|
| Peruwianski sad uznal B. Gatesa G. Sorosa i Rokefelerow odpowiedzialnych za tworzenie "pandemii" COVID 19 |
|
| |
|
| Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19” |
|
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
|
|
| The Corbett Report |
|
| Kanał YT niezależnego dziennikarza James'a Corbett'a |
|
| TAK SIĘ BAWIĄ UKRAIŃCY - KORUPCJA źródłem BOGACTWA? |
|
| Bardzo drogie auta, prywatne odrzutowce, jachty, helikoptery i nieruchomości w luksusowych europejskich destynacjach, przemyt w walizkach kilkunastu lub kilkudziesięciu milionów dolarów i ponad miliona euro tak bawią się ukraińskie elity. |
|
| Kolejna odsłona protestów w Londynie |
|
Policja starła się 28 listopada z protestującymi przeciwko blokadom na Oxford Street, gdzie aktywiści rzucali butelkami i szarżowali przez szeregi funkcjonariuszy, co doprowadziło do ponad 60 aresztowań.
Oddolna grupa aktywistów Save Our Rights UK zaplanowała serię demonstracji, które miały odbyć się w ciągu weekendu w Londynie, aby zaprotestować przeciwko drugiej narodowej blokadzie. |
|
| Hiszpański rząd przyznał się do powietrznego spryskiwania całej ludności chemikaliami |
|
| Podczas strategicznie zaplanowanego „stanu wyjątkowego” covid-19, Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) upoważniła hiszpański rząd do rozpylania z nieba śmiertelnych smug chemicznych . 16 kwietnia 2020 r. hiszpański rząd po cichu przyznał, że upoważnił wojsko do rozpylania biocydów na całą populację. |
|
| Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' |
|
| |
|
| Deklaracja Wielkiej Barrington |
|
| Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. |
|
| Szokujące zdjęcia mikroskopowe skrzepów krwi pobranych od tych, którzy „nagle umarli” – po szczepieniu |
|
| Struktury krystaliczne, nanodruty, cząstki kredowe i struktury włókniste, które są obecnie rutynowo znajdowane u dorosłych, którzy „nagle zmarli”, zwykle w ciągu kilku miesięcy po szczepieniu na kowid. |
|
| Mikroskopijne, zaawansowane technologicznie metalowe przedmioty widoczne w szczepieniach COVID |
|
| Dr Zandre Botha stwierdziła również ekstremalne uszkodzenia krwinek czerwonych u wszystkich badanych przez nią pacjentów po szczepieniu COVID. |
|
| Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 |
|
| 23 października 2020 zespół złożony z Claire Edwards (byłej redaktor pracującej dla ONZ, badaczki i mówczyni), Stevena Whybrow (dziennikarza śledczego, aktywisty, badacza Prawa Naturalnego i mówcy), Lucasa Alexandra (dziennikarza i prowadzącego telewizję internetową Age of Truth) oraz kilku innych osób, doręczył prezydentowi Austrii pismo, które następnie zostało odczytane i wyjaśnione bardziej szczegółowo na konferencji prasowej. |
|
| Obecna powódź w Hiszpanii to skutek działań lewaków z Unii Europejskiej |
|
W 1957 roku w dorzeczu rzeki Turia przepływającej przez miasto Walencja w Hiszpanii i która spowodowała co najmniej 81 ofiar śmiertelnych.
Ówczesne władze Hiszpanii zbudowały system zapór, które miały chronić miasta hiszpańskie.
Za pieniądze z UE lewacy wyburzyli wiele z tych obiektów, bo były "nieekologiczne".
|
|
| Komuszy dogmat «Zielonej Energii» zamroził Teksas |
|
| Sieć energetyczna w Teksasie załamała się pod wpływem temperatur bardziej prawdopodobnych w Sioux Falls niż w San Antonio, pogrążając ponad 4 miliony ludzi w ciemności i pozostawiających ich bez ogrzewania |
|
| GLOBALIZM - Prawdziwa historia |
|
| Jak amerykański historyk Prof. Carroll Quigley odkrył tajny Rząd bankierów |
|
| Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows |
|
| Program "niezaleznatelewizja" |
|
| Cała prawda o World Trade Center |
|
| Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. |
|
| Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem |
|
| Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. |
|
| Medialni MORDERCY! |
|
| Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi |
|
| Szczepionkowy stan wojenny w Nowym Jorku |
|
| Nowy Jork inicjuje wprowadzenie medycznego stanu wojennego z użyciem oddziałów wojska, aby przejąć szpitale, z których niezaszczepieni pracownicy służby zdrowia są masowo zwalniani |
|
| FDA ogranicza stosowanie szczepionki J&J z powodu powikłań |
|
| Amerykańska agencja zmieniła swoje stanowisko z uwagi na wysokie ryzyko wystąpienia powikłania po przyjęciu preparatu Janssen, czyli zakrzepicy z zespołem małopłytkowości (TTS). |
więcej -> |
|
Czy Unia Europejska powinna
zawrzeć sojusz z Rosją?
|
|

Tak jak zapowiadały rozliczne komentarze, listopadowy szczyt Unia Europejska – Rosja w Helsinkach okazał się porażką. Okazał się jednak kamieniem milowym w relacjach obu stron o tyle, że zmusił partnerów do ponownego zdefiniowania wzajemnych stosunków. Stosunki te zaczęły się psuć pod koniec 2003 r., czyli w okresie, kiedy precyzowały się plany rozszerzenia Unii o dziesięć nowych państw. W tym samym czasie cała seria znanych już od 1999 r. problemów pozostawała bez żadnych propozycji rozwiązań. Starannie zredagowane teksty wspólnych komunikatów pozwoliły uczestnikom spotkania zachować twarz, tym niemniej stało się jasne, że choć obsesją Unii jest strach przed „podzieleniem jej przez Putina”, to przyczyna porażki porozumienia tkwi w jej własnym łonie.
W ciągu zaledwie miesiąca prezydent Władimir Putin nawet nie musiał kiwnąć palcem, żeby Dwudziestka Piątka zdążyła ujawnić szereg rozbieżności w stanowiskach państw członkowskich aż dwukrotnie: 20 pa?dziernika 2006 r. w Lahti, podczas kolacji z przedstawicielami Moskwy, a następnie 24 listopada w Helsinkach, już podczas szczytu Unia Europejska-Rosja, kiedy to polskie weto zablokowało negocjacje w celu odnowienia Porozumienia o Partnerstwie i Współpracy (PCA), wygasającego w styczniu 2007 r.
Porozumienie, podpisane już w 1994 r., z powodu wojny w Czeczenii weszło w życie dopiero w 1997 r. Jest to tekst o wielkich ambicjach: przewiduje się w nim stopniowe zbliżanie norm europejskich i rosyjskich w dziedzinie ekonomii, finansów i prawa, w efekcie prowadzące do utworzenia strefy wolnego handlu. Wprowadzanie postanowień PCA w życie uległo opó?nieniu ze względu na wiele czynników – sytuację ekonomiczną Rosji, ociężałość procedur, brak koordynacji między ekspertami a politykami, rosyjskie napięcia wewnętrzne (Czeczenia, korupcja, naruszanie praw obywatelskich, rola państwa w gospodarce). Przede wszystkim jednak rozbijało się to o ciągłą obustronną nieufność, utrzymującą się pomimo dobrych stosunków prezydenta Putina z przywódcami Francji i Niemiec.
Oryginalny tekst porozumienia kilkakrotnie poprawiano. Największe zmiany wprowadzono w 1999 r., kiedy Unia w ramach Strategii wspólnotowej chciała rozszerzyć współpracę na kwestie polityki, konsolidacji demokracji, bezpieczeństwa nuklearnego i walki z przestępczością, co zresztą wywołało oziębienie się wzajemnych stosunków, które przeciągnęło się aż do wizyty Putina w Brukseli w pa?dzierniku 2001 r.
Szczyt w Sankt Petersburgu w maju 2003 r. odbył się za to pod znakiem euforii. Kraje Piętnastki uznały wówczas europejski wymiar Rosji oraz oficjalnie przyznały jej status gospodarki rynkowej, co stanowiło niezbędny etap na drodze Rosji do członkostwa w Światowej Organizacji Handlu (WTO). Poszerzono obszar współpracy o cztery „filary”: stosunki ekonomiczne, bezpieczeństwo i wymiar sprawiedliwości, kulturę i edukację oraz bezpieczeństwo zewnętrzne. Moskwa otrzymała też prawo głosu w sprawach europejskich dotyczących w istotny sposób jej interesów – w tym celu utworzono Stałą Radę Partnerstwa Unia Europejska – Rosja.
Klimat zmienił się jednak pod koniec tego samego roku, gdy europejski komisarz do spraw zagranicznych Crist Patten w tekście do dyskusji wśród 25 obecnych i przyszłych członków Unii położył nacisk na różnice pomiędzy UE a Moskwą, szczególnie w dziedzinie praw człowieka. Patten zalecił wzmożenie stosunków z krajami Wspólnoty Państw Niepodległych (WPN) i uzależnił wejście Rosji do Światowej Organizacji Handlu (WTO) od reformy sektora energetycznego. Oburzony Kreml zdecydował się użyć jedynego instrumentu nacisku, jakim dysponował, grożąc, że nie zaakceptuje rozszerzenia Porozumienia na nowych członków Unii.
Raz jeszcze sytuacja została rozwiązana dosłownie w ostatniej chwili. 27 kwietnia 2004 r. w Luksemburgu Stała Rada Partnerstwa przyjęła dwa dokumenty: protokół rozszerzający postanowienia PCA na dziesięciu nowych członków oraz zobowiązanie Unii Europejskiej do wznowienia negocjacji handlowych, większego zainteresowania się losem rosyjskojęzycznych mniejszości w Krajach Bałtyckich [1], liberalizacji rozwiązań wizowych i uproszczenia tranzytu w kierunku rosyjskiej enklawy Okręgu Kaliningradzkiego. Jednak już dziesięć dni pó?niej, zaraz po rozszerzeniu do dwudziestu pięciu państw, Unia przyjęła tzw. politykę „nowego sąsiedztwa”, którą Rosjanie zinterpretowali jako nieprzyjazną ingerencję w ich bezpośrednie otoczenie. Napięcia utrzymywały się także pomimo gestu Putina, który 5 listopada 2004 r. ratyfikował Protokół z Kioto.
Nieporozumienie to sięga skądinąd czasów końca zimnej wojny i rozpadu Związku Radzieckiego. Rosjanie uznali wówczas, że uwolnili się od ciemiężącego ich systemu samodzielnie, a jednocześnie starali się zaprowadzić „gospodarkę rynkową i demokrację” bez stawiania sobie zbędnych pytań, gdyż taka kolej rzeczy po prostu wydawała się im naturalna – przede wszystkim jako antyteza systemu totalitarnego odrzuconego w 1991 r. Rosjanie wcale nie uznali się za przegranych. Wysoki poziom wykształcenia i narodowy instynkt przeżycia pozwoliły wyzwolić niespodziewaną energię. Celem nie było przyjęcie modelu zachodniego lecz jego dostosowanie. Model ten zresztą szybko został zakwestionowany, także przez jego początkowych zwolenników.
Przeszkodą we współpracy okazał się również wysoki wska?nik rotacji europejskich urzędników zajmujących się sprawami rosyjskimi i euroazjatyckimi, a także brak specjalistów rosyjskich w instytucjach europejskich. Moskwa wciąż jeszcze nie ma europejskiego odpowiednika Instytutu Rosyjskiego w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych i nie dysponuje zbyt wieloma specjalistami w problematyce starego kontynentu, w przeciwieństwie do, na przykład, Azji i Bliskiego Wschodu. W Brukseli za wiarygodnych rozmówców po stronie rosyjskiej uznaje się jedynie opozycjonistów, co utwierdza postrzeganie rzeczywistości w kategoriach bilateralnych z uszczerbkiem dla perspektywy multilateralnej.
Z drugiej strony nowi członkowie Unii zapełnili rozmaite komitety zajmujące się byłym ZSRR, próbując przekonać „Starą Europę” o jej naiwności, ciągle wskazując na własną historię. Uznali się też za znawców krajów Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP), takich jak Ukraina czy Gruzja. W obliczu tej „nowej Europy”, chcącej prowadzić politykę Unii w ciągłym odniesieniu do przeszłości, „Stara Europa” wygląda na niepewną siebie.
Przybycie nowych członków wzmocniło również więzi transatlantyckie: dla Polski i Krajów Bałtyckich jedynie Stany Zjednoczone są w stanie przeciwstawić się „zagrożeniu” ze Wschodu. Tymczasem w okresie kryzysu irackiego 2003 r. doszło do zbliżenia niektórych krajów, takich jak Francja, Niemcy i Belgia, z Moskwą. Kraje te odrzucają ideę „szoku cywilizacyjnego”. W rezultacie poszukiwanie wspólnej polityki zagranicznej i konsensusu hamuje rozwój stosunków z Rosją.
Jednak jeśli Europa chce odgrywać w świecie jutra, zdominowanym przez Chiny i Stany Zjednoczone [2], rolę do jakiej pretenduje, pewna forma współpracy z blokiem Rosja – WNP jest niezbędna. Zapomina się, że w kwestiach energetycznych Unia i Stany Zjednoczone, owszem, polegają na tych samych, raczej dalekich od demokracji krajach Kaukazu i Azji Centralnej – lecz jako rywale. Nie sposób zliczyć różnego rodzaju konferencji, seminariów i innych okrągłych stołów w Brukseli, podczas których amerykańscy oratorzy opiewają znaczenie „transatlantyckich więzi” dla energetycznego bezpieczeństwa Europy. W kontekście tej ofensywy Rosjanie okazują się ich wymarzonym wrogiem – łączą w sobie arogancję ze sporą dawką chaotyczności i fascynacją spiskowymi teoriami, a przy tym nie najlepiej radzą sobie z oficjalnym dyskursem.
Współpraca w dziedzinie energetyki ogniskuje wszystkie niejasności w relacji między Moskwą a Brukselą. Dla Unii bezpieczeństwo energetyczne oznacza gwarancję zaopatrzenia – dlatego Unia domaga się otwarcia rosyjskiego rynku dla europejskich inwestorów oraz zapewnienia maksymalnej produkcji i niskich cen. Dla Rosji z kolei bezpieczeństwo energetyczne oznacza gwarancję eksportu po dobrych cenach. Moskwa nie wyklucza zagranicznych inwestycji ale uznaje, że sektor jest zbyt ważny, by mógł podlegać jedynie prawom rynku. Rosja chce chronić swoje zasoby i uczestniczyć w całym łańcuchu, także na poziomie dystrybucji w Europie, czyli tam, gdzie można osiągnąć największe zyski.
Bardzo szybko kwestia ta nabrała wymiarów politycznych, a nawet militarnych. Idea, że jakiś kraj może rozciągnąć kontrolę państwową na obszar energetyki, jest tym gorzej widziana, że może okazać się zara?liwa. Kazachstan i Azerbejdżan już zaczynają mówić o konieczności renegocjacji kontraktów podpisanych w okresie, kiedy to nieobecność państwa jako takiego i brak doświadczenia lokalnych aktorów pozwoliły zagranicznym inwestorom, tak samo jak w Rosji, zagarnąć zbyt dużo.
Przede wszystkim Europejczycy uświadomili sobie swoją energetyczną słabość przy okazji konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, który w ich oczach wyglądał jak ukaranie kraju prozachodniego [3]. Podjęto więc decyzję o zwiększeniu pomocy dla nowych sąsiadów narażonych na presję ze strony Moskwy. Pod koniec listopada 2006 r. komisarz do spraw zagranicznych, pani Benita Ferrero-Waldner, ogłosiła utworzenie specjalnego funduszu na sumę 1 miliarda euro, przeznaczonego na promocję reform demokratycznych i rozwój infrastruktury energetycznej w graniczących z Unią krajach „koła przyjaciół”, z WNP włącznie.
W 1999 r. rozpoczął się proces militaryzacji Morza Kaspijskiego, najpierw w celu ochrony szybów naftowych Azerbejdżanu. Pó?niej konieczna była obrona rurociągów kaukaskich w ramach walki z terroryzmem. Trzeba w końcu jakoś włączyć NATO, które wciąż poszukuje nowych misji. Podczas konferencji zorganizowanej przez German Marshall Fund przy okazji szczytu NATO w Rydze w listopadzie 2006 r. amerykański senator Richard Lugar wezwał NATO do rozszerzenia artykułu 5 również na kwestie bezpieczeństwa energetycznego [4]. Według niego Rosja stanowi ogromny problem, ponieważ może sparaliżować ekonomię „bez jednego wystrzału” [5]. 14 grudnia Financial Times opublikował tajny raport ekonomiczny sporządzony przez ekspertów NATO zalecający czujność w obliczu domniemanych zamiarów Moskwy, aby stworzyć organizację analogiczną do OPEC, ale skupiającą państwa-producentów gazu.
Zamiast ponownego przyjrzenia się wyborom dokonanym w latach 90-tych, Europejczycy wydają się opowiadać raczej za kultywowaniem mitów. Na przykład, do dobrego tonu należy uważanie rządów Putina za coś w rodzaju wtrącenia w nawiasie – wystarczy poczekać na jego sukcesora, aby rozwinąć partnerstwo. Wszystko jednak wskazuje na to, że o ile metody mogą się zmienić, o tyle ogólna orientacja pozostanie taka sama. Rosjanie coraz bardziej odnoszą wrażenie, że rozwój sytuacji na świecie przebiega z korzyścią dla nich, zwłaszcza w związku z wyłanianiem się potęg Chin i Indii.
Kolejny mit dotyczy byłych republik ZSRR – wydaje się, że wystarczy oderwać je od orbity Moskwy, a demokracja i wolny rynek rozkwitną same z siebie. Prawda jest jednak taka, że wszystkie dodatkowe fundusze nic nie wskórają w obliczu zbiurokratyzowanych procedur europejskich i obwarowaniem pomocy warunkami, takimi jak postęp w reformach politycznych i ekonomicznych, co pozostawia Rosji wolne pole do popisu. Ma ona bowiem tę przewagę, że jest partnerem znanym i jednocześnie niezbędnym, podczas gdy Europejczycy nie godzą się na miliony robotników-imigrantów z dawnych republik i nie kupują ich produktów. Rosja poza tym nie zmusza ich do wyboru między Moskwą a Zachodem.
W Brukseli kładzie się nacisk na fakt, że Moskwa tak samo potrzebuje europejskich kapitałów jak Unia jej gazu. Tymczasem oznacza to zapominanie o tym, że Rosja wcale nie zamierza zostawić sektora energetycznego na pastwę praw rynkowych, i że istnieje ogromna różnica pomiędzy państwami-konsumentami a państwami-producentami, o które zabiega wielu, m.in. taka potęga jak Chiny. Wiele krajów gotowych jest zapłacić wysoką cenę za gwarancję swojej energetycznej przyszłości. Zachodni ekonomiści już teraz uważają, że Rosja zaczęła dysponować środkami, pozwalającymi jej na korzystanie z firm zachodnich w charakterze podwykonawców [6].
Unia, oczywiście, posiada instrumenty mogące osłabić Rosję, ale tu rodzi się ważne pytanie – czy w świecie jutra, zdominowanym przez potęgę amerykańską i umacniającą się potęgę Chin, partnerstwo z Rosją nie jest jedną z kart, którą Unia mogłaby rozegrać?
Stefan Durand
(tłum. Halina Lisowska-Chehab)
[1] Jednocześnie jednak Unia zgodziła się, by 650 tys. ,,nie-obywateli’’ nie mogło wypowiedzieć się podczas referendum o przyjęciu ich krajów do Unii.
[2] Roger Cohen, „The new world – China v/s America”, Herald Tribune, 22 listopada 2006.
[3] Zob. „La ‘revolution orange’ perd ses couleurs” , Le Monde diplomatique, wrzesień 2006.
[4] Zgodnie z artykułem 5 atak na jednego członka NATO stanowi atak na całą tę organizację.
[5] Eurasia Daily Monitor, 1 grudnia 2006.
[6] Marshall I. Goldman, „Behold the new energy superpower”, Herald Tribune, 12 pa?dziernika 2006. |
|
17 styczeń 2007
|
|
Stefan Durand (tłum. Halina Lisowska-Chehab)
|
|
|
|
Poziome drabinki bezpieczeństwa
styczeń 15, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
List od Wałęsy
styczeń 7, 2006
zaprasza.net
|
Amerykanie zabili czterech pojmanych Irakijczyków
sierpień 27, 2008
PAP
|
Co jest nie tak z IMF (Miedzynarodowy Fundusz Walutowy) i WB (Bank Swiatowy)?
styczeń 6, 2003
|
"Klucze Wład-ctwa", lub "Pierścienie Wład-ctwa"
- czyli o sposobach wytwarzania Miazgi
czerwiec 17, 2006
Robert "RODMAN" Łapiński
|
Jak usprawnić system podatkowy?
październik 24, 2006
Mirosław Naleziński
|
Organizacje żydowskie naciskają
luty 3, 2007
PAP
|
W końcu Niemcy płacą za krew Polaków - płaćmy i my!
październik 5, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Co łączy, co dzieli Majchrowskiego od Kwaśniewskiego
maj 9, 2003
Artur Łoboda
|
Murzyńscy raperzy będą "walczyli z antysemityzmem"
listopad 14, 2006
bibula
|
POLSKA - UNIA 18
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
|
Terazniejsza edukacja
listopad 30, 2005
Goska
|
Podróż po starym lądzie (3)
maj 3, 2008
Artur Łoboda
|
"Wedle Rozkazu"
listopad 26, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Ukraine got the most pro-western Government it ever had
luty 19, 2005
Marek Głogoczowski
|
Abp Kondrusiewicz: uznajemy prawosławny charakter Rosji
sierpień 28, 2002
PAP
|
Jak to się robi przewałki w Krakowie
luty 28, 2008
|
Tylko 21 postępowań karnych wobec polskich maklerów
styczeń 13, 2003
PAP
|
Wielkanocny "odkupicielski" Balet Zdrajców oraz Nierządnic "Pana"
kwiecień 17, 2006
Marek Głogoczowski
|
Podatki a aukcje w internecie
marzec 6, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
więcej -> |
|