ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Okulary to nie jest lekarstwo 
3 grudzień 2023      Artur Łoboda
Chiny a USA – Perspektywy na Przyszłość 
5 kwiecień 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
76 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego w TVP przypomina koncepcję "karuzeli" Miłosza. 
1 sierpień 2020     
Otworzę lodówkę, a tu naziści 
25 styczeń 2018     
Jak skończą globaliści? Moja przepowiednia 
22 lipiec 2021     
Marek S. "Skowyt psa poety" 
31 lipiec 2011      Elzbieta Gawlas
Jaka jest różnica pomiędzy głupotą - a agenturalnością? 
12 maj 2021     
Właśnie ominęliśmy katastrofę "klimatyczną" 
25 listopad 2025      Artur Łoboda
Zatrzymał mnie dziś Policjant :) 
18 październik 2020     
Opera na wydmach 9 
18 maj 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
WASZE ULICE, NASZE KAMIENICE  
30 maj 2017      Aleksander Szumański
Listy do Polaków ! 
24 kwiecień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Pusta epokamiłości 
1 kwiecień 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
CNN po raz kolejny podsyca strach przed COVID, aby przestraszyć wszystkich z powrotem do masek - NIE DAJ SIĘ OSZUKAĆ 
8 wrzesień 2023      Ethan Huff
Zanim opiszę na czym polega OSZUSTWO Uchwały o tak zwanej "Strefie Czystego Transportu" (2) 
24 luty 2026     
To wszystko jeden wielki - pisowski pic 
29 listopad 2016     
Zdzisław Lewandowski strzelił bramkę Niemcom 73 lata temu 
16 czerwiec 2016      Autor: gb
Tym razem o kulturze. Teatr telewizji z 17.02.2020 „Duet, czyli recepta na miłość” Polecam jako telewizyjną odtrutkę! 
20 luty 2020      Alina
Czy istnieje sekta covidowa?  
17 sierpień 2020      Artur Łoboda
Objawienia 
11 grudzień 2020      Artur Łoboda

 
 

Włoskie banki na krawędzi bankructwa

Od kryzysu w 2008 roku kraje grupy PIIGS mają coraz większe problemy finansowe. Przy czym trzeba podkreślić, że to sektor bankowy jest najbardziej zagrożony niewypłacalnością. W przeciągu ostatnich miesięcy informowałem o fatalnej sytuacji włoskich banków. I choć media starają się odwrócić uwagę od problemu, sytuacja nie ulega polepszeniu – kilka dni temu sprawa, do tej pory stricte finansowa, przeniosła się na arenę polityczną. Włoski premier Matteo Ranzi zarzucił prezesowi EBC Mario Draghiemu, że zbyt mało robi dla własnego kraju w sprawie upadającego sektora bankowego. W ten sposób został on publicznie obarczony winą za kryzys, którego ciężar odczuł cały naród.

Sedno problemu
Głównym problemem włoskich banków jest gigantyczna dziura w ich bilansach, sięgająca 360 mld euro. Jest ona efektem opóźnień lub zupełnego zaprzestania spłaty kredytów udzielonych klientom. Odpowiada ona kwocie równej 17% PKB Włoch i przy obecnych warunkach jest absolutnie nie do udźwignięcia przez kraj zadłużony na 133% – w stosunku do PKB. Na domiar złego kapitał, zarówno z kont jak i akcji, szybko odpływa od sektora bankowego, czym bardzo pogarsza i tak trudną sytuację kraju.
Rząd próbuje załagodzić sprawę uciekając się do przyznawania doraźnej pomocy finansowej czy uruchomienia funduszu ratunkowego, który ma dokapitalizować daną instytucję w razie nagłej utraty płynności. Problem polega jednak na tym, że środków jest o wiele za mało, bądź są pozyskiwane od innych banków, a to nadwyręża bilans pozostałych instytucji.
Dlaczego zatem odpowiedzialność zrzuca się na Mario Draghiego? Kierował on Włoskim Bankiem Centralnym w latach 2006-2011 i to za jego kadencji doszło do najsilniejszych ciosów, które spadły na włoski sektor bankowy. Sam Draghi oczywiście nie ponosi winy za wszystkie problemy Włochów, jest jednak świetnym materiałem na kozła ofiarnego z racji zajmowanego stanowiska.
Jest bez znaczenia kto stałby na czele najważniejszych instytucji. Sam system prowadzi do niekontrolowanego przyrostu zadłużenia i implozji budżetu państwa. Już w momencie przystąpienia Włoch do strefy euro kryzys – obecnie trawiący włoski sektor bankowy – był nie do uniknięcia. Historycznie niskie stopy procentowe, do których Włosi otrzymali dostęp dzięki wspólnej walucie i polityce monetarnej, spowodowały kredytowy boom. Społeczeństwo, które nie zostało nauczone ostrożności i samodyscypliny w zakresie finansów, otrzymało nagle wyjątkowo tani dostęp do pieniędzy. Mało tego, europejscy keynesiści zachęcali społeczeństwo do trwonienia pieniędzy po to, by napędzić gospodarkę. W normalnych warunkach takie zachowanie skończyłoby się szybką dewaluacją waluty, bankructwami i powrotem do normalności. W tym przypadku jednak, wszystkie mechanizmy korygujące nierozważne działania zostały usunięte przez fiskalne połączenie rozrzutnych krajów Europy Południowej z bogatymi społeczeństwami Europy Północnej. W momencie, gdy Południe zadłużało się na potęgę, Północ zarabiała krocie na zwiększonym eksporcie.
W konsekwencji jedynym możliwym scenariuszem kolejnych wydarzeń mógł być tylko kryzys bankowy, który niestety rozrósł się i teraz zagraża całej Europie. Włoskie banki to tylko jedne z wielu niewypłacalnych podmiotów. W podobnej sytuacji znajdują się banki w całej Strefie Euro, a każdy z nich może stać się inicjatorem zapaści gospodarczej całej Unii.
By ratować sytuację, Mario Draghi dokapitalizował (nieoficjalnie) upadający sektor kwotą 250 mld euro. Jest to niestety ciągle za mało. Odpływy środków z zagrożonych podmiotów nałożyły się na ogromną sumę złych kredytów i w efekcie potrzeba znacznie więcej pieniędzy, aby ustabilizować sytuację. Na to z kolei nie zgadzają się Niemcy, które – podobnie jak w Grecji – z chęcią wykupiłyby cenne aktywa za ułamek ich prawdziwej wartości.

Scenariusze rozwoju włoskiego kryzysu
Draghi ma możliwość krótkoterminowego rozładowania napiętej sytuacji, poprzez skup jeszcze większej ilości akcji i obligacji zagrożonych instytucji. Przy czym konieczne będzie jednoczesne wspomaganie ich dodatkową płynnością, z wykorzystaniem środków przekazywanych za sprawą umów swapowych. Sprawa może zostać rozwiązana podobnie jak w przypadku Grecji. Mimo, iż banki znacznie ograniczyły wypłaty środków z kont, kapitał szybko odpływał z sektora, a akcje podmiotów spadały w dół. Udało się jednak ustabilizować sytuację dzięki EBC, który może dostarczyć każdą potrzebną kwotę, aby dokapitalizować banki i utrzymać w nich płynność.
Przeciw takiemu scenariuszowi opowiada się kanclerz Niemiec Angela Merkel. Zapowiedziała, że wykluczona jest możliwość ratowania włoskich banków za pieniądze podatników. Innego zdania jest Lorenzo Bini Smaghi – były członek zarządu EBC i obecny prezes banku Societe Generale. Uważa on, że Unia powinna odejść od prawa o uporządkowanej likwidacji banków bail-in i dokapitalizować upadające instytucje świeżo wydrukowanymi pieniędzmi z EBC.
Bail-in jest nie na rękę oficjelom, ponieważ unaocznia społeczeństwu cały proceder. Bankructwo banku jest wtedy bezpośrednio przerzucane na barki klientów, dzięki czemu widzą oni jak niebezpieczne jest powierzanie oszczędności nierozważnym instytucjom „zaufania publicznego”. Poza tym, gdy elektroniczne pieniądze zajmowane są przez bankruta, wówczas do łask, niemal natychmiast, wraca gotówka. A przecież sektor bankowy wypowiedział wojne środkom finansowym w takiej formie. Kolejnym negatywnym skutkiem bail-inu jest duża ekspozycja na wzajemne straty pomiędzy bankami. W sytuacji, gdy jedna instytucja upada, może ona wpłynąć na upadek kolejnych i doprowadzić do efektu domina, z jakim mieliśmy do czynienia w apogeum kryzysu w 2008 roku.
Skutki bail-outu są dużo mniej widoczne, zwłaszcza dla społeczeństwa, które nie orientuje się w dzisiejszym świecie finansów. W tej opcji podatnicy również ponoszą koszty, ale są one rozkładane na większą grupę ludzi. Oprócz tego, obciążenie nie jest bezpośrednie, tylko ukryte w rosnących zobowiązaniach państwa wobec kredytodawców, którzy wykupują upadające podmioty.
Ostatecznie mamy więc dwie możliwości. Albo władze pozwolą upaść bankom, ale część z nich uratują po to, by móc ruszyć z nowym (znacznie mniej zalewarowanym) sektorem, albo wpompują ogromne pieniądze w upadające instytucje w celu ustabilizowania sytuacji na kilka miesięcy, do kolejnego kryzysu.

Podsumowanie
Czy EBC w przypadku Włochów zachowa się podobnie, jak rok temu w Grecji? Tego oczywiście nie możemy wiedzieć na pewno. W moim odczuciu tak właśnie się stanie. Jak długo Draghi będzie miał możliwość drukowania pieniędzy, tak długo będzie to robił. Nic innego mu nie pozostało, ponieważ stopy procentowe już są na zerowych poziomach, a ujemne oprocentowanie spowoduje jeszcze szybszy odpływ środków z sektora bankowego. Nikt rozsądny nie będzie przecież przechowywał pieniędzy na koncie, za które dodatkowo musi płacić określony procent od posiadanej kwoty. Łatwiej będzie przenieść środki do ubezpieczonej skrytki depozytowej, czego próbowano przecież już w Szwajcarii.
Wypłacalność banków jest jednak zagadnieniem drugorzędnym. Najważniejszym jest zaufanie społeczeństwa do systemu. Przypadek funduszy w Wielkiej Brytanii, które zamroziły kapitał własnych klientów, pokazał inwestorom, że czas na ryzykowne spekulacje dobiegł końca i należy przenieść część kapitału do bezpiecznych przystani. Największym zagrożeniem dla instytucji finansowych są właśnie takie momenty otrzeźwienia, a nie chwilowe odpływy środków, które szybko można załatać świeżymi pieniędzmi z Banku Centralnego.

Zespół Independent Trader
Źródło: Independent Trader – Niezależny Portal Finansowy
http://independenttrader.pl/wloskie-banki-na-krawedzi-bankructwa.html
12 lipiec 2016

www.independenttrader.pl 

  

Komentarze

 

Tak się składa, że już w 1999 roku przewidziałem światowy kryzys - na podobieństwo tego z 1928 roku.
Nie byłem tylko w stanie podać dokładnej daty, bo o niej decydowali ci - którzy ten kryzys wywołali po to - by na nim zarobić.
Jeżeli ktoś twierdzi, że znał datę kryzysu to oznacza, że współpracował z gangsterami finansowymi.
Jedną z większych struktur mafijno finansowych - jest Europejski Bank Centralny.
Traktowanie jej - jako instytucji wiarygodnej - jest żartem.

Podstawą strat banków jest wyprowadzanie pieniędzy przez ich zarządy.
To nie jest włoska specyfika, bo robią to również Niemcy, Szwajcarzy, Francuzi, Anglicy i również polscy banksterzy .
Albo więc "wspomogą" swoich włoskich "kumpli po fachu", albo będą się liczyć z możliwością efektu domina.
Szkoda więc czasu na czytanie powyższych wynurzeń, bo rzeczywiści decydenci są nam nieznani, a kierują się nie matematyką, lecz mafijnymi zasadami.

2016-07-12
Artur Łoboda

  

Archiwum

Kasy fiskalne dla lekarzy i prawników.
sierpień 12, 2006
koala410
Nowoczesny Kościół?
kwiecień 25, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Czeski błąd, czeski film oraz czeska nazwa państwa
październik 26, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Były marszałek pełnomocnikiem prezydenta Krakowa
styczeń 6, 2007
"On umrze na serce i pomogą mu w tym..."
marzec 13, 2006
Tadeusz Samitowski
Największy polski prozaik (wedle "tłumacza")
marzec 30, 2008
tłumacz
Dlaczego kontynuujecie wyprzedaż?
maj 5, 2006
Syryjczyk - dyrektorem EBOR
wrzesień 16, 2003
Fotografowanie na granicy
październik 1, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Horror w autokarze Grey Hound - Kanada
sierpień 1, 2008
Elzbieta Gawlas Toronto
Co by tu jeszcze ukraść?
październik 24, 2007
Koszulki z podobizną Hitlera
lipiec 23, 2004
EBOR gotów wziąć udział w prywatyzacji G-8
wrzesień 17, 2002
PAP
Benedykt XVI - tylko językowo
kwiecień 20, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Bez prawa powrotu
maj 2, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
w Zimnej Wodzie
wrzesień 19, 2006
przesłał Krzysztof Cierpisz
Opieprzył premiera
wrzesień 11, 2006
słuchacz polskiego radia
Czy "przedszkolanka" i Izrael Nabawi Swiat Wojny z Iranem?
kwiecień 1, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
O stosunku z perspektywy Lecha Kaczyńskiego
październik 28, 2008
tłumacz
Chemia miłosna
luty 26, 2007
Tadeusz Oszubski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media