ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Szczepionkowy stan wojenny w Nowym Jorku 
Nowy Jork inicjuje wprowadzenie medycznego stanu wojennego z użyciem oddziałów wojska, aby przejąć szpitale, z których niezaszczepieni pracownicy służby zdrowia są masowo zwalniani 
We Włoszech nadal zabija się ludzi respiratorami i propofolem… 
Od tych morderstw pod respiratorami rozpoczęto pseudo-pandemię  
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Zabójcze leki - prof. Stanisław Wiąckowski - 15.03.2017 
Zapis wykładu prof. Stanisława Wiąckowskiego omawiającego m.in. leki i ich składniki, które wbrew powszechnym opiniom nie leczą, a wręcz przyczyniają się wzrostu zgonów. Wiedza ta jest ukrywana przez koncerny farmaceutyczne, a nazwy leków zmieniane i dalej są dopuszczanie i promowane w sprzedaży mimo wiedzy, iż ich działanie jest zabójcze. 
CZY ROZUMIESZ SKĄD ZAMIESZKI I PRÓBA WYWOŁANIA WOJNY DOMOWEJ W USA?  
nie podejmuje żadnych interwencji w stosunku do osobników kierujących takimi organizacjami jak „Antifa” i Black Lives Matter – czyli George Sorosowi, Billowi Gates czy Amerykański wirusolog i członek powołanej przez administrację Donalda Trumpa grupy zadaniowej ds. epidemii COVID-19 Anthony Fauci – który jest siłą napędową dla Gatesa i Sorosa w sparawie Covid-19 i szczepionek. – to wszystko, zaprzecza opisom powyższego artykułu. Myślę że czas pokaże co dalej… 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 
Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. 
Dr Michael Yeadon: masowe morderstwa z paszportami szczepionek i szczepionkami uzupełniającymi 
Ten system jest wprowadzany za pomocą kłamstw w jakimś celu, i myślę, że celem jest całkowita totalitarna kontrola. 
Bezczelność syjonistycznych "nadludzi" 
Już nie kryją się ze swoją pogardą do reszty świata.

 
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
JAK ŻYDZI ODEBRALI MAJĄTKI I WYSŁALI 100 TYSIĘCY POLAKÓW DO BRAZYLII 




 
Ljubljana - protesty przeciwko szczepieniom 
29 września 2020 roku po incydencie na obwodnicy Lublany trwa na Placu Republiki protest przeciwko szczepieniom Covid-19
 
Emerytura dla Ukraińców za jeden dzień pracy 
 
Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' 
 
"Górale to męczą konie" 
Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. 
Debata ws. pandemii COVID-19! 
Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni!  
Iran dziesiątkuje izraelskie miasto portowe Hajfę pociskami kasetowymi; 2 osoby zabite, samochody... 
 
Milcz Lekarzu !!! 
Szczepionkowy bandytyzm w natarciu przeciw polskim lekarzom.
Mimo wielkiego doświadczenia i obserwacji pacjentów, lekarzowi nie wolno mówić o swoich obserwacjach gdy jest to nie zgodne z obowiązującym, chorym, systemem "opieki" zdrowotnej.  
Izrael jest „TOASTEM” – nikt nie może tego teraz zatrzymać | Pułkownik Douglas Macgregor 
 
więcej ->

 
 

Dziennikarska kaczka i medialna bomba


Kilka dni temu znalazłem ciekawą witrynę - Trojmiasto.pl. Okazało się, że tamże prowadzą rubrykę "Co mnie gryzie". Wysłałem mój artykuł do portalu o Międzynarodowym Dniu Obiektora. Następnego dnia (20 maja 2005) otrzymałem miły post od sympatycznej pani A. Bomby - manager (wg mnie - menadżer) ds. rozwoju portalu. Informuje w nim, że ukazał się mój artykuł oraz że czekają na mnie dwa bilety na wybrany film (do Kinoplexu, choć słowniki sugerują Kinopleksu, co również mnie gryzie). Ponieważ w Gdańsku bywam od wielkiego dzwonu, przeto poprosiłem syna o odbiór nagrody.

Nie sądziłem, że za zamieszczenie artykułu, hojny portal daje takie cenne nagrody, ale ponieważ nigdy nie byłem w owym gdańskim kinie - a całą rodziną nie byliśmy w takim przybytku kultury od lat - pomyślałem: a może wyślę kolejny artykuł, dostanę dalsze dwa bilety i wybierzemy się całą rodzinką autkiem najpierw do supermarketu (nieopodal kina) a potem przed wielki ekran, zatem spędzimy miły wieczór, jak przystało na drobnych mieszczan w nowej inteligentnej Polsce.

Po włączeniu kompa i odbiorze postów okazało się, że p. Kaczorowski (inna miła postać dramatu) informuje (23 maja 2005) o zamieszczeniu drugiego artykułu (o akcyzowej kompromitacji naszej władzy) i prosi o odbiór dwóch kolejnych biletów. Moje szczęście sięga zenitu, bowiem szykuje się całorodzinny wyjazd do sąsiedniego miasta wojewódzkiego i to parę dni po Cannes (nieco światła tamtejszych ramp poraziły mi umysł). Euforia trochę opadła, bowiem okazało się, że syn odebrał bilety tylko za pierwszy artykuł ok. godz. 14, a post był nadany ok. 12, zatem myślę - szkoda, że mają w firmie bajzel (mogli włożyć dwie nagrody do jednej koperty), ale cóż - darowanym koniom nie zaglądamy i trzeba będzie w pokorze ponownie jechać po drugą nagrodę...

25 maja 2005, przed wyjazdem syn przezornie zadzwonił, czy istotnie bilety są do odbioru i tu... bomba - bilety jednak się rozpłynęły! Po powrocie z pracy odbieram emajlową (tak powinniśmy pisać) pocztę od p. A. Bomby - *Witam; Przez nieuwagę kolega i ja równocześnie napisaliśmy do Pana w sprawie biletów. Wprawdzie bilety są za artykuł, ale nie umieszczamy tekstów tej samej osoby dwóch w ciągu tygodnia.*

Końcówka tekstu wprawdzie niezbyt zrozumiała, ale pytam się (siebie i redakcję) - jaka nieuwaga, przecież oboje zamieścili dwa różne artykuły, za które przyznali nagrody, zatem nie ma tu żadnego przewału (w przeciwieństwie do bliskiego redakcji sądu). Z odpowiedzi dodatkowo wynika rzecz nieprawdopodobna w wolnym i nielimitowanym świecie - portal może zamieścić tygodniowo jeden artykuł jednego autora... Być może pomylili się, ale to ich sprawa, nie moja (napisali - nie umieszczamy, ale umieścili!). Gdyby w pierwszym liście, obok gratulacji, dołączyli regulamin, z którego wynikałby ów zakaz, to albo kolejny artykuł wysłałbym po tygodniu, albo pod innymi danymi i z innego kompa (Polak jednak potrafi!), albo bym wysłał z adnotacją o zrzeknięciu się nagrody (oni jednak piszą nie tyle o zakazie dwukrotnego nagradzania, ale o zakazie dwukrotnego zamieszczania tekstów w jednym tygodniu!).

Nie zaszczycę słynnego kina w nowej dzielnicy starego grodu, nie wydam setek złociszy w sąsiednim markecie, nie zintegruję się z rodzinką dzięki "rozumnej a przyzwoitej" redakcji Trojmiasto.pl. Jeszcze wieczorem odesłałem do redakcji owe wygrane bilety. Niech dziadują beze mnie! Zaproponowałem przekazanie mieszkańcom domu dziecka - niech chociaż ktoś skorzysta na całej hecy. A regulamin trąca starą epoką - dziwaczny i niedostępny (skąd my to znamy). Może zaproponują olimpijczykom ćwiczącym przed Pekinem - jeden zawodnik może startować tylko w jednej dyscyplinie - albo w puszczaniu kaczek na wodzie, albo w podrzucaniu bomby kobaltowej.

Weszliśmy do mądrej Europy, mamy internet i coraz więcej wykształconych ludzi. Ale kiedy mamy wykreować coś rozsądnego, to urzędniczą głupotą paprzemy wszystko - nie tylko na ministerialnych szczeblach.
Portal po północy zamieścił motto - *Brudną sprawę ujawnia zwykle tylko czysty przypadek* (Stefan Pacek). No i masz ci babo placek - tylko przez przypadek straciłem bilety, a już witałem się z kaczką, znaczy gąską! Ludziska przez parę lat w cudowny sposób stają się miliarderami, a ja myślałem, że uda mi się zostać biletowym krezusem... Zapewne jednym sprzyjają regulaminy, a innym - nie.
PS Przed owym skandalem wysłałem jeszcze trzeci artykuł. Oczywiście, ani nie podziękowano, ani nie zamieszczono, ani nie podano powodu niezamieszczenia, ale przynajmniej wiem - nie wszedł na portal z powodu regulaminu...

26 maj 2005

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

SLD - KAWIOROWA "LEWICA" JH
listopad 23, 2002
JH
Pasek na oczach jest syndromem upadku
sierpień 6, 2002
Jacek Zalewski - Puls Biznesu
MPK w Krakowie podwyższa ceny biletów, a jednocześnie kupuje automaty do sprzedaży biletów za 8 mln zł
grudzień 30, 2004
aaa
Podatki a aukcje w internecie
marzec 6, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Czy Jarmakowski Andrzej był agentem komunistycznym? - Na marginesie dyskusji nt IPN, lustracji i posła Czumy
grudzień 18, 2007
Marek Ciesielczyk
Obiektorzy - ludzie sprzeciwu
maj 16, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Balcerowicz uratuje dolara?
marzec 20, 2008
Interia/PAP
"Rajwach"
marzec 23, 2003
Artur Łoboda
Precedens procesowy
grudzień 5, 2007
Bogusław
POLSKO - OBUDZ SIE
maj 28, 2003
Andrzej Komor
Czy tarcza nas uszczęśliwi?
marzec 11, 2008
Gregory Akko
Ukradnij sobie na zdrowie
kwiecień 16, 2003
Andrzej Kumor
Asesor powinien pomagać sędziemu, a nie wydawać wyroki - niekonstytucyjność asesury - czas na nowy model sprawiedliwego sądo
listopad 6, 2006
Zdzisław Raczkowski
Emigracja lekarzy czy propaganda?
lipiec 25, 2005
Adam Sandauer
LPR w sprawie Jedwabnego
lipiec 17, 2002
PAP
Zły król czeka na nowe szaty. nadal ta forma współczesnej "demokracji" tak skutecznie kontynuowanej przez Fidela
październik 21, 2006
Jan Lucjan Wyciślak
Mój wróg – moje państwo
marzec 24, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
Rosjanie pokazują swoją broń Paryżu
czerwiec 29, 2007
. bez podpisu
Portal widmo
maj 16, 2003
www.dziennik.krakow.pl
Czy może mi ktoś pomóc?
październik 2, 2007
Artur Łoboda
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media