ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Oszczędności z OFE mogą być tylko uratowane 
18 kwiecień 2013      Artur Łoboda
Przewaga Janukowycza większa niz oczekiwano 
18 styczeń 2010      tłumacz
Depopulacja nabrała rozmachu 
10 styczeń 2022      T
Nieuczciwość 
18 maj 2012      Artur Łoboda
Brexit: 1 week to go!  
16 czerwiec 2016      Wise in Theory
To tylko chwilowe obostrzenia... 
29 lipiec 2020      TellTheTruth
Na jakiej podstawie Sanepid twierdzi, że w Polsce mamy jakąś epidemię? 
5 sierpień 2020     
Zgromadzenie Ogólne ONZ wzywa do zakończenia okupacji palestyńskiej przez Izrael 
19 wrzesień 2024      Dave DeCamp
Zacieśnia się izolacja Izraela na Bliskim Wschodzie 
12 wrzesień 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
„Zgorszenie” w USA z powodu decyzji Żydów w Jerozolimie 
18 listopad 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
W sumie sensacja: "To koniec "Faktów i mitów". Antyklerykalne czasopismo znika z polskiego rynku" 
17 lipiec 2020      Alina
Hipoteza o skażonych wacikach. Mgr inż. Krzysztof Puzyna 
27 październik 2020      Alina
Akcja przeciwko dopalaczom a miniafera czosnkowa z czasów PRL 
      tłumacz, wynarodowiony.
The Crime of The Partitioning of Poland Led to Both World Wars 
19 maj 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Sędzia okręgowy w Teksasie BLOKUJE mandat Bidena dotyczący szczepionki przeciw COVID-19 dla pracowników federalnych 
28 styczeń 2022      Arsenio Toledo
Aforyzmy 5 Zygmunt Jan Prusiński 
5 lipiec 2022      Zygmunt Jan Prusiński
Nie lada sensacja w TVP-Info! TVP Info pokaże film Sylwestra Latkowskiego „Pedofile” z 2005 r. w sobotę o godz. 21.50. 
17 maj 2019      Alina
Modlitwa kowidian 
4 lipiec 2021      Graeme MacQueen
Dr Misio - Pismo  
10 czerwiec 2017      Sowa i przyjaciele
Kiedy sędziowie przeprosili za sądy stalinowskie? Poststalinowskie sądownictwo w Trzeciej RP! 
7 lipiec 2025      Artur Łoboda

 
 

Demokracja strachu




Była demokracja burżuazyjna, była demokracja ludowa… To ciekawe, ale dzisiaj, w III RP, panuje demokracja strachu!

Już niebawem wybory samorządowe. W większości małych gmin wiejskich i miejsko-wiejskich jednak nic się nie zmieni.
Stare układy, kliki i sitwy utrzymają swój stan posiadania. W radach gmin nie zajdą znaczące zmiany. I, bynajmniej, powodem takiego stanu rzeczy nie jest, tylko i wyłącznie, brak w ordynacji wyborczej ograniczenia sprawowania władzy przez wójtów, burmistrzów i radnych do – na przykład – dwóch kadencji.
Nie ma wątpliwości, że to szatańskie przyzwolenie na przyspawanie się do gminnego stołka na długie lata, pozwala wielu tzw. samorządowcom rządzić w swoich miejscowościach jeszcze od czasów komuny – znam takie przypadki. Wynik 3, 4, nawet 5 kadencji na stolcu wójta, czy radnego nie jest w Polsce niczym nadzwyczajnym.
Funkcja samorządowca stała się zawodem, a nie misją publiczną.

I nasi „włodarze” dobrze dbają, żeby przypadkiem nie wyrosło im pod bokiem społeczeństwo obywatelskie. Lokalne łże-media, które uprawiają tylko propagandę sukcesu dla miejscowego establishmentu, „samorządowcy” podlewają publicznymi pieniędzmi, uzasadniając ich wydatkowanie promocją regionu. Miejscowy biznes tylko w takich mediach zamieszcza swoje reklamy, dając tym samym jasny sygnał władzy, że jest gotowy na każdy układ w systemie zamówień publicznych i nie tylko!

Sale tzw. Domów Ludowych świecą natomiast pustkami podczas rutynowych zebrań wiejskich. Kilkanaście, najwyżej kilkadziesiąt osób, zauszników miejscowego kacyka wystarczy, żeby wcielać w życie zasady „demokracji bezpośredniej”. Rozproszone gdziekolwiek społeczeństwo obywatelskie musi trwać w letargu, żeby władzy żyło się dostatnio. I dlatego ta władza ma gęby pełne frazesów o ważkiej roli tego społeczeństwa.
Ktoś mógłby powiedzieć, a co stoi na przeszkodzie, żeby do Domu Ludowego w Pcimiu Górnym albo innych Wilczyskach-Wilkowyjach tłumnie stawili się mieszkańcy, czytaj obywatele i naprawdę zagłosowali nogami, i upomnieli się o swoje obywatelskie prawa. Tutaj jednak pojawia się kolejny syndrom, który jak rak toczy nasza nieszczęśliwą ojczyznę. „Zawodowy samorządowiec” został uzbrojony, nie tylko przez ustawy o samorządzie terytorialnym, w cały zestaw broni masowego rażenia i wachlarz represji wobec swojego sąsiada. Niepokornemu obywatelowi, także przedsiębiorcy, można tak uprzykrzyć życie (także administracyjne), spostponować i sponiewierać w oczach opinii publicznej, że jakikolwiek protest nie wart jest skórki za wyprawkę. Mieszkańców polski gminnej ogarnął zatem strach, wielki strach, a w ślad za nim przyszło zniechęcenie do jakiegokolwiek udziału w życiu publicznym, także wyborcze milczenie. I o to chodzi wójtom, burmistrzom i zblatowanym z nimi radnym i sołtysom. Dlatego trwają na swoich synekurach samorządowych po 12 i więcej lat. I będą trwać, a jak już się zmęczą i zapragną odejść na emeryturę, to zastąpią ich dzieci i wnuki. Samorząd dziedziczny. Nepotyzm, to zresztą stan naturalny w Polsce gminnej w urzędach, w szkołach, w samorządowych centrach kultury. Każdy konkurs na każde stanowisko można ustawić. Najczęściej wygrywają kandydaci, a nie kompetencje i wykształcenie. A potężnym sojusznikiem tych kandydatów stało się społeczne zniechęcenie, tzw. tumiwisizm!
Samorządowców należy właściwie nazywać samorządowładcami. Dorobili się fortun. Ich miesięczne apanaże wielokrotnie przewyższają średnie krajowe dochody, a na dodatek mają zwrot prawie wszystkich kosztów. Ja już nawet nie mówię o korupcji urzędniczej, o ustawionych przetargach, o łapówkach. „Przewał” publicznych pieniędzy odbywa się gdzie indziej na gigantyczną skalę. Wiem co piszę, bo od 7 lat inwentaryzuję to „samorządowe” życie na portalu www.gorliceiokolice.eu w powiecie gorlickim. Kto nie wierzy może tam zajrzeć. Tutaj podam tylko jeden maleńki przykład. Burmistrz mojej gminy, trzy kadencje na stolcu włodarza gminy (czym się szczyci, bo przecież to jest argument dla ludu, że jest wybitnym burmistrzem), używa swojego prywatnego samochodu do wyjazdów służbowych, bodaj od 12 właśnie lat. Niedawno wystąpiłem do niego z wnioskiem, w trybie dostępu do informacji publicznej, żeby ujawnił wszystkie koszty tych swoich peregrynacji (podobno, to jest czasami nawet 12 delegacji tygodniowo – tak mi napisał). I co? Oczywiście odmówił! A dlaczego? Musicie sami sobie odpowiedzieć na to pytanie. I zapewniam Was, że nigdy, przenigdy tego nie ujawni, bo „kosi” z tego tytułu drugą, a może nawet trzecia pensję (jakby zupełnie legalnie), a przecież jego roczne, oficjalne dochody na stanowisku burmistrza, to ok. 160 tysięcy złotych.
Taki „gość” myśli już inaczej, mieszka inaczej i wygląda inaczej. Przestał być jednym z nas. Mieszka obok, ale nie spotkacie go na wiejskim gościńcu, bo to miejsce dla plebsu. Ubranego w garnitur za kilka tysięcy złotych wójta/burmistrza zmuszeni jesteśmy oficjalnie tytułować panem wójtem, czy burmistrzem. I cały ten sztafaż budzi oczywiście w ludziach respekt. Ponadto „pan wójt” w każdej chwili może podpisać decyzję administracyjną, która uderzy w naszą własność, na przykład wytyczy drogę gminna albo inny rów melioracyjny przez waszą działkę. Niemożliwe? Szukajcie dowodów na www.gorliceiokolice.eu. Ma nad nami władzę, może nie absolutną, ale wystarczająco dużą, żeby demokracja strachu działała skutecznie.
Wokół samorządowładcy tłoczy się zazwyczaj wianuszek interesownych wazeliniarzy, dzwonią telefony, a sekretarki o długich, odpowiednio wyeksponowanych kończynach i kształtnych biustach donoszą „kawę i słone paluszki”. Podwładni nie dyskutują z „szefem” i wykonają każde polecenie. Na usługach samorządowładcy pozostają „papugi”, tj. radcy prawni, którzy, w fałszywie rozumianym interesie, skierują każdą sprawę, przeciwko obywatelowi, na drogę postępowania administracyjnego i przeciwko obywatelowi napiszą odwołanie do sądu. Gminny radca prawny pomaga władzy, a nie obywatelowi. W sporze władza-obywatel zawsze stoi po stronie władzy. Jeśli znacie jakikolwiek przykład, w którym wójt gminy poparł was w sporze, np. ze starostą, wojewodą albo samym sobą, błagam przyślijcie mi na ten temat informację. I spróbujcie sobie przypomnieć, ile razy władza publiczna w waszej gminie przyznała się do błędu, a rada gminy uznała skargę na wójta?
Tutaj, w kraju nad Wisłą, samorząd zanim się urodził, to został poddany aborcji. Mówiąc brzydko został brutalnie wyskrobany, tzn. może nie sam samorząd, tylko jego idea. I w myśl proaborcyjnego „dealu”, od poziomu województwa, mafijną strukturą „samorządowej” władzy, rządzą ogólnopolskie układy partyjne. Wielkie korporacje, takie jak PO, PiS, PSL, czy SLD (i ich odłamy i akolity), finansowane z naszej kieszeni, wydzierają sobie sejmikowe sukno raz w tę, raz w tamtą stronę. Gdzie tam są samorządowcy z krwi i kości. Nikt ich tam nigdy nie widział. To zbiorowisko szumowin, legitymujących się taką, czy inna legitymacja partyjną, popartą środkami z budżetu państwa. Jakie szanse w takim starciu ma Komitet Wyborczy Wyborców, na przykład Pawła Kukiza, biedny jak mysz kościelna? Zerowe! I to się nazywa samorząd, ktoś tu mówi o równości praw?
Natomiast na dole oddano władzę miejscowym cwaniaczkom i oligarchom, a korzyści czerpią z tego także szeregowi funkcjonariusze partyjni, tzw. posłowie i senatorowie RP, którzy w sojuszu z wiejskimi i małomiasteczkowymi sitwami trwają przy swoim korycie. I robią wszystko, żeby rozwijać demokrację strachu i dusić w zarodku każdy przejaw obywatelskiej niezależności, która zresztą, w naturalny sposób, powoli zamiera. Platformie, czy PiS-owi nie opłaca się konkurować z lokalnym wójtem, czy burmistrzem. Wystarczy się z nim dogadać. Głosy w wyborach parlamentarnych pewne, na każdej uroczystości gminnej (dożynki, przecięcie wstęgi tu i tam) obecność zapewniona i „wyżera” dla VIP-ów w miejscowej „Ostoi” albo w innym Domu Weselnym. Chandryczyć się o prawa człowieka z miejscowa prokuraturą i sądem nie ma potrzeby, lokalna prasa „słit focie” zrobi – żyć nie umierać.
Wybory na wójtów, burmistrzów i do rad gminnych stały się farsą. Zmanipulowane, zatomizowane i przestraszone społeczeństwo, także ubóstwem ekonomicznym i przymusem emigracyjnym, uda się do urn wyborczych (frekwencja ok. 45%) i wybierze, z grubsza rzecz ujmując, tych samych ludzi, bo przecież demokracja strachu wyklucza jakikolwiek wybór. Wymiana skorumpowanych elit nie nastąpi i milcząca większość, kontestująca takie wybory, także podpisze się pod tym werdyktem; niechcący. Ten system działa perfekcyjnie i dławi jakiekolwiek ruchy obywatelskie. I ten system został domknięty. Oświadczam to Wam z wielka przykrością!!!
Niedobitkom, których zawsze kilku znajdzie się w każdym ustroju, pozostaje tromtadracja i walka z wiatrakami! Na solidarność sąsiadów jednak nie ma co liczyć, co najwyżej na pobłażliwy uśmiech dezaprobaty, a czasem na zwykłe puknięcie palcem w czoło. Tak to już jest, że taka tromtadracja ma przeciwko sobie wszystkich. I władzę, która oczywiście nigdy nie lubi ujawniać swoich bezeceństw i poddanych, którzy, prawem mimikry, przystosowani do warunków bytowania, obawiają się każdego odszczepieńcy.
A zatem można liczyć tylko na cud, na grom z Jasnego Nieba, który, gdy uderzy, wypali całą gangrenę tego świata. Tylko, że ten grom, jak dotychczas uderzył tylko raz i na razie nie zanosi się na powtórkę!


Napisane przez: Maciej Rysiewicz
http://3obieg.pl/demokracja-strachu




-
21 wrzesień 2014

www.polskawalczaca.com 

  

Komentarze

  

Archiwum

Czarna Wdowa
styczeń 3, 2009
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
O naszym obecnym Wielkim Bracie, przez poprzedniego. About our Big Brother, by the previous one. (2) (2007.09.21)
wrzesień 21, 2007
tłumacz
Kołodko studzi zadowolenie
grudzień 14, 2002
PAP
Anonimowe komentarze naruszają dobre imię!
styczeń 15, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Deutsche Bank
kwiecień 16, 2003
red. Krzysztof
Goldman Sachs odpuszcza: nie będziemy już spekulować złotym
luty 20, 2009
Rzeczpospolita
Droga do WOLNOSCI?? WOLNOSCI ???WOLNOSCI ?????????????
listopad 17, 2006
emigriusz.z
Opodatkowanie głodu
czerwiec 3, 2004
Nie bedzie Niemiec plul nam w twarz...
wrzesień 26, 2007
.
Paliwo ważniejsze niż wojna przeciwko terroryzmowi
maj 7, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Termit i Termat - substancje które powaliły WTC 1,2 i 7 - prezentacja video.
wrzesień 26, 2006
Dorota
Druga TARGOWICA
grudzień 27, 2002
Elzbieta
Co i z czym kojarzy się Adamowi Michnikowi
wrzesień 4, 2007
Izabela Grelowska
Inflacja rośnie na świecie
kwiecień 14, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Irak: Czas wyjść !
sierpień 14, 2003
przesłała Elżbieta
Za kłótnie polityków płacą ci, którzy zaciągneli kredyty walutowe
listopad 8, 2005
Horror w autokarze Grey Hound - Kanada
sierpień 1, 2008
Elzbieta Gawlas Toronto
"Czarne owce" w szeregach przedstawicieli Polonii
październik 23, 2003
Na upały - zimny prysznic
lipiec 13, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Oleksy: czy komisja rozjaśni "zakryte pole"?
styczeń 11, 2003
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media