ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Duch narodowy 
13 kwiecień 2012      Artur Łoboda
Dlaczego czekano aż Notre Dame spłonie? 
16 kwiecień 2019     
Co ma wspólnego z kulturą i sztuką: syjonistyczna prowokacja 
14 kwiecień 2014      Artur Łoboda
1939-řjř m. Lenkijos gynybos doktrina: bűti ar nebűti 
1 kwiecień 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Manipulacja z Westerplatte 
18 luty 2013      Artur Łoboda
Po raz pierwszy miałem odczucie, że w Polsce jest polski Rząd 
15 luty 2016      Artur Łoboda
Bez tego nie będzie naprawy Państwa 
31 sierpień 2016      Artur Łoboda
Antypolski szowinizm zgodny z "poprawnością polityczną" 
17 lipiec 2014      Artur Łoboda
Druga Japonia 
6 grudzień 2009      Artur Łoboda
Prokuratorzy łamiący Prawo, awansują 
2 kwiecień 2013      Stelęgowska
Chodź synu na spacer 
29 czerwiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Każdy ma krytyków na własnym poziomie 
25 padziernik 2016     
Odwrócona osmoza wedle Ziemkiewicza 
1 marzec 2013      Artur Łoboda
Naród, który własną głupotę nazywa patriotyzmem 2 
17 kwiecień 2011      Artur Łoboda
Zgnilizna zakryta plastrem 
14 kwiecień 2015      Artur Łoboda
Naiwny jak Polak  
1 kwiecień 2019     
Brońmy Polaków przed Rydzykiem 
25 luty 2010      Artur Łoboda
Dlaczego 17 września, 1939? 
18 maj 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
KORESPONDENCJA Z GDAŃSKA 
21 luty 2019      Alina
Opluwani za nasze - własne pieniądze 
24 marzec 2016      Artur Łoboda

 
 

Jak zlikwidować Państwo Islamskie?



Zachód przespał narodziny potworka, jakim jest Islamskie Państwo, a potem jego przemianę w groźną bestię szczerzącą kły na wszystkich, którzy nie są po jej stronie. Wybicie jej kłów już nie wystarczy. Wszyscy zdają sobie sprawę, że bestię trzeba zabić. Pytanie tylko, kto i jak ma to zrobić.

Dawno Barack Obama nie zebrał takich cięgów jak ostatnio. Najpierw ogłosił, że „jeszcze nie ma strategii”, by walczyć z ISIS, potem że wystarczy doprowadzić ISIS do pozycji „sterowalnej”. Do oficjeli w Białym Domu dotarło jednak, że nie wystarczy.
W końcu zeszłego tygodnia, kiedy w Newport dyskutowano o przyszłości NATO, Obama oświadczył, że celem jest „ostateczne pokonanie ISIS w taki sam sposób, w jaki staraliśmy się zrobić to z Al-Kaidą”. John Kerry, montując w Newport grupę iracką (w której między innymi znalazła się Polska), uznał, że koalicja 10 państw ma siłę, by zniszczyć Państwo Islamskie: – To może zabrać dwa, trzy lata – uznał amerykański sekretarz stanu. Wynika z tego, że ekipa obecnego prezydenta nie zamierza rozprawić się z bestią jeszcze w trakcie kadencji Obamy.

[IMG]http://i.imgur.com/RUVSYOe.jpg[/IMG]

W poniedziałek w „New York Times” ukazał się artykuł,
http://www.nytimes.com/2014/09/08/world/middleeast/destroying-isis-may-take-3-years-white-house-says.html
w którym podano zarys strategii. Operacja ma przebiegać w trzech fazach. Pierwsza już trwa – to rozpoczęta w zeszłym miesiącu kampania powietrzna. Jej celem jest ochrona mniejszości etnicznych i religijnych, a także amerykańskich dyplomatów, wywiadu, personelu wojskowego i ich wyposażenia. Finałem tej fazy ma być rozpoczęcie odzyskiwania zdobytych przez ISIS terenów w północnym i zachodnim Iraku. Druga faza – już po zaprzysiężeniu nowego rządu w Iraku – zakłada intensywne szkolenia, doradztwo i wyposażenie irackiej i kurdyjskiej armii, a także prawdopodobnie plemion sunnickich. W trzeciej, ostatniej fazie – najtrudniejszej i najbardziej kontrowersyjnej – ma dojść do całkowitego zniszczenia dżihadystów w ich mateczniku w Syrii. Operacja militarna ma zająć nawet 36 miesięcy, czyli zakończyć się już po odejściu Obamy z Białego Domu, co ma nastąpić w styczniu 2017 r.
Obama ma tylko jeden kłopot. Musi przekonać Amerykanów, że nie zamierza zgotować im powtórki z historii i nie chce wciągnąć Ameryki w kolejną iracką, a może i syryjską wojnę, która siłą rzeczy musiałaby kosztować życie wielu amerykańskich żołnierzy. A jeśli nie amerykańskich, to jakich? Nie wydaje się, by inne kraje zachodnie ochoczo wysyłały do Iraku czy Syrii żołnierzy. Polska wykluczyła taki scenariusz, choć oczywiście nie uchyla się od współpracy w ramach grupy irackiej. Na razie nie wiadomo, na czym ta współpraca miałaby jednak polegać. Brytyjczycy pewnie nie ogłoszą połączenia sił z USA co najmniej do czasu referendum ws. niepodległości Szkocji, które ma się odbyć 18 września. Potem – nie wiadomo.
Być może Cameron będzie musiał uciec do przodu po tym, jak jeden z brytyjskich generałów ujawnił, że już dwa lata temu na biurku szefa rządu wylądował plan rozprawienia się z Asadem i wsparciem umiarkowanej opozycji. Wtedy – według generała Davida Richardsa – ISIS w ogóle by nie powstał. Cameron odrzucił jednak wojskowe plany i nie zdecydował się na utrącenie Asada. Patrząc jednak na to, co stało się w Iraku po obaleniu Husajna czy w Libii po upadku Kaddafiego, trudno prosto założyć, że w Syrii bez Asada byłoby lepiej niż z nim. Jeśli nie udało się to w Iraku ani w Libii, to dlaczego miałoby udać się w Syrii? Do tej pory Zachód nie zdecydował się na wyraźne wpieranie Wolnej Armii Syryjskiej, nie wysłał broni ani nie sypnął pieniędzmi. Zwyciężyła obawa, że broń może trafić do dżihadystów spod znaku Al-Kaidy. Teraz Obama przygotował plan zakładający wydanie 500 mln dolarów na szkolenia i wsparcie dla syryjskiej opozycji. Plan jednak musi przejść przez Kongres.
Dlatego na razie jeśli już ktokolwiek dostanie broń, to peszmerga – kurdyjskie siły zbrojne. Pomoc, oprócz USA, zaoferowały Niemcy, Francja, Wielka Brytania. Przekonanie utworzonej w Newport „irackiej grupy” do zaatakowania celów w Syrii może okazać się jednak trudniejsze.
Obama stara się zmontować jak najszerszą koalicję. Liczy przede wszystkim na zdominowane przez większość sunnicką państwa regionu. Czyli kogo? Jordanię, Turcję, państwa Półwyspu Arabskiego na czele z Arabią Saudyjską, no i na same sunnickie plemiona w Iraku. Kłopot jednak w tym, że plemiona są nieufne wobec Bagdadu ale też Waszyngtonu. To przecież z nadania Waszyngtonu przez lata gnębił ich szyicki premier al-Maliki. Teraz trzeba mieć tylko nadzieję, by nowy szef irackiego Hajder al-Abadii wykazał się w tej sprawie większym rozsądkiem.
Co jakiś czas w mediach mówi się też wprawdzie o szyickim Iranie, ale przynajmniej na razie wydaje się, że to mało realne. Do dziś Iran równał się Asad. To Iran i libański Hezbollah byli głównymi sojusznikami Damaszku na Bliskim Wschodzie. W tej chwili nie wydaje się, by Waszyngton czy europejskie stolice zamierzały łaskawiej spojrzeć na dyktatora z Damaszku.
Montowanie koalicji trwa. Tymczasem bestia nie traci impetu. Niemal codziennie mamy doniesienia o jej okrucieństwach. Podobno rzeką Tygrys zaczęły ostatnio spływać ciała zabitych od strzału w głowę młodych mężczyzn. Są to kadeci jednostki lotniczej koło Tikritu, zaatakowanej przez ISIS w czerwcu. Do niewoli wzięto ok. trzy tysiące młodych mężczyzna w wieku od 19 do 21 lat. W połowie czerwca ISIS twierdził, że wymordowało 1700 szyickich kadetów – opublikowali nawet zdjęcia dokumentujące ich zbrodnie.
W rękach ISIS są też zakładnicy z państw zachodnich, szacuje się, że może ich być około setki, w tym 49 tureckich pracowników i dyplomatów z konsulatu w Mosulu, brytyjski pracownik organizacji pomocowych (ten, który pojawił się w nagraniu przedstawiających zabójstwo Stephena Sotloffa), jest też co najmniej dwóch obywateli amerykańskich, w tym jeden dziennikarz.
Inną kwestią pozostają tysiące bojowników z zachodnimi paszportami walczącymi u boku Państwa Islamskiego. To ich powrotu już dziś Zachód obawia się najbardziej.
Jedno jest pewne – w końcu wszyscy zdali sobie sprawę, że trzeba rozprawić się z bestią. Teraz trzeba przekonać ich, by się z nią rozprawili.


http://zagner.blog.polityka.pl/2014/09/09/jak-zlikwidowac-panstwo-islamskie/

-
9 wrzesień 2014

www.polskawalczaca.com 

  

Komentarze

  

Archiwum

Przeniesiony z Monitor Polski
padziernik 4, 2006
mik4
Strach w samolotach i masakra w Libanie
sierpień 11, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Roman Dmowski
styczeń 3, 2008
śr.
Wyposazenie wojska do Afganistanu
maj 25, 2007
Goska
Czwartego Lipca Dzień Prowokacji?
lipiec 7, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Upadek polskich mediów
marzec 23, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Mistrzowie infantylizmu
wrzesień 19, 2004
Szaron może być sądzony za zbrodnie wojenne
luty 12, 2003
PAP
Montownia SB-kich pomysłów
styczeń 23, 2006
Marek Olżyński
22 lipiec
lipiec 23, 2003
Piotr Szubarczyk
Różne światy - czyli - co Wy tu robicie?!
padziernik 25, 2007
Artur Łoboda
Izraelskie dziewczynki przesyłają prezent miłości Libanskim dzieciom...
lipiec 18, 2006
J.D.
Czy USA powinno uczyć się od Hezbollah?
wrzesień 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Za naszą i waszą ... cywilizację
sierpień 12, 2003
Klaudiusz Wesołek
Zagadka samochodów-pułapek z 11 września 2001
maj 9, 2007
marduk
Polityka sięgnęła bruku
styczeń 6, 2003
http://newsweek.redakcja.pl/
"Ale na dnie z honorem lec ..."
sierpień 31, 2004
Dlaczego mamy płacić my Polacy ?
czerwiec 21, 2003
Elżbieta
By przeżyć i mniej cierpieć
sierpień 26, 2006
Władysław Chmiel
Zawłaszczone państwo, III RP cytacją PRL-u
marzec 29, 2006
Marek Olżyński
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media