ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
"Służę ludziom, nie instytucjom" 
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!

 
Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego 
 
Dowody na zbrodnię ludobójstwa szczepionkowego są nawet w bazie VAERS  
To jest artykuł z maja 2013 roku!
i dotyczy wszystkich - wcześniejszych szczepień.  
Aresztowanie Prezydenta Korei Południowej 
 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Szczepienia przeciw Covid prowadzą do uszkodzenia płuc 
 
Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows 
Program "niezaleznatelewizja" 
GLOBALIZM - Prawdziwa historia 
Jak amerykański historyk Prof. Carroll Quigley odkrył tajny Rząd bankierów 
Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
Jedyna rozsądna analiza początku wojny przeciwko Iranowi 
Nagła Eskalacja Wojny i Trzęsienie Ziemi w Iranie. Przypadek… Czy Sygnał Czegoś Większego? 
"Norymberga 2" w Sejmie RP 
 
Rezonans magnetyczny niebezpieczny dla zaszczepionych 
Niektórzy ludzie silnie ucierpieli z powodu wytwarzanego przez niego elektromagnetyzmu.

Najcięższe przypadki skończyły się śmiercią osób poddanych tejże diagnostyce. 
Hiszpański rząd przyznał się do powietrznego spryskiwania całej ludności chemikaliami 
Podczas strategicznie zaplanowanego „stanu wyjątkowego” covid-19, Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) upoważniła hiszpański rząd do rozpylania z nieba śmiertelnych smug chemicznych . 16 kwietnia 2020 r. hiszpański rząd po cichu przyznał, że upoważnił wojsko do rozpylania biocydów na całą populację.  
16 czerwca globaliści wywołali mRNA „biologiczne tsunami” na japońskim stadionie piłkarskim pełnym 40000 widzów – „Replikony” w celu rozprzestrzeniani 
Wiadomość wręcz nieprawdopodobna.
Ale zapamiętajmy ją.
 
TAK SIĘ BAWIĄ UKRAIŃCY - KORUPCJA źródłem BOGACTWA? 
Bardzo drogie auta, prywatne odrzutowce, jachty, helikoptery i nieruchomości w luksusowych europejskich destynacjach, przemyt w walizkach kilkunastu lub kilkudziesięciu milionów dolarów i ponad miliona euro tak bawią się ukraińskie elity.  
"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
David Icke w LondonReal TV 
Podczas bezpośredniej transmisji na YouTube (6 kwietnia 2020 r.) obejrzało 65 tysięcy osób. Zaraz potem został on usunięty ze wszystkich kanałów YouTubea, Vimeo i Facebooka. Wywiad - zwłaszcza od ok. 50 min. - polecamy polskim władzom, ekspertom, dziennikarzom, policji i wojsku oraz wszystkim tym, którzy czują, że w niedalekiej przyszłości mogą przyczynić się do zachowania godności i wolności przez człowieka.  
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Dowody zaplanowanej akcji szczepień przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Sasha przedstawia dowody na to, że cały proces opracowania, produkcji i zatwierdzenia zastrzyków na Covid był jednym wielkim teatrzykiem dla mas. Cała operacja, począwszy od rzekomych "badań klinicznych", a skończywszy na samej nazwie i klasyfikacji prawnej tych zastrzyków, jest jednym wielkim oszustwem, dokonanym przez rządy i agencje regulacyjne na całym świecie w ścisłej współpracy z kartelem farmaceutycznym.  
więcej ->

 
 

Chávez - Czerwony Guliwer

Wcale się nie zdziwię, jeśli amerykański magazyn "TIME" przyzna tytuł Człowieka Roku 2006 prezydentowi Wenezueli, Hugo Chávezowi. Nikt bardziej od niego na to miano nie zasłużył.

Polskie media potraktowały niedawne wybory prezydenckie w Wenezueli wzgardliwym wzruszeniem ramion: "Populista Chávez wygrał, więc będzie przez mógł przez kolejnych 6 lat wcielać w życie swoje socjalistyczne utopię".

To spojrzenie bardzo płytkie, a zarazem krzywdzące wobec Wenezuelczyków. Wiadomo, że dla polskich mediów każdy, kto nie głosi peanów na cześć wolnego rynku, jest od razu demagogiem i populistą. Nawet wtedy, kiedy ma więcej racji, niż apologeci wolnego rynku. Wenezuela pod rządami Cháveza może się poszczycić najszybszym tempem wzrostu gospodarczego w Ameryce Południowej: ponad 10 proc. w trzecim kwartale br.

A jak wyglądała Wenezuela przed Chávezem? Krajem przez dziesięciolecia rządziła (demokratycznie, ale czasem i przy pomocy wojskowych dyktatur) ekonomiczno-polityczno-intelektualna elita, określana przez ludzi z ubogich przedmieść Caracas mianem "escualidos". Kraj był bogaty, dzięki zasobom swej ropy, ale tylko "escualidos" z tego bogactwa korzystali: nie mieli ochoty ani dzielić się swoimi petrodolarami z wenezuelską biedotą, ani inwestować w infrastrukturę ekonomiczną kraju. Woleli kupować sobie coraz większe i piękniejsze rezydencje na Florydzie...

Niedawne wybory prezydenckie obnażyły cynizm wenezuelskiej opozycji spod znaku "escualidos" i jej ideową miałkość. Wiadomo, że Hugo Chávez lansuje polityczną i gospodarczą integrację wszystkich krajów Ameryki Południowej, przy czym wspiera ją aktywnie, udzielając finansowego i materialnego wsparcia najuboższym regionom i krajom kontynentu, takim jak Boliwia. Można się nie zgadzać z tą ambitną wizją polityczną, ale wówczas trzeba jej przeciwstawić wizję własną. Jaką odpowied? przedstawił główny kandydat opozycji w wyborach, Manuel Rosales? Taką: "Jeśli ja zostanę prezydentem, to Wenezuela nie będzie pomagać mieszkańcom innych państw, bo przecież i w naszym kraju jest wielu potrzebujących!"

Populizm w czystej postaci, w dodatku zaprawiony niezłą dawką szowinizmu. Liberał Rosales okazał się gorszym demagogiem od rewolucjonisty Cháveza, który twardo stąpa po ziemi i obiecuje tylko to, co jest w stanie wykonać.

A zrobił w ostatnich latach wiele: rozbudowa metra, budowa nowych linii kolejowych, budowa wielkiego mostu Puente Orinoco, łączącego wenezuelską Amazonię z Amazonią brazylijską, podwyższenie płacy minimalnej o 30 proc. w 2004 r. i o kolejne 26 proc. w 2005 r. Do tego trzeba dodać liczne projekty socjalne, jak "Plan Bolivar" (użycie wojska do dostarczania żywności i lekarstw mieszkańcom terenów, odizolowanych od reszty kraju), "Plan Casiquiare 2000" (ograniczenie ubóstwa i śmiertelności wśród ludności indiańskiej), "Mision Barrio Adentro" (zapewnienia ludności z ubogich przedmieść bezpłatnego dostępu do opieki medycznej), "Mision Mercal" (walka z analfabetyzmem, który dzięki temu został w Wenezueli całkowicie zlikwidowany), "Mision Ribas" (budowa lokalnych centrów edukacyjnych), "Mision Vuelvan Caras" (program szkoleń, umożliwiających podnoszenie kwalifikacji zawodowych), "Mision Guaicaipuro" (budowa mieszkań socjalnych), "Mision Habitat" (zapewnienia ludności z regionów najuboższych tytułów prawnych do ziemi, którą zamieszkuje) i in. Czy tak wygląda populizm?

Nie dajmy się zwieść temu, że Chávez tak często wychwala Fidela Castro. Jest zbyt wytrawnym politykiem, by kopiować w Wenezueli kubański ustrój, by nie wiedzieć, że dzisiejsza Kuba to tylko stalinowski skansen, to muzeum dawno ostygłej rewolucji. Ameryka Południowa dobrze się przyjrzała temu, co stało się w Europie Wschodniej w 1989 r.: stalinowski model państwa a'la PRL zupełnie Latynosów nie interesuje, jedyną żywą ideologią radykalnej lewicy jest tam trockizm.

Niech nas nie zwiedzie także ciągłe atakowanie przez Cháveza prezydenta Busha jako "szatana". Chávez nieprzypadkowo sprowadza swój konflikt z USA do personalnej rozgrywki z Bushem. Jeśli następne wybory w USA wygra kandydat Partii Demokratycznej, droga do porozumienia Wenezueli z USA zostanie otwarta. Będzie je tym łatwiej zawrzeć, że w ostatnich latach USA odwróciły się politycznie od Ameryki Południowej, skupiając swą uwagę na Bliskim Wschodzie.

Kiedy Chávez twierdzi, że "w ramach modelu kapitalistycznego nie można rozwiązać poważnych problemów społeczeństwa: ubóstwa, nędzy i wykluczenia" to jest to obiektywna prawda, a nie demagogia. Chávez i jego rewolucja szukają więc alternatywnego modelu ustrojowego. Poszukiwania te są dopiero we wstępnej fazie, podobnie jak i sama rewolucja.

Jeśli przez rewolucję rozumieć ciąg burzliwych zmian, z których każda jest równocześnie skutkiem zmiany poprzedniej i powodem do zmiany następnej, to stwierdzić trzeba, że w Wenezueli trwa obecnie głęboka rewolucja. Socjalistyczna? Trockistowska? Boliwariańska? Mniejsza o nazwę. Ważne, że autentyczna, oddolna, nie poddająca się rządowej kontroli. O skali społecznego zaangażowania świadczy masowy udział Wenezuelczyków w wyborach, a także rozwój "Kółek Boliwariańskich" - lokalnych organizacji społecznych, wspierających realizację wspomnianych powyżej planów i misji. Liczebność owych "kółek" przekracza obecnie 2 mln członków. Równie szybko rozwija się ruch spółdzielczy: w 2001 r. liczba spółdzielni wynosiła 1900, a w roku 2003 r. aż 10 000.

Kraj jest w stanie twórczego wrzenia; w wenezuelskim kotle ustawicznie ścierają się ludzie, poglądy, ideologie i postawy. W obozie "escualidos" są ludzie, związani z obcym kapitałem, którzy chcieliby odzyskać dawne wpływy; są liberalni intelektualiści, wrodzy wszelkim lewicowym eksperymentom; są środowiska umiarkowane, szukające porozumienia z prezydentem, są wreszcie ugrupowania faszyzującej prawicy, które nie cofnęłyby się przed zbrojnym puczem. W obozie "chavistas" są z kolei tak różne grupy, jak mieszkańcy slumsów, urzędnicy prezydenckiej administracji, współpracująca z rządem "bolivaro-burżuazja" czy radykalne ugrupowania trockistowskie, które nie dowierzają Chávezwi i usiłują "pogłębić" rewolucję lub wręcz dokonać "rewolucji wewnątrz rewolucji". Wystarczy wejść na internetowe forum któregoś z "boliwariańskich" portali, np. www.aporrea.org żeby przekonać się, jak radykalne są poglądy tamtejszych rewolucjonistów i jak gorąca jest temperatura dyskusji.

Właśnie aktywność społeczna jest największym atutem Cháveza. W 2002 r. "escualidos" próbowali odsunąć go od władzy w drodze wojskowego zamachy stanu, wspartego przez uliczne demonstracje. Wojsko opanowało pałac prezydencki, Chávez został internowany, wydawało się, że sprawa jest przesądzona. Wszystko to trwało jednak tylko dwa dni. Wzburzone tłumy ubogich "chavistas" runęły na centrum miasta i prawicowy pucz został rozpędzony, a Chávez triumfalnie wrócił do pałacu Miraflores. Okazało się, że Chávez jest jeszcze bardziej potrzebny masom, niż masy - Chávezowi...

W dzisiejszej Wenezueli walka polityczna jest przez obie strony prowadzona na wszelkich możliwych płaszczyznach, od mediów po sztuki plastyczne, literaturę i muzykę. Joaquin Sabina, jeden z bardów boliwariańskiej rewolucji, skomponował piękną balladę "Guliver", której tytułowym bohaterem jest Chávez - czerwony olbrzym, przeciwko któremu zbuntowały się karzełki - "escualidos". Ilustracją tego wideoklipu są migawki ze wspomnianego powyżej, nieudanego zamachu stanu z 2002 r. Żeby posłuchać tej ballady i obejrzeć wideoklip, wystarczy kliknąć w link: www.youtube.com/watch?v=S-V3ts0m-xw&eurl=.

Czy idee Czerwonego Gulivera - Cháveza, nazywane umownie "Socjalizmem XXI wieku" odniosą ostateczny sukces i znajdą zastosowanie także na innych kontynentach? Odpowied? przyniesie czas...
25 grudzień 2006

Lech Brywczyński 

  

Archiwum

ORMOWCY – ZBOCZEŃCY
luty 1, 2009
Zygmunt Jan Prusiński
sss
październik 25, 2004
Studenci prawa oszustami i co dalej z Ojczyzną?
styczeń 25, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Front białoruski
marzec 14, 2006
Marek Czarkowski
Troskliwe misie –bajka nie dla dzieci.
sierpień 26, 2006
Marek Olżyński
Diana żyłaby, gdyby...
sierpień 31, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Stwórca wiecznych praw przyrody?
wrzesień 3, 2007
Marek Głogoczowski
Izrael Szamir "PaRDeS – studium Kabały" Rozdział 9
kwiecień 5, 2006
Israel Adam Shamir
Od Republiki Do Imperium i Troski Imperialne
marzec 29, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Najbliższe zmiany
listopad 13, 2008
Artur Łoboda
Eureka
październik 19, 2005
Artur Łoboda
Ukradnij sobie na zdrowie
kwiecień 16, 2003
Andrzej Kumor
Ziemia, planeta ORANUSIAN?
styczeń 6, 2007
Marek Głogoczowski
Świadczenia proporcjonalne do składek
październik 8, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Nasza Polska: Obrońmy Polskę!
luty 4, 2003
Kozioł ofiarny
marzec 6, 2005
W strefie Gazy straszne obrazy. Utwór na palestyńską rodzinę, Norwega lekarza i "Miśka" pielęgniarza
styczeń 21, 2009
orwell.blog.pl
Plują nam w twarz
grudzień 4, 2007
Historyk niemiecki za zniesieniem zakazu rozprowadzania "Mein Kampf"
lipiec 25, 2007
BIBULA
Amerykanie zbombardowali iracki szpital
listopad 9, 2004
PAP
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media