ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Głębokie przekonanie 
5 styczeń 2020      Małgorzata Todd
Powstań Ludzkości! 
10 grudzień 2021      Artur Łoboda
Żołtarz Jezusów 
4 kwiecień 2015      Artur Łoboda
How Jews Killed Jews In Order To Create The State Of Israel 
21 maj 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Koniec ery klimatyzatorów? 
29 marzec 2020      Artur Łoboda
Dyktatura ciemniaków - bis (1) 
1 wrzesień 2010      Artur Łoboda
"Tokszoł" w wykonaniu Grupy Pod Budą 
13 listopad 2012     
Dyżurny inwigilator. 
19 maj 2011      Bogusław
Gdańsk nigdy nie był niemiecki! 
31 sierpień 2018     
Co to jest epidemia? 
13 maj 2020     
Zapowiedź nowego etapu walki o fundamentalne wartości polskiej kultury 
25 lipiec 2014      Artur Łoboda
Głębokie Państwo a holokaust biznes 
15 czerwiec 2023     
Podsłuchy w Polsce. 
19 wrzesień 2014      www.polskawalczaca.com
Oficjalny brytyjski panoptikon tożsamości cyfrowej 
3 luty 2026     
Polskie nieboszczyki w 3 dniowej kwarantannie! Pół-Hitlery, pół SS-mani i pół-Hitlerjugend z macicami - na ulicach Warszawy i innych większych miast. 
30 październik 2020      Alina
Kłamali rano, kłamią w południe i będą kłamać wieczorem. PiS w pigułce… 
13 luty 2026     
Zmarł nagle  
8 kwiecień 2020     
Kaczyński chciałby mu dorównać 
22 czerwiec 2015      Artur Łoboda
Nie bylo holokaustu ? 
25 styczeń 2011      Goska
Aforyzmy 12 Zygmunt Jan Prusiński 
22 sierpień 2022      Zygmunt Jan Prusiński

 
 

Aforyzmy 20 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński


Może i lepiej że nie wróciłem do tych schodów, gdzie nikt na mnie nie czekał choć taki byłem gorący.

Odbijam się piłką - pnie klną wyrażając nie aprobatę wyschnięcia, czasem przystanę złapię fragment wiersza, rozbudzę tudzież odblask jak jabłko nie zerwane o czasie.

Odpoczywa poeta, myśli o przyszłości której nie ma, w czasie pory deszczowej nadsłuchuje rynny w pieśniach - nawet lubi to brzmienie.

Wreszcie coś żyje w tej stagnacji społecznej, gdzie każdy mądry jest mądrzejszy od drewnianego płotu, lgnie za swoim ja - a to ja to nie ty, kobieta nie doszła, nie pokochała go w rannej modlitwie.

Okno otwarte, niech trochę świat usłyszy że czcionka maszyny nie odpoczywa - wbija się dźwięk jednostajny.

Ten co za oknem mieszka podobno jest pisarzem, jego książki leżą na parapecie, możesz przyjść zrobić zdjęcie, pochwalić się że go znasz, a jeszcze jak z nim wypiłeś kielicha to opowiesz to wnukom, niech legenda zostanie po nim żywa.

Szlakiem sosnowych ścieżek odbieram niecodzienny śpiew.

W bagnistym dorzeczu nie ma nic do rzeczy, uwiera spowiedź skazańca, co jedynie to za tymi polami kobieta ni zamknięta ni otwarta jęczy samotna w łóżku - tuląc swój narząd.

Jestem poetą ulicy, wkładam rękę pod sukienkę, szukam to co zgubiłem przed wielu laty, w tym zwariowanym rejsie doszukuję się impasu - jakby blues grał mi specjalnie o niedorzeczności cywilizacji.

Myśl próchnem się stała tylko ludziom się zdaje, mnie zupełnie inaczej, bo zamiera styl - kultura i honor.

Oglądam cię za szybą codziennie, że zapukasz do okna - jak dawniej broniłaś naszą spuściznę w książkach - tyle radości pośród wybranych liter.

Czy warto kochać i być wiernym, sam już nie wiem jakbym dziecinniał, a karty leżące na stole jakieś leniwe żeby choć raz pasjans się udał.

Rozumie mnie i z bliska i z daleka, jej instynkt to rytm rzeczny - jest w niej też wodospad...

Słoneczny uśmiech, w ręku kilka kamyków szklanych przyniosła mi w prezencie.

Zasnąłem na plaży wśród kamieni a ona poszła brzegiem morza - wybrała kierunek wschodni.

Moja odwieczna gdzieś ukryta, a zapach rozbudził namiętność.

Jako dorosły wybrał wzór człowieka spokojnego - że jest przez kobietę kochany, która przed lustrem myśli o nim.

Pamięta młodzieńczą miłość która z nazwy została - niewinne zaloty i skradania pocałunków, pamięta cygańskie tabory i wozy kolorowe - cygańską muzykę i tańce.

Jest tak znaczący przedział pomiędzy tobą a mną, rosną z nami drzewa, rachunek dla kelnera zostawimy na mchu opłacony uśmiechem.

Rozstrzyga się piękno namiętności, coś się budzi do życia jeszcze przed wiosną, sznuruję ci buciki obsypuję słowami.

Więc stoisz na tym balkonie i zapisujesz to co widzisz, małą uliczkę skradającą się by wyjść z miasta ku świtom.

Zaduma płonie jak ognisko równa się namiastka czegoś, werble nie przestają i kobzy wciąż nadęte - kawalkada trwa.

Nie da się opisać owych rys, szyba w oknie chroni zadumę, gołąb przybył - na parapecie zostawił ode mnie wiadomość, śniliśmy o sobie, tacy wędrowni szukaliśmy siebie.

Poniekąd masz rację kiedy stoisz na balkonie, wracasz małymi kroczkami do tamtych lat w Nowej Rudzie.
2 październik 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Żydokomuna
listopad 8, 2004
Artur Łoboda
Afganistan trudny do pacyfikowania
marzec 9, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Why the West Hates Islam...
czerwiec 24, 2007
przysłał Marduk
Sprzeczność interesów USA i Izraela w Iranie i na Bliskim Wschodzie
luty 24, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Zabójstwo ośmieszone
listopad 18, 2007
Artur Łoboda
Zadłużenie Skarbu Państwa wzrosło
czerwiec 27, 2002
PAP
Nadchodzi czas katakumb....
maj 12, 2003
Andrzej Kumor
Czym wypełnić pustkę po Papieżu?
kwiecień 11, 2005
Gregory Akko
TAM GDZIE KIEDYŚ BYŁA POLSKA
styczeń 5, 2005
Edward Maciejczyk
Wedle polityków "jest już sposób na lichwę"
luty 8, 2006
Monika Krześniak
Chiny wykorzystują echa zimnej wojny
marzec 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Uczcie się czytać między wierszami
marzec 3, 2009
PAP
Mełłaby dwa dolce na sekundę
marzec 18, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Rz": Emerytury na kredyt
kwiecień 25, 2005
ccc
Przerywnik o łosiach
październik 22, 2004
Polska Zbrojna - Dyskusja
Judeofaszyzm: 1000 świeżych trupów, których nie było, czyli nieFakty TVN o niewojnie w Libanie
sierpień 13, 2006
Wyspa rozbitkow z gatunku goiowatych
listopad 20, 2007
kruzoe2
nawroty
wrzesień 28, 2004
Pająk rosyjski rozciąga globalną pajęczynę energetyczną
sierpień 26, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Odłożona prywatyzacja
lipiec 4, 2002
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media