ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Sprzeciw przeciwko ustawie. 
3 maj 2011      Bogusław
Zawsze kontrolowany 
4 lipiec 2010      Goska
Czy wszystko po staremu? 
27 październik 2015      Artur Łoboda
Znawcy Światowego Forum Ekonomicznego zgłaszają obawy dotyczące Klausa Schwaba, twierdząc, że jest „całkowicie nieodpowiedzialny” 
20 styczeń 2023     
Spisek w celu dokonania morderstwa 
11 lipiec 2021     
Technologie umożliwiające zdalne sterowanie aktywnością ludzkiego mózgu 
12 październik 2025     
Znalezione w Telemagazynie wieści o J. Pochanke i M. Stuhrze 
13 lipiec 2020      Alina
Pokrętna propaganda eskimosów 
1 grudzień 2023     
Dajcie mi sędziego, a paragraf się znajdzie 
20 lipiec 2017     
Dane ubezpieczeniowe potwierdzają gwałtowny wzrost „nagłych zgonów” po wprowadzeniu szczepionki covidowej 
20 styczeń 2023     
W oparach absurdu 
23 czerwiec 2020      Media Narodowe
Walka dwóch skorpionów?  
23 październik 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Bankrut 
21 lipiec 2013      Artur Łoboda
Petycja 
8 listopad 2011      Bogusław
Po cholerę się w to pcham? 
8 kwiecień 2021     
Handmade by Zbigniew Ziobro 
14 październik 2016      Artur Łoboda
Badanie łączy szczepionki z zawałami serca: „Wyraźnie podwyższony poziom pełnowymiarowego białka kolczastego” znalezionego we krwi ofiar  
20 styczeń 2023     
Mdli mnie, gdy myślę o tym Papieżu 
19 marzec 2012      Artur Łoboda
Corbett Report Spisek I wojny światowej 
5 lipiec 2021     
W co gra Putin? (2) 
24 luty 2022     

 
 

Aforyzmy 19 Zygmunt Jan Prusiński


AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński


Mistrz liczył kamienie po drodze, jednak nigdzie o tym nie napisał.

Rozebrane dziewczyny ubierają halkę mgły, tańczą w głębi obrazu madisona; nie jest łatwo nauczyć się starego tańca.

Widzę, trawa rośnie a poezja odpoczywa.

Rzeka wyschła z braku liryki, pusto w sadzie smutnych jabłoni.

Kochasz ten kraj (romantycznie), wiem że wrażliwym ludziom jest ciężko skruszyć ziarno prawdy – intymność uczuć na ostrym zakręcie; sucha wierzba płacząca czyta ci wiersze.

Na pewno jesteś człowiekiem Jerzy, malujesz grafitowe obrazki marzeń ręką dziecka niewinnego z nocy układanej.

Kochamy się to prawda, w wierszach pisanych na udach kobiety - oswobodzeni w demokracji ujadamy na pobliskie liście.

Szukam w kobiecie krainy, złotej myśli twórcy w poezji - może połączę lasy i rzeki tylko dla aniołów wybranych.

Migoce jaskółka tak wspaniale tańczy w locie, siadłem cichy jak cmentarz w trawie trochę dalej od domu, w którym nikt na mnie nie czeka.

Samoczynnie wabiona okruchami z tamtej jesieni, kiedy trzaskały gałęzie zupełnie niepodobne do minionych, przypomniałem sobie o umorusanych gawronach.

W erotyce zasnął poeta, wydostał się z powierzchni i znikł, poniżej, głębiej.

Wodorosty go wołały, a na szpicu wyschniętej pamięci z ust ptaka kobiety nieistniejącej, rozwija się samoczynnie pragnienie.

Pamiętam słowa wypowiedziane ale nie mogę powiedzieć to w wierszu - ach ta moja moralność, wybacz nie mogę tego napisać.

Odpoczywałem, bliżej okna żeby mieć prześwit i zapach wiosny też bliżej, w ogóle bliżej jest łatwiej, wtedy tworzy się zwężenie wąskiej myśli.

Zatopiłem się we własnych myślach, czekam na telefon z Belgii - tam moja miłość ma skrzydła, rozwija swój talent pisarski ocierając o moje kontury wobec ukończenia książki.

Włóczę się po ulicy paryskiej może spotkam Adama Mickiewicza, spóźnionego trochę by zajść do kawiarenki na przedmieściu Batignolles - zresztą nie ma daleko od domu z ulicy de la Santé, ale jak to poeta - jego myśli są wszędzie.

Pod prąd z wiatrem walczę o ciebie - by służyć ci w każdej miłosnej chwili.

W tej namiętności szeleści modlitwa, rozkwita we mnie czułość kochanka.

W ogrodzie rośnie pięć białych róż - dbam o nie jak o twe ciało poranne.

Błyskawicznie chwytam błyskawice, ściągam je by zmiękczyć ziemię.

Opieram się o łuk tęczy - wiersze spadają jak pioruny.

Nie we wszystkim jestem odważny - ze mną trzeba zupełnie inaczej.

Szedł tędy Zbigniew Herbert, zerwał kilka ciekawych stron do wiersza.

Narzucają nam swoją wolę więc nie jesteśmy wolni - codzienna porcja idiotyzmów, czy istnieje w życiu honor?
27 wrzesień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Zakłamanie
listopad 29, 2003
Prof. Iwo Cyprian Pogonowski
tłumaczenia
styczeń 21, 2006
Zbigniew Dmochwski
"Trzecia droga" Lecha Wałęsy
wrzesień 27, 2003
Może w końcu ktoś dobierze się do Prokomu?
grudzień 23, 2002
PAP
Ogień i woda
styczeń 5, 2007
Jarosław Tomasiewicz
Skutki prywatyzacji służb wojskowych i tajnych
sierpień 26, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Kraków ma najwyższą ocenę
listopad 21, 2007
PAP
Amerykanska "strategia zapobiegania zagrożeniom" przez prowokowanie wojen?
marzec 17, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Referent i petent
lipiec 7, 2008
Marek Jastrząb
Historia syna marnotrawnego.
czerwiec 27, 2004
Artur Łoboda
2008.05.04. Serwis brakujących wiadomosci z zagranicy
maj 4, 2008
tłumacz
"Orange Alarm"
grudzień 31, 2004
Marek Głogoczowski
Powell nie przekonał Watykanu
luty 7, 2003
PAP
Dewaulacja dolara !
luty 14, 2003
Metamrfoza Dolara
styczeń 28, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Katarzyno, Katarzyno
wrzesień 19, 2006
F.CIERSZYNSKI.
Młodym ku przestrodze
maj 22, 2005
przesłała Elzbieta
Delphi
listopad 4, 2005
PAP
Byli szefowie Agencji Rynku Rolnego wśród oskarżonych o wyłudzenie zboża
czerwiec 28, 2002
PAP
Kaziuk zostawia Handzie w Taplarach i ucieka do cywilizacji
marzec 4, 2009
jobstalker
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media