ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Mengele naszych czasów 
4 czerwiec 2020     
Zostać "antysemitą" to powód do dumy 
25 maj 2025     
Delikatny sposób na ślad 
18 kwiecień 2026      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Zamiast odrodzenia Narodu 
10 czerwiec 2013      Artur Łoboda
Kolejny dowód, że "państwo polskie istnieje teoretycznie" 
3 październik 2019     
Bez szans na POLEXIT. No chyba, że… 
27 grudzień 2017      ...
Sędziowie nie powinni wydawać wyroków! 
7 wrzesień 2016      Alina
"Wysoka kultura", mały móżdżek 
2 luty 2016      Artur Łoboda
Pora zrewidować dogmaty 
19 styczeń 2015      Artur Łoboda
Ja do bajek jestem już za poważny... 
22 kwiecień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Agenda wywłaszczenia poprzez eksplozję cen CO2 
4 maj 2025      kla.tv
Demokracja strachu 
21 wrzesień 2014      www.polskawalczaca.com
Powrót demokracji w USA? 
7 styczeń 2021     
Dalej brak dowodu, że maski na twarz chronią przed kowidem 
5 wrzesień 2021     
„Nagła śmierć kryzysu koronowego” kontra „Nagła wojna z Ukrainą” 
22 marzec 2022     
Operacja covid udała się 
25 maj 2020     
Reprywatyzacja wedle Tuska 
26 styczeń 2013     
Tajemnice ratowania banków 
17 październik 2017     
*** 
21 grudzień 2020      Jolanta Michna
Kto zostanie oskarżony za szkodliwe szczepionki na Covid-19?  
24 luty 2024      Patricia Harrity

 
 

Aforyzmy 19 Zygmunt Jan Prusiński


AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński


Mistrz liczył kamienie po drodze, jednak nigdzie o tym nie napisał.

Rozebrane dziewczyny ubierają halkę mgły, tańczą w głębi obrazu madisona; nie jest łatwo nauczyć się starego tańca.

Widzę, trawa rośnie a poezja odpoczywa.

Rzeka wyschła z braku liryki, pusto w sadzie smutnych jabłoni.

Kochasz ten kraj (romantycznie), wiem że wrażliwym ludziom jest ciężko skruszyć ziarno prawdy – intymność uczuć na ostrym zakręcie; sucha wierzba płacząca czyta ci wiersze.

Na pewno jesteś człowiekiem Jerzy, malujesz grafitowe obrazki marzeń ręką dziecka niewinnego z nocy układanej.

Kochamy się to prawda, w wierszach pisanych na udach kobiety - oswobodzeni w demokracji ujadamy na pobliskie liście.

Szukam w kobiecie krainy, złotej myśli twórcy w poezji - może połączę lasy i rzeki tylko dla aniołów wybranych.

Migoce jaskółka tak wspaniale tańczy w locie, siadłem cichy jak cmentarz w trawie trochę dalej od domu, w którym nikt na mnie nie czeka.

Samoczynnie wabiona okruchami z tamtej jesieni, kiedy trzaskały gałęzie zupełnie niepodobne do minionych, przypomniałem sobie o umorusanych gawronach.

W erotyce zasnął poeta, wydostał się z powierzchni i znikł, poniżej, głębiej.

Wodorosty go wołały, a na szpicu wyschniętej pamięci z ust ptaka kobiety nieistniejącej, rozwija się samoczynnie pragnienie.

Pamiętam słowa wypowiedziane ale nie mogę powiedzieć to w wierszu - ach ta moja moralność, wybacz nie mogę tego napisać.

Odpoczywałem, bliżej okna żeby mieć prześwit i zapach wiosny też bliżej, w ogóle bliżej jest łatwiej, wtedy tworzy się zwężenie wąskiej myśli.

Zatopiłem się we własnych myślach, czekam na telefon z Belgii - tam moja miłość ma skrzydła, rozwija swój talent pisarski ocierając o moje kontury wobec ukończenia książki.

Włóczę się po ulicy paryskiej może spotkam Adama Mickiewicza, spóźnionego trochę by zajść do kawiarenki na przedmieściu Batignolles - zresztą nie ma daleko od domu z ulicy de la Santé, ale jak to poeta - jego myśli są wszędzie.

Pod prąd z wiatrem walczę o ciebie - by służyć ci w każdej miłosnej chwili.

W tej namiętności szeleści modlitwa, rozkwita we mnie czułość kochanka.

W ogrodzie rośnie pięć białych róż - dbam o nie jak o twe ciało poranne.

Błyskawicznie chwytam błyskawice, ściągam je by zmiękczyć ziemię.

Opieram się o łuk tęczy - wiersze spadają jak pioruny.

Nie we wszystkim jestem odważny - ze mną trzeba zupełnie inaczej.

Szedł tędy Zbigniew Herbert, zerwał kilka ciekawych stron do wiersza.

Narzucają nam swoją wolę więc nie jesteśmy wolni - codzienna porcja idiotyzmów, czy istnieje w życiu honor?
27 wrzesień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Kontynuatorzy z SLD (4)
Korzenie Ruchu Stu
Towarzystwo z "Wyborczej"

czerwiec 22, 2003
Paweł Siergiejczyk
Zmierzch papierowych gazet?
marzec 17, 2009
Mirosław Naleziński, Gdynia
20 września 1939 roku
lipiec 20, 2008
Artur Łoboda
W obronie kopalń, ludzi, narodu.
wrzesień 6, 2003
Ojczyzna.pl
Laskowik
sierpień 29, 2003
Nasz Dziennik
Kapitalizm (2)
kwiecień 29, 2004
Artur Łoboda
"Wilhelm Gustloff" zatopiony przez niemiecką torpedę
luty 2, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Misja"
kwiecień 18, 2003
Wstrząs
wrzesień 14, 2003
Andrzej Kumor
I jak tu nie być antysemitą?
listopad 14, 2006
Dorota
20 mld euro na inwestycje ekologiczne
sierpień 24, 2002
IAR
sdfsaf
październik 4, 2005
adssa
Proste rozwiązania
październik 22, 2003
Polskie Jutro
Platforma programowa anarchosyndykalistów
grudzień 15, 2003
Adrian Dudkiewicz
GUS: GUS: Gospodarka kwitnie jak nigdy
sierpień 30, 2006
Prusy, Ku?nia Imperiów, 1861-1871 i jej skutki
grudzień 8, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Kwaśniewski dba o przyszłość
kwiecień 28, 2005
Ran HaCofen i zbrodniczy Ehud Barak
grudzień 27, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Kobieta "z jajami"
sierpień 20, 2008
interia.pl
Własność rzecz święta cz.1
maj 14, 2008
Dariusz Kosiur
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media