ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Rozważania filozoficzne i metafizyczne o książce pt. „Kobieta białych luster” 
22 październik 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Taśmy Neumana  
4 październik 2019      Alina
Dlaczego naprawdę Komorowski "przegrał" Wybory? 
1 lipiec 2015      Artur Łoboda
Podżeganie do dokonania zbrodni przeciwko ludzkości  
5 maj 2021      Artur Łoboda
Najlepszy środek antyspołeczny 
27 wrzesień 2009      Artur Łoboda
Na marginesie rozmowy Belki z Sienkiewiczem 
21 czerwiec 2014      Artur Łoboda
"Szczyt epidemii w lipcu" 
24 kwiecień 2020      Artur Łoboda
Bomba klimatyczna  
9 grudzień 2022      Artur Łoboda
"Mały człowiek" 
22 listopad 2023     
"Zajmijmy się poważnymi sprawami" 
29 czerwiec 2017     
"Gender" - ta wojna toczy się naprawdę 
14 grudzień 2013      Artur Łoboda
O intuicji 
29 grudzień 2014      Artur Łoboda
Trzecia woja światowa - hybrydowa 
3 styczeń 2020     
Akupunktura – czyli leczenie (także głupoty) za pomocą ukłuć, w tym i igłami z Hg 
8 listopad 2009      dr Marek Głogoczowski
Bydło się rozdeptuje 
17 maj 2018     
Romantyczna bieda 
1 sierpień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Jajko wielkanocne - źródło życia 
12 kwiecień 2020      Artur Łoboda
Zombie 
8 październik 2020      Artur Łoboda
Szatynka w czerwonej sukience 
30 kwiecień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Obrazek współczesny 
8 marzec 2019     

 
 

Nie walczcie z napompowanymi bufonami

W przeciwieństwie do polityków i celebrytów - mam dobrą pamięć, bo nie mam powodu do wstydu za własne działania.
Pamiętam nie tylko wydarzenia, ale przede wszystkim stan emocjonalny w momencie ich przebiegu.

W najbardziej mrocznych czasach - mafijnych rządów PO-PSL jechałem taksówką za miasto.
Kierowca rozgadał się ze mną i - jak to z Polakami bywa, weszliśmy na koniec - na tematy polityczne.
Gdy młody kierowca zapytał: czy jest jakaś siła - która może uratować Polskę odpowiedziałem, że nie ma takiej. Ale widzę ostatnią szansę w postawie wyedukowanych kiboli.
Po czym spokojnie wytłumaczyłem pewne zawiłości tego skrótu myślowego.
Około trzydziestoletni chłopak słuchał z przysłowiowo "rozdziawioną buzią" tego - co mu tłumaczyłem i stał na końcu trasy - z zapalonym silnikiem jeszcze kilkanaście minut - aż mu się paliwo skończyło.
Zaaferowany tematem rozmowy nie zwrócił uwagi, że mu się od dawna kontrolka świeciła.

Minęło po tej rozmowie parę lat - gdy pierwsze - potężne, patriotyczne oprawy zaczęły pojawiać się na stadionach.
Kibice odzyskali tożsamość i dumę z przynależności narodowej.
A przecież cały czas - zbrodniczy Rząd Donalda Tuska dążył do spacyfikowania tej grupy społecznej i fizycznej eliminacji patriotyzmu ze stadionów.

Jak to się dzieje, że przez wszystkie lata rządów PO - dochodziło do prowokacji wokół tego środowiska? A dziś mamy spokój.

Tym wstępem przechodzę do meritum sprawy.
Krystyna Grzybowska odniosła się do ostatnich ataków na PiS, przez tak zwanych artystów.


https://wpolityce.pl/polityka/352936-celebryci-pozagryzaja-sie-sami-oni-nienawidza-pis-i-nienawidza-siebie-nawzajem



W artykule "Celebryci pozagryzają się sami. Oni nienawidzą PiS i nienawidzą siebie nawzajem".
Otóż chciałbym przy tej okazji wyjaśnić rzecz oczywistą dla mnie - której pewnie większość Państwa nie zna.

Kilkanaście lat przebywałem w tym środowisku - zanim nie trzasnąłem drzwiami z szacunku dla samego siebie.
Poznałem wielu znanych dziś aktorów - w czach gdy dopiero studiowali.
I w związku z tym przedstawiam dziś pewną prawidłowość.
Zarówno studenci kierunków artystycznych - jak też kierunków aktorskich - prezentowali bardzo zróżnicowany poziom intelektualny, oraz poziom kultury osobistej.
Najbardziej widoczne były prostaki z awansu społecznego - które nawet nie zamierzały zdobyć poważnego wykształcenia - za to dopracowały do perfekcji grę pozorów polegającą na tworzeniu pseudointelektualnej otoczki wobec własnej osoby.
To jest dokładnie to - co tworzy dziś "celebrytę".
Ludzie naprawdę zdolni i pracowici - byli skromni i dlatego nie byli w stanie przebić się przez zgraję niedouczonych, ale dynamicznych awanturników.

Jeżeli Krystyna Grzybowska przywołuje jakiegoś aktorzynę - to winna mieć świadomość, że pisze o osobniku wyjątkowo prymitywnym - który nie zhańbił się edukacją, a pod określonym ubraniem ukryta jest porażająca pustka intelektualna.

O drugiej przywołanej przez Grabowską osobie - córce stalinowskiego ideologa - Agnieszce Holland już pisałem. Więc ją ominę tym razem.

O co mi właściwie tu chodzi?
Takich ludzi - jak przywołany przez Grzybowską Poniedziałek - nie należy oceniać własną miara, bo to wyjątkowy prostak.
Bardziej właściwe jest patrzenie na nich - jak na napompowane balony - które przy ciepłym powietrzu - mogą nawet nieco wznieść się w górę.
Ale wystarczy maleńka igła, by prysły we wszystkie strony.
Dlatego takich osobników nie należy w żadnym wypadku komentować, ale wbić szpilę prostym pytaniem na zbadanie umiejętności logicznego myślenia.
Wtedy cały ich image pryśnie - jak bańka mydlana.
12 sierpień 2017

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Nowa Rola Rurociągu Brody-Odessa i Nowe Możliwości dla Polskiego Węgla
styczeń 27, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Analiza
styczeń 2, 2006
Marek Głogoczowski
Łapówki w marynarce wojennej
lipiec 18, 2002
PAP
Brońcie się przed policyjnym zamachem stanu!
październik 20, 2004
cywilizowany
"Czy Papież przeprosi ofiary Solidarności" (4)
listopad 14, 2003
Anna Kozioł
Uważamy za skandal, że polskie władze doprowadzają do poważnego konfliktu z Niemcami i Francją.
marzec 20, 2003
PAP
Bezpiecznie byc generalem
kwiecień 16, 2003
przesłała Elżbieta
Przyklad kuszenia Polakow wziety z Rzeczypospolitej.
grudzień 20, 2007
W.M.
Eureka
październik 19, 2005
Artur Łoboda
Nie taka ta Unia Europejska i Konstytucja straszna.
marzec 23, 2005
Gregory Akko
Takich sobie oszustów wybraliśmy
listopad 27, 2003
Artur Łoboda
Kolejny wypadek naszego autokaru na obczy?nie
marzec 31, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Nie tylko Europejczykom odbiło
kwiecień 30, 2003
Plac i słońce
styczeń 14, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Czy pisać, że Paris to France?
grudzień 28, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Geje pomiędzy ofiarami
luty 5, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Co z marginesem społecznym?
październik 31, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Znakomity człowiek, ale...
sierpień 19, 2003
MOTO
"Stan wojenny był konieczny"
grudzień 17, 2006
Olaf Swolkień
Polka wygrała na wybiegu
styczeń 5, 2005
Mirosław Naleziński
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media