|
Biedni, niedouczeni pseudoznawcy ekonomii
|
|
Poza Kazimierzem Poznańskim nie spotkałem do tej porty osoby, która rozumiałaby procesy ekonomiczne.
Zarówno w umysłach teoretyków ekonomii - jak też zwykłych zjadaczy chleba - wypalono dziury szarych komórek w temacie ekonomii.
Osiem wieków temu zrodziła się instytucja lokacji miasta.
Był to zespół praw dających suwerenność wobec władców dla osób decydujących się założyć wspólnotę społeczną - ogrodzoną murami i prawami od reszty świata.
Niedemokratyczne, a wręcz hierarchiczne prawa doprowadziły do ogromnego rozwoju skupisk ludzkich.
Profity zbierał ten - kto był pierwszym w stanowieniu tego prawa.
Jeden ważny element decydował, że oparte na niedemokratycznych normach miasta uległy ogromnemu rozwojowi.
"Dura lex - sed lex" mawiali Rzymianie. Póki prawo było respektowane - miasta się rozwijały.
Łamanie obowiązujących praw prowadziło do upadku miast.
Patrząc na wspaniałe katedry i kościoły gotyckie widzimy - jak doskonale funkcjonowały ówczesne zbiorowiska miejskie.
Bez współczesnych maszyn i metod pomiaru obciążeń, budowano katedry - które id dziś są wielkim wyzwaniem technicznym.
Nadmienić należy, że w obrębie miast obowiązywały różne - czasem sprzeczne reguły polityczne.
Mieliśmy więc ustrój cechowy o charakterze patrycjuszowskim, mały kapitalizm i drobne elementy socjalizmu - w postaci walki czeladników o swoje prawa.
Gwałtowna ekspansja miast zahamowana została przez Wojnę Stuletnią i epidemie pustoszące Europę.
600 lat później - w XIX wieku następuje rewolucja naukowo techniczna. Powstają rozwiązania ogromnie usprawniające wydajność pracy.
Wystarczy po nie sięgnąć - by zarobić fortunę.
Kiedy Polacy zajęci byli walką narodowo wyzwoleńczą to Żydzi wzięli w swoje ręce najnowsze technologie i wzbogacili się dzięki najemnej pracy Polaków.
Odpowiedzią na to był ruch pozytywistyczny - praca od podstaw, kształcenie i uświadamianie społeczne Polaków.
Pozytywizm był konsekwencją powstań narodowych i rozwoju społecznego XIX wieku - spowodowanego likwidacji pańszczyzny - reliktu świata feudalnego.
Socjaldemokracja Królestwa Polskiego i Litwy, a potem Polska Partia Socjalistyczna - były kolejnymi ogniwami walki narodowo wyzwoleńczej.
W samej nazwie tych partii zawarty był program.
Po co Naród miał walczyć o Polskę?
Czy po to by znów rządzili królowie?, którzy przez nieudolne rządy doprowadzili do upadku Polski.
Czy po to mieli walczyć Polacy - by polską rządzili krwiożerczy kapitaliści?, - w większości żydowskiego pochodzenia.
Polska Partia Socjalistyczna - obu frakcji była kontynuantem pozytywistycznego ruchu budowania od podstaw przyszłej Polski.
W Zaborze Pruskim zrodziły się organizacje gospodarcze - mające charakter spółdzielni broniących gospodarcze interesy Polaków wobec pruskiej dyskryminacji.
W dwudziestoleciu międzywojennym działało w Polsce kilkanaście tysięcy spółdzielni, które zaanektowało po wojnie komunistyczne państwo.
To właśnie pozostałości przedwojennej spółdzielczości powodowały, że zaopatrzenie w PRL-u nie było tak tragiczne jak w Rosji Sowieckiej.
Z upływam czasu system komunistyczny degenerował wszystko - co było najlepsze w przedwojennej Polsce.
Proszę tylko pomyśleć: ile milionów mieszkań spółdzielczych powstało w latach PRL-u?
Dziś się o tak zwanej "spółdzielni mieszkaniowej" mówi z pogardą.
A przecież zakładali je w latach czterdziestych przedwojenni socjaliści - na ogół wrodzy wobec komunistycznego systemu politycznego.
Ile mieszkań dzięki temu powstało?
Mieszkań, które dziś przypisuje się "dobroczynności" PRL-u.
Proszę wrócić myślami do lat komuny i pomyśleć: ile przedsiębiorstw miało w swojej nazwie słowo "spółdzielnia".
Gdyby ich nie było to problemy zaopatrzeniowe w PRL-u byłyby bardzo poważne.
Po 1989 roku nie chciano dopuścić do uzdrowienia ruchu spółdzielczego i powrotu na przedwojenne tory.
Był on bowiem naturalną odpowiedzią na niczym nieokiełzany kapitalizm.
Pozostały nieliczne relikty w postaci "Kasy Stefczyka" - która ewidentnie nosiła charakter ruchu spółdzielczego.
Ruch spółdzielczy był działaniem planowanym - wywodzącym się z polskich tradycji narodowych i polskich tradycji walki socjalnej.
Ale przygłupiaści pseudoekonomiści porównują efekty dziewiętnastowiecznej działalności do współczesnych struktur pracujących w w rzeczywistości technologii cyfrowej. I tu bardzo sie mylą.
Pozwolę sobie zwrócić uwagę, że wielokrotnie spotkałem się ze zjawiskiem "spółdzielczości" w branży informatycznej.
Tysiące zespołów programistycznych pracuje na takich samych zasadach - jaki kiedyś działały spółdzielnie.
Ogłupione po 1989 roku Społeczeństwo Polskie uwierzyło, że jakiś mistyczny "kapitalizm" jest kluczem do dobrobytu.
Realny kapitalizm to pozbawiona skrupułów walka o władzę i pieniądze.
I tylko dlatego, ze w krajach nazywanych "kapitalistycznymi", koegzystują i rywalizują różne systemy ekonomiczne, spotykamy się z dobrobytem.
Kiedy w Stanach Zjednoczonych doszło do miażdżącej przewagi kapitalizmu nad innymi formami organizacji ekonomicznej, gdy pieniądz stał się bogiem, doszło do potężnego krachu - który może doprowadzić do upadku tego imperium.
Niedouczeni ekonomiści tego nie rozumieją i nie chcą wiedzieć.
Bardziej edukowani przeczytali kiedyś u mnie, że przyczyną kryzysu jest upadek norm moralnych i bezgraniczna chytrość.
Nikt jednak do tej pory nie zauważył, że upadek norm moralnych był przyczyną a jednocześnie skutkiem zachwiania tak zwanego "pluralizmu" gospodarczego.
Kiedy skończyła się konkurencja systemów ekonomicznych, monopoliści zrujnowali Stany Zjednoczone i wiele innych krajów Świata.
To kolejna lekcja edukacji ekonomicznej dla Polaków i innych Narodów.
Za kilka lat powyższe spostrzeżenia padną z ust rzekomych "autorytetów ekonomicznych świata".
Foto: Zarząd i pracownicy SPOŁEM w 1918 roku.
|
|
28 maj 2012
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
"Solidarność" - Krystalizacja ruchu społecznego po wielkiej rewolcie
czerwiec 2, 2002
Andrzej Friszke
|
Może w końcu ktoś dobierze się do Prokomu?
grudzień 23, 2002
PAP
|
POLSKA - UNIA 6
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
|
13 grudnia
grudzień 13, 2002
Artur Łoboda
|
Fałszywe wizje historii
styczeń 5, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Przydzielają bonusy
grudzień 17, 2005
PAP
|
"Silna kobieta" w USA?
wrzesień 11, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Prawybory w Krakowie
kwiecień 27, 2003
Eugeniusz Sendecki
|
Rozszerzenie RPP niezgodne z konstytucją
czerwiec 28, 2002
PAP
|
Prowokator
listopad 2, 2005
Artur Łoboda
|
Krowy są po to, aby je doić
październik 28, 2004
Mirosław Naleziński
|
Awantura w Teatrze Żydowskim
grudzień 17, 2002
http://www.zw.com.pl/
|
¬ródło wszelkiego zła
grudzień 11, 2003
Artur Łoboda
|
Plan unijny zniszczenia wsi polskiej?
lipiec 21, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
UE z humorem
lipiec 1, 2003
przesłała Elżbieta
|
Uczciwość pod prąd
październik 19, 2005
Artur Łoboda
|
Nie złoty środek, ale szansa
luty 21, 2006
|
Tresowanie społeczenstwa, czyli o powoływaniu lekarzy do wojska
styczeń 8, 2006
Adam Sandauer
|
Chrońmy nasze bogactwa
sierpień 7, 2003
prof. Julian Sokołowski, prof. Jacek Zimny
|
Prawdziwe oblicze Wirtualnej Polski
październik 26, 2005
|
|
|