech, w ręku kilka kamyków szklanych przyniosła mi w prezencie.

Zasnąłem na plaży wśród kamieni a ona poszła brzegiem morza - wybrała kierunek wschodni.

Moja odwieczna gdzieś ukryta, a zapach rozbudził namiętność.

Jako dorosły wybrał wzór człowieka spokojnego - że jest przez kobietę kochany, która przed lustrem myśli o nim.

Pamięta młodzieńczą miłość która z nazwy została - niewinne zaloty i skradania pocałunków, pamięta cygańskie tabory i wozy kolorowe - cygańską muzykę i tańce.

Jest tak znaczący przedział pomiędzy tobą a mną, rosną z nami drzewa, rachunek dla kelnera zostawimy na mchu opłacony uśmiechem.

Rozstrzyga się piękno namiętności, coś się budzi do życia jeszcze przed wiosną, sznuruję ci buciki obsypuję słowami.

Więc stoisz na tym balkonie i zapisujesz to co widzisz, małą uliczkę skradającą się by wyjść z miasta ku świtom.

Zaduma płonie jak ognisko równa się namiastka czegoś, werble nie przestają i kobzy wciąż nadęte - kawalkada trwa.

Nie da się opisać owych rys, szyba w oknie chroni zadumę, gołąb przybył - na parapecie zostawił ode mnie wiadomość, śniliśmy o sobie, tacy wędrowni szukaliśmy siebie.

Poniekąd masz rację kiedy stoisz na balkonie, wracasz małymi kroczkami do tamtych lat w Nowej Rudzie.
2 październik 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Kolejne buble i robota dla Trybunału
listopad 14, 2004
Mirosław Naleziński
PoDUPAdłe organy
lipiec 16, 2005
Mirnal
Unia Europejska dba o polskie dzieci
listopad 28, 2008
PAP
sdfsaf
październik 4, 2005
adssa
Odpowiedzialność za słowo
czerwiec 3, 2005
przesłała Elżbieta
JESZYWAS CHACHMEJ
luty 13, 2007
Jan Lucjan Wyciślak
Kiedy obudzą się Polacy ?
lipiec 25, 2003
Adrian Burchard
Kolejna odsłona matactw polskiej hołoty politycznej
maj 10, 2005
PAP
Skrótowy opis procesów socjologicznych które nastąpiły w Polsce
maj 26, 2005
Adam Sandauer
O naszym obecnym Wielkim Bracie, przez poprzedniego. About our Big Brother, by the previous one. (2) (2007.09.21)
wrzesień 21, 2007
tłumacz
Czy tarcza nas uszczęśliwi?
marzec 11, 2008
Gregory Akko
I PO ZIMAKU...
marzec 2, 2005
Już "po ptokach"
Tylko polski Rząd udaje że jest inaczej.

grudzień 11, 2002
PAP
Jeszcze raz o homoseksualistach!
czerwiec 2, 2008
mik
Nie dzielić Polaków
lipiec 6, 2008
Artur Łoboda
Przejrzystość niezupełna
grudzień 13, 2008
Witold Filipowicz
Czy zupa jest "rasistowska"?
styczeń 4, 2007
bibula- pismo niezależne
Gówno zawsze wypływa na wierzch
styczeń 21, 2006
PAP
Noe
kwiecień 15, 2003
red. Krzysztof
Innej drogi nie ma...
styczeń 25, 2003
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media