ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Jak wyglądać będzie klęska "dobrej zmiany" 
5 kwiecień 2019      Artur Łoboda
Obawy w USA z Powodu Długów Europejskich  
7 marzec 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Kto sieje wiatr (2) 
22 listopad 2016     
Partyjniackie samorządy 
18 listopad 2010      Bogusław
Pierwszy prawdziwy wywiad 
25 kwiecień 2017      Artur Łoboda
Rechot historii 
19 kwiecień 2011      Artur Łoboda
Jakim krajom „Bóg” zezwolił na suwerenność? - komentarz MG do tekstu „Czy Rosja sprzeciwi się wojnie?” Izraela Szamira 
9 luty 2011      Izrael Szamir + komentarz MG
Parlament Ukrainy uchwalił antypolską ustawę | Ukraińcy apelują o włączenie się Polski do wojny 
18 lipiec 2025     
Paranoik Marian Opania 
2 marzec 2016      Artur Łoboda
Ostateczna klęska, czy też pośmiertne zwycięstwo Hitlera? 
15 październik 2013      Artur Łoboda
Chwała Chazarii 
3 maj 2025     
Pytanie w sprawie lusterka  
17 marzec 2021      Artur Łoboda
Technologie umożliwiające zdalne sterowanie aktywnością ludzkiego mózgu 
12 październik 2025     
Jak skończył się Piotr Lisiewicz 
22 kwiecień 2020      Artur Łoboda
Głupota, czyli honor  
21 marzec 2016      Artur Łoboda
Jakie epidemie nam grożą 
6 sierpień 2014      www.polskawalczaca.com
Wiersze dla Mar 
15 styczeń 2026      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
To zwykła szopka zorganizowana przez rządzących 
2 czerwiec 2015      Artur Łoboda
Złote myśli, które mogłyby ratować przed kryzysem  
28 listopad 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Badanie elektromagnetyzmu osób szczepionych w Luksemburgu 
10 lipiec 2021     

 
 

Aforyzmy 19 Zygmunt Jan Prusiński


AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński


Mistrz liczył kamienie po drodze, jednak nigdzie o tym nie napisał.

Rozebrane dziewczyny ubierają halkę mgły, tańczą w głębi obrazu madisona; nie jest łatwo nauczyć się starego tańca.

Widzę, trawa rośnie a poezja odpoczywa.

Rzeka wyschła z braku liryki, pusto w sadzie smutnych jabłoni.

Kochasz ten kraj (romantycznie), wiem że wrażliwym ludziom jest ciężko skruszyć ziarno prawdy – intymność uczuć na ostrym zakręcie; sucha wierzba płacząca czyta ci wiersze.

Na pewno jesteś człowiekiem Jerzy, malujesz grafitowe obrazki marzeń ręką dziecka niewinnego z nocy układanej.

Kochamy się to prawda, w wierszach pisanych na udach kobiety - oswobodzeni w demokracji ujadamy na pobliskie liście.

Szukam w kobiecie krainy, złotej myśli twórcy w poezji - może połączę lasy i rzeki tylko dla aniołów wybranych.

Migoce jaskółka tak wspaniale tańczy w locie, siadłem cichy jak cmentarz w trawie trochę dalej od domu, w którym nikt na mnie nie czeka.

Samoczynnie wabiona okruchami z tamtej jesieni, kiedy trzaskały gałęzie zupełnie niepodobne do minionych, przypomniałem sobie o umorusanych gawronach.

W erotyce zasnął poeta, wydostał się z powierzchni i znikł, poniżej, głębiej.

Wodorosty go wołały, a na szpicu wyschniętej pamięci z ust ptaka kobiety nieistniejącej, rozwija się samoczynnie pragnienie.

Pamiętam słowa wypowiedziane ale nie mogę powiedzieć to w wierszu - ach ta moja moralność, wybacz nie mogę tego napisać.

Odpoczywałem, bliżej okna żeby mieć prześwit i zapach wiosny też bliżej, w ogóle bliżej jest łatwiej, wtedy tworzy się zwężenie wąskiej myśli.

Zatopiłem się we własnych myślach, czekam na telefon z Belgii - tam moja miłość ma skrzydła, rozwija swój talent pisarski ocierając o moje kontury wobec ukończenia książki.

Włóczę się po ulicy paryskiej może spotkam Adama Mickiewicza, spóźnionego trochę by zajść do kawiarenki na przedmieściu Batignolles - zresztą nie ma daleko od domu z ulicy de la Santé, ale jak to poeta - jego myśli są wszędzie.

Pod prąd z wiatrem walczę o ciebie - by służyć ci w każdej miłosnej chwili.

W tej namiętności szeleści modlitwa, rozkwita we mnie czułość kochanka.

W ogrodzie rośnie pięć białych róż - dbam o nie jak o twe ciało poranne.

Błyskawicznie chwytam błyskawice, ściągam je by zmiękczyć ziemię.

Opieram się o łuk tęczy - wiersze spadają jak pioruny.

Nie we wszystkim jestem odważny - ze mną trzeba zupełnie inaczej.

Szedł tędy Zbigniew Herbert, zerwał kilka ciekawych stron do wiersza.

Narzucają nam swoją wolę więc nie jesteśmy wolni - codzienna porcja idiotyzmów, czy istnieje w życiu honor?
27 wrzesień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Bezgrzeszni Żydzi
grudzień 3, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Zaginieni w aktach
wrzesień 5, 2002
Dorota Kania http://www.zw.com.pl
The Dream Philosophy of Paranoids: Kill Arabs, Cry Anti-Semitism
wrzesień 19, 2006
przesłał Iwo Cyprian Pogonowski
Niepokojący wzrost poparcia społeczeństwa polskiego dla idiotycznych pomysłów - konfiskata samochodów.
maj 17, 2007
tłumacz
Prawo do życia,prawo do śmierci.
maj 28, 2006
tatar
Izraelscy żołnierze odmawiają służby w Gazie
styczeń 12, 2009
hgw
Niebezpieczna Ojczyzna
kwiecień 24, 2003
przesłała Elżbieta
Pomiędzynarodówka agresywnego durnia i nadętego półgłówka
lipiec 22, 2005
Artur Łoboda
Gross a judeocentrysci
luty 21, 2008
Piotr Bein
Odpowiadamy
październik 4, 2003
http://angora.pl/
2009.02.15. Serwis wiadomosci ze świata bez cenzury
luty 15, 2009
tłumacz
Polskę niszczą Żydzi czy rodzime śmiecie?
listopad 24, 2007
PAP
Co tanie to drogie
lipiec 22, 2004
Eksport demokracji po amerykańsku
maj 4, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Burzenie Gazy
styczeń 27, 2003
BEN ADAM z Tel Awiwu
Przerabianie stypy na wesele
maj 5, 2004
ks. prof. Czesław S. Bartnik
The Progress (the Creep) of Cancer named USA
listopad 14, 2008
Marek Głogoczowski
Czy partie płacą podatek od darowizn?
kwiecień 20, 2006
PAP
Do umundurowania wystąp
lipiec 20, 2007
Marek Olżyński
Irena Sendlerowa nie żyje
maj 12, 2008
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media