|
Scena polityczna przed debatą prezydencką
|
|
Naszym wrogiem nie jest Komorowski, czy Tusk...
naszym wrogiem jest ułomność własnego umysłu.
Wielu obecnych - zaciętych wrogów Platformy Obywatelskiej - dało się w przeszłości uwieść populistycznym hasłom jej liderów.
Polacy nie wykazywali krytycyzmu w ocenie sceny politycznej - bo od urodzenia byli ogłupiani.
Oglądnąłem dziś reportaż Maxa Kolonko - w którym tenże zdefiniował powiązania TVN z "lewicą".
I po raz kolejny otrzymałem namacalny dowód całkowitego niezrozumienia przez dziennikarzy - podstawowych pojęć politycznych.
TVN jest bowiem powiązany z mafią, która nosi szyld "lewicy". Jednak w swoim programie politycznym - nie ma nic z haseł lewicowych.
Od biedy - za lewicowca można by uznać Ikonowicza, a cała reszta ludzi nazywających się "lewicą" to psychopaci z ruchu pedalskiego i gangsterzy - wywodzący swoje korzenie z SZSP i PZPR.
Tak zwana "prawa" strona sceny politycznej - to odwróceni komuniści.
Przez 25 lat ludzie pokroju Korwina nosili na swoich sztandarach "prawicowego Marxa i Lenina".
Miltona Friedmana traktowali niczym "boga ekonomii".
Kiedy ja zapowiadałem światowy kryzys gospodarczy - Friedman bredził w amerykańskich mediach o jakimś przewidywalnym "wzroście i rozwoju" ekonomicznym i to mimo pierwszych oznak załamania gospodarczego.
Podobnie było z przywoływaniem na sztandarach "prawicy" Ludwiga von Misesa, czy Friedricha Hayeka.
To zupełnie - jak w pierwszomajowych pochodach z transparentami przedstawiającymi "świętych komunizmu".
Dziś przymilkły te hasła i tak zwana "prawica" stara się o nich zapomnieć, bo do społeczeństwa dotarło, że kapitalizm nie jest żadną formą regulacji współzawodnictwa społecznego, ale modelem władzy sprawowanej dzięki posiadanym zasobom finansowym.
Kto ma pieniądze - ten rządzi!
Najlepiej dowodzi tego polski układ polityczny.
Rządząca Platforma Obywatelska dysponuje tak dużymi środkami finansowymi, że może utrzymać swoją władzę - mimo nieustannego łamania Prawa i pogardy dla Społeczeństwa.
Ale bulwersujące jest to, że kapitał ten pochodzi z naszych - społecznych pieniędzy.
Rządząca Polską Platforma Obywatelska po to zabiera nam pieniądze z podatków- by przeciwko nam wystawić armię urzędników, policjantów i prokuratorów.
Historia dowodzi, że stosunki społeczne narzuca się tylko i wyłącznie brutalną siłą!
Brutalną siłą Amerykanie uniezależnili się od Wielkiej Brytanii.
Brutalną siła bolszewicy zdobyli władzę.
Brutalną siłą zamordowano polskość po 1945 roku.
I - mimo początkowego oszustwa ideologicznego po 1989 roku - w dalszym etapie brutalną siłą sprawowana jest władza w Trzeciej RP. Mordowanie przeciwników polityczny - przez "seryjnego samobójcę" - jest tego najlepszym przykładem.
Pozbycie się pod Smoleńskiem całej wierchuszki PiS - doskonale obrazuje rządy siły w tak zwanej Trzeciej RP.
Te rządy brutalnej siły reprezentuje Komorowski i dlatego w kampanii wyborczej odwraca kota ogonem.
W kolejnych Wyborach prezydenckich - znowu mamy do wyboru jedynie mniejsze zło.
Korwin Mikke nie jest żadną alternatywą.
Ludzie - którzy twierdzą, że przez 25 lat Korwin nie zmienił poglądów, albo cyniczne kłamią, albo mają poważne problemy ze zrozumieniem najprostszych pojęć.
Korwin owinął się politycznie o 180 stopni. Jedynym niezmiennym jego sloganem jest "kapitalizm" - bez wyjaśnienia jego istoty.
Andrzej Duda miota się z kąta - w kąt. Nie ma żadnego programu i kośćca ideologicznego.
Grzegorz Braun chce nas cofnąć do intelektualnego średniowiecza - z królami w roli rządzących. Pewnie już widzi siebie w koronie.
Magdalena Ogórek jest o klasę lepsza od Komorowskiego, ale to wciąż wielkie dno.
Większość pozostałych kandydatów to margines sceny politycznej i tylko Paweł Kukiz wybija się z tej grupy.
Przyczyną sukcesu Kukiza jest jego wizerunek sprzed kilkudziesięciu lat - gdy grał niepokornego buntownika.
Bardzo duże wsparcie dały mu występy w programie Wojewódzkiego i ośmieszanie dziennikarzy TVN.
Kukiz dopiero tworzy swoje zaplecze organizacyjne i uczy się kontaktów ze światem polityki.
Czy to oznacza, że upodobni się do polityków?
Raczej nauczy się omijania min na niego zastawionych.
PO była pewna swojej przewagi i lekceważyła konkurentów politycznych. Dlatego dopiero dzisiaj - zaplecze polityczne Komorowskiego - przystąpiło do kontrataku przeciw Kukizowi.
W mediach ukazał się artykuł krytykujący - na przykładzie angielskim - ideę Jednomandatowych Okręgów Wyborczych.
O tym wszystkim wiedziałem już 15 lat temu i dyskutowałem ze znajomymi - na temat wad systemu JOW.
Rzecz jednak w tym, że przy obecnym układzie mafijnym w polityce - JOWy są niczym deska położona na bagnie.
Można szybkim krokiem przeskoczyć dalej, albo stanąć na niej i dalej zagłębiać się w politycznym bagnie.
O ile w poprzednich wyborach - większość Polaków nie miała na kogo głosować - to w obecnych sprawa jest oczywista.
Każdy Polak powinien zagłosować na każdego - byle nie na Komorowskiego.
W ten sposób da przynajmniej wyraz swojemu niezadowoleniu.
Odmawiając udziału w dzisiejszej debacie - Komorowski pokazuje - jak bardzo gardzi społeczeństwem. I istnieją bardzo duże szanse - by przegrał.
Ale to PiS zapewni mu - mimo wszystko zwycięstwo.
W drugiej turze wyborów - zwolennicy Kukiza, Korwina i pozostałych niezależnych kandydatów - nie będą głosowali.
Komorowskiego wesprą palikociarze i część elektoratu SLD.
To da mu pewne zwycięstwo.
A wystarczyłby jeden ruch - by pokonać Komorowskiego.
Gdyby w ostatnim momencie PiS zadeklarował, że przenosi poparcie na Kukiza.
Dowiódłby tym samym, że oskarżenia Kukiza o trwanie PiS w systemie - są bezpodstawne.
W drugiej turze wyborów Kukiza poprą zwolennicy Korwina, większości kandydatów niezależnych i część SLD.
To dałoby mu pewną wygraną z Komorowskim.
Czy dla głoszącego prospołeczne hasła PiSu Kukiz byłby gorszym prezydentem - niż Komorowski?
Jeżeli nie wydarzy się nic nadzwyczajnego to Duda przegra w drugiej turze wyborów z Komorowskim.
A to oznacza, ze PiS wybiera Komorowskiego względem niezależnych kandydatów.
|
|
5 maj 2015
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
I po to jest Kukiz, aby nikt na niego w krytycznym momencie nie oddał istotnego głosu.
Ma być Roseem Perotem, o ile mnie pamięć nie myli.
Kukiz to Palikot adekwatnego i odwrotnego medialnie rozdania.
Wtedy Palikot zasygnalizował trendy unifikacji człowieka z maszyną w wydaniu prowincjonalno-lokalnym, jako forpocztę, w formie quasi ciekawostki botanicznej, tak Kukiz, czy jest tego świadom, czy nie służy wizerunkowi wahnięcia wahadła w drugą, równie irracjonalną stronę.
Wypadkowa jest, według mnie, ta sama. |
|
2015-05-05
Magellan
|
 |
|
|
Nie wykluczam, że właśnie z tego powodu łżemedia oddały Kukizowi głos.
Cały czas próbujemy przecież przewidzieć ich kolejny ruch.
W sierpniu 1980 roku doskonale wiedziałem: kto to organizuje. A jednak zaangażowałem się po to - by statystycznie dodać jedną cegiełkę do przeciwników systemu.
Wystawienie kandydata, który nie ma szans na wygraną w wyborach - może być traktowane jedynie, jako celowe angażowanie aktywności społecznej - w celu zmęczenia społeczeństwa.
Bez Korwina i Kukiza wygrałby i tak Komorowski w drugiej turze wyborów, bo dostałby poparcie PO, PSL, SLD i palikociarni.
Więc PiS chce przegrać wybory - na własne życzenie.
Kukiz zabiera elektorat Komorowskiemu i AKTYWIZUJE ZNIECHĘCONYCH, którzy do tej pory nie brali udziału w wyborach.
Porównanie Kukiza do Palikota jest mocną przesadą.
|
|
2015-05-05
Artur Łoboda
|
 |
|
|
A jednak, chyba mam rację, co do roli Kukiza.
Jego ta sytuacja może przerastać, a tym samym ma Pan rację, co do oceny bezwzględnej wobec Palikota, ale mając na uwadze, że na danych etapach zdarzeń wypuszcza się balony próbne, to w chwili obecnej Kukiz, jest analogicznym balonem autentyczności, jakim był Palikot, w chwili, gdy go wypuszczano. Chodzi o ruch wahadła.
I jeden ruch i drugi - w ich ocenie - prawidłowo umiejscowiono w czasie właściwym.
Być może Kukiz chce jak najlepiej, ale może uległ medialnemu otumanieniu, które w zarysach opisałem odnośnie dziadka wobec przekazu z radia kryształkowego?
Być może się, jednak mylę. |
|
2015-05-06
Magellan
|
 |
|
|
Magellanie
widzisz, że Kukiz jest kreowany przez łżemedia, a nie zauważasz, że od 25 lat Polacy nie mogą wybrać swoich przedstawicieli. Gdybyśmy nawet abstrakcyjnie założyli, że PiS można uznać za taką alternatywę to cała działalność tej partii dowodzi, że chcą wiecznie przegrywać - blokując część sceny politycznej. |
|
2015-05-07
Artur Łoboda
|
|
|
|
Wszystkie dzieci są ICH
listopad 18, 2003
http://angora.pl
|
Autopoprawka budżetu Krakowa na 2004r/
styczeń 29, 2004
www.krakow.pl
|
Od planu ewakuacji do decyzji eksterminacji Żydów
grudzień 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Słowacja: protesty "wolnych" mediów
marzec 27, 2008
marduk
|
Biada doroslym
luty 2, 2009
Elzbieta Gawlas Toronto
|
National Alliance Review of A People That Shall Dwell Alone
(Praeger, 1994)
kwiecień 13, 2005
przysłał prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
Dziwne ceny usług w USA
luty 10, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Prawo nie mówi, jakie mają być pochodnie - Wywiad ze Stanisławem Michalkiewiczem
grudzień 8, 2006
rozmawiała Magdalena Kula
|
W judaizmie Bóg jest Bogiem tylko dla Żydów
styczeń 8, 2006
http://www.kielce.pl/forum/
|
Świat unijnych iluzji
kwiecień 15, 2003
Jerzy Robert Nowak
|
Konferencja naukowa
wrzesień 12, 2006
|
Oszukańcze gwiazdki
lipiec 8, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Czesi zrobią to, co się nawet Stalinowi nie śniło
luty 28, 2008
marduk
|
Narody Europy
listopad 25, 2003
The Spice of Life
|
Zniesienie obowiązku wizowego między Rosją a Izraelem
wrzesień 20, 2008
tłumacz
|
Przynieście nam głowy zdrajców
wrzesień 12, 2004
|
Prywatyzacja na lewych torach
Zagraniczne spółki przejmują infrastrukturę komunikacyjną miast
listopad 20, 2002
http://www.naszdziennik.pl/
|
Nie przenoście nam Lenina do warszawki
luty 9, 2007
Remigiusz Okraska
|
Skwar pó?nego lata, Skwer w Gdyni i denne swary
wrzesień 15, 2005
Mirosław Naleziński
|
Bezgraniczne szaleństwo
lipiec 14, 2006
Michał Likowski
|
|
|