ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Deborah Tavares o broni elektromagnetycznej stosowanej wobec społeczeństw cz I, 13 marca 2021 
Deborah Tavares z portalu StopTheCrime.net i PrimaryWater.org ma liczne filmy na YouTube i niestrudzenie bada dokumenty wypuszczane przez amerykańską administrację.  
Pandemia covid nigdy nie istniała 
Ogłoszony w 2020 roku apel 33 lekarzy z całego świata należących do sojuszu World Doctors Alliance, w którym ostrzegają przed ryzykiem związanym z nowymi eksperymentalnymi szczepionkami na Covid-19, wyjaśniają na jakiej zasadzie one działają i co dokładnie czyni je tak niebezpiecznymi.  
Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec 
 
Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
Opresja szczepień - nieznany zapis wideo - prof. Stansiław Wiąckowski 
W wrześniu 2016 roku ekipa NTV odwiedziła w Kielcach wybitnego człowieka. Profesor Stanisław Wiąckowski to odważny naukowiec, autor kilkuset publikacji na temat ochrony środowiska i zdrowia. 
Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 
 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
TAK SIĘ BAWIĄ UKRAIŃCY - KORUPCJA źródłem BOGACTWA? 
Bardzo drogie auta, prywatne odrzutowce, jachty, helikoptery i nieruchomości w luksusowych europejskich destynacjach, przemyt w walizkach kilkunastu lub kilkudziesięciu milionów dolarów i ponad miliona euro tak bawią się ukraińskie elity.  
Czy Policjanci będą zwracać za bezprawne mandaty? 
Zarówno mandaty, jak i wnioski o ukaranie karą finansową do sanepidu, które wystawiali poszczególni policjanci w czasie epidemii, okazują się być nie tylko bezprawne, ale i naruszające konstytucję.  
Czy wirus istnieje? Czy SARS-CoV-2 został wyizolowany?  
Wywiad z Christine Massey. Czy wirus istnieje? Odpowiedzi na te prośby potwierdzają, że nie ma zapisów o izolacji / oczyszczeniu SARS-CoV-2 „wykonanej przez kogokolwiek, gdziekolwiek i kiedykolwiek”.  
Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania 
Monika Jaruzelska zaprasza
 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Po tych szczepionkach 12-15 letnie dzieci umierają na krwotoki mózgu, zawały serca, niewydolność serca 

 
 

 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków  
 
Chcą całkowitej eksterminacji wszystkich Palestyńczyków 
Izrael i Hamas: czy ludzi ogarnęło zbiorowe szaleństwo?  
Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową 
Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. 
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
Działania Izraela w Strefie Gazy to ludobójstwo Palestyńczyków 
Termin „ludobójstwo” powinien nas zatrzymać. Bo takich słów nie rzuca się na wiatr. My nie rzucamy ich na wiatr. Mamy wynikającą z badań pewność, że działania sił izraelskich w Strefie Gazy to najpoważniejsza ze zbrodni, jaką można popełnić na ludzkości. 
Fundujemy Ukraińcom emerytury. A dla Polaków ich nie ma. 
 
więcej ->

 
 

Dziennikarska kaczka i medialna bomba


Kilka dni temu znalazłem ciekawą witrynę - Trojmiasto.pl. Okazało się, że tamże prowadzą rubrykę "Co mnie gryzie". Wysłałem mój artykuł do portalu o Międzynarodowym Dniu Obiektora. Następnego dnia (20 maja 2005) otrzymałem miły post od sympatycznej pani A. Bomby - manager (wg mnie - menadżer) ds. rozwoju portalu. Informuje w nim, że ukazał się mój artykuł oraz że czekają na mnie dwa bilety na wybrany film (do Kinoplexu, choć słowniki sugerują Kinopleksu, co również mnie gryzie). Ponieważ w Gdańsku bywam od wielkiego dzwonu, przeto poprosiłem syna o odbiór nagrody.

Nie sądziłem, że za zamieszczenie artykułu, hojny portal daje takie cenne nagrody, ale ponieważ nigdy nie byłem w owym gdańskim kinie - a całą rodziną nie byliśmy w takim przybytku kultury od lat - pomyślałem: a może wyślę kolejny artykuł, dostanę dalsze dwa bilety i wybierzemy się całą rodzinką autkiem najpierw do supermarketu (nieopodal kina) a potem przed wielki ekran, zatem spędzimy miły wieczór, jak przystało na drobnych mieszczan w nowej inteligentnej Polsce.

Po włączeniu kompa i odbiorze postów okazało się, że p. Kaczorowski (inna miła postać dramatu) informuje (23 maja 2005) o zamieszczeniu drugiego artykułu (o akcyzowej kompromitacji naszej władzy) i prosi o odbiór dwóch kolejnych biletów. Moje szczęście sięga zenitu, bowiem szykuje się całorodzinny wyjazd do sąsiedniego miasta wojewódzkiego i to parę dni po Cannes (nieco światła tamtejszych ramp poraziły mi umysł). Euforia trochę opadła, bowiem okazało się, że syn odebrał bilety tylko za pierwszy artykuł ok. godz. 14, a post był nadany ok. 12, zatem myślę - szkoda, że mają w firmie bajzel (mogli włożyć dwie nagrody do jednej koperty), ale cóż - darowanym koniom nie zaglądamy i trzeba będzie w pokorze ponownie jechać po drugą nagrodę...

25 maja 2005, przed wyjazdem syn przezornie zadzwonił, czy istotnie bilety są do odbioru i tu... bomba - bilety jednak się rozpłynęły! Po powrocie z pracy odbieram emajlową (tak powinniśmy pisać) pocztę od p. A. Bomby - *Witam; Przez nieuwagę kolega i ja równocześnie napisaliśmy do Pana w sprawie biletów. Wprawdzie bilety są za artykuł, ale nie umieszczamy tekstów tej samej osoby dwóch w ciągu tygodnia.*

Końcówka tekstu wprawdzie niezbyt zrozumiała, ale pytam się (siebie i redakcję) - jaka nieuwaga, przecież oboje zamieścili dwa różne artykuły, za które przyznali nagrody, zatem nie ma tu żadnego przewału (w przeciwieństwie do bliskiego redakcji sądu). Z odpowiedzi dodatkowo wynika rzecz nieprawdopodobna w wolnym i nielimitowanym świecie - portal może zamieścić tygodniowo jeden artykuł jednego autora... Być może pomylili się, ale to ich sprawa, nie moja (napisali - nie umieszczamy, ale umieścili!). Gdyby w pierwszym liście, obok gratulacji, dołączyli regulamin, z którego wynikałby ów zakaz, to albo kolejny artykuł wysłałbym po tygodniu, albo pod innymi danymi i z innego kompa (Polak jednak potrafi!), albo bym wysłał z adnotacją o zrzeknięciu się nagrody (oni jednak piszą nie tyle o zakazie dwukrotnego nagradzania, ale o zakazie dwukrotnego zamieszczania tekstów w jednym tygodniu!).

Nie zaszczycę słynnego kina w nowej dzielnicy starego grodu, nie wydam setek złociszy w sąsiednim markecie, nie zintegruję się z rodzinką dzięki "rozumnej a przyzwoitej" redakcji Trojmiasto.pl. Jeszcze wieczorem odesłałem do redakcji owe wygrane bilety. Niech dziadują beze mnie! Zaproponowałem przekazanie mieszkańcom domu dziecka - niech chociaż ktoś skorzysta na całej hecy. A regulamin trąca starą epoką - dziwaczny i niedostępny (skąd my to znamy). Może zaproponują olimpijczykom ćwiczącym przed Pekinem - jeden zawodnik może startować tylko w jednej dyscyplinie - albo w puszczaniu kaczek na wodzie, albo w podrzucaniu bomby kobaltowej.

Weszliśmy do mądrej Europy, mamy internet i coraz więcej wykształconych ludzi. Ale kiedy mamy wykreować coś rozsądnego, to urzędniczą głupotą paprzemy wszystko - nie tylko na ministerialnych szczeblach.
Portal po północy zamieścił motto - *Brudną sprawę ujawnia zwykle tylko czysty przypadek* (Stefan Pacek). No i masz ci babo placek - tylko przez przypadek straciłem bilety, a już witałem się z kaczką, znaczy gąską! Ludziska przez parę lat w cudowny sposób stają się miliarderami, a ja myślałem, że uda mi się zostać biletowym krezusem... Zapewne jednym sprzyjają regulaminy, a innym - nie.
PS Przed owym skandalem wysłałem jeszcze trzeci artykuł. Oczywiście, ani nie podziękowano, ani nie zamieszczono, ani nie podano powodu niezamieszczenia, ale przynajmniej wiem - nie wszedł na portal z powodu regulaminu...

26 maj 2005

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Niech nas Bóg broni przed światowymi dziełami
październik 28, 2004
Mirosław Naleziński
Dzwony biją nie dla Polaków!
marzec 15, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
Przesłanie Kaczyńskiego
styczeń 27, 2006
zaprasza.net
Religijne korzenie liberalizmu
grudzień 7, 2006
Izrael Szamir
Za prezydentury Tuska to było(by?) fajnie
grudzień 10, 2005
”Pestka”
Zniewolenie prezydentury USA?
październik 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
„Program Partii programem Partii”
październik 17, 2007
Artur Łoboda
Czy starym towarzyszom będzie potrzebna nowa "Rota"?
maj 9, 2005
Wojciech Kozlowski
Portrety świet(n)ych udawaczy: casus Aureliusza Augustyna
styczeń 28, 2007
Marek Głogoczowski
Kiedy koniec z lotami za złotówkę?
grudzień 5, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Aktualne " Przestrogi dla Polski"
maj 6, 2003
przesłała Elżbieta
Jan Józef Lipski Ojciec Różowego Salonu
lipiec 11, 2006
Karol Górski
Krakowska antypromocja w Brukseli
luty 6, 2005
zaprasza.net
Wbrew narodowi. SOBCZAK i SZPAK
marzec 25, 2003
http://angora.pl/
Niemieckie sklepy Rossmann wycofały figurkę św. Mikołaja z wyciągniętą rękę, podobno w hitlerowskim pozdrowieniu
grudzień 7, 2006
bibula
Raport ONZ: Ponad połowa bogactwa całego świata jest w rękach zaledwie 2% populacji
grudzień 8, 2006
bibula
Rada Europy "umywa ręce" w sprawie Czeczenii
styczeń 31, 2003
PAP
Tadeusz Rejtan
czerwiec 7, 2003
Stanisław Tubek
PAMIĘĆ NARODU
luty 5, 2003
Amerykańskie idee globalnego podboju
luty 18, 2005
dr Marek Głogoczowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media