ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Zrobili z Polaków żebraków i dalej to chcą pogłębiać 
24 wrzesień 2011      Artur Łoboda
Czego powinni uczyć na lekcjach wiedzy o społeczeństwie 
5 październik 2012     
Dlaczego Putin podjął działania militarne 
27 luty 2022      Joe Lauria
Manifestacja w Krakowie 
10 październik 2020      Artur Łoboda
Ta wojna dla wielu jest na rękę 
1 marzec 2022     
Zablokowany przez media
List otwarty od lekarzy i pracowników służby zdrowia do wszystkich władz belgijskich i belgijskich mediów
 
8 październik 2020     
Czy zbrodnie przeciwko ludzkości będą obowiązkowe?  
15 wrzesień 2020      Artur Łoboda
Trzecia faza 
18 luty 2021     
Czy Prezydent Tanzanii został zamordowany? 
18 marzec 2021     
Zacznij ze mną rozmawiać 
3 czerwiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Czy to programowa nieudolność PiS? 
5 październik 2016     
Hańba dla Państwa Polskiego! 
28 styczeń 2024     
Zasiane ziarno 
21 marzec 2017     
Zmierzch imperium 
26 wrzesień 2014      www.polskawalczaca.com
Zorganizowana grupa przestępcza - sędziowie 
22 grudzień 2016     
Kto jest na tyle naiwnym? 
4 październik 2016      Artur Łoboda
Totalitaryzm Liberalny 
5 luty 2011      Artur Łoboda
Ulica de la Santé 
10 kwiecień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Polskojęzyczny rząd dopiero teraz uczy się historii Polski 
31 sierpień 2009      PAP
Korzyść z wyjścia Anglii... 
30 styczeń 2020     

 
 

Aforyzmy 19 Zygmunt Jan Prusiński


AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński


Mistrz liczył kamienie po drodze, jednak nigdzie o tym nie napisał.

Rozebrane dziewczyny ubierają halkę mgły, tańczą w głębi obrazu madisona; nie jest łatwo nauczyć się starego tańca.

Widzę, trawa rośnie a poezja odpoczywa.

Rzeka wyschła z braku liryki, pusto w sadzie smutnych jabłoni.

Kochasz ten kraj (romantycznie), wiem że wrażliwym ludziom jest ciężko skruszyć ziarno prawdy – intymność uczuć na ostrym zakręcie; sucha wierzba płacząca czyta ci wiersze.

Na pewno jesteś człowiekiem Jerzy, malujesz grafitowe obrazki marzeń ręką dziecka niewinnego z nocy układanej.

Kochamy się to prawda, w wierszach pisanych na udach kobiety - oswobodzeni w demokracji ujadamy na pobliskie liście.

Szukam w kobiecie krainy, złotej myśli twórcy w poezji - może połączę lasy i rzeki tylko dla aniołów wybranych.

Migoce jaskółka tak wspaniale tańczy w locie, siadłem cichy jak cmentarz w trawie trochę dalej od domu, w którym nikt na mnie nie czeka.

Samoczynnie wabiona okruchami z tamtej jesieni, kiedy trzaskały gałęzie zupełnie niepodobne do minionych, przypomniałem sobie o umorusanych gawronach.

W erotyce zasnął poeta, wydostał się z powierzchni i znikł, poniżej, głębiej.

Wodorosty go wołały, a na szpicu wyschniętej pamięci z ust ptaka kobiety nieistniejącej, rozwija się samoczynnie pragnienie.

Pamiętam słowa wypowiedziane ale nie mogę powiedzieć to w wierszu - ach ta moja moralność, wybacz nie mogę tego napisać.

Odpoczywałem, bliżej okna żeby mieć prześwit i zapach wiosny też bliżej, w ogóle bliżej jest łatwiej, wtedy tworzy się zwężenie wąskiej myśli.

Zatopiłem się we własnych myślach, czekam na telefon z Belgii - tam moja miłość ma skrzydła, rozwija swój talent pisarski ocierając o moje kontury wobec ukończenia książki.

Włóczę się po ulicy paryskiej może spotkam Adama Mickiewicza, spóźnionego trochę by zajść do kawiarenki na przedmieściu Batignolles - zresztą nie ma daleko od domu z ulicy de la Santé, ale jak to poeta - jego myśli są wszędzie.

Pod prąd z wiatrem walczę o ciebie - by służyć ci w każdej miłosnej chwili.

W tej namiętności szeleści modlitwa, rozkwita we mnie czułość kochanka.

W ogrodzie rośnie pięć białych róż - dbam o nie jak o twe ciało poranne.

Błyskawicznie chwytam błyskawice, ściągam je by zmiękczyć ziemię.

Opieram się o łuk tęczy - wiersze spadają jak pioruny.

Nie we wszystkim jestem odważny - ze mną trzeba zupełnie inaczej.

Szedł tędy Zbigniew Herbert, zerwał kilka ciekawych stron do wiersza.

Narzucają nam swoją wolę więc nie jesteśmy wolni - codzienna porcja idiotyzmów, czy istnieje w życiu honor?
27 wrzesień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Korporacja rządzi
luty 15, 2008
Rafał Ziemkiewicz
Iran ma Wpływy w Iraku Mimo Zagrożenia
luty 15, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Strategia restrukturyzacji energetyki polskiej
maj 8, 2006
Kałboy
luty 28, 2005
Artur Łoboda
Konstytucyjna nierówność golizny
maj 2, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Błędy lekarskie - kosztowne ubezpieczenia szpitali? - koszta społeczne znacznie większe
styczeń 17, 2006
Adam Sandauer
"Pochwała głupoty" według profesora Friedricha Augusta Hayeka
sierpień 31, 2004
Marak Głogoczowski
Na ratunek
październik 13, 2003
PAP
Bohaterowie czy omamieni?
kwiecień 25, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Apel Komitetu Pamięci Ofiar Stalinizmu do Społeczeństwa
czerwiec 10, 2006
Leszek Skonka
21 POSTULATÓW SIERPNIOWYCH
sierpień 25, 2003
Leszek Skonka
Ludzie jak żubry?
maj 21, 2006
Mirnal
Przepraszamy za usterki
listopad 17, 2005
zaprasza.net
Krauze spotkał się z kard. Dziwiszem
październik 1, 2007
PAP
Petycja studentów i profesorów żydowskich
lipiec 2, 2002
PAP
Nienawiść Żydów do Polski
luty 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Przyszedł Michnik do Sejmu
luty 10, 2003
http://www.rzeczpospolita.pl/
Polka wygrała na wybiegu
styczeń 5, 2005
Mirosław Naleziński
Ludzie Kwaśniewskiego bronią się, ale pryncypała nie wydadzą
luty 9, 2003
zaprasza.net
Ruszy wielka promocja turystyczna Polski
sierpień 27, 2002
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media