ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Z dużego dymu - mały ogień 
18 luty 2016      Artur Łoboda
Krajdunajska Suita 
17 luty 2013     
Jak izraelskie aplikacje szpiegowskie po cichu finansują ludobójstwo, jednocześnie infiltrując Twoje urządzenie 
7 lipiec 2025     
Ordery 
13 wrzesień 2018     
Prawda o Andrzeju Wajdzie i filmowcach z PRL-u 
13 październik 2016     
Przedsiębiorstwo Holokaust i celowe wykańczanie polskich firm | Ewa Rzeuska 
2 kwiecień 2019      Alina
*** 
3 listopad 2017      Jolanta Michna
Szwedzkie statystyki obalają światowy model walki z "epidemią" 
18 październik 2020      Obserwator
Kompromitacja wszelkich demokracji? 
1 listopad 2023     
Szumowski: Maseczki nie pomagają. Nie wiem, po co ludzie je noszą (hi, hi) 
13 kwiecień 2020     
"Chanuka - postępowi teologowie atakują prezydenta. A ja go bronię - P. Lisicki" 
26 grudzień 2025     
Zygmunt Jan Prusiński METAFORY ZE SNU - część dwunasta 
22 styczeń 2022      Zygmunt Jan Prusiński
Ukraińcy w polskiej policji 
14 listopad 2014      www.polskawalczaca.com
Znów o Nas - bez Nas 
31 maj 2017     
Pobudka! 
2 czerwiec 2016      Artur Łoboda
Kowidyzm gorszy niż nazizm 
3 styczeń 2022     
Usurious capitalism and the war party in USA 
6 czerwiec 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Antidotum 
26 maj 2013      Artur Łoboda
Anda Rottenberg dostała tytuł naukowy dzięki "układom" 
2 grudzień 2015      wSumie.pl
Z nieba dar, polskie Serce 
25 czerwiec 2010      Zygmunt Jan Prusiński

 
 

Na razie "autonomii" w sztuce, a potem się zobaczy

Nie jestem historykiem z wykształcenia.
Doraźnie pogłębiam interesujące mnie tematy, ale moją specjalnością jest historia sztuki, a nie historia powszechna.
Kiedy więc pisałem o polityce kulturalnej Platformy Obywatelskiej - to korzystałem z wiedzy o historii sztuki w powojennej Polsce.
Wtedy nieodparcie znalazłem bardzo mocne analogie do lat stalinowskich i często nazywałem neostalinowską - politykę kulturalną Platformy Obywatelskiej.
Niedawno trafiłem na wywiad Andy Rottenberg, która pozwoliła sobie na zawłaszczenie mojego toku myślenia i wykorzystania go do własnych celów.
W wywiadzie zatytułowanym "Anda Rottenberg: wraca autocenzura", ta upośledzona kobieta przypomina lata gomułkowskie, by tą drogą zdeprecjonować obecną politykę kulturalną.

http://ksiazki.onet.pl/anda-rottenberg-wraca-autocenzura-wywiad/4jevfv

Zanim przejdę do sedna sprawy zauważę, że autocenzura jest przymiotem ludzi miałkich, którym brak talentu i charakteru, by pozostać wiernym własnym idom.
Wiąże się to również z faktem, że ludzie tacy nie posiadają żadnego kanonu wartości.
Swoim przykładem dowodzę, że można pozostać wiernym głoszonym ideom.
Prędzej Krytyka Polityczna zostanie pupilkiem Glińskiego i PiS, niż ja sprzedam się za jakiekolwiek pieniądze.
Zresztą, pierwsze kroki w kierunku przypochlebienia sie PiS - zostały przez tak zwanych "artystów" z Krytyki Politycznej wykonane.

We wspomnianym wywiadzie Anda Rottenberg przywołuje Kongres Kultury z 1966 roku opisując: "został zorganizowany przez partię i rząd. Nawiązywał do obchodów 1000-lecia państwa polskiego i chrztu Polski. Wniosek, do jakiego niedawno doszłam po lekturze dokumentów dotyczących tamtego wydarzenia, jest wstrząsający…"

A cóż tak wstrząsnęło tą kobietą?
Oczywiście, nawiązanie do tysiąclecia Państwa Polskiego (!)
Bo nie o to walczyli "mędrcy" z Poalej Syjon, aby Polska odzyskała po wojnie swoją tożsamość.

By wyjaśnić obecne tarcia na scenie politycznej, różne "komisje weneckie" i ingerencje Brukseli w wewnętrzne sprawy Polski - musimy się cofnąć co najmniej 120 lat.
Pod koniec XIX wieku uformowały się partie mające później wpływ na sytuację polityczną Polski - do dnia dzisiejszego.
Pierwszą była zdominowana przez Żydów -Socjaldemokracja Królestwa Polskiego i Litwy. Chociaż w nazwie miała "Polska", to jej głównym celem było niedopuszczenie do odrodzenia narodowego Państwa Polskiego.
Po 11 listopada 1918 roku przemianowali się na Komunistyczną Partię Robotniczej Polski, by wystąpić przeciwko tworzącemu się państwu - również wspierając agresję bolszewicką.
Cel tych działań był zbieżny z powstałą również pod koniec XIX wieku narodowo socjalistyczną partią Poalej Syjon.
Chodziło o uzyskanie autonomii żydowskiej na terenach Polski, a więc wbicie klina i utworzenie państwa żydowskiego na naszych terenach.

Pominę tu bardzo rozbudowaną analizę podobieństw w działalności żydowskich nacjonalistów i komunistów, bo nie jest to praca naukowa, ale możliwie zwięzła publicystyka.
Proszę więc przyjąć do wiadomości, że mimo teoretycznych różnic - idee żydowskich nacjonalistów i żydowskich komunistów były zbieżne.
Chodziło bowiem o wywołanie możliwie wielkiego chaosu na terenie Polski, by korzystając z okazji utworzyć na naszych terenach przyczółek państwa żydowskiego.
Takie próby powtórzone zostały po II wojnie światowej, a dziś nazywane są "rządami żydokomuny".
Współpracująca z Poalej Syjon - frakcja żydowska PPR, rozparcelowała pomiędzy swoimi - najważniejsze stanowiska państwowe, a dla przyszłych pokoleń eksterminowała niedobitki polskiej inteligencji.
Ne wahali się również przed uwięzieniem swoich - komunistycznych towarzyszy - polskiego pochodzenia, co przyczyniło się do ich upadku - po śmierci Stalina.

Tracąc oparcie w osobie Stalina - stali się przedmiotem czystek po październiku 1956 roku - gdy na chwilę zawiał wiatr wolności.
Charakterystyczne jest to, że po październiku, aktywność swoją wykazali żydowscy artyści, którzy nie angażowali się wcześniej w stalinizm.
Można więc powiedzieć, że październikowa przemiana nastawiona była nie przeciwko Żydom, ale żydowskim bandytom w aparacie władzy. I tak było do 1968 roku - gdy stalinowcy podjęli próbę odzyskania utraconej władzy, a gomułkowskie "chamy" wykazały się wyjątkowym brakiem przezorności.
Otóż stalinowcy podszyli się pod bojowników o wolność i wciągnęli w swoje prowokacje ogromną masę nieświadomej młodzieży.
W tej sytuacji twardy beton PZPR chciał się raz - na zawsze pozbyć tego elementu z Polski i wywierał naciski - na ich wyjazd z kraju.
Było w tym drugie dno, bo po wojnie siedmiodniowej, armia izraelska bardzo potrzebowała oficerów. I zyskała ich z "Ludowego Wojska Polskiego".

Przeskakując ponad wydarzeniami przejdę do roku 2007 - gdy wygranie wyborów przez Platformę Obywatelską stworzyło ogromne możliwości do kolejnej próby utworzenia autonomii żydowskiej w Polsce.
Po pierwsze - doprowadzono do ogromnego chaosu prawnego w Polsce, obniżenia standardów etyki i deprecjacji patriotyzmu.
W miejsce tego wprowadzono gloryfikację judaizmu i wraz z nim wszelkich możliwych zboczeń.
Na tym gruncie próbowano utworzyć wyłom społeczny - w postaci Ruchu Odrodzenia Żydowskiego w Polsce, który pod pozorem "sztuki" instalowany był przy wsparciu Bogdana Zdrojewskiego, Tuska, a później częściowo przy wsparciu Piotra Glińskiego.
http://zaprasza.net/a.php?article_id=33651
Pod rządami Platformy Obywatelskiej żydowscy gangsterzy przejęli ogromną część infrastruktury, nieruchomości i hipoteki milionów Polaków.
Dla nich jest dobrze - tak jak jest. Ale po zmianie władzy - żydowskie pospólstwo chce, by "było tak jak (wcześniej) było".

W w ten sposób stanęliśmy przed problemami dnia dzisiejszego - z próbami uzyskania wpływów przez poststalinowców.
Wyrazem tego są "protesty" w sprawie kultury, czy Kongres Kultury, który odbył się w ubiegłym tygodniu - w Warszawie.
Zadam więc retoryczne pytanie: do której tradycji kongresowej odwoływali się ludzie zebrani w Pałacu imienia Józefa Stalina?
Czy do stalinowskiego Kongresu Kultury z 1949 roku, czy Kongresu Kultury z przede dnia Stanu wojennego (gdzie większość uczestników była agentami SB), czy też platformowego Kongresu Kultury we Wrocławiu, którego ideologiem został stalinowiec Zygmunt Bauman?
A może powinni bez ogródek powiedzieć, że żądają "autonomii", za nasze pieniądze.
Na razie "autonomii" w sztuce, a potem się zobaczy.

Nieprzypadkowo główni inicjatorzy tak zwanego "Ruchu Odrodzenia Żydowskiego w Polsce", brylują dziś zarówno w polskojęzycznych mediach - jak też mediach publicznych.
14 październik 2016

Artur Łoboda 

  

Komentarze

 

Ich manifest powinien być rozplakatowany na wszystkich słupach ogłoszeniowych w Polsce.
Może to by obudziło co niektórych.

2016-10-14
Magellan

  

Archiwum

Gesty - niby nic wielkiego, a jednak...
maj 15, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Prezydent Bushcheney, Iran i Ceny Paliwa
styczeń 29, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Hausner chce "zgody" z NBP i RPP
styczeń 24, 2003
Artur Łoboda / PAP
Raj Podatkowy - Polska
kwiecień 23, 2003
Andrzej Gwiazda
Mit Kalifatu Swiatowego Terroru?
luty 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Arogancja za nasze pieniądze
grudzień 15, 2003
Skałka nie dla Miłosza (II)
grudzień 18, 2004
Wojciech Wła?liński
Strategiczna logika samobojczego terroryzmu
czerwiec 15, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
"Mistrz ceremonii" - David Rockefeller (Tajna władza Świata)
listopad 19, 2005
KWM - www.naszdziennik.pl
Pierwszy Polak zginął w Afganistanie
sierpień 15, 2007
Zygmunt Jan Prusiński
List Otwarty do Prezydenta George W. Busha
sierpień 17, 2004
Przesłał Marek Rowicki
Przyczynek do naprawy Rzeczypospolitej
październik 25, 2005
Artur Łoboda
Wywiad z US(Army)rakiem i wynikająca zen nauka (dla koscioła)
lipiec 24, 2004
Marek Głogoczowski
Tu jest odpowiedz dla kogo pracuje Balcerowicz
marzec 14, 2006
Przedruk
Globalista
lipiec 27, 2003
Paweł Mondel
Skończyć z oszukiwaniem Narodu! Żądamy referendum w sprawie traktatu reformującego Unię Europejską
październik 15, 2007
Jerzy Rachowski
Unia Europejska czy Stany Zjednoczone AP.
Czy jest z czego wybierać? (2)

lipiec 13, 2004
Gracjan Cimek
Perspektywy
maj 4, 2003
przesłała Elżbieta
In vitro, czyli: czy rząd musi?
styczeń 4, 2008
Marek Olżyński
Czytane między wierszami
styczeń 1, 2003
Artur Łoboda
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media