ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
Świat dał się ogłupić lewackiej religii klimatycznej. Wpływ CO2 na klimat jest znikomy 
Wpływ CO2 na wzrost temperatury? Nie zostało przeprowadzone żadne potwierdzające badanie 
GLOBALIZM - Prawdziwa historia 
Jak amerykański historyk Prof. Carroll Quigley odkrył tajny Rząd bankierów 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
wRealu24 
Niezależna Telewizja Marcina Roli 
Henry Kissinger & Bill Gates wzywają do masowych szczepień i Globalnego Rządu 
Według mediów, rządu i Organizacji Narodów Zjednoczonych znajdujemy się w środku najgorszej światowej pandemii zdrowia w naszym życiu. Jesteśmy świadkami bezprecedensowej globalnej blokady w odpowiedzi na epidemię koronawirusa znaną jako COVID19.

Globalną populację żyjącą w krajach zachodnich od ponad pokolenia uczono żyć w ciągłym strachu od 11 września. Zachęcano nas do poświęcania naszej wolności dla fałszywego poczucia bezpieczeństwa, z każdym dniem coraz bardziej uzależniając się od państwa w zakresie ochrony, a teraz wielu z nas liczy na to, że państwo płaci nasze rachunki.

Pomimo tego, że rządowy budżet i deficyt stale rosną wykładniczo każdego dnia ... Niektórzy zaczynają dostrzegać, że w oficjalnej historii może być coś więcej niż to, w co wierzymy. Nieliczni mogli to przewidzieć i czekają na kolejną fazę, która może być kolejnym krokiem w kierunku globalnego zarządzania. To właśnie mężczyźni i kobiety, dokładnie te same osoby i agencje rządowe, a także globalne instytucje, które odniosą największe korzyści, są tymi, którzy wzywają do walki ... 
Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania 
Monika Jaruzelska zaprasza
 
Nanotechnologia w szczepionkach 
PIĄTA KOLUMNA - SPRAWOZDANIE Z PRAC NAD ANALIZĄ ZAWARTOŚCI I DZIAŁANIA "SZCZEPIONEK" NA COVID 
Kiedy Zełenski zagrał hymn narodowy przyrodzeniem 
 
Tu jest Polska, a nie Polin! Protest pod Sejmem! 
Protest przeciwko świecy chanukowej pod Sejmem w Warszawie.
 
Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami 
 
To tylko... / It's just...  
Jak Nas wganiają w kajdany 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi 
 
Covid to operacja wojskowa 
Nowa holenderska minister zdrowia wyznaje: „Musimy wykonywać rozkazy NATO, USA i NCTV; Covid to operacja wojskowa” 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej 
Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy 
więcej ->

 
 

Chávez - Czerwony Guliwer

Wcale się nie zdziwię, jeśli amerykański magazyn "TIME" przyzna tytuł Człowieka Roku 2006 prezydentowi Wenezueli, Hugo Chávezowi. Nikt bardziej od niego na to miano nie zasłużył.

Polskie media potraktowały niedawne wybory prezydenckie w Wenezueli wzgardliwym wzruszeniem ramion: "Populista Chávez wygrał, więc będzie przez mógł przez kolejnych 6 lat wcielać w życie swoje socjalistyczne utopię".

To spojrzenie bardzo płytkie, a zarazem krzywdzące wobec Wenezuelczyków. Wiadomo, że dla polskich mediów każdy, kto nie głosi peanów na cześć wolnego rynku, jest od razu demagogiem i populistą. Nawet wtedy, kiedy ma więcej racji, niż apologeci wolnego rynku. Wenezuela pod rządami Cháveza może się poszczycić najszybszym tempem wzrostu gospodarczego w Ameryce Południowej: ponad 10 proc. w trzecim kwartale br.

A jak wyglądała Wenezuela przed Chávezem? Krajem przez dziesięciolecia rządziła (demokratycznie, ale czasem i przy pomocy wojskowych dyktatur) ekonomiczno-polityczno-intelektualna elita, określana przez ludzi z ubogich przedmieść Caracas mianem "escualidos". Kraj był bogaty, dzięki zasobom swej ropy, ale tylko "escualidos" z tego bogactwa korzystali: nie mieli ochoty ani dzielić się swoimi petrodolarami z wenezuelską biedotą, ani inwestować w infrastrukturę ekonomiczną kraju. Woleli kupować sobie coraz większe i piękniejsze rezydencje na Florydzie...

Niedawne wybory prezydenckie obnażyły cynizm wenezuelskiej opozycji spod znaku "escualidos" i jej ideową miałkość. Wiadomo, że Hugo Chávez lansuje polityczną i gospodarczą integrację wszystkich krajów Ameryki Południowej, przy czym wspiera ją aktywnie, udzielając finansowego i materialnego wsparcia najuboższym regionom i krajom kontynentu, takim jak Boliwia. Można się nie zgadzać z tą ambitną wizją polityczną, ale wówczas trzeba jej przeciwstawić wizję własną. Jaką odpowied? przedstawił główny kandydat opozycji w wyborach, Manuel Rosales? Taką: "Jeśli ja zostanę prezydentem, to Wenezuela nie będzie pomagać mieszkańcom innych państw, bo przecież i w naszym kraju jest wielu potrzebujących!"

Populizm w czystej postaci, w dodatku zaprawiony niezłą dawką szowinizmu. Liberał Rosales okazał się gorszym demagogiem od rewolucjonisty Cháveza, który twardo stąpa po ziemi i obiecuje tylko to, co jest w stanie wykonać.

A zrobił w ostatnich latach wiele: rozbudowa metra, budowa nowych linii kolejowych, budowa wielkiego mostu Puente Orinoco, łączącego wenezuelską Amazonię z Amazonią brazylijską, podwyższenie płacy minimalnej o 30 proc. w 2004 r. i o kolejne 26 proc. w 2005 r. Do tego trzeba dodać liczne projekty socjalne, jak "Plan Bolivar" (użycie wojska do dostarczania żywności i lekarstw mieszkańcom terenów, odizolowanych od reszty kraju), "Plan Casiquiare 2000" (ograniczenie ubóstwa i śmiertelności wśród ludności indiańskiej), "Mision Barrio Adentro" (zapewnienia ludności z ubogich przedmieść bezpłatnego dostępu do opieki medycznej), "Mision Mercal" (walka z analfabetyzmem, który dzięki temu został w Wenezueli całkowicie zlikwidowany), "Mision Ribas" (budowa lokalnych centrów edukacyjnych), "Mision Vuelvan Caras" (program szkoleń, umożliwiających podnoszenie kwalifikacji zawodowych), "Mision Guaicaipuro" (budowa mieszkań socjalnych), "Mision Habitat" (zapewnienia ludności z regionów najuboższych tytułów prawnych do ziemi, którą zamieszkuje) i in. Czy tak wygląda populizm?

Nie dajmy się zwieść temu, że Chávez tak często wychwala Fidela Castro. Jest zbyt wytrawnym politykiem, by kopiować w Wenezueli kubański ustrój, by nie wiedzieć, że dzisiejsza Kuba to tylko stalinowski skansen, to muzeum dawno ostygłej rewolucji. Ameryka Południowa dobrze się przyjrzała temu, co stało się w Europie Wschodniej w 1989 r.: stalinowski model państwa a'la PRL zupełnie Latynosów nie interesuje, jedyną żywą ideologią radykalnej lewicy jest tam trockizm.

Niech nas nie zwiedzie także ciągłe atakowanie przez Cháveza prezydenta Busha jako "szatana". Chávez nieprzypadkowo sprowadza swój konflikt z USA do personalnej rozgrywki z Bushem. Jeśli następne wybory w USA wygra kandydat Partii Demokratycznej, droga do porozumienia Wenezueli z USA zostanie otwarta. Będzie je tym łatwiej zawrzeć, że w ostatnich latach USA odwróciły się politycznie od Ameryki Południowej, skupiając swą uwagę na Bliskim Wschodzie.

Kiedy Chávez twierdzi, że "w ramach modelu kapitalistycznego nie można rozwiązać poważnych problemów społeczeństwa: ubóstwa, nędzy i wykluczenia" to jest to obiektywna prawda, a nie demagogia. Chávez i jego rewolucja szukają więc alternatywnego modelu ustrojowego. Poszukiwania te są dopiero we wstępnej fazie, podobnie jak i sama rewolucja.

Jeśli przez rewolucję rozumieć ciąg burzliwych zmian, z których każda jest równocześnie skutkiem zmiany poprzedniej i powodem do zmiany następnej, to stwierdzić trzeba, że w Wenezueli trwa obecnie głęboka rewolucja. Socjalistyczna? Trockistowska? Boliwariańska? Mniejsza o nazwę. Ważne, że autentyczna, oddolna, nie poddająca się rządowej kontroli. O skali społecznego zaangażowania świadczy masowy udział Wenezuelczyków w wyborach, a także rozwój "Kółek Boliwariańskich" - lokalnych organizacji społecznych, wspierających realizację wspomnianych powyżej planów i misji. Liczebność owych "kółek" przekracza obecnie 2 mln członków. Równie szybko rozwija się ruch spółdzielczy: w 2001 r. liczba spółdzielni wynosiła 1900, a w roku 2003 r. aż 10 000.

Kraj jest w stanie twórczego wrzenia; w wenezuelskim kotle ustawicznie ścierają się ludzie, poglądy, ideologie i postawy. W obozie "escualidos" są ludzie, związani z obcym kapitałem, którzy chcieliby odzyskać dawne wpływy; są liberalni intelektualiści, wrodzy wszelkim lewicowym eksperymentom; są środowiska umiarkowane, szukające porozumienia z prezydentem, są wreszcie ugrupowania faszyzującej prawicy, które nie cofnęłyby się przed zbrojnym puczem. W obozie "chavistas" są z kolei tak różne grupy, jak mieszkańcy slumsów, urzędnicy prezydenckiej administracji, współpracująca z rządem "bolivaro-burżuazja" czy radykalne ugrupowania trockistowskie, które nie dowierzają Chávezwi i usiłują "pogłębić" rewolucję lub wręcz dokonać "rewolucji wewnątrz rewolucji". Wystarczy wejść na internetowe forum któregoś z "boliwariańskich" portali, np. www.aporrea.org żeby przekonać się, jak radykalne są poglądy tamtejszych rewolucjonistów i jak gorąca jest temperatura dyskusji.

Właśnie aktywność społeczna jest największym atutem Cháveza. W 2002 r. "escualidos" próbowali odsunąć go od władzy w drodze wojskowego zamachy stanu, wspartego przez uliczne demonstracje. Wojsko opanowało pałac prezydencki, Chávez został internowany, wydawało się, że sprawa jest przesądzona. Wszystko to trwało jednak tylko dwa dni. Wzburzone tłumy ubogich "chavistas" runęły na centrum miasta i prawicowy pucz został rozpędzony, a Chávez triumfalnie wrócił do pałacu Miraflores. Okazało się, że Chávez jest jeszcze bardziej potrzebny masom, niż masy - Chávezowi...

W dzisiejszej Wenezueli walka polityczna jest przez obie strony prowadzona na wszelkich możliwych płaszczyznach, od mediów po sztuki plastyczne, literaturę i muzykę. Joaquin Sabina, jeden z bardów boliwariańskiej rewolucji, skomponował piękną balladę "Guliver", której tytułowym bohaterem jest Chávez - czerwony olbrzym, przeciwko któremu zbuntowały się karzełki - "escualidos". Ilustracją tego wideoklipu są migawki ze wspomnianego powyżej, nieudanego zamachu stanu z 2002 r. Żeby posłuchać tej ballady i obejrzeć wideoklip, wystarczy kliknąć w link: www.youtube.com/watch?v=S-V3ts0m-xw&eurl=.

Czy idee Czerwonego Gulivera - Cháveza, nazywane umownie "Socjalizmem XXI wieku" odniosą ostateczny sukces i znajdą zastosowanie także na innych kontynentach? Odpowied? przyniesie czas...
25 grudzień 2006

Lech Brywczyński 

  

Archiwum

Sztuka oporu
listopad 27, 2003
Ewa Polak-Pałkiewicz
Oszołomstwo zwyciężyło - "Dzień kpiny" w Krakowie
lipiec 1, 2004
Asesor powinien pomagać sędziemu, a nie wydawać wyroki - niekonstytucyjność asesury - czas na nowy model sprawiedliwego sądo
listopad 6, 2006
Zdzisław Raczkowski
Dublińska niedola (językowa)
sierpień 25, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Amerykańskie gestapo
listopad 19, 2005
interia.pl / PAP
Arogancja za nasze pieniądze
grudzień 15, 2003
Bez prawa powrotu
maj 2, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Europa, Europa
luty 11, 2006
PAP
Na ratunek
październik 13, 2003
PAP
KONTROWERSJE: Dialog z Żydami
maj 22, 2007
W CH
Wajda - reżyser niedojrzały
luty 26, 2008
Dariusz Kosiur
Siła koszmarów – manipulowanie strachem
wrzesień 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Primum Non Nocere nie popiera strajków lekarzy
czerwiec 1, 2006
Adam Sandauer- przewodniczący Stowarzyszenia
Stary Wiarus
luty 26, 2006
przeslala Elzbieta
Po wyborach
listopad 29, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
"Milczenie owiec"
wrzesień 5, 2004
Artur Łoboda
Obrazy na murze zostają, parking pod Wawelem znika
listopad 28, 2005
gazeta.pl
Pacjent też człowiekiem; 12 pazdziernika pikieta przed Pałacem Prezydenta RP
październik 3, 2006
Adam Sandauer
W Dniu Święta Zmarłych pamiętajmy o nich
listopad 1, 2007
...
Liberalni doradcy Watykanu
grudzień 10, 2006
Marek Głogoczowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media