|
Wysoki koszt uległości USA wobec Izraela
|
|

Były deputowany kongresu USA ze stanu Illinois, Paul Findley napisał: „Scena polityczna może poprawić się w USA tylko wtedy, kiedy wybrani politycy podlegaliby tak stanowczej krytyce ze strony ich wyborców, żeby bardziej bali się wyborców niż obecnie boją się oni lobby Izraela. Taka sytuacja może zaistnieć tylko wówczas, kiedy rzeczowa i otwarta publiczna debata w USA odsłoni rolę Izraela w życiu politycznym Ameryki.”
Paul Findley napisał te słowa w konkluzji artykułu z 8go czerwca, 2007, pod tytułem „Wysoki koszt uległości [USA]wobec Izraela” („The High Cost of Subservience to Izrael”). Findley wyraża słowa uznania dla byłego prezydenta USA, Jimmy Cartera, za uczciwy opis zbrodni Izraela dokonywanych na Palestyńczykach, zbrodni popełnianych w ciągu blisko 60 lat i możliwych jedynie dzięki nieograniczonemu poparciu Izraela przez USA. Współudział USA w zbrodnich Izraela i w popieraniu brutalizacji regionu przez Izrael, doprowadziły już do trzech wojen: „wojny przeciwko terrorowi,” wojny przeciwko Afganistanowi i wojny przeciwko Irakowi.
Służalstwo rządu USA wobec Izraela niezmiennie trwa, a bezwarunkowa i kolosalna pomoc dla Izraela jest w toku od ponad czterdziestu lat. Izreal jest jedynym państwem obecnie nawołującym USA do ataku na Iran, naturalnie dla dobra Izraela. Tymczasem ani w kongresie w Waszyngtonie, ani całych Stanach Zjednoczonych zupełnie nie ma jakiejkolwiek debaty na temat kolosalnej roli, jaką odgrywa mały Izrael w polityce kolosa amerykańskiego.
Ten stan rzeczy zaczął się 40 lat temu, kiedy prezydent Lyndon Johnson odmówił pomocy załodze amerykańskiego okrętu wywiadowczego USS Liberty, w dniu 8go czerwca, 1967 roku, kiedy okret ten był pod atakiem latnictwa i marynarki Izraela. Wówczas Izrael starał się wciągnąć USA do wojny przeciwko państwom arabskim za pomocą prowokacji. Izrael chciał upozorować atak egipski na okręt amerykański.
Niewiele brakowało, żeby prowokacja Izraela udała się, gdyby załoga uszkodzonego okrętru nie nawiązała kontaktu radiowego z pobliskim lotniskowcem amerykańskim. Pomoc opó?nił jednak prezydent Johnson, kiedy powiedział: „Nie obchodzi mnie czy ten okręt zatonie. Nie pozwolę na kompromitowanie alianta [Israela].”
Po ratunku opó?nionym o 18 godzin, niedobitki załogi USS Liberty zostały zaprzysiężone do utrzymania prowokacji Izraela w tajemnicy, pod gro?bą kary więzienia. Prowokację nazwano „przypadkiem błędnego rozpoznania wroga” ze strony Izraela.
Ukrywanie prawdy przez rząd USA trawa nadal i według Findley’a fakt ten przekonał Izrael, że może bezkanie popełniać zbrodnie. Tymczasem kolosalna pomoc dla Izraela dalej idzie z USA, bez jakikichkolwiek ograniczeń. Christian Science Monitor ocenia pomoc USA dla Izraela na tysiąc czterysta miliardów dolarów. Dzieje się to kosztem reputacji USA na świecie i kosztem amerykańskich podatowników, na którzy stale podlegają żydowskiemu aparatowi szantażu o antysemityzm, oraz cenzurze mediów.
Żydowski aparat ten działa za pomocą oskarżenia o antysemityzm przez American Israel Public Affairs Committee (AIPAC-lobby Izraela) i podporządkowanych temu lobby ludzi. Natomiast kongresman Findley jest jednym z naocznych świadków działalności politycznej lobby Izraela. Już w 1985 roku napisał on książkę „Ośmielili się mówić prawdę: ludzie i instytucje przeciwstawiają się lobby Izraela.” W książce tej Findley opisał zniszczenie polityczne senatorów Chrales’a Percy i Adlai Stevenson’a oraz deputowanewgo Paula „Pete” McClosskey przez AIPAC w latach 1980.
Ważnym świadkiem subwersywnej działalności lobby Izraela jest Senator Ernest Frederick („Fritz”) Hollings, który piastował urząd senatora przez 37 lat od 1966 to 2005 roku. W czasie, kiedy wycofywał się on z życia politycznego, powiedział przed kamerami telewizyjnymi, że prace komisji senatu od spraw zagranicznych USA są dominowane przez Żydów, a zwłaszcza lobby Izraela.
Na każdą debatę w senacie lobbiści żydowscy przynoszą spisane pożądane przez nich konkluzje zbliżającej się debaty. Za każdym razem, po rozmaitych wypowiedziach senatorów i zbijaniu przez pro-żydowskich senatorów wniosków niewygodnych dla lobby Izraela, w ostatecznej konkluzji, bez wyjątku, przyjmuje się treść żądaną przez lobby izraelskie.
Można wspomnieć, że już w 1981 roku senator Hollings protestował tytułując senatora H. Metzenbauma, jako senatora z ramienia żydowskiej organizacji B’nai Brith. Pod naciskiem lobby izraelskiego, senator Hollings był zmuszony wycofać wzmiankę o B’nai Brith, z dokumentów senatu USA.
Żydzi nadal dominują debaty i postanowienia senatu i izby deputowanych w USA. Rola żydowskich wpływów zakulisowych jest szczególnie silna za czasów rządów prezydenta Bush’a działającego w polityce zagranicznej według programu i ideologii neokonserwatystów, Żydów, trockistów nowojorskich, nawróconych na radykalny sjonizm, teraz dążących do globalnego imperium USA, naturalnie przez nich sterowanego. Lobby Izraela doprowadza do decyzji rządowych, za które to decyzje ani Żydzi ani lobby Izraela, nie ponoszą przed nikim odpowiedzialności .
Doszło do takiego stanu rzeczy że każdy kandydat na wybory w USA, musi ogłosić pro-izraelskie stanowisko, żeby wogóle mieć jakiekolwiek szanse w wyborach. Sytuacja ta ilustruje wieloletnie dominowanie przez Izrael oraz żydowską elitę polityki USA. Jest to kabała Żydów i sprzymierzonych z nimi działaczy ekonomicznych i politycznych. Wśród opisów tego stanu rzeczy jedna z książek nosi znamienny tytuł: „Uzbrojony Dom Wariatów.
Findley pochwala, profesorów John’a Mearsheimera i Steven’a Walt’s (obydwu żydowskiego pochodzednia) za uczciwość i odwagę, z którą opisują oni szkodliwą dla USA rolę lobby Izraela. Typowo dla sytuacji w USA, profesorowie ci musieli pracę swoją opublikować zagranicą, w Londynie.
Findley przywiązuje duże znaczenie do książki prezydenta Jimmy Carter’a „Palestyna, Pokój, a nie Apartheid.” Mimo takich publikacji i wystąpień telewizyjnych ich autorów w USA, lobby Izraela jest górą od ponad czterdziestu lat, zwłaszcza od chwili ataku izraelskiego na okręt USS Liberty. Bezkarność tego ataku jest jedną z głównych przeszkód w naprawie demokracji w USA i służalstwa Ameryki wobec Izraela.
www.pogonowski.com
|
|
19 czerwiec 2007
|
|
Iwo Cyprian Pogonowski
|
|
|
|
Bush Główny Trockista Naszych Czasów?
grudzień 4, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Fundamentalizm Żydowski i tresura nie-Żydów
listopad 24, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Los Europy
sierpień 25, 2003
ABCnet
|
Najpierw naprawic krzywdy
luty 13, 2007
przesłała Elżbieta
|
Oszczerstwa przeciw Polsce w gazecie Washington Post
październik 3, 2004
Iwo Cyprian Pogonowski
|
"Szara strefa"
marzec 18, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
|
Budżet katastrofy
październik 16, 2003
Prof. STEFAN KUROWSKI
|
Czwarta władza i agenci
październik 22, 2003
Teresa Kuczyńska
|
Kilka uwag odnośnie wyborów prezydenckich
październik 24, 2005
Artur Łoboda
|
W Polsce to normalka
czerwiec 10, 2008
Andrzej Leszyk
|
Co i z czym kojarzy się Adamowi Michnikowi
wrzesień 4, 2007
Izabela Grelowska
|
Zarzuty NIK wobec Saryusza-Wolskiego
styczeń 31, 2007
AFP
|
Dobijali rannych
czerwiec 30, 2003
Wojciech Wybranowski, Poznań
|
Skutki Teokratycznej Wiekszości Wyborców w USA
marzec 23, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Prawo nie mówi, jakie mają być pochodnie - Wywiad ze Stanisławem Michalkiewiczem
grudzień 8, 2006
rozmawiała Magdalena Kula
|
Apel o unikanie emocjonalnych wypowiedzi i osądów, a podawanie do wiadomości ogółu ?ródeł, nazw, liczb...
styczeń 26, 2007
antycenzor
|
Stwórca wiecznych praw przyrody?
wrzesień 3, 2007
Marek Głogoczowski
|
Pryncypialne podejście do kwestii mniejszosci narodowych w 21 wieku
wrzesień 5, 2008
tłumacz
|
Procedura instalacji na Ukrainie "Istoty Najwyższej" Zachodu
czerwiec 19, 2005
Marek Głogoczowski
|
Szybki osąd - tańsze państwo
styczeń 25, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
więcej -> |
|