ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Polityka Prorodzinna w Polsce 
11 czerwiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
New Haven 
13 grudzień 2010      Goska
Kim jest Donald Trump? 
10 listopad 2016      Artur Łoboda
Agentura przebrana za lewicę 
12 kwiecień 2013      Artur Łoboda
Cargo 
31 październik 2010      Goska
Prośba o pomoc w ujawnieniu mistyfikacji 
15 luty 2021     
Bestie przy władzy.  
3 luty 2014      www.polskawalczaca.com
Polska Kultura Łacińska a Cezaropapizm w Niemczech i w Rosji 
2 kwiecień 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Wirusy jak krasnoludki, nikt nie udowodnił ich istnienia, a wielu w nie wierzy! 
14 maj 2023      Anthony Ivanowitz
Szczepionka mRNA wytwarza mikroskopijne skrzepy krwi: dr Charles Hoffe  
16 listopad 2021      dr Charles Hoffe
Polityczna prowokacja Episkopatu Polski 
9 wrzesień 2012      Artur Łoboda
Wynalazca testów PCR dr Kary B. Mullis. „Żadnej infekcji ani choroby nie można dokładnie zdiagnozować za pomocą testu PCR” 
30 wrzesień 2021      Kary B. Mullis i dr Gary Null
No, no, taka sensacja z ust p. Biedronia a tu media nie korzystają z okazji  
8 luty 2019      Alina
Czy "grypa 666" to nie jest przypadkiem "Koń trojański NATO" mający zapwenić zwycięstwo "pomarańczowym" w prezydenckich wyborach na Ukrainie? 
30 październik 2009      Marek Głogoczowski
Obsada w teatrze "Pod Jarzębinami" 
15 maj 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Kwity wymienne za niewypłacalne długi 
24 marzec 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Zawiadomienie do Prokuratury w sprawie przestępczej działalności Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Małgorzaty Omilanowskiej 
5 maj 2015      Artur Łoboda
Rechot historii 
19 kwiecień 2011      Artur Łoboda
W Niemczech wychodzi na jaw zmowa: Rząd niemiecki opłacił naukowców, aby móc uzasadnić wprowadzenie twardego lockdownu 
8 luty 2021     
Centrala Swiatowego Ryzyka 
22 wrzesień 2010      Goska

 
 

Jak zlikwidować Państwo Islamskie?



Zachód przespał narodziny potworka, jakim jest Islamskie Państwo, a potem jego przemianę w groźną bestię szczerzącą kły na wszystkich, którzy nie są po jej stronie. Wybicie jej kłów już nie wystarczy. Wszyscy zdają sobie sprawę, że bestię trzeba zabić. Pytanie tylko, kto i jak ma to zrobić.

Dawno Barack Obama nie zebrał takich cięgów jak ostatnio. Najpierw ogłosił, że „jeszcze nie ma strategii”, by walczyć z ISIS, potem że wystarczy doprowadzić ISIS do pozycji „sterowalnej”. Do oficjeli w Białym Domu dotarło jednak, że nie wystarczy.
W końcu zeszłego tygodnia, kiedy w Newport dyskutowano o przyszłości NATO, Obama oświadczył, że celem jest „ostateczne pokonanie ISIS w taki sam sposób, w jaki staraliśmy się zrobić to z Al-Kaidą”. John Kerry, montując w Newport grupę iracką (w której między innymi znalazła się Polska), uznał, że koalicja 10 państw ma siłę, by zniszczyć Państwo Islamskie: – To może zabrać dwa, trzy lata – uznał amerykański sekretarz stanu. Wynika z tego, że ekipa obecnego prezydenta nie zamierza rozprawić się z bestią jeszcze w trakcie kadencji Obamy.

[IMG]http://i.imgur.com/RUVSYOe.jpg[/IMG]

W poniedziałek w „New York Times” ukazał się artykuł,
http://www.nytimes.com/2014/09/08/world/middleeast/destroying-isis-may-take-3-years-white-house-says.html
w którym podano zarys strategii. Operacja ma przebiegać w trzech fazach. Pierwsza już trwa – to rozpoczęta w zeszłym miesiącu kampania powietrzna. Jej celem jest ochrona mniejszości etnicznych i religijnych, a także amerykańskich dyplomatów, wywiadu, personelu wojskowego i ich wyposażenia. Finałem tej fazy ma być rozpoczęcie odzyskiwania zdobytych przez ISIS terenów w północnym i zachodnim Iraku. Druga faza – już po zaprzysiężeniu nowego rządu w Iraku – zakłada intensywne szkolenia, doradztwo i wyposażenie irackiej i kurdyjskiej armii, a także prawdopodobnie plemion sunnickich. W trzeciej, ostatniej fazie – najtrudniejszej i najbardziej kontrowersyjnej – ma dojść do całkowitego zniszczenia dżihadystów w ich mateczniku w Syrii. Operacja militarna ma zająć nawet 36 miesięcy, czyli zakończyć się już po odejściu Obamy z Białego Domu, co ma nastąpić w styczniu 2017 r.
Obama ma tylko jeden kłopot. Musi przekonać Amerykanów, że nie zamierza zgotować im powtórki z historii i nie chce wciągnąć Ameryki w kolejną iracką, a może i syryjską wojnę, która siłą rzeczy musiałaby kosztować życie wielu amerykańskich żołnierzy. A jeśli nie amerykańskich, to jakich? Nie wydaje się, by inne kraje zachodnie ochoczo wysyłały do Iraku czy Syrii żołnierzy. Polska wykluczyła taki scenariusz, choć oczywiście nie uchyla się od współpracy w ramach grupy irackiej. Na razie nie wiadomo, na czym ta współpraca miałaby jednak polegać. Brytyjczycy pewnie nie ogłoszą połączenia sił z USA co najmniej do czasu referendum ws. niepodległości Szkocji, które ma się odbyć 18 września. Potem – nie wiadomo.
Być może Cameron będzie musiał uciec do przodu po tym, jak jeden z brytyjskich generałów ujawnił, że już dwa lata temu na biurku szefa rządu wylądował plan rozprawienia się z Asadem i wsparciem umiarkowanej opozycji. Wtedy – według generała Davida Richardsa – ISIS w ogóle by nie powstał. Cameron odrzucił jednak wojskowe plany i nie zdecydował się na utrącenie Asada. Patrząc jednak na to, co stało się w Iraku po obaleniu Husajna czy w Libii po upadku Kaddafiego, trudno prosto założyć, że w Syrii bez Asada byłoby lepiej niż z nim. Jeśli nie udało się to w Iraku ani w Libii, to dlaczego miałoby udać się w Syrii? Do tej pory Zachód nie zdecydował się na wyraźne wpieranie Wolnej Armii Syryjskiej, nie wysłał broni ani nie sypnął pieniędzmi. Zwyciężyła obawa, że broń może trafić do dżihadystów spod znaku Al-Kaidy. Teraz Obama przygotował plan zakładający wydanie 500 mln dolarów na szkolenia i wsparcie dla syryjskiej opozycji. Plan jednak musi przejść przez Kongres.
Dlatego na razie jeśli już ktokolwiek dostanie broń, to peszmerga – kurdyjskie siły zbrojne. Pomoc, oprócz USA, zaoferowały Niemcy, Francja, Wielka Brytania. Przekonanie utworzonej w Newport „irackiej grupy” do zaatakowania celów w Syrii może okazać się jednak trudniejsze.
Obama stara się zmontować jak najszerszą koalicję. Liczy przede wszystkim na zdominowane przez większość sunnicką państwa regionu. Czyli kogo? Jordanię, Turcję, państwa Półwyspu Arabskiego na czele z Arabią Saudyjską, no i na same sunnickie plemiona w Iraku. Kłopot jednak w tym, że plemiona są nieufne wobec Bagdadu ale też Waszyngtonu. To przecież z nadania Waszyngtonu przez lata gnębił ich szyicki premier al-Maliki. Teraz trzeba mieć tylko nadzieję, by nowy szef irackiego Hajder al-Abadii wykazał się w tej sprawie większym rozsądkiem.
Co jakiś czas w mediach mówi się też wprawdzie o szyickim Iranie, ale przynajmniej na razie wydaje się, że to mało realne. Do dziś Iran równał się Asad. To Iran i libański Hezbollah byli głównymi sojusznikami Damaszku na Bliskim Wschodzie. W tej chwili nie wydaje się, by Waszyngton czy europejskie stolice zamierzały łaskawiej spojrzeć na dyktatora z Damaszku.
Montowanie koalicji trwa. Tymczasem bestia nie traci impetu. Niemal codziennie mamy doniesienia o jej okrucieństwach. Podobno rzeką Tygrys zaczęły ostatnio spływać ciała zabitych od strzału w głowę młodych mężczyzn. Są to kadeci jednostki lotniczej koło Tikritu, zaatakowanej przez ISIS w czerwcu. Do niewoli wzięto ok. trzy tysiące młodych mężczyzna w wieku od 19 do 21 lat. W połowie czerwca ISIS twierdził, że wymordowało 1700 szyickich kadetów – opublikowali nawet zdjęcia dokumentujące ich zbrodnie.
W rękach ISIS są też zakładnicy z państw zachodnich, szacuje się, że może ich być około setki, w tym 49 tureckich pracowników i dyplomatów z konsulatu w Mosulu, brytyjski pracownik organizacji pomocowych (ten, który pojawił się w nagraniu przedstawiających zabójstwo Stephena Sotloffa), jest też co najmniej dwóch obywateli amerykańskich, w tym jeden dziennikarz.
Inną kwestią pozostają tysiące bojowników z zachodnimi paszportami walczącymi u boku Państwa Islamskiego. To ich powrotu już dziś Zachód obawia się najbardziej.
Jedno jest pewne – w końcu wszyscy zdali sobie sprawę, że trzeba rozprawić się z bestią. Teraz trzeba przekonać ich, by się z nią rozprawili.


http://zagner.blog.polityka.pl/2014/09/09/jak-zlikwidowac-panstwo-islamskie/

-
9 wrzesień 2014

www.polskawalczaca.com 

  

Komentarze

  

Archiwum

Piechota chce bronić Cegielskiego
czerwiec 18, 2002
PAP
SOBCZAK i SZPAK - Protest
czerwiec 6, 2004
angora.pl
France Telecom uratowana przez internet i komórki
marzec 8, 2007
AFP
Polityczna pornografia, czy polityczna egzekucja?
sierpień 7, 2007
Marek Olżyński
Nosił wilk...
marzec 18, 2008
jednodniówka narodowa
SPOWIADANIE ARCYBISKUPA
styczeń 9, 2003
Kazimierz Z. Poznanski
Idzie nowe
listopad 14, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
List otwarty do Polaków
czerwiec 3, 2003
Zachwianie kredytu i kryzys na giełdach świata
styczeń 23, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Może za 40 lat
październik 20, 2007
Artur Łoboda
Czy przeproszą
sierpień 19, 2003
Tłum. Alex L.
MS:Astronomiczne żądania Eureko
styczeń 23, 2008
PAP
Zawłaszczone państwo, III RP cytacją PRL-u
marzec 29, 2006
Marek Olżyński
Dajcie Miłoszowi spocząć w spokoju
sierpień 19, 2004
Nowomowa
czerwiec 23, 2008
PAP
Ojciec Augustyn: Papież uczy pokornej akceptacji życia
sierpień 20, 2002
PAP
Ukrywana Czy USA jest w pełni niepodległym państwem?
lipiec 5, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Nasi najwięksi wrogowie
październik 12, 2003
zaprasza.net
"Demokratyczne" tortury
grudzień 19, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Komu przeszkadza nagrywanie rozpraw sądowych?
styczeń 18, 2008
www.aferyprawa.com
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media