ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

List do "pisarza" Jana Tomasz Grossa... 
13 październik 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Powody dla których należy bojkotować Halloween 
1 listopad 2014      www.polskawalczaca.com
Polactwo Ziemkiewicza 
23 sierpień 2020      Artur Łoboda
Jak Bill Gates przygotowywał się do wojny kowidowej? 
20 grudzień 2020      Artur Łoboda
Nietermiczne skutki promieniowania elektromagnetycznego 
19 kwiecień 2021     
Zygmunt Jan Prusiński RÓŻOWE SCHODY - część trzecia 
9 kwiecień 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Lipcowy wiersz miłości 
26 czerwiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Odwojować kulturę - Małgorzata Todd 
24 sierpień 2019      Alina
Sąd Najwyższy orzekł, że szczepionka mRNA Covida NIE JEST SZCZEPIONKĄ, więc co to jest? 
14 czerwiec 2024     
Co Nas wyróżnia? 
8 maj 2020      Artur Łoboda
Degeneracja umysłu 
7 listopad 2017      Artur Łoboda
"Lewatywa najlepsza na wszystko" 
21 marzec 2020      Artur Łoboda
Po wyborach 
6 lipiec 2010      Goska
Czy Prezydent powinien zmienić doradców? 
10 styczeń 2026      Artur Łoboda
Norwegia - ten kraj wymiera 
2 wrzesień 2014      www.polskawalczaca.com
Iustitia 
23 lipiec 2025     
Tragedia „Żydów Wschodnich” i Oszustwa Żydowskiego Ruchu Roszczeniowego 
29 czerwiec 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Spisek Rothschildów, część 2: Zniewolenie ludzkości  
1 czerwiec 2026     
Co czeka Nas za zakrętem?  
18 marzec 2021     
Św. Jan Paweł II i krzyż  
2 kwiecień 2019      Paweł Ziółkowski

 
 

Aforyzmy 20 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński


Może i lepiej że nie wróciłem do tych schodów, gdzie nikt na mnie nie czekał choć taki byłem gorący.

Odbijam się piłką - pnie klną wyrażając nie aprobatę wyschnięcia, czasem przystanę złapię fragment wiersza, rozbudzę tudzież odblask jak jabłko nie zerwane o czasie.

Odpoczywa poeta, myśli o przyszłości której nie ma, w czasie pory deszczowej nadsłuchuje rynny w pieśniach - nawet lubi to brzmienie.

Wreszcie coś żyje w tej stagnacji społecznej, gdzie każdy mądry jest mądrzejszy od drewnianego płotu, lgnie za swoim ja - a to ja to nie ty, kobieta nie doszła, nie pokochała go w rannej modlitwie.

Okno otwarte, niech trochę świat usłyszy że czcionka maszyny nie odpoczywa - wbija się dźwięk jednostajny.

Ten co za oknem mieszka podobno jest pisarzem, jego książki leżą na parapecie, możesz przyjść zrobić zdjęcie, pochwalić się że go znasz, a jeszcze jak z nim wypiłeś kielicha to opowiesz to wnukom, niech legenda zostanie po nim żywa.

Szlakiem sosnowych ścieżek odbieram niecodzienny śpiew.

W bagnistym dorzeczu nie ma nic do rzeczy, uwiera spowiedź skazańca, co jedynie to za tymi polami kobieta ni zamknięta ni otwarta jęczy samotna w łóżku - tuląc swój narząd.

Jestem poetą ulicy, wkładam rękę pod sukienkę, szukam to co zgubiłem przed wielu laty, w tym zwariowanym rejsie doszukuję się impasu - jakby blues grał mi specjalnie o niedorzeczności cywilizacji.

Myśl próchnem się stała tylko ludziom się zdaje, mnie zupełnie inaczej, bo zamiera styl - kultura i honor.

Oglądam cię za szybą codziennie, że zapukasz do okna - jak dawniej broniłaś naszą spuściznę w książkach - tyle radości pośród wybranych liter.

Czy warto kochać i być wiernym, sam już nie wiem jakbym dziecinniał, a karty leżące na stole jakieś leniwe żeby choć raz pasjans się udał.

Rozumie mnie i z bliska i z daleka, jej instynkt to rytm rzeczny - jest w niej też wodospad...

Słoneczny uśmiech, w ręku kilka kamyków szklanych przyniosła mi w prezencie.

Zasnąłem na plaży wśród kamieni a ona poszła brzegiem morza - wybrała kierunek wschodni.

Moja odwieczna gdzieś ukryta, a zapach rozbudził namiętność.

Jako dorosły wybrał wzór człowieka spokojnego - że jest przez kobietę kochany, która przed lustrem myśli o nim.

Pamięta młodzieńczą miłość która z nazwy została - niewinne zaloty i skradania pocałunków, pamięta cygańskie tabory i wozy kolorowe - cygańską muzykę i tańce.

Jest tak znaczący przedział pomiędzy tobą a mną, rosną z nami drzewa, rachunek dla kelnera zostawimy na mchu opłacony uśmiechem.

Rozstrzyga się piękno namiętności, coś się budzi do życia jeszcze przed wiosną, sznuruję ci buciki obsypuję słowami.

Więc stoisz na tym balkonie i zapisujesz to co widzisz, małą uliczkę skradającą się by wyjść z miasta ku świtom.

Zaduma płonie jak ognisko równa się namiastka czegoś, werble nie przestają i kobzy wciąż nadęte - kawalkada trwa.

Nie da się opisać owych rys, szyba w oknie chroni zadumę, gołąb przybył - na parapecie zostawił ode mnie wiadomość, śniliśmy o sobie, tacy wędrowni szukaliśmy siebie.

Poniekąd masz rację kiedy stoisz na balkonie, wracasz małymi kroczkami do tamtych lat w Nowej Rudzie.
2 październik 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Kontrola rezerw Iraku przez USA za pomocą wojska
lipiec 28, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Złudne poczucie niepewności w USA
kwiecień 26, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
US utracili kontrolę nad prowincją Anbar
wrzesień 14, 2006
marduk
Watykan przeciwko amerykańskiemu awanturnictwu
styczeń 18, 2003
IAR
Obrazy na murze zostają, parking pod Wawelem znika
listopad 28, 2005
gazeta.pl
Czego nie lubi władza
październik 25, 2005
Witold Filipowicz
Czy atak na Iran spowoduje wybuch antysemityzmu na świecie?
grudzień 29, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Panie Loboda
sierpień 16, 2006
robert
"W koło Macieju"
październik 6, 2006
przesłala Elżbieta
Z Nowym Rokiem
grudzień 31, 2006
Artur Łoboda
Uzasadnienie wyroku na Rywina
lipiec 30, 2004
Radny czy członek ?
lipiec 5, 2002
PAP
Lepiej zlikwidować
grudzień 6, 2003
Dziennik Polski
Alles Banditen
czerwiec 7, 2003
K J
Przeżyj to sam
Najnowsza historia

wrzesień 30, 2003
AP
Szejk z Przemyśla, czyli cicho sza idą „rzeszowiacy”
maj 5, 2006
Marek Olżyński
Dobry i zły policjant
czerwiec 2, 2008
Artur Łoboda
Gaz ziemny na tle obecnych zagrożeń wojennych
luty 21, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Ameryko, obud? się!
październik 30, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Kryzys irański można rozwiązać przy pomocy dyplomacji
lipiec 22, 2006
Noam Chomsky
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media