|
Hausner musi boleć
|
|
Hausner zarzuca rolnikom i innym grupom zawodowym myślenie brzuchem, w myśl hasła "nam się należy".
Ma do hutników, górników i innych "korporacyjnych", jak je nazywa, grup interesów pretensje, że nie myślą w kategoriach strategicznych o transformacji i rozwoju gospodarki rynkowej.
Sam Hausner, powszechnie uważany za wielkiego stratega, myśli perspektywicznie i piękna perspektywa za oknami zapewne mu się należy.
Tadeusz Kowalik, wybitny ekonomista wspomina wspólne fascynacje skandynawskim modelem socjalnym i nie może się nadziwić, że odpowiadając i koordynując reformę emerytalną profesor Hausner sięgnął po, zbankrutowany już dziś, model chilijski, a nie skandynawski. "Na pewno nie było konieczne wyzucie systemu emerytalnego z niemal wszystkich elementów solidarności międzygrupowej i międzypokoleniowej" - pisze Kowalik na łamach "Przeglądu" o swym, byłym "Przyjacielu Jurku Hausnerze" (taki był tytuł tego artykułu).
Hausner krytykuje miękkie państwo, "niezdolne do skutecznego wprowadzania reform służących rozwojowi społecznemu i większej sprawiedliwości społecznej". Jednak w sporze o podatek liniowy, który doprowadził do dymisji Grzegorza Kołodki, to właśnie Hausner optował za "ulżeniem" doli przedsiębiorców. W nagrodę, premier Miller powołał go na stanowisko wicepremiera i szefa nowo utworzonego super resortu pracy, gospodarki i polityki społecznej. Nową twarzą rządu stała się "uśmiechnięta twarz ministra Hausnera". "Spontaniczny, szczery, kupuje dobre rozwiązania" - twierdzi Ewa Kopacz z PO. I rzeczywiście kupił podatek liniowy platformersów i już zaczął jego wprowadzanie 19-procentowym PIT-em dla przedsiębiorców, który, jak sam twierdzi, kosztować będzie dziurawy budżet państwa 2.2 mld zł. W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" wicepremier chwali Henrykę Bochniarz za to, że "aktywnie uczestniczy w rozmowach ze związkami zawodowymi, aby te 2.2 mld zł znale?ć. Bowiem - jak mówi Jerzy Hausner - "im radykalniej obniżymy podatki, tym mocniej trzeba ograniczyć wydatki socjalne." Kolejna zmiana w podatkach polegałaby na wprowadzeniu "jednolitego podatku dla firm i osób prywatnych". Hausner wystrzega się pojęcia "podatek liniowy", ale o to przecież chodzi. Ta kolejna zmiana ma kosztować budżet 14 mld. Gdzie znale?ć takie oszczędności? Cięcia dotyczyć będą: systemu ubezpieczenia społecznego rolników (KRUS), rent inwalidzkich, świadczeń przedemerytalnych, finansowania zakładów pracy chronionej. "Wszystko dobre, co wydarzy się w polskiej gospodarce będzie miało twarz ministra Hausnera" - powiedział premier Miller. Rolnikom, emerytom, inwalidom, rencistom, przed emerytom już niedługo ta twarz będzie się śniła po nocach.
Hausner pracuje ponoć nad nowoczesną i nowatorską koncepcją pomocy społecznej. Sekretarz stanu w jego resorcie, wrażliwa społecznie Jolanta Banach, musiała tego chyba jednak nie zauważyć, skoro po ogłoszeniu cięć socjalnych Hausnera podała się do dymisji. Dymisji nie przyjętej zresztą przez premiera.
Kolejny pomysł Hausnera, aby odebrać zasiłki bezrobotnym i przeznaczyć je na wspomaganie tworzenia miejsc pracy, Tadeusz Kowalik uznał za małpowanie amerykańskich i brytyjskich rozwiązań. W sytuacji gdy zaledwie 17% zarejestrowanych bezrobotnych korzysta jeszcze z zasiłku, wylansowane przez Clintona hasło "praca zamiast zasiłku" nie ma pokrycia w środkach finansowych. "I z tych resztek funduszu dla bezrobotnych można wykroić znaczące środki na aktywne formy walki z bezrobociem?" - pyta retorycznie profesor Kowalik.
Najpotężniejszy polityk podupadającego rządu Leszka Millera, dla którego urzędujący premier stał się zaledwie tłem, chce walczyć z ubóstwem tnąc wydatki socjalne i pobudzać przedsiębiorczość obniżając podatki najzamożniejszym Polakom. Zapowiadając likwidację zasiłku wychowawczego i funduszu alimentacyjnego, wyjaśnia, że swą terapię szokową stwierdzeniem: "pacjent, nie czując bólu, nie będzie się leczył, gospodarka polska wymaga dalszego uzdrawiania". W konfrontacji z protestującymi górnikami ten liberał twardej ręki głosi: "Nieprawdą jest, że praca górnika ma jakieś nadzwyczajne cechy" i rzuca górnikom wyzwanie: "Górnicy powinni sobie odpowiedzieć na pytanie, co jest najważniejsze - obrona miejsc pracy czy poziom wynagrodzeń?". Hausner uważa, że "likwidacja kopalń to żadna polityka", ale twardo stoi za Kompania Węglową, która zamyka kopalnie, bo: "w zarządzie Kompanii dominują ludzie nie związani z branżą, nie obciążeni dawnymi przyzwyczajeniami".
Hausner wierzy, że do Ożarowa, po jego interwencji, przyjdą inwestorzy. "Wierzę, że mieszkańcy Ożarowa będą mi wdzięczni." Cupiał, monopolista na rynku kabli, któremu pozwolono przejąć i zlikwidować fabrykę w Ożarowie odmawia konsekwentnie sprzedaży gruntu, czekając na unijną cenę. Zdesperowani pracownicy wciąż tam
protestują. O wdzięczności nie mowy (czytaj Artykuł "Spalimy to w cholerę").
Aby pobudzić popyt inwestycyjny pragnie Hausner skoncentrować wszystkie środki na inwestycjach infrastrukturalnych, na budowę dróg i informatykę. Niedawno był u nas Bill Gates, szef Microsoftu i zapewnił skuteczne wydojenie budżetu ze środków na jeden z tych celów. (czytaj "Nie lubię Microsoftu").
Resztą się zajmie jak zwykle skuteczny minister od infrastruktury - Marek Pol. Jeżeli oczywiście będzie jakaś reszta.
Wicepremier robi wrażenie, bo w odróżnieniu od premiera jest inteligentem, a nie ćwierćinteligentem. Sęk w tym, że swej inteligencji i swady używa w złej sprawie. Jest ulubieńcem mediów, bo media mamy prawicowe. Kocha go neoliberalna opozycja i wychwalają przedsiębiorcy z panem Mordasewiczem z BCC na czele. Jest bowiem po linii i na bazie, kontynuatorem dzieła Leszka Balcerowicza. Nie takim aroganckim cyborgiem jak prezes NBP, ale właśnie przez to tym gro?niejszym. Bo jak już się nagada o tym jaką wielka wagę przywiązuje do walki z bezrobociem, ubóstwem i wykluczeniem społecznym, to mu ręka nie zadrży aby te zjawiska poszerzać, napychając kieszenie tym, którzy najbardziej na nowym ustroju skorzystali. Tak jak większość SLD i innych liberałów zdaje się wierzyć w magię wzrostu jako lekarstwa na cierpienie społeczeństwa. Tymczasem wzrost już był, nawet 7 -procentowy i nadal biedni stawali się biedniejsi, a bogaci się bogacili. Nowoczesny system pomocy społecznej Hausnera to system wirtualny, bo podatek liniowy niszczy wpływy budżetowe, którymi by można taki system sfinansować. Hausnerowi nie chodzi o to by pomóc biednym i pozwolić im znowu robić zakupy i napędzać koniunkturę, tylko o to żeby bogaci nie musieli łożyć na przetrwanie biednych. Dochód narodowy jest w Polsce dzielony najmniej sprawiedliwie w Europie. Pomoc społeczna nie musi nikomu nic wypłacać i zresztą nie ma z czego. Przedsiębiorcy, jak zwykle przehulają prezenty podatkowe Hausnera i nie stworzą żadnych miejsc pracy, choćby dlatego, że państwo nie ma żadnej polityki gospodarczej ani przemysłowej. A pauperyzacja w społeczeństwa wzmocniona ostatnimi cięciami budżetowymi sprawia, że coraz mniej można sprzedać. A więc po co inwestować i produkować skoro nie ma komu kupować?
Na spotkaniu z Platformą Obywatelską Hausner proponował cięcia podatków nie o miliard czy dwa, a o kilkanaście miliardów złotych, jednak na przestrzeni kilku lat. "Niektórzy członkowie PO - zwierza się "GW" wicepremier - mówią: tnij pan od razu, trzeba być odważnym. Wtedy odpowiadam: bardzo przepraszam - już dość odważnych idiotów"I dalej "Jeśli zagram ostro i przelicytuję, to nic nie zdołam zrobić. Jak nie dolicytuję, to nie osiągnę celu". W innym miejscu Hausner ocenia, że rząd SLD-PSL-UP wylicytował szlemika i przegrywa bez pięciu. Ten facet, któremu Uniwersytet Jagielloński śmiał zasłonić widok z okna gra sobie w brydża, a nas boli i już wiemy, że musimy się leczyć, tylko nie mamy na opłaty, które wprowadza, bo nam obciął socjal. On to często nazywa odwagą intelektualną. A my? My to nazywamy skurwysyństwem najczystszej, neoliberalnej wody.
|
|
1 luty 2004
|
|
Adrian Dudkiewicz
|
|
|
|
Jak długo Polacy będą głosować na kurwy?
wrzesień 12, 2007
Newsweek
|
Stachanowskie wzorce moralności
sierpień 5, 2004
|
Column One: Jews Wake Up!
grudzień 9, 2006
przysłał ICP
|
Czego nie zdziałał w Stanie Wojennym to realizuje w TVN
grudzień 20, 2006
PAP
|
Możecie sobie protestować - Cimoszewicze i tak zrobią swoje i naród się nie ruszy
kwiecień 17, 2003
przesłała Elżbieta
|
Zakłamane referendum
lipiec 2, 2003
przesłała Elżbieta
|
Niepewne Zalozenia Strategii Bush’a w Iraku
grudzień 10, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Polityka NBP szkodliwa dla Polski
kwiecień 10, 2003
PAP
|
Ameryka pod rządami fundamentalistów protestanckich?
listopad 11, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
USA Jako Panstwo Nadzoru i Wybory w Iraku
luty 4, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski, USA
|
E-mail z Chicago
grudzień 3, 2008
Dariusz Kosiur
|
Swiadectwo Glorii Polo
luty 27, 2008
...
|
Zamiast
marzec 15, 2004
Artur Łoboda
|
Najazd na Halembę
grudzień 4, 2006
Mirosław Kokoszkiewicz
|
Chavez, Hazardzista w Wenezueli
luty 10, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Afera tysiąclecia?
maj 19, 2006
kazik
|
Zapisy w Konstytucji RP (zmiany konieczne)
kwiecień 20, 2008
Dariusz Kosiur
|
Wyspa rozbitkow z gatunku goiowatych
listopad 20, 2007
kruzoe2
|
Gaz ziemny na tle obecnych zagrożeń wojennych
luty 21, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Kiedy Strach Dogania Chciwość
czerwiec 19, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
więcej -> |
|