ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Honorowa, niepisana umowa Polaków w sprawie patriotycznej publicystyki 
21 październik 2014      Artur Łoboda
Wiesław Sokołowski ODEZWA DO MEGO SMUTKU  
3 luty 2012      www.trwanie.com
Ulica de la Santé 
28 grudzień 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Udacznicy 
25 lipiec 2013      Artur Łoboda
Dziewczyna z żonkilą we włosach 
22 maj 2023      Zygmunt Jan Prusiński
"Mniejsze zło" - Wybory 2011 
8 październik 2011      Artur Łoboda
Z dużego dymu - mały ogień 
18 luty 2016      Artur Łoboda
Dziwki w służbie władzy 
31 marzec 2012      Artur Łoboda
Promocja Platformy Obywatelskiej za granicą 
26 styczeń 2015      Artur Łoboda
Tam, gdzie nie ma lekarzy poziom zdrowia wzrasta .... 
30 styczeń 2019      Alina
PIERWSZYM ETAPEM PRZEWROTU IDEOLOGICZNEGO JEST PROCES DEMORALIZACJI Jak napaść na państwo (całość) Jurij Bezmienow 
27 czerwiec 2020      Alina
Spór o Trybunał Konstytucyjny w Polsce - Max Kolonko Mówi Jak Jest  
29 grudzień 2015      Artur Łoboda
"Europa dwóch prędkości" 
16 czerwiec 2017      Artur Łoboda
KORESPONDENCJA Z GDAŃSKA 
21 luty 2019      Alina
Krztusiec 
2 wrzesień 2024     
„Jeśli my zapomnimy o Nich, Ty Boże zapomnij o nas” 
9 październik 2014      Artur Łoboda
Dla Lecha K. już tylko Gruzja, Ukraina i Izrael... 
1 wrzesień 2009      tłumacz
«Made in Reuters»  
1 marzec 2021     
Biało-czarny świat prymitywów 
18 sierpień 2014      Artur Łoboda
Poniedziałkowe pocałunki 
5 sierpień 2020      Zygmunt Jan Prusiński

 
 

Dlaczego w Krakowie jest tak mało chorych?

Gdyby ktoś jeszcze miał jakieś wątpliwości odnośnie tego, jakie panują zasady „w czasach zarazy”, to opowiem Wam teraz bajkę…

Dawno, dawno temu wczoraj, w maleńkiej wiosce zwanej Krakowem był sobie zakład opiekuńczo-leczniczy, który pod swoją opieką miał prawie 400 starych, schorowanych i zdanych na łaskę innych, ludzi.
Okazało się, że jedna z pielęgniarek, która pracuje w szpitalu Żeromskiego uzyskała pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa - a złożyło się tak, że miała u nas dyżur kilka dni wcześniej…
Osoba ta nie miała (ani dalej nie ma) żadnych objawów a test został jej wykonany rutynowo w związku z lawiną zakażeń wśród personelu szpitala.
O sprawie poinformowaliśmy sanepid – zgodnie z obowiązującymi przepisami. Owy magiczny sanepid miał nam pomóc…

W efekcie nakazali zamknięcie całego personelu na oddziale i nie wypuszczanie ludzi do domu.
Na jak długo? Tego w tamtej chwili nikt nie był w stanie określić… Napięcie rosło z godziny na godzinę i trudno się ludziom dziwić.

Dowiedzieliśmy się, że nie ma możliwości zrobienia testów osobom, które potencjalnie miały z zakażoną pielęgniarką kontakt, bo… testów nie ma a na cały Kraków sanepid ma (UWAGA! UWAGA! Werrrrble….) 2x 30 prób, które mogą wykonać.

To nie jest informacja wyssana z palca czy taka, którą przekazała mi koleżanka, której siostra sąsiadki jej ojca sprząta w sanepidzie i zasłyszała przy okazji opróżniania popielniczki z petów… – to jest oficjalna informacja otrzymana od osoby z kierownictwa.
…60 testów na miasto liczące (poprawcie mnie) 750 – 800 000 ludzi???!
Co więc kazano nam zrobić?

Cały personel, który miał potencjalny kontakt został odesłany na kwarantannę do domów – w sytuacji, w której i tak brakuje personelu. Po co robić testy – można wyrżnąć jednostce cały personel z oddziału i niech się bujają a przy okazji sieją w razie czego wśród małżonków, dzieci czy rodziców – byle w domach.

Z oddziału nakazano zrobić „oddział zakaźny” i zapewnić personelowi wszelkie środki ochrony osobistej (jak na oddział zakaźny przystało) – LUDZIE! Od ponad miesiąca nie można nigdzie kupić masek, przyłbic i całej reszty sprzętu jednorazowego… Maski szyją nam krawcowe z ogólnopolskiej akcji!!!
Szpitale publiczne nie mają, a ja mam w zakładzie opiekuńczo-leczniczym zrobić oddział zakaźny (choć nie mam ANI JEDNEGO POTWIERDZONEGO PRZYPADKU ZAKAŻENIA!!!!).
Nie wiem, przyłbic nie ma, to może zakładać ludziom słoiki na głowę i owijać ich szczelnie stretchem?

To nie wszystko…
Wisienką na torcie okazał się wieczór.


W okolicy godziny 21 do dwóch pielęgniarek, pełniących dyżur nocny, zadzwoniły 2 panie z sanepidu i nakazały im ZEJŚĆ Z DYŻURU o 22 i udać się do domów na kwarantannę. Dziewczyny zaczęły tłumaczyć, że nie ma na oddziale nikogo innego, że mają pod opieką 30 pacjentów. Co usłyszały? Że trudno a Zarząd będzie sobie musiał jakoś poradzić z sytuacją (czyt. sprowadzić do pacjentów personel z innych pięter…)

A zatem zapobieganie rozprzestrzenianiu wirusa wygląda następująco:
a) potencjalnie zakażonym pielęgniarkom każe się po 3h dyżuru nagle wracać do rodzin – a co tam rodziny… rodziny se można pozarażać.
Testów się im nie wykonuje, bo nie ma choć, Pan Minister grzmi z ambony, że testy są i testów nie zabraknie – sranie w banię!

b) na potencjalnie zakażony oddział nakazuje się wprowadzić „czysty” personel, z innego „czystego” oddziału, czy narazić kolejny personel na zainfekowanie.
Takie rzeczy każe się nam robić!!! Czy ktoś mi to wytłumaczy??

c) jak nie ma personelu, to sanepid nie wie co jednostka powinna zrobić, po czym nikt już nie odbiera telefonów……

Ludzie się nie liczą, pacjenci się nie liczą – ojcowie, matki, babcie, dziadkowie, bracia, siostry - wszyscy, którzy u nas przebywają – nie liczą się.
Jeżeli ktoś uważa inaczej, myślę że powinien zweryfikować swoje podejście.
Zawsze może zadzwonić jakaś mądra osóbka i nakazać odejście od łóżek pacjentów.
Skrajnie nieodpowiedzialnym pajacom, którzy wracają teraz z wakacji, robi się testy. Dla personelu i pacjentów testów brakuje.(!)

Dziękuję – przepraszam, musiałam to wszystko z siebie wyrzucić, bo mnie to wykańcza… Nie dość, że znikąd pomocy, to jeszcze nogi człowiekowi przetrącą.
Dziękuję sanepidowi za pomoc w rozsianiu w jeden dzień takiej paniki wśród personelu, że resztki ludzi chcą się zwalniać albo nie przychodzą do pracy (i nie – NIE z powodu zagrożenia na oddziale – z powodu podejścia sanepidu, który koniec końcem nie jest w stanie zrobić NIC a ludzie są zdani sami na siebie) Dziękuję za pozostawienie 30 leżących pacjentów bez opieki i sparaliżowanie pracy oddziału.

Źródło:https://krknews.pl/60-testow-na-caly-krakow-krakowski-lekarz-nie-wytrzymal-i-ujawnia-wstrzasajace-dane/

60 testów na milionowy Kraków!
1 kwiecień 2020

Jacek Pachota 

  

Komentarze

  

Archiwum

Rosyjska Intifada w Tallinie
maj 18, 2007
Izrael Szamir
Od piwa głowa krzywa
kwiecień 17, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas
Żywot człowieka NIEpoczciwego czyli - Andrzej Olechowski
luty 26, 2003
Helena Rucz-Pruszyńska (2001)
Obrazy na murze zostają, parking pod Wawelem znika
listopad 28, 2005
gazeta.pl
Niebo błękitne nade mną ...
marzec 19, 2007
Artur Łoboda
Kryzys tożsamości
wrzesień 18, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Lepper się nie nadaje
styczeń 15, 2006
PAP
art 117 KK
czerwiec 10, 2004
Ustawodawca
Lichwiarski kapitalizm w kryzysie
wrzesień 24, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Bez ryzyka
wrzesień 11, 2002
opowiedział Krzysztof K
Fotografowanie na granicy
październik 1, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Prorok Nycz
sierpień 18, 2002
PAP
Rada Powiernicza
grudzień 29, 2008
interia.pl/Życie Warszawy
Polsko! Twoja zguba w Rzymie!
grudzień 1, 2006
PNLP
Znawca dziewiąty
sierpień 19, 2002
IAR
Antypolska ksenofobia
czerwiec 22, 2006
Mieczysław Ryba
600 zł opłaty skarbowej za rozpoczęcie działalności gospodarczej
lipiec 4, 2002
PAP
Unia Europejska jako organizacja mafijna
kwiecień 22, 2003
Silnik przemian a dywersyjna Poczta Polska
listopad 27, 2004
Mirosław Naleziński
Gra w trójkąty (wajmarskie)
maj 10, 2003
P.
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media