|
| Żadna ze 137. instytucji naukowych badających kowida - nie wyizolowała, w czystej postaci SARS-COV-2. NIGDY! |
|
| |
|
| Czy to broń mikrofalowa spowodowała poważne oparzenia i obrażenia protestujących w Canberze w Australii? |
|
| |
|
| Holenderski poseł Geert Wildersem przemilcza zbrodnie Izraelczyków |
|
| Holenderski poseł Stephan van Baarle skonfrontował się w parlamencie ze skrajnie prawicowym politykiem Geertem Wildersem, oskarżając go o wspieranie trwającej ofensywy militarnej Izraela w palestyńskiej Strefie Gazy, w wyniku której zginęło ponad 63 000 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci. |
|
| Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? |
|
| Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja |
|
| Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi |
|
| |
|
| Maseczki opadły – porażka programu „Polskie Szwalnie” |
|
| Mimo że Agencja poniosła znaczne koszty w związku z realizacją projektu „Stalowa Wola”, produkcja maseczek nie została uruchomiona i zakończyła się na etapie testowym. |
|
| TO POWINIEN KAŻDY OBEJRZEĆ! |
|
| David Martin - Wystąpienie w Parlamencie Europejskim na III Międzynarodowym Szczycie Covid |
|
| Montanari: Szczepionka to wielki przekręt |
|
| Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. |
|
| Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski |
|
| W obronie Naszej wolności |
|
| Dyrektorzy Moderny i AstraZeneca obwiniają Rządy za niebezpieczne szczepionki |
|
Chciałbym poznać datę, jeśli to możliwe, kiedy rozszyfrowaliście całą sekwencję DNA tego wirusa, czy też opieraliście się wyłącznie na sekwencji dostarczonej przez rząd chiński?
Czy podczas prób na ludziach umierali u was ludzie, a jeśli tak, to na jaką chorobę umierali? |
|
| Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów |
|
| Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. |
|
| Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji |
|
| O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji |
|
| Polscy "nacjonaliści" o żydach |
|
| Po prostu zobaczcie |
|
| Jak ludzie "umierają" w "szpitalach kowidowych" |
|
| Tak wygląda koronawirus Covid 19 w szpitalach zachodniej Polski |
|
| Świat dał się ogłupić lewackiej religii klimatycznej. Wpływ CO2 na klimat jest znikomy |
|
| Wpływ CO2 na wzrost temperatury? Nie zostało przeprowadzone żadne potwierdzające badanie |
|
| Zamordowani lekarze odkryli powodujący raka enzym dodawany do wszystkich szczepionek |
|
| |
|
| Dr Carrie Madej bada fiolki „szczypawek” i ujawnia przerażające wyniki |
|
| Dr Carrie Madej przedstawia na Stew Peters Show co znalazła w fiolkach szczypawek Moderna i J&J |
|
| Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii |
|
| |
|
| Premier Hiszpanii Pedro Sanchez o wojnie przeciwko Iranowi |
|
|
|
| Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach |
|
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!
|
więcej -> |
|
Urzędniczyny i ich czyny
|
|
Po okradzeniu mieszkania i zniszczeniu mienia, którego złodzieje nie byli w stanie wynieść, właścicielka mieszkania napisała pismo o zgodę na założenie krat w oknach. Ponad rok temu otrzymała od spółdzielni mieszkaniowej pozwolenie.
***Kraty spełniały wszystkie warunki, które stawiają przepisy - w jednym oknie krata otwiera się tak, aby w razie pożaru można było uciec. Zamontowane są też szpikulce uniemożliwiające dostanie się po kracie na pierwsze piętro. Poszły na to wszystkie oszczędności.*** - 'Chwila dla Ciebie'(10 listopada 2005).
W ciągu trzech miesięcy inspektorzy dwukrotnie oglądali owo cudo techniki. Na zamieszczonych zdjęciach widać nierzucające się w oczy pręty zbrojeniowe o średnicy ok. 10 mm. Są umieszczone pomiędzy podobnie ogrodzonymi balkonami parteru (bohaterki artykułu) a pierwszego piętra (sąsiadki); nawet kolorystycznie cały zestaw wygląda podobnie - dobrze trzeba się przyjrzeć, aby je dostrzec z kilkunastu metrów. Inżynier, który zaprojektował okratowanie, zasugerował wybieg, czyli pozorowany kompromis pomiędzy obywatelem a władzą - chwilowy demontaż, wystąpienie do urzędu miasta o zgodę (i zapłatę 50 zł) oraz ponowny montaż. Właścicielka nie zgodziła się na owe bezsensowne oraz kosztowne (wszak nie za darmo) manipulacje kratami. No to za upór otrzymała propozycję nie do odrzucenia - 2500 zł za legalizację krat. Okradziona "przestępczyni", opływająca w emeryturę 800 zł, spłacająca owe stalowe pionowe gryle, napisała odwołanie do sądu. *Jeśli przegram, to i tak nie zapłacę. Niech mi przeliczą to na dni do odsiedzenia w więzieniu.*
O ile się nie mylę - jeśli budowlana propozycja inwestora (tu - montaż... aż kilkunastu prętów na balkonie) nie zostaje przez dwa tygodnie oprotestowana przez odpowiednie instancje, to istnieje domniemanie zatwierdzenia projektu. Cóż stoi na przeszkodzie, aby każda spółdzielnia mieszkaniowa, po otrzymaniu wniosku od obywatela, (automatycznie) przesłała kopię do urzędniczej władzy? Nie byłoby takich nieporozumień, szarpania nerwów, wystawiania ważnych instytucji na ryzyko kompromitacji. I co za różnica, kto ma rację, kiedy tryby już ruszyły? Teraz kilkadziesiąt podmiotów (właścicielka, spółdzielnia, inspektorat, sąd, dziennikarze) będą mieli zajęcie, które napsuje wszystkim krwi, a dochodu narodowego nie przysporzy. Jak samochody stojące przed czerwonym światłem - zużywają paliwo, ale nic z tego nie wynika, oprócz zatruwania atmosfery...
Podsumujmy - okradziona mieszkanka otrzymała błędną decyzję spółdzielni mieszkaniowej (przyznali, że zgodę wydano "nieco na wyrost"), zamontowała niepozorne pręty, inspektorat nadzoru budowlanego finansowo chce ukarać niepokorną (i chyba jedyną rozsądnie myślącą osobę w opisanym gronie!) emerytkę. Kolejna kompromitacja urzędników w kraju, w którym tysiące budów (całoroczne letniskowe domki za miastem) jest wznoszonych tyleż nielegalnie, co bezkarnie. Właściciele tych zamczysk (w porównaniu z okratowaniem...) śmieją się z państwa i emerytki - oni doskonale wiedzą, jak te sprawy się załatwia. W kraju, w którym "poważne" państwowe instytucje kontrolne przyznają, że nie mogą efektywnie sprawdzić paliwa sprzedawanego do baków milionów aut, gdzie bodaj co dziesiąty litr paliwa jest fałszowany a to chemicznie, a to fakturalnie. Nasze biedne (i głupie, bowiem oba pojęcia są synonimami w nowobogackich kręgach) państwo jest ośmieszane w mediach przez paliwowych cwaniaków i nieprofesjonalnych urzędasów, tak ze stołecznego szczebla, jak i gminnego. A tu starsza kobieta testuje idiotyzmy na szczeblu inspektora budowlanego i prezesa spółdzielni, zaś redakcja daje do zrozumienia tysiącom czytelników, że żyją w jednak durniejszym państwie, niż myśleli przed rozpoczęciem lektury. Więcej, owi czytelnicy konstatują - masz coś do zalegalizowania (budowa, cło, spadek), to nie stawiaj się, ale "dogadaj sprawę" i to w odpowiednim momencie, a skoro już idziesz na udry, to licz się ze zmasowanym atakiem najmądrzejszych prawników firm opłacanych z naszych podatków, zarabiających wielokrotność emerytki, a gdyby sprawdzić, co oni takiego wielkiego zrobili w swym urzędniczym życiu, to pewnie znacznie mniej dali ojczy?nie, niż owa pani.
'Dziennik Bałtycki' (16 listopada 2005) opisuje co najmniej niezręczną sytuację, w której znalazła się matka niepełnosprawnego dziecka, którą ukarano za jazdę autobusem bez biletu (z tego powodu drugi raz w ciągu paru miesięcy).
*Przykładów ukarania opiekunów osób niepełnosprawnych jest więcej. Kary nakładano nawet na rodziców jadących z dziećmi na zajęcia terapeutyczne, choć już w listopadzie 2003 takie właśnie osoby uzyskały przywilej podróżowania za darmo. Ostatnia sprawa to jednak największy skandal. Trzy dni przed zdarzeniem kontrolerzy uczestniczyli w szkoleniu zorganizowanym przez ZKM, na którym uczulano ich, aby nie karali opiekunów osób niepełnosprawnych.*
I cóż tu dodać? Dyrekcja zapewnia, że potrąci premię swym nadgorliwym pracownikom. I co przyjdzie firmie z tej kary? O, gdyby tak przekazano te pieniądze poszkodowanej matce (w ramach przeprosin). Ale to jeszcze nie u nas. A może jakiś lotny prawnik pomoże wytoczyć proces przewo?nikowi? Ciekawy byłby ten spór o zasądzenie odszkodowania za straty moralne. Także nowość u nas. I mogłoby się okazać, że wykonując swoją pracę wśród obywateli, bylibyśmy nagle bardziej uprzejmi i profesjonalni. I cóż z tego, że z musu, a nie z wyniesionego z domu (ani nabytego) dobrego wychowania? Lepszy taki powód, niż przaśne zachowanie wobec pasażerów (klientów, pacjentów), kiedy nic nam za to nie grozi...
'Telekurier' (także 16 listopada) zapoznał nas, widzów, z kolejną głupotą panującą w służbie zdrowia (od strony funduszu zdrowia, zwanego buńczucznie "narodowym" - to górnolotne określenie, a ostatnio coraz mniej szanowane; zapewne chodzi o znakomite samopoczucie wyłącznie wybrańców naszego Narodu). I nawet szkoda czasu na największy skandal z ostatnich dni - niepłacenie za pacjentów zmarłych przed upływem połowy doby leczenia, bo już za tego typu pomysł (i za zamieszanie wśród milionów Polaków oraz za kompromitację w UE), powinien ktoś wylecieć na zbitą mordę (której plastyczne zoperowanie byłoby potraktowane wzorcowo w kategorii finansowej - bez refundacji i bez znieczulenia). Otóż - omówiono sprawę zwrotu poniesionych kosztów protezy dla kobiety poszkodowanej w wypadku (utraciła nogę). Po kilku latach zużyła się jakaś ważna część i naprawa wyniosłaby 2000 zł. Wyniosłaby, ale nie wyniesie, bowiem baczni urzędasi starannie przewertowali papierzyska - refundacja nie może przekroczyć kwoty 900 zł (ale w jakim terminie powinni odpowiedzieć na apelację obywatela - nie wiedzieli!). Mądrale paplają przed kamerą o limitach, przepisach i... nic z tego nie wynika! Pewnie słyszeli sporo o dobroci serca, ale każdy dorosły Polak wie, że chwile tkliwości i miłości do bli?niego mamy wyłącznie podczas niedzielnych spotkań z duszpasterskimi hasłami albo podczas telewizyjnych felietonów wspominających naszego Papieża - w limitowanym urzędniczym życiu nie pora na słabości; jest bariera, to należy jej przestrzegać. Oczywiście, można byłoby podać sumy comiesięcznie przeznaczane na urzędników funduszu, na pojazdy służbowe, na czynsze i remonty i porównać z praworządnie ustalonymi limitami. Konstytucja zapewnia równość i opiekę zdrowotną. Ale jeśli ważnemu urzędnikowi zachoruje ktoś z rodziny, to czy także powołuje się na limity?! Może dziennikarze przejrzą faktury na protezy, drogie leki, operacje załatwione komuś z rodziny (albo sobie!) przez urzędnika stojącego na straży publicznego grosza? Czy ktoś przegląda podpisane decyzje, które dotyczą osób spowinowaconych? Kilka lat temu, pewien amerykański kongresmen czynił wyrzuty prezydentowi Clintonowi za niemoralne prowadzenie się i... udowodnili mu podobne zachowania. A swoją drogą - ileż warta jest nasza Konstytucja?
Najmłodsza gazeta (ukazuje się od 14 listopada) - 'Nowy Dzień' (17 listopada 2005) donosi, że *Kaliski stomatolog wyłudził z NFZ ponad pół miliona złotych refundacji. Udało mu się to zrobić w zaledwie dwa lata. Grozi mu 10 lat.* Policzmy - ile można byłoby załatwić spraw pokazanych w telewizji za owe pieniądze oraz za paroletni więzienny wikt dentysty (okazuje się, że wyrywał nie tylko zęby, ale i niezłą społeczną kasę...). Ty, ja i kobieta, która nie doczeka się naprawy protezy (bo przepisy nie pozwalają) zafundujemy cwaniakowi sanatorium za ogrylowanym oknem (bo przepisy pozwalają na taką społeczną zrzutkę). Czyli ów posadzony złodziej a lekarz ma większe prawa niż wolny a schorowany obywatel. Paranoja! Miejmy nadzieję, że nie dadzą mu do ręki ulubionych narzędzi - mógłby jeszcze nazbyt gorliwie dłubać przy korzeniach wspomnianego okiennego rusztu... |
|
19 listopad 2005
|
|
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
|
|
|
NATO gani Bułgarię
październik 4, 2003
|
Czy należy chronić szkodników - W. Ziobro w Dzienniku Polskim
kwiecień 27, 2005
Adam Sandauer
|
Grypsera dla frajerów
czerwiec 22, 2006
|
Rehabilitacja
marzec 17, 2008
Marek Jastrząb
|
Ciemność z Zachodu
czerwiec 6, 2008
Izrael Szamir
|
Moralność a la moralność
październik 27, 2005
Piotr
|
Testament rotmistrza Pileckiego
maj 7, 2005
Wojciech Kozlowski
|
Wielka iluzja
sierpień 22, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Prodi: Polacy zmęczeni
czerwiec 16, 2004
|
Dał nam przykład boliwarianin
marzec 9, 2007
pnlp
|
Ta paranoja trwa dalej
październik 16, 2008
PAP
|
"Judasz" Solidarności Judaszów
sierpień 8, 2006
dr Marek Głogoczowski
|
Dość mitów na temat Radia Maryja !
styczeń 30, 2007
czytlenik PNLP
|
Gro?na Obietnica Prezydenta Bush’a
wrzesień 11, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Arogancja za nasze pieniądze
grudzień 15, 2003
|
Marzenia o imperium amerykańskim
październik 26, 2004
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Nosił wilk...
marzec 18, 2008
jednodniówka narodowa
|
11 Listopada – spotkanie patriotyczne przed Pomnikiem Ofiar Stalinizmu we Wrocławiu
listopad 10, 2004
|
Pseudo atorytety!
październik 7, 2006
mik4
|
Trochę historii
sierpień 1, 2003
Wojciech Wlazlinski
|
więcej -> |
|