ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Banki na luzie 
13 październik 2010      Goska
Rocznica Powstania Warszawskiego 
1 sierpień 2009      Artur Łoboda
Rydz-Śmigły 
16 grudzień 2016      Artur Łoboda
Manifestacja ND 11 listopada 2014 roku w Krakowie (2) 
12 listopad 2014      Artur Łoboda
Drugie dno dymisji Szumowskiego! Szokujące ustalenia dziennikarskiego śledztwa | #118 
24 sierpień 2020     
Międzynarodowy Marsz o wolność, sobota 19.12.2020. Stop przymusowi szczepień! 
19 grudzień 2020      stowarzyszenierkw.org
Piękne słowa i obrazy; Wigilia to inaczej, Oczekiwanie 
24 grudzień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Radosław Sikorski obraża Polaków po raz kolejny 
27 lipiec 2011      PAP
Co to jest gorączka? 
31 październik 2022     
List otwarty do władz III RP oraz do Polskiego Społeczeństwa 
11 grudzień 2016     
Kampania informacyjna Corona
Jens Lehrich w wywiadzie Rubikona z Walterem van Rossumem opowiada o swojej nowej książce o pandemii korony.
 
5 luty 2021     
Ostatni dzwonek by powstała w Polsce obywatelska Komisja ds. Badania koronawirusa 
1 wrzesień 2020      ACU2020
Przewaga Janukowycza większa niz oczekiwano 
18 styczeń 2010      tłumacz
„Złote Serca” A Nie „Złote Żniwa” 
15 wrzesień 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Naiwniak 
29 marzec 2011      Bogusław
“Kryzys iracki” wodą na młyn syjonistów 
3 październik 2014      www.polskawalczaca.com
Robocza definicja antysemityzmu 
1 październik 2024     
Pożegnania: br. Zygmunt Prusiński OFMCap  
30 lipiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
28 stycznia 2024 r Wczoraj wieczorem niezwykle udane spotkanie z okazji Dnia Pamięci o Holokauście – Izrael i syjonizm reprezentują sprawców, a nie ofiary Holokaustu 
2 luty 2024     
Kto tu w końcu jest suwerenem? 
21 sierpień 2015      Artur Łoboda

 
 

Antyfaszyści syjoniści

W państwie pod nazwą PRL wprowadzono segregację kandydatów na studia - pod kątem służalczości wobec systemu.
Do ocen z egzaminów na studia dodawano punkty za odbycie służby wojskowej, pochodzenie społeczne i inne kryteria zgodności z panującym systemem politycznym. Jednocześnie sekretarze Podstawowych Organizacji Partyjnych pilnowali - by komisje oceniające przepuszczały kandydatów legitymujących się przynależnością do PZPR.
Z drugiej strony UB, a potem SB kierowały do rektorów uczelni listy osób, które nie powinny dostać się na studia.
Dwadzieścia lat temu poznałem rodzinę byłych kamieniczników, którzy przechrzcili się i stali gorliwymi katolikami.
Jedna z kobiet z tej rodziny opowiedziała mi - jak politruk ze szkoły teatralnej w Krakowie - Adam Polewka odrzucił jej papiery na studia - z racji pochodzenia społecznego.
Również Żydów tępiła komunistyczna władza, a szczególnie tych spolonizowanych.
Tak zwana "komuna" z wielką zawziętością tępiła prawdziwych wrogów systemu, a przy okazji tworzyła sobie wiele więcej urojonych wrogów.

Jak w tym kontekście oceniać zasadę Numerus clausus, którą przyjęły władze niektórych uczelni w Polsce dla wyrównania szans młodzieży polskiej, która była dyskryminowana jeszcze w czasach carskich, oraz promowania młodzieży z małych ośrodków, która miała mniejsze szanse w porównaniu z miejską młodzieżą żydowską.
Istota Numerus clausus polegała na procentowym ustaleniu liczby przyjmowanych studentów z różnych grup narodowościowych - proporcjonalnie do ich populacji w Polsce.
Podobno w związku z tą zasadą - wielu Żydów zmieniło wyznanie - by zostać przyjętymi na studia.
Tak sądził przed wojną ONR i Młodzież Wszechpolska.
Ja jednak wiem, że tak poważne decyzje, chociaż podyktowane bieżącymi sprawami, były na ogół wynikiem dojrzewania wieloletnich przemyśleń.
(Koniunkturaliści stanowią na ogół niewielki ułamek wśród przechrztów.)
Wtedy Młodzież Wszechpolska, chciała dowieść procederu ominięcia przepisów i pokazać, że żydowscy studenci stanowią proporcjonalnie dużo większą liczbę - w stosunku do liczebności Żydów w Polsce.

Dążąc do wymiernego wskazania tej liczby chcieli usadowić w salach wykładowczych Żydów taka samo - jak to ma miejsce w każdym sejmie - gdzie posłowie grupują się wokół siebie i dzięki temu można ich policzyć.
A, ponieważ Żydzi od szesnastego wieku sami nazywali swoje skupiska gettami, to zapewne z tego powodu przyjęto nazwę "getta ławkowego", dla usadowienia żydowskich studentów w jednej części sali.

Teoria zawsze jest daleka od praktyki.
Dlatego oddzielenie żydowskich studentów spotykało się z przypadkami agresywnych zachowań.
Nie miało to jednak nic wspólnego z polską tradycją, którą w tym miejscu określę skrótowo zasadą "gość w dom, Bóg w dom".
Zawsze pojawią się menele, którzy znajdą sobie okazję do wszczynania awantur.
I tak ssie zdarzyło w przypadku "getta ławkowego".
Zarówno dla Żydów - jak też niektorych Polaków była to okazja do wyżycia się.
Wszczynano więc bójki, które doskonale porównać można do współczesnych bójek kibiców piłkarskich.
Sytuacja wymknęła się spod kontroli, a ponieważ Policja nie miała prawa interweniować wewnątrz autonomicznych uczelni - to Polska Partia Socjalistyczna zdecydowała się rozdzielić walczące strony.
Mój ś.p. Dziadek opowiadał mi w latach siedemdziesiątych - jak usiłował uspokajać rozjuszonych studentów na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie.
Wyjaśnił mi kulisy tamtych zdarzeń. Dziś już niewiele z tego pamiętam, ale zapamiętałem, że studenci byli wzajemnie szczuci z zewnątrz. Z jednej strony przez ONR, a z drugiej przez B'nai B'rith.
Dziadek powiedział mi, że wyglądało na to, że jednymi i drugimi kieruje ten sam człowiek.

Minęło od tej pory 77 lat i współczesne "getto ławkowe" jest potrzebne nowym prowodyrom, realizujących wytyczne żydowskich mocodawców.
8 listopada 2014 roku zorganizowana została w Warszawie prowokacja, której jedynym celem było zdyskredytowanie polskiego patriotyzmu i wysłanie w świat przekazu, że w Polsce potrzeba walczyć z jakimś "faszyzmem".
Pretekstem było rzekome uczczenie rocznicy "kryształowej nocy" w Niemczech, w której wystąpiono przeciwko Żydom niemieckim.
Ale autorzy awantury w Warszawie, którzy dążą do spotwarzenia Polaków - przemilczają bezpośrednią przyczynę tamtych wydarzeń.

Uczestnicy manifestacji w Warszawie zapominają o bezdyskusyjnym patronie swojego zgromadzenia.
Powinni na sztandarach nieść wizerunek Herszela Grynszpana, który 3 listopada 1938 roku wielokrotnie postrzelił sekretarza ambasady niemieckiej w Paryżu Ernsta von Ratha, który żył jeszcze kilka dni.
Na wieść o śmierci sekretarza von Ratha doszło w Niemczech - jeszcze tego samego wieczoru do nieproporcjonalnie większych retorsji względem Żydów. I te wydarzenia nazwano "kryształową nocą".

Ale zadam Państwu retoryczne pytanie: czy wojsko izraelskie nie postępuje identycznie, a nawet jeszcze gorzej wobec Palestyńczyków - gdy dojdzie do jakiegoś zamachu na Żyda?
Ile palestyńskich dzieci zamordowano w ramach izraelskiego odwetu?

Dodam przy okazji, że powodem do zamordowania niemieckiego ambasadora, było wygnanie z Niemiec Żydów, nie posiadających żadnych dokumentów.
Tylko Polska ich przyjęła, bez żadnych dokumentów.

Kim więc są manifestanci chcący walczyć w Warszawie z faszyzmem?
To MOTŁOCH, który sprzedaje się zagranicznym zbrodniarzom.
Nieprzypadkowo wybrali datę swojej akcji - na poprzedzającą rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę.
Krzycząc "precz z nacjonalizmem" chcą zainsynuować, że polscy patrioci do nich się zaliczają.
Gdyby w trakcie rzekomo "antyfaszystowskiej" manifestacji w Warszawie doszło do ataku na pochód jakichś "faszystów" to w świat poszedłby przekaz, że Polska nie jest wiarygodnym krajem i Polacy nie powinni się sami rządzić. Takich prowokacji dokonywali naziści, syjoniści, a dziś to robi Putin.
Ale prowokacja nie wyszła. Być może zawiniła pogoda.
Okazuje się, że mimo szumnych liczb tysiąca uczestników tej manifestacji - była to zaledwie garstka kilkudziesięciu awanturników - otoczona ogromną ilością policjantów.
Zarejestrował to jeden z internautów i podzielił się z nami.

Foto: rzekomy tysiąc manifestantów - antyfaszystów, w obstawie policyjnej.
8 listopad 2014

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Gdybym...
luty 16, 2005
Marian Hemar (Marian Hescheles 1901-1972)
Po prostu uporządkować
lipiec 30, 2008
Artur Łoboda
Skandal profanacji zmarlych w Afganistanie przez Niemcow.
październik 27, 2006
gosc
Łotr - który zniszczył polskie górnictwo ma jeszcze czelność coś powiedzieć
styczeń 18, 2009
Dariusz Ciepiela
Neonazistowskie gówno
kwiecień 12, 2006
Artur Łoboda
WOJNA

kwiecień 12, 2003
Morskie Igrzyska
sierpień 5, 2003
Zbigniew Sulatycki
Miller nie miał racji! Ziobro nie jest zerem! Wszak zero to liczba nieujemna...
maj 26, 2007
tłumacz
Busz aresztowany w Kanadzie za przestepstwa wojenne.
grudzień 6, 2004
Antek
Dekalog Polaka
maj 5, 2006
kazik
Bush, Sharon, and the "War on Terror"
kwiecień 29, 2003
przesłała Elżbieta
Wałeczki, baloniki, patyczki, kamyki
październik 22, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Aby Kwaśniewską stać było na charytatywność, przy współudziale jej męża umierają ludzie
listopad 30, 2003
http://www.se.pl
Były agent służb PRL w zarządzie Polskiego Radia
sierpień 29, 2002
PAP
Muzeum Polskie w Rapperswilu zagrożone likwidacją
maj 31, 2008
PAP
Przybylo osad na West Bank podczas wojny z Libanem.
październik 5, 2006
gosc
Łańcuszek wiary
kwiecień 6, 2005
Polska oddaje hołd USA
czerwiec 18, 2006
anty$
Jakie jest prawdziwe nazwisko kolejnego "polskiego" prezydenta
styczeń 30, 2007
dorek
Chemia miłosna
luty 26, 2007
Tadeusz Oszubski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media