ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

69 lat później 
8 marzec 2014      Artur Łoboda
Audyt rządów PO-PSL w kulturze 
16 maj 2016      Artur Łoboda
Wspólnicy zbrodniarzy 
10 sierpień 2016      Artur Łoboda
Jacy komentatorzy - taki film "Śmierć prezydenta" 
30 styczeń 2013      Artur Łoboda
Najlepszy elektorat Platformy Obywatelskiej 
25 maj 2014     
Przesłanie do młodzieży w 31. rocznicę Stanu Wojennego 
13 grudzień 2012      Artur Łoboda
Manipulacja z Westerplatte 
18 luty 2013      Artur Łoboda
Bardzo złe dwa lata w polityce  
8 grudzień 2017     
Anioł Stróż Portugalii przybywa 
12 padziernik 2017      Paweł Ziółkowski
PARNAS ZAWŁASZCZONY ? – część druga – wiersze – WIESŁAW SOKOŁOWSKI 
18 luty 2018      www.trwanie.com
Czy tylko ćpuny żyją w Polsce? 
25 marzec 2013      Artur Łoboda
Teraz ja składam deklarację  
6 maj 2015      Artur Łoboda
Wypełnić lukę kulturową 
16 grudzień 2013      Artur Łoboda
O intuicji 
29 grudzień 2014      Artur Łoboda
Ja Was nie chcę budzić... 
14 kwiecień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Oskarżona Wiera Gran oskarża 
10 wrzesień 2010      Artur Łoboda
Nadstawcie drugi policzek 
13 lipiec 2014      Artur Łoboda
Znaczące wydarzenie z mojej przeszłości 
16 kwiecień 2016      Artur Łoboda
Akcja przeciwko dopalaczom a miniafera czosnkowa z czasów PRL 
      tłumacz, wynarodowiony.
Las nie jest przeklęty... 
15 kwiecień 2010      Zygmunt Jan Prusiński

 
 

Pouczanie biskupa

Moi Dziadkowie nigdy nie głosili wyznawanych przez siebie poglądów, a w nielicznych uwagach chcieli nawet wszczepić we mnie choć odrobinę egoizmu.
Na niewiele się to zdało - bo całym swoim życiem dowodzili własnej uczciwości i szacunku do wszystkiego - co katolik nazwie "dziełem Boga".
Z wielkim szacunkiem odnosili się do świętego dziś - brata Alberta Chmielowskiego, którego osobiście znali. Lecz od biskupów trzymali sie z dala.
Cynizm i egoizm hierarchii kościelnej, nie jest wymysłem naszych czasów, ale filarem feudalnego Kościoła.

Piętnaście lat temu stawałem w obronie atakowanego w Internecie Kościoła, lecz upór hierarchii kościelnej w nihilizmie i pazerność wobec dóbr doczesnych spowodowała, że po wielu latach sytuacja Kościoła stała mi się obojętna.
Pamiętam jednak wydarzenie z początku tego tysiąclecia. Napisałem wtedy krytyczny artykuł, w którym postawiłem tezę o odpowiedzialności prymasa Józefa Glempa - za protegowanie największych złodziei ekonomicznych, którzy zniszczyli gospodarkę polską i rozkradali majątek narodowy.
Kilkanaście dni później Jan Paweł II przyjął Glempa u siebie, ale z wyrazu twarzy Papieża wynikało, że był zły na swojego rozmówcę. Wtedy też pozbawił Glempa jakichś funkcji - a w końcu prymasostwa.
Czy to był przypadek?

Podróżując po świecie - zupełnie inaczej patrzę na dzieła Jana Pawła II - niż wielu moich znajomych. Widzę bowiem jego panowanie nad ogromnym Kościołem w wymiarze ogólnoświatowym - gdy nie ma czasu i środków- by zając się problemami lokalnymi.
Jest więcej niż pewne, że Jan Paweł II nie miał pojęcia o malwersacjach dokonywanych przez rządy Mazowieckiego, Suchockiej, Pawlaka, Buzka i Millera.
W przeciwnym wypadku - nie witałby ich serdecznie.
Za taki stan odpowiada otoczenie Papieża, które ukrywało wszystkie niewygodne fakty.
Skoro kolejne rządy płaca kasę na Kościół - to nie będzie ich Kościół piętnować.
Zresztą fundamentem katolicyzmu jest finansowe wykupienie win. Na tym polegały kościelne odpusty i z tego pochodziło bogactwo Koscioła.

W ostatnim czasie bardzo ostro krytykowałem przejawy plugawienia wiary Katolików, poprzez pseudoartystyczne prowokacje - rodem z rynsztoku.
Chodzi tu głównie o wydarzenia w Centrum Sztuki Współczesnej i na "Malta-Festival Poznań".
Były to chamskie ataki na wiarę Polaków.
Nie widzę żadnej sprzeczności, w krytyce postępowania hierarchów Kościoła i jednoczesnej obronie ludzkiej wiary. Podkreślić jednocześnie należy, że plugastwa z CSW i Poznania, były przede wszystkim atakami na elementarne normy kultury.
Lewaccy awanturnicy nie pokusili się nigdy na merytoryczną analizę postępowania Kościoła, ale chcą go zniszczyć dla zasady. Tak - jak to robili bolszewicy.

Wracając jednak do mojej krytyki postępowania hierarchów Kościoła - pozwolę sobie zacytować wczorajsze słowa arcybiskupa Gocłowskiego:
"katolik ma prawo publicznie wypowiadać swoje poglądy na temat życia, małżeństwa, rodziny".
Jeżeli poważnie potraktujemy te słowa - to w ramach demokracji - identyczne prawo musimy oddać wszelkiej maści zboczeńcom.
A przecież od wielu lat toczy się walka o to - by oni swoje preferencje pozostawili w domu.
Natomiast arcybiskupowi Gocłowskiemu radzę, by we własnym życiu w końcu zaczął realizować aksjomaty wiary chrześcijańskiej.
Wierni doskonale widzą jego czyny, a i ostatni wyrok sądu w sprawie Stella Maris, był łaskawym dla Gocłowskiego, bo Sąd uwierzył, że biskup o niczym nie wiedział.

Nic tak nie demoralizuje społeczeństwa, nic tak nie burzy pokoju społecznego - jak cynizm ludzi władzy.
Chociaż kardynał Dziwisz starał się w ostatnim swoim kazaniu zmienić postrzeganie Kościoła - na przyjazne wobec wiernych - to w rzeczywistości jest to siedlisko władzy, które podnosi coraz to nowe żądania finansowe wobec polityków. A za ich pośrednictwem wobec polskiego podatnika.
Już raz napisałem, że jedną z przyczyn współczesnej demoralizacji młodzieży - jest nihilizm moralny hierarchii kościelnej.
Jeżeli religijni katolicy tego nie widzą - to jest to ich problemem. Ale nie obrażajcie inteligencji zbuntowanej młodzieży, która widząc wokół upadek moralny - stoczyła sie na dno.

Na szczęście, od kilku lat obserwujemy stadionowy ruch odrodzenia narodowej kultury, który działa z dala od Kościoła. Widać tym samym, że nie jest im Kościół do niczego potrzebny.

Obserwuję w ostatnich latach, bardzo przykrą dla mnie sytuację stłamszenia religijności na Krakowskim Kazimierzu.
Procesje Bożego Ciała przegnano z tradycyjnych miejsc pochodu, które zajęła dziś snobistyczna młodzież i snobistyczna niby-kultura.
A religijna procesja podąża dziś opłotkami tego historycznego miasta.

Izrael Adam Szamir napisał kiedyś, że Słowianie mieli w swojej mentalności i kulturze od dawna to - co Żydom przyniosło dopiero Chrześcijaństwo. Zresztą odrzucone przez nich.
Z tych słów wynika, że Kościół nie przyniósł nam w etyce niczego - czego wcześniej nie posiadaliśmy.

Na południu Morza Śródziemnego, widziałem zawsze lazurową wodę. I tylko w jednym miejscu zobaczyłem ogromnie zanieczyszczony fragment nabrzeża. Było tam rozlane kilkaset litrów zużytego oleju silnikowego, albo mazut. Ale morze spychało te śmieci w jedną stronę i już pięćdziesiąt metrów dalej było takie czyste - jak nad Bałtykiem się nie zdarza.

Ku mojej przeogromnej radości, podobnie dzieje się ostatnio z częścią polskiej młodzieży. Choć proces jest bardzo powolny - to widzę wyraźnie samooczyszczenie.
Zaniepokojona tym hierarchia kościelna - w spazmatycznych gestach - usiłuje stanąć na czele tego ruchu.
Dlatego zadam biskupom retoryczne pytanie: gdzie byliście hierarchowie Kościoła - jak pozbawiano ludzi pracy i wyrzucano ich na bruk. Jak dziesiątki tysięcy Polaków - popełniało samobójstwa z nędzy?
Przecież samobójstwo to grzech!
Jedyne - na co było was stać - to oświadczenie, że "Polacy winni nieś swój krzyż".
A jaki krzyż nieśli wtedy biskupi?
Nieśli kolejne żądania ekonomiczne wobec rządów Trzeciej RP.
Zacznijcie więc hierarchowie od siebie i postępujcie zgodnie z nakazami wiary. A po latach może otrzymacie prawo wypowiadania się w imieniu wiernych.

Nic tak skutecznie - nie wychowuje - jak osobisty przykład.
Miałem szczęście wychować się i być edukowanym - przez ludzi kultury. I dlatego wiele częstsze chamstwo - jakie spotykało mnie na co dzień - nie zagościło w moim sercu.

W Trzeciej RP Kościół nie przyniósł Polakom niczego dobrego.
Arcybiskup Gocłowski dąży do eskalacji waśni społecznych. Za chwilę pojawi się kolejna grupa, która zażąda by słuchano jej głosu.
I tak co chwilę będziemy się przekrzykiwać.

Kilkanaście lat temu Kazimierz Poznański napisał artykuł "Spowiadanie biskupa".
Dziś ja przekornie pouczam biskupa.
12 padziernik 2014

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Niemcy krytykują niskie podatki w Europie Wschodniej
kwiecień 11, 2004
PAP
Kryzys tożsamości
wrzesień 18, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Elegia na Bronka Wildsteina
maj 14, 2006
tadeusz
Skrzypkowi na dachu ku rozwadze
grudzień 17, 2002
Sebastian Karczewski http://www.naszdziennik.pl/
Trudna Droga do Dobrobytu i Pokoju w Azji
kwiecień 15, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Kowal zawinił, cygana powiesili
grudzień 11, 2003
"Dwutysiącletnia mądrość Kościoła"
grudzień 8, 2006
Życie Krakowa
Unia Europejska zamierza wprowadzić powszechny zakaz tzw. negowania Holokaustu
styczeń 18, 2007
bibula- pismo niezależne
Nie ma Nadziei czy Nadzieji?
padziernik 10, 2005
Mirosław Naleziński, Gdyni
To tylko kwestia ceny
listopad 29, 2008
PAP
Zaklamywanie Historii
styczeń 5, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Bezgrzeszni Żydzi
grudzień 3, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Ostatni ludzie to my Zderzenie cywilizacji na końcu historii
styczeń 8, 2007
Sławoj Zizek
Maskony w służbie bezpieczeństwa?
sierpień 20, 2006
Stanisław MICHALKIEWICZ
Kiedy nauka w Polsce stanie się częścią nauki światowej?
wrzesień 18, 2003
Naukowcy
Fakty powszechnie znane
styczeń 7, 2005
Artur Łoboda
Lobby Izraela
lipiec 8, 2007
przysłał ICP
Parlament Europejski o przestrzeganiu praw człowieka na świecie
maj 21, 2008
Patriotyzm
lipiec 12, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Pogromy
lipiec 6, 2006
Marcin Zaremba
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media