ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
Debata ws. pandemii COVID-19! 
Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni!  
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
"Górale to męczą konie" 
Powiedziałam prezesowi (Kaczyńskiemu), że górale bardzo na nich liczą, to są ich wyborcy, a prezes odpowiedział mi na to: "Górale to męczą konie". Byłam w szoku, że przy tak ważnym temacie gospodarczym mówi takie rzeczy - relacjonuje posłanka. 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Atak pistapo w Gdańsku 
Atak "policji" na proteście w czasie przemowy Krzysztofa Kornatowicza - Gdańsk - 10.10.2020r.  
wRealu24 
Niezależna Telewizja Marcina Roli 
Jak ludzie "umierają" w "szpitalach kowidowych" 
Tak wygląda koronawirus Covid 19 w szpitalach zachodniej Polski 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
Medialni MORDERCY! 
Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Działania Izraela w Strefie Gazy to ludobójstwo Palestyńczyków 
Termin „ludobójstwo” powinien nas zatrzymać. Bo takich słów nie rzuca się na wiatr. My nie rzucamy ich na wiatr. Mamy wynikającą z badań pewność, że działania sił izraelskich w Strefie Gazy to najpoważniejsza ze zbrodni, jaką można popełnić na ludzkości. 
Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego 
 
Konzentrationslager Fuehrer  
Niemcy - obóz koncentracyjny dla niewierzących w wirusa 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
WHO to zbrodnicza organizacja terrorystyczna, należy ją zniszczyć 
Obecnie dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie pracuje nad ujawnieniem prawdy o WHO i rozpowszechnianiem informacji o jej zbrodniczych działaniach 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Szczepionka covid zacznie zabijać w sezonie zimowym 
Lekarze dla prawdy: „W okresie jesienno-zimowym 2021 r. Co najmniej 20-30% zaszczepionych przeciwko COVID umrze z powodu szczepionki,i przypiszą to nowemu szczepowi wirusa. 
Ujawnienie globalnej gospodarki ludobójstwa w Gazie 
W raporcie oskarża ponad 60 korporacji o „podtrzymywanie i czerpanie zysków z izraelskiej okupacji, apartheidu i ludobójstwa”.
Do tych firm należą między innymi Google, Amazon, Hyundai, Booking.com i bank Barclays. 
We Włoszech nadal zabija się ludzi respiratorami i propofolem… 
Od tych morderstw pod respiratorami rozpoczęto pseudo-pandemię  
więcej ->

 
 

Chávez - Czerwony Guliwer

Wcale się nie zdziwię, jeśli amerykański magazyn "TIME" przyzna tytuł Człowieka Roku 2006 prezydentowi Wenezueli, Hugo Chávezowi. Nikt bardziej od niego na to miano nie zasłużył.

Polskie media potraktowały niedawne wybory prezydenckie w Wenezueli wzgardliwym wzruszeniem ramion: "Populista Chávez wygrał, więc będzie przez mógł przez kolejnych 6 lat wcielać w życie swoje socjalistyczne utopię".

To spojrzenie bardzo płytkie, a zarazem krzywdzące wobec Wenezuelczyków. Wiadomo, że dla polskich mediów każdy, kto nie głosi peanów na cześć wolnego rynku, jest od razu demagogiem i populistą. Nawet wtedy, kiedy ma więcej racji, niż apologeci wolnego rynku. Wenezuela pod rządami Cháveza może się poszczycić najszybszym tempem wzrostu gospodarczego w Ameryce Południowej: ponad 10 proc. w trzecim kwartale br.

A jak wyglądała Wenezuela przed Chávezem? Krajem przez dziesięciolecia rządziła (demokratycznie, ale czasem i przy pomocy wojskowych dyktatur) ekonomiczno-polityczno-intelektualna elita, określana przez ludzi z ubogich przedmieść Caracas mianem "escualidos". Kraj był bogaty, dzięki zasobom swej ropy, ale tylko "escualidos" z tego bogactwa korzystali: nie mieli ochoty ani dzielić się swoimi petrodolarami z wenezuelską biedotą, ani inwestować w infrastrukturę ekonomiczną kraju. Woleli kupować sobie coraz większe i piękniejsze rezydencje na Florydzie...

Niedawne wybory prezydenckie obnażyły cynizm wenezuelskiej opozycji spod znaku "escualidos" i jej ideową miałkość. Wiadomo, że Hugo Chávez lansuje polityczną i gospodarczą integrację wszystkich krajów Ameryki Południowej, przy czym wspiera ją aktywnie, udzielając finansowego i materialnego wsparcia najuboższym regionom i krajom kontynentu, takim jak Boliwia. Można się nie zgadzać z tą ambitną wizją polityczną, ale wówczas trzeba jej przeciwstawić wizję własną. Jaką odpowied? przedstawił główny kandydat opozycji w wyborach, Manuel Rosales? Taką: "Jeśli ja zostanę prezydentem, to Wenezuela nie będzie pomagać mieszkańcom innych państw, bo przecież i w naszym kraju jest wielu potrzebujących!"

Populizm w czystej postaci, w dodatku zaprawiony niezłą dawką szowinizmu. Liberał Rosales okazał się gorszym demagogiem od rewolucjonisty Cháveza, który twardo stąpa po ziemi i obiecuje tylko to, co jest w stanie wykonać.

A zrobił w ostatnich latach wiele: rozbudowa metra, budowa nowych linii kolejowych, budowa wielkiego mostu Puente Orinoco, łączącego wenezuelską Amazonię z Amazonią brazylijską, podwyższenie płacy minimalnej o 30 proc. w 2004 r. i o kolejne 26 proc. w 2005 r. Do tego trzeba dodać liczne projekty socjalne, jak "Plan Bolivar" (użycie wojska do dostarczania żywności i lekarstw mieszkańcom terenów, odizolowanych od reszty kraju), "Plan Casiquiare 2000" (ograniczenie ubóstwa i śmiertelności wśród ludności indiańskiej), "Mision Barrio Adentro" (zapewnienia ludności z ubogich przedmieść bezpłatnego dostępu do opieki medycznej), "Mision Mercal" (walka z analfabetyzmem, który dzięki temu został w Wenezueli całkowicie zlikwidowany), "Mision Ribas" (budowa lokalnych centrów edukacyjnych), "Mision Vuelvan Caras" (program szkoleń, umożliwiających podnoszenie kwalifikacji zawodowych), "Mision Guaicaipuro" (budowa mieszkań socjalnych), "Mision Habitat" (zapewnienia ludności z regionów najuboższych tytułów prawnych do ziemi, którą zamieszkuje) i in. Czy tak wygląda populizm?

Nie dajmy się zwieść temu, że Chávez tak często wychwala Fidela Castro. Jest zbyt wytrawnym politykiem, by kopiować w Wenezueli kubański ustrój, by nie wiedzieć, że dzisiejsza Kuba to tylko stalinowski skansen, to muzeum dawno ostygłej rewolucji. Ameryka Południowa dobrze się przyjrzała temu, co stało się w Europie Wschodniej w 1989 r.: stalinowski model państwa a'la PRL zupełnie Latynosów nie interesuje, jedyną żywą ideologią radykalnej lewicy jest tam trockizm.

Niech nas nie zwiedzie także ciągłe atakowanie przez Cháveza prezydenta Busha jako "szatana". Chávez nieprzypadkowo sprowadza swój konflikt z USA do personalnej rozgrywki z Bushem. Jeśli następne wybory w USA wygra kandydat Partii Demokratycznej, droga do porozumienia Wenezueli z USA zostanie otwarta. Będzie je tym łatwiej zawrzeć, że w ostatnich latach USA odwróciły się politycznie od Ameryki Południowej, skupiając swą uwagę na Bliskim Wschodzie.

Kiedy Chávez twierdzi, że "w ramach modelu kapitalistycznego nie można rozwiązać poważnych problemów społeczeństwa: ubóstwa, nędzy i wykluczenia" to jest to obiektywna prawda, a nie demagogia. Chávez i jego rewolucja szukają więc alternatywnego modelu ustrojowego. Poszukiwania te są dopiero we wstępnej fazie, podobnie jak i sama rewolucja.

Jeśli przez rewolucję rozumieć ciąg burzliwych zmian, z których każda jest równocześnie skutkiem zmiany poprzedniej i powodem do zmiany następnej, to stwierdzić trzeba, że w Wenezueli trwa obecnie głęboka rewolucja. Socjalistyczna? Trockistowska? Boliwariańska? Mniejsza o nazwę. Ważne, że autentyczna, oddolna, nie poddająca się rządowej kontroli. O skali społecznego zaangażowania świadczy masowy udział Wenezuelczyków w wyborach, a także rozwój "Kółek Boliwariańskich" - lokalnych organizacji społecznych, wspierających realizację wspomnianych powyżej planów i misji. Liczebność owych "kółek" przekracza obecnie 2 mln członków. Równie szybko rozwija się ruch spółdzielczy: w 2001 r. liczba spółdzielni wynosiła 1900, a w roku 2003 r. aż 10 000.

Kraj jest w stanie twórczego wrzenia; w wenezuelskim kotle ustawicznie ścierają się ludzie, poglądy, ideologie i postawy. W obozie "escualidos" są ludzie, związani z obcym kapitałem, którzy chcieliby odzyskać dawne wpływy; są liberalni intelektualiści, wrodzy wszelkim lewicowym eksperymentom; są środowiska umiarkowane, szukające porozumienia z prezydentem, są wreszcie ugrupowania faszyzującej prawicy, które nie cofnęłyby się przed zbrojnym puczem. W obozie "chavistas" są z kolei tak różne grupy, jak mieszkańcy slumsów, urzędnicy prezydenckiej administracji, współpracująca z rządem "bolivaro-burżuazja" czy radykalne ugrupowania trockistowskie, które nie dowierzają Chávezwi i usiłują "pogłębić" rewolucję lub wręcz dokonać "rewolucji wewnątrz rewolucji". Wystarczy wejść na internetowe forum któregoś z "boliwariańskich" portali, np. www.aporrea.org żeby przekonać się, jak radykalne są poglądy tamtejszych rewolucjonistów i jak gorąca jest temperatura dyskusji.

Właśnie aktywność społeczna jest największym atutem Cháveza. W 2002 r. "escualidos" próbowali odsunąć go od władzy w drodze wojskowego zamachy stanu, wspartego przez uliczne demonstracje. Wojsko opanowało pałac prezydencki, Chávez został internowany, wydawało się, że sprawa jest przesądzona. Wszystko to trwało jednak tylko dwa dni. Wzburzone tłumy ubogich "chavistas" runęły na centrum miasta i prawicowy pucz został rozpędzony, a Chávez triumfalnie wrócił do pałacu Miraflores. Okazało się, że Chávez jest jeszcze bardziej potrzebny masom, niż masy - Chávezowi...

W dzisiejszej Wenezueli walka polityczna jest przez obie strony prowadzona na wszelkich możliwych płaszczyznach, od mediów po sztuki plastyczne, literaturę i muzykę. Joaquin Sabina, jeden z bardów boliwariańskiej rewolucji, skomponował piękną balladę "Guliver", której tytułowym bohaterem jest Chávez - czerwony olbrzym, przeciwko któremu zbuntowały się karzełki - "escualidos". Ilustracją tego wideoklipu są migawki ze wspomnianego powyżej, nieudanego zamachu stanu z 2002 r. Żeby posłuchać tej ballady i obejrzeć wideoklip, wystarczy kliknąć w link: www.youtube.com/watch?v=S-V3ts0m-xw&eurl=.

Czy idee Czerwonego Gulivera - Cháveza, nazywane umownie "Socjalizmem XXI wieku" odniosą ostateczny sukces i znajdą zastosowanie także na innych kontynentach? Odpowied? przyniesie czas...
25 grudzień 2006

Lech Brywczyński 

  

Archiwum

Ręka, rękę myje a g... dalej pływa w politycznym szambie Krakowa
styczeń 11, 2007
Artur Łoboda
Akcyzowa kompromitacja władzy
maj 20, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
USA rozpracowane przez Rosję, czyli Ameryka w negliżu !
luty 11, 2007
tezlav von roya
Portrety świe(t)nych udawaczy (2): casus Pawła-Szawła z Tarsu
luty 9, 2007
Marek Głogoczowski
Niepewne Zalozenia Strategii Bush’a w Iraku
grudzień 10, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Jak odwrócić uwagę od fiaska w Libanie i w Iraku?
sierpień 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Walka o polskie stocznie - sensacyjna notatka
lipiec 9, 2008
INTERIA.PL
Nie ma końca spekulacji o pochodzeniu nacji
październik 28, 2006
bronson
To już historia 1
"że i przed szkodą
i po szkodzie....głupi"

grudzień 5, 2002
leon - 19 wrzesień 2001
Zmarł ks. Jan Twardowski
styczeń 18, 2006
interia.pl
Islamofaszyzm, ideologiczny straszak ekipy Busha
grudzień 25, 2006
Stefan Durand (tłum. Ewa Cylwik)
Stop wariatom prasowym!
czerwiec 23, 2006
Wojciech Romerowicz
Torheit macht frei
listopad 3, 2003
Punkt widzenia a miejsce siedzenia
czyli "poczucie przyzwoitości wedle Millera"

czerwiec 5, 2003
red. Krzysztof
"uruchomiana" jest rezerwa polityczna w postaci PiS
listopad 6, 2006
www.pnlp.org.pl
Czy mają za co dziękowac ?
maj 20, 2005
przesłała Elzbieta
Owoce multi-kulti: Jedna-trzecia mieszkanców Waszyngtonu to analfabeci
marzec 22, 2007
bibula- pismo niezależne
Brońmy integralności terytorialnej mordowanej Serbii !!!
luty 19, 2008
w.w.
Kwaśniewski, Miller i Kurczuk przed Trybunał Stanu?
maj 30, 2004
21 POSTULATÓW SIERPNIOWYCH
sierpień 25, 2003
Leszek Skonka
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media