ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Po zamachach w Paryżu 
15 listopad 2015      Artur Łoboda
Kto twierdzi, że klimat się nie zmienia - jest w błędzie 
21 wrzesień 2024     
Samobójstwo duszy w urnie wyborczej, w czasie gdy Palestyńczycy są mordowani 
10 listopad 2024      Edward Curtin
Sędziowie Ziobry 
17 styczeń 2018      Artur Łoboda
Arabska kwadratura koła 
22 marzec 2011      Artur Łoboda
Gniew Islamu na Oś USA-Izrael  
1 styczeń 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Równi i równiejsi 
29 marzec 2017     
Takich Radnych sobie wybraliście (1) 
13 styczeń 2026      Artur Łoboda
Kto wróg a kto przyjaciel? 
7 listopad 2011      Artur Łoboda
Margaret Thatcher jest współwinna obecnego światowego kryzysu 
9 kwiecień 2013      Artur Łoboda
Marian Hemar - Katyń 
23 sierpień 2011     
Polska. Tanio sprzedam lub wynajmę 
6 październik 2014      www.polskawalczaca.com
Dwie "Solidarności" 
1 wrzesień 2020     
Wysadzając w powietrze rurociąg Nord Stream, Stany Zjednoczone nadszarpnęły również swój ostatni strzęp wiarygodności 
12 luty 2023     
Karać, czy leczyć? 
25 wrzesień 2013      Artur Łoboda
Konstytucja stulecia niepodległości - pierwsze uwagi 
25 maj 2017     
J.R. Nowak bez owijania w bawełnę. 
15 styczeń 2019      Alina
Coś dla zdrowia 
6 marzec 2020      Artur Łoboda
"Golgota piknik"- kolejny temat zastępczy Rządu Donalda Tuska 
28 czerwiec 2014      Artur Łoboda
Kundel szczeka - jak długo będzie? 
9 czerwiec 2013      Artur Łoboda

 
 

Aforyzmy 19 Zygmunt Jan Prusiński


AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński


Mistrz liczył kamienie po drodze, jednak nigdzie o tym nie napisał.

Rozebrane dziewczyny ubierają halkę mgły, tańczą w głębi obrazu madisona; nie jest łatwo nauczyć się starego tańca.

Widzę, trawa rośnie a poezja odpoczywa.

Rzeka wyschła z braku liryki, pusto w sadzie smutnych jabłoni.

Kochasz ten kraj (romantycznie), wiem że wrażliwym ludziom jest ciężko skruszyć ziarno prawdy – intymność uczuć na ostrym zakręcie; sucha wierzba płacząca czyta ci wiersze.

Na pewno jesteś człowiekiem Jerzy, malujesz grafitowe obrazki marzeń ręką dziecka niewinnego z nocy układanej.

Kochamy się to prawda, w wierszach pisanych na udach kobiety - oswobodzeni w demokracji ujadamy na pobliskie liście.

Szukam w kobiecie krainy, złotej myśli twórcy w poezji - może połączę lasy i rzeki tylko dla aniołów wybranych.

Migoce jaskółka tak wspaniale tańczy w locie, siadłem cichy jak cmentarz w trawie trochę dalej od domu, w którym nikt na mnie nie czeka.

Samoczynnie wabiona okruchami z tamtej jesieni, kiedy trzaskały gałęzie zupełnie niepodobne do minionych, przypomniałem sobie o umorusanych gawronach.

W erotyce zasnął poeta, wydostał się z powierzchni i znikł, poniżej, głębiej.

Wodorosty go wołały, a na szpicu wyschniętej pamięci z ust ptaka kobiety nieistniejącej, rozwija się samoczynnie pragnienie.

Pamiętam słowa wypowiedziane ale nie mogę powiedzieć to w wierszu - ach ta moja moralność, wybacz nie mogę tego napisać.

Odpoczywałem, bliżej okna żeby mieć prześwit i zapach wiosny też bliżej, w ogóle bliżej jest łatwiej, wtedy tworzy się zwężenie wąskiej myśli.

Zatopiłem się we własnych myślach, czekam na telefon z Belgii - tam moja miłość ma skrzydła, rozwija swój talent pisarski ocierając o moje kontury wobec ukończenia książki.

Włóczę się po ulicy paryskiej może spotkam Adama Mickiewicza, spóźnionego trochę by zajść do kawiarenki na przedmieściu Batignolles - zresztą nie ma daleko od domu z ulicy de la Santé, ale jak to poeta - jego myśli są wszędzie.

Pod prąd z wiatrem walczę o ciebie - by służyć ci w każdej miłosnej chwili.

W tej namiętności szeleści modlitwa, rozkwita we mnie czułość kochanka.

W ogrodzie rośnie pięć białych róż - dbam o nie jak o twe ciało poranne.

Błyskawicznie chwytam błyskawice, ściągam je by zmiękczyć ziemię.

Opieram się o łuk tęczy - wiersze spadają jak pioruny.

Nie we wszystkim jestem odważny - ze mną trzeba zupełnie inaczej.

Szedł tędy Zbigniew Herbert, zerwał kilka ciekawych stron do wiersza.

Narzucają nam swoją wolę więc nie jesteśmy wolni - codzienna porcja idiotyzmów, czy istnieje w życiu honor?
27 wrzesień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Spadek produkcji polskiej stali największy na świecie
lipiec 1, 2002
PAP
"PaRDeS" Izraela Adama Shamira (Rozdział I)
styczeń 26, 2006
Innowacje Holocaust Industry: Wypłacajcie odszkodowania dla... dzieci "ofiar Holokaustu"
maj 9, 2007
bibula.com
A jednak się dziwię
październik 17, 2003
Kielce and fear
czerwiec 28, 2006
Norman G. Finkelstein
Dokąd zmierza Ukraina?
październik 31, 2004
opolskoma
"Rolnicy zarobią dzięki unijnym zasadom interwencji"
lipiec 16, 2002
PAP
Bajer dla młodzieży
czerwiec 4, 2003
Marek Rowicki
Papież wie, po co przyjeżdża do Polski
sierpień 18, 2002
PAP
REORGANIZACJA
czerwiec 7, 2008
Marek Jastrząb
Kto wygrał, kto przegrał?
czerwiec 14, 2003
Andrzej Kumor
Chirac skrytykował Polskę
luty 18, 2003
zaprasza.net
Bezprawne przetrzymanie pasażera w autobusie
czerwiec 25, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Krytyka
wrzesień 29, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
UE - Lokomotywa
czerwiec 2, 2003
UE - Lokomotywa
Spreparowane umysły
marzec 12, 2003
Czy lichwiarze przeszli na wegetarianizm?
listopad 5, 2005
Stanisław Michalkiewicz
Lepper nie ufa Kołodce, chce rozliczyć prezydenta
lipiec 30, 2002
PAP
Odbojnica ratuje życie
marzec 6, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Drugie dno przyznania Polsce i Ukrainie roli organizatorów ME
kwiecień 21, 2007
pnlp
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media