|
Dokąd sięgają macki NWO?
|
|
Teorie spiskowe okazują się prawdą dopiero wtedy - gdy na wszelki ratunek jest za późno.
Właśnie po to są ukryte przed społeczeństwem, by nie było przygotowane na zagrożenia.
Od kilkunastu lat staramy się rozpoznać prawdziwą władzę nad światem i tylko ogólnie możemy ją zidentyfikować - po owocach jej działania.
Kilka lat temu major Zygmunt Bauman występował jako europejski "autorytet kulturowy" w Polsce i nawet - ze swoimi bełkotliwymi wywodami stał się gwiazdą platformowego Kongresu Kultury we Wrocławiu.
Patrioci zarzucili mu bandycką przeszłość. Ale ja skupiłem się na treści jego wypowiedzi i zauważyłem, że to bełkot prymitywa, który zgodnie z panującą zasadą wprowadza do swojego słownictwa pseudonaukową nowomowę, by w ten sposób insynuować jakieś głębsze treści własnych wypowiedzi.
Jednak dla mnie jest to tylko bełkot człowieka mocno zdeformowanego umysłowo.
Pod rządami nowej władzy w Polsce, Zygmunt Bauman nie miał już nic tu do szukania i...
i pojawił się kilka dni temu na religijnym spotkaniu w Asyżu - gdzie znowu pełnił rolę "autorytetu intelektualnego".
Czy Kościół Katolicki jest aż tak wątły intelektualnie, że musi sięgać po ludzi pokroju Baumana?
Proponuję spojrzeć na to z innej perspektywy.
Bauman to przygłup, który potrzebny jest rządzącym tym światem dla siania zamętu.
Przez lata lansował teorie, że "Europie potrzebni są przybysze z Azji"!
Co to miało wspólnego z filozofią i etyką, które - rzekomo są przedmiotem badań Baumana?
To była tylko propaganda - na zlecenie prawdziwych mocodawców, którzy dziś nakazali papieżowi Franciszkowi przyjąć dawnego majora UB na papieskich salonach, by tam głosił swoje teorie.
Po co to robią?
Po to by pogłębiać mit naukowca - Baumana, aby ten w odpowiedniej chwili działał na ich korzyść.
Przede mną nikt nie próbował się zastanowić nad treścią jego wypowiedzi przyjmując za pewnik, że w bełkotliwym mistycyzmie jego wypowiedzi - są jakieś głębsze treści.
Ja jednak miałem do czynienia z całą masą jemu podobnych, więc doskonale rozpoznaję ułomną manipulację tego osobnika.
Ale, na przykładzie religijnego spotkania w Asyżu, Polacy powinni zrozumieć, że prawdziwa władza nad światem rządzi również Kościołem Katolickim.
Czy rządzi również PiSem?
Gdyby PiS działał naprawdę dla dobra Polski to w pierwszym rzędzie robiłby wszystko dla odrodzenia polskiej szkoły filozofii i przywrócenia narodowych autorytetów!
Co zrobił w tym kierunku przez ostatni rok? NIC!
Za to cały czas finansuje antypolskie prowokacje po to, by za chwilę z nimi "walczyć" i w ten sposób zająć Społeczeństwo Polskie grą pozorowaną i nie zrobić NICZEGO istotnego dla Kraju.
|
|
27 październik 2016
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
America's democracy of double standards won't work
luty 23, 2005
przesłał prof. Iwo C. Pogonowski
|
Awantura wokół Rynku Głównego
luty 5, 2006
Gazeta Krakowska
|
Kwestia żydowska. Antysemityzm jako obrona praw Narodu
luty 14, 2008
Dariusz Kosiur
|
Sanhedryn
sierpień 16, 2003
Andrzej Kumor
|
Kto z miasta uczynił zadupie?
luty 6, 2006
|
Myślom naszym zabitym podle przez krętacza
sierpień 1, 2003
|
Quo vadis Poloniae - List otwarty
marzec 22, 2006
Markiewicz Michał
|
Żądanie ujawnienie kulis prozydowskiej poltyki państwa polskiego
sierpień 27, 2007
tłumacz
|
Pod maską zabójczych słów
kwiecień 4, 2004
Artur Łoboda
|
PKO BP dla każdego
wrzesień 18, 2004
|
Irak jako grzęzawisko i trzęsawisko dla USA
czerwiec 17, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Loty ślizgowe samolotów
marzec 4, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Fragment książki "Duch Apokalipsy" - CZĘŚĆ PIˇTA - 11 WRZEŚNIA 2001
wrzesień 11, 2006
Dorota Szczepańska
|
Co jest nie tak z IMF (Miedzynarodowy Fundusz Walutowy) i WB (Bank Swiatowy)?
styczeń 6, 2003
|
Epilog "procesu dostosowawczego"
wrzesień 30, 2003
Artur Łoboda
|
Spółdzielcza ciuciubabka
luty 8, 2009
Witold Filipowicz
|
Irak jest zagrożeniem dla Kwaśniewskiego !
wrzesień 13, 2002
|
Agent Boni nowym ministrem w rządzie Tuska
styczeń 15, 2009
PAP
|
Dlaczego tak trudno o porozumienie czyli : którędy wiedzie droga do niepodległości
marzec 5, 2009
Artur Łoboda
|
Polak - prostak i cham
październik 29, 2005
Artur Łoboda
|
|
|