ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Miło zobaczyć stronę 
25 sierpień 2021      Alina
Kret minister 
23 sierpień 2017     
Trudni sąsiedzi. Mentalna granica. Janusz Zagajewski 
30 kwiecień 2012      Janusz Zagajewski
Demokracja - najciemniejsza pod latarnią  
5 kwiecień 2018     
"Antyukraińska demonstracja przed Sejmem" 
25 lipiec 2024     
Covid: zderzenie analfabetyzmu historycznego i naukowego  
7 styczeń 2022      Kevin Ryan
Autor Widmo - Polańskiego 
20 luty 2010      Artur Łoboda
Żyj i pozwól żyć innym 
23 październik 2010      Artur Łoboda
Wizja Imperium od Renu do Władywostoku 
29 grudzień 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Początki Kompanii Bezpieczeństwa Wewnętrznego 
9 lipiec 2016     
Morawiecki i Szumowski - agenci wrogiego Nam anty-Państwa 
20 sierpień 2020     
Znowu obudzicie się z ręką w nocniku (2020/1) 
14 luty 2020     
Wróg publiczny nr 1
Wywiad z australijskim dziennikarzem Johnem Pilgerem na temat postępowania ekstradycyjnego przeciwko Julianowi Assange'owi, Nowiczokowi i rosnącemu zagrożeniu wojną z Chinami
 
11 październik 2020      Dennis J. Bernstein
"Prokuratura zwróciła się do USA o pomoc prawną ws. sędziego Łączewskiego" 
28 październik 2016     
Izraelskie Stowarzyszenie „Ludzie Prawdy” prosi papieża Franciszka o zbadanie umowy Pfizer-Netanjahu 
24 marzec 2021      Obserwator
Aforyzmy 4 autor Zygmunt Jan Prusiński 
23 czerwiec 2022      Zygmunt Jan Prusiński
Kapusta zasmażana 
26 październik 2023     
Przepowiednia 
14 lipiec 2015      Artur Łoboda
Wywyższenie krzyża 
6 marzec 2017      Paweł Ziółkowski
Chińska Operacja “Nietoperz”, czyli symulowana “pandemia” podbija (dobija?) świat Zachodu – Tomasz Gabiś 
19 lipiec 2020     

 
 

Aforyzmy 19 Zygmunt Jan Prusiński


AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński


Mistrz liczył kamienie po drodze, jednak nigdzie o tym nie napisał.

Rozebrane dziewczyny ubierają halkę mgły, tańczą w głębi obrazu madisona; nie jest łatwo nauczyć się starego tańca.

Widzę, trawa rośnie a poezja odpoczywa.

Rzeka wyschła z braku liryki, pusto w sadzie smutnych jabłoni.

Kochasz ten kraj (romantycznie), wiem że wrażliwym ludziom jest ciężko skruszyć ziarno prawdy – intymność uczuć na ostrym zakręcie; sucha wierzba płacząca czyta ci wiersze.

Na pewno jesteś człowiekiem Jerzy, malujesz grafitowe obrazki marzeń ręką dziecka niewinnego z nocy układanej.

Kochamy się to prawda, w wierszach pisanych na udach kobiety - oswobodzeni w demokracji ujadamy na pobliskie liście.

Szukam w kobiecie krainy, złotej myśli twórcy w poezji - może połączę lasy i rzeki tylko dla aniołów wybranych.

Migoce jaskółka tak wspaniale tańczy w locie, siadłem cichy jak cmentarz w trawie trochę dalej od domu, w którym nikt na mnie nie czeka.

Samoczynnie wabiona okruchami z tamtej jesieni, kiedy trzaskały gałęzie zupełnie niepodobne do minionych, przypomniałem sobie o umorusanych gawronach.

W erotyce zasnął poeta, wydostał się z powierzchni i znikł, poniżej, głębiej.

Wodorosty go wołały, a na szpicu wyschniętej pamięci z ust ptaka kobiety nieistniejącej, rozwija się samoczynnie pragnienie.

Pamiętam słowa wypowiedziane ale nie mogę powiedzieć to w wierszu - ach ta moja moralność, wybacz nie mogę tego napisać.

Odpoczywałem, bliżej okna żeby mieć prześwit i zapach wiosny też bliżej, w ogóle bliżej jest łatwiej, wtedy tworzy się zwężenie wąskiej myśli.

Zatopiłem się we własnych myślach, czekam na telefon z Belgii - tam moja miłość ma skrzydła, rozwija swój talent pisarski ocierając o moje kontury wobec ukończenia książki.

Włóczę się po ulicy paryskiej może spotkam Adama Mickiewicza, spóźnionego trochę by zajść do kawiarenki na przedmieściu Batignolles - zresztą nie ma daleko od domu z ulicy de la Santé, ale jak to poeta - jego myśli są wszędzie.

Pod prąd z wiatrem walczę o ciebie - by służyć ci w każdej miłosnej chwili.

W tej namiętności szeleści modlitwa, rozkwita we mnie czułość kochanka.

W ogrodzie rośnie pięć białych róż - dbam o nie jak o twe ciało poranne.

Błyskawicznie chwytam błyskawice, ściągam je by zmiękczyć ziemię.

Opieram się o łuk tęczy - wiersze spadają jak pioruny.

Nie we wszystkim jestem odważny - ze mną trzeba zupełnie inaczej.

Szedł tędy Zbigniew Herbert, zerwał kilka ciekawych stron do wiersza.

Narzucają nam swoją wolę więc nie jesteśmy wolni - codzienna porcja idiotyzmów, czy istnieje w życiu honor?
27 wrzesień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Brońmy integralności terytorialnej mordowanej Serbii !!!
luty 19, 2008
w.w.
Cynizm, arogancja, chamstwo
luty 4, 2003
Adam Zielińsk&Co.
Kto komu służy?
październik 31, 2003
Artur Łoboda
Yad Vashem
lipiec 12, 2008
PAP
Symptomy
czerwiec 9, 2003
Artur Łoboda
Accor złożył ofertę wiążącą na zakup 4,06 proc. akcji Orbisu
listopad 18, 2002
PAP
Głupota atakuje
marzec 7, 2004
PAP
"Złoty coraz silniej związany z euro"
styczeń 14, 2003
Artur Łoboda/PAP
Dyrektywa z Waszyngtonu
lipiec 1, 2008
Tomasz Zalewski
Koniec ery taniego pieniądza
sierpień 14, 2004
W obronie ks. Tadeusza Zalewskiego Obrona ks. Tadeusza
grudzień 12, 2006
Agata
Prasa w USA: słowa papieża skierowane szczególnie do Polaków
sierpień 19, 2002
PAP
Terazniejsza edukacja
listopad 30, 2005
Goska
Anonimowe komentarze naruszają dobre imię!
styczeń 15, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Odezwa
czerwiec 25, 2003
przesłała Elżbieta
Rosja nadal jest i będzie gro?ną potegą
marzec 23, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Ten - co to zawsze był "uczciwy" i "nieomylny"
marzec 10, 2007
PAP
Czy Nadal Pogoda Dla Żydów?
marzec 10, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Co twoje, to moje, co moje, to nie rusz
kwiecień 25, 2003
PAP
Czarne i białe
wrzesień 16, 2006
Marek Olżyński
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media