ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Co się dzieje, gdy rząd łamie własne prawa? 
4 grudzień 2021      sędzia Andrew P. Napolitano
To American people 
7 styczeń 2021     
Czy oś USA-Izrael słabnie po pacyfikacji terenu Gazy? 
14 październik 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Raporty o pochodzeniu Braci Kaczyńskich ulgą dla Polaków? 
25 sierpień 2009      tłumacz
Nie panikujmy 
13 kwiecień 2022     
Jak Ziobro to zrobi? 
14 lipiec 2016      Artur Łoboda
Myk z prezesami TVP 
10 marzec 2020      Alina
80 lat po 1 IX 1039 roku 
2 sierpień 2019      Alina
Wrogowie Ludzkości 
4 luty 2022     
Kilka uwag o ekonomii 
15 wrzesień 2012      Artur Łoboda
Tak zwani "naukowcy" 
20 czerwiec 2020     
Cel masowych szczepień przeciwko kowidowi 
27 czerwiec 2021      Artur Łoboda
Agentura przebrana za lewicę 
12 kwiecień 2013      Artur Łoboda
Kowidologia 
8 maj 2021     
Prace Wiktora Poliszczuka w Księgarni Antyk 
12 lipiec 2016      Marcin Dybowski
Nie siedź w domu, jedź na wycieczkę 
17 marzec 2020     
MARSZ NIEPODLEGŁOŚCI 2025 
11 listopad 2025     
Meet the Real Adolf Hitler?! 
8 luty 2010      przysłał ICP
Malezyjski problem, czy problem całego świata ? 
29 grudzień 2014      www.polskawalczaca.com
Czym jest totalitaryzm liberalny w kulturze 
10 luty 2011      Artur Łoboda

 
 

Haracz dla bankierskiej mafii

Zdaniem ministra finansów Jacka Rostowskiego przedłużenie dostępu do elastycznej linii kredytowej (FCL) Międzynarodowego Funduszu Walutowego jest konieczne dla ochrony złotego przed spekulacjami na rynku walutowym wywołanymi przez problemy gospodarcze m.in. Grecji.
FCL konieczny do ochrony przed spekulacjami walutowymi wywołanymi syt. Grecji - Rostowski "Rząd chce przedłużyć dostęp do FCL, jak spekulanci wiedzą, że mamy dodatkowe 20 mld USD, to jest mniejsze prawdopodobieństwo, że będą uciekać od złotego" - powiedział w sobotę dziennikarzom Rostowski. "Te wahania (kursu - PAP) są skutkiem kryzysu greckiego i problemów fiskalnych innych krajów UE" - dodał.
MF zwrócił się w ubiegłym tygodniu do p.o. prezesa NBP Piotra Wiesiołka o podpis pod wnioskiem o przedłużenie dostępu do FCL, który wygasł Polsce 5 maja br. Przedstawiciele banku centralnego uważają, że elastyczna linia kredytowa nie jest obecnie potrzebna. "Pośpiech nie jest wskazany. Jeśli rząd uzna, że odnowienie jest niezbędne z punktu widzenia równowagi płatniczej, to jesteśmy otwarci na dyskusję. Można odnowić linię na mniejszą kwotę" - powiedział w ubiegłym tygodniu wiceprezes NBP Witold Koziński.
Koziński powiedział, że NBP jest "otwarte na rozmowy" z Ministerstwem Finansów, jeśli resort uzna, że wzięcie linii kredytowej jest potrzebne w związku z płynnością płatniczą kraju czy bilansem płatniczym.
"Jeżeli rząd, ministerstwo finansów wystąpi do nas z propozycją wzięcia linii kredytowej, to oczywiście poprzemy (wniosek - PAP) po podpisaniu stosownej umowy" - powiedział Koziński. Dodał, że do tej pory resort nie zwrócił się formalnie do NBP w tej sprawie.
Wiceprezes NBP wyjaśnił, że jeżeli z FCL będzie korzystał tylko rząd, to NBP będzie jedynie pełnił funkcję agenta finansowego służącego pomocą techniczną w obsłudze kredytu. "Obie strony (NBP i rząd - PAP) będą musiały podpisać umowę dotyczącą pokrycia kosztów. (...) Jesteśmy otwarci na współpracę i rozmowy w tej sprawie" - powiedział.
Wiceprezes NBP powiedział, że zarząd banku nie widzi natomiast potrzeby zwiększania rezerw dewizowych banku centralnego, czy też podejmowania gotowości do zwiększania rezerw. Poinformował, że umowa podpisana z MFW w ubiegłym roku dotyczyła właśnie zwiększenia rezerw dewizowych NBP.
Zgodnie z zastosowaną w ubiegłym roku procedurą do MFW trafiły równolegle dwa listy z wnioskiem o FCL - jeden podpisany przez rząd, drugi przez NBP. "Fundusz musi wiedzieć, że bank centralny popiera stanowisko rządu" - dodało źródło. Osoba, z którą rozmawiała PAP powiedziała, że w ubiegłym roku zarząd NBP także był przeciwny przyjęciu FCL, ale uwzględnił opinię Rady Polityki Pieniężnej w tej sprawie. "Podobną uchwałę RPP podjęła w ubiegłym tygodniu, ale zarząd NBP nie bierze jej jednak pod uwagę" - powiedziała. Według rozmówcy PAP, linia kredytowa z MFW powiększa rezerwy dewizowe banku centralnego i nie może być przeznaczona na inny cel. Źródło zastrzegło, że fakt, iż obecna linia wygasa 5 maja nie oznacza, że w tym samym momencie należy podpisać kolejną umowę. Można to zrobić w późniejszym terminie.
Wiceprezes NBP mówił podczas konferencji, że za rezerwy dewizowe odpowiada NBP i zarządza nimi. "To są czynności operacyjne i zarząd w tej sprawie wyraża swoje opinie; tylko on, żadne inne ciało" - podkreślił.
Zaznaczył, że obecna sytuacja makroekonomiczna Polski jest dobra, a bank ma do dyspozycji linię kredytową z Europejskiego Banku Centralnego w wysokości 10 mld euro, co po dzisiejszym kursie daje ok. 13 mld dolarów. Podkreślił, że utrzymanie tej pożyczki nic nie kosztuje. "Z jednej strony mamy 20 mld dolarów i 52 mln dolarów obciążeń (koszt utrzymania FCL - PAP), a z drugiej strony nieco mniejszą, ale także poważną kwotę, która żadnej ze stron nie obciąża" - powiedział.
Koziński dodał, że NBP nie przewiduje niepokojów na rynku bankowym, a atak na złotego jest "niezwykle mało prawdopodobny", choć musi być brany pod uwagę. "Ponad 80 mld dolarów, które w tej chwili NBP ma w rezerwach, jest całkowicie bezpieczną wartością, aby poradzić sobie z takim spekulacyjnym atakiem" - zapewnił.
Odnosząc się do gwałtownego osłabienia złotego w tym tygodniu, Koziński ocenił, że obecny kurs polskiej waluty jest satysfakcjonujący. Zastrzegł, że nie może ujawnić strategii NBP dotyczącej kontroli kursu walutowego.
"Sytuacja w Grecji się ostatnio zaostrzyła, choć wysiłki Unii, MFW działają w kierunku jej stabilizacji. Mam nadzieję, że Grecja nie wyjdzie ze strefy euro, a za to Polska z czasem do strefy euro przystąpi" - powiedział Koziński. Dodał, że NBP obserwuje rozwój wydarzeń w Grecji i Europie. "Ten stan nie jest jeszcze na tyle groźny, by nas zmuszał do jakiś nadzwyczajnych ruchów w postaci wzięcia linii kredytowej z MFW" - dodał. 5 maja mija rok od podpisania z MFW umowy dotyczącej tzw. elastycznej linii kredytowej. Zgodnie z nią Polska przez rok miała dostęp do ok. 20,58 mld dolarów, które zasilały rezerwy walutowe banku centralnego. Środki te nie były wykorzystywane. FCL przyznawany jest jedynie krajom o stabilnych fundamentach makroekonomicznych.
Według NBP, koszt kredytu to ok. 182 mln zł, które obciążają wynik NBP. Bank centralny szacuje, że gdyby Polska faktycznie chciała skorzystać z linii kredytowej, to w przypadku wykorzystania 30 proc. przyznanych środków na pięć lat opłata wyniosłaby powyżej 1 mld zł, a przy wykorzystaniu 100 proc. środków - 1,4 mld zł.
W środę wiceminister finansów Dominik Radziwiłł poinformował PAP, że resort jest w każdej chwili gotów wystąpić z wnioskiem do MFW o przedłużenie dostępu do elastycznej linii kredytowej. Jego zdaniem uzasadnia to m.in. sytuacja Grecji i innych krajów europejskich.
PAP

KOMENTARZ,
czyli tłumaczenie z polskiego na nasze

5 maja upłynął termin umowy o elastycznej linii kredytowej a polskie instytucje rządowe nie kwapiły się jej przedłużyć.
Dlatego tydzień wcześniej rozpoczyna się atak na złotego. Prowadzą go spekulanci giełdowi - czyli struktury które zaoferowały nam linię kredytową FLC. Oczywiście - nie za darmo. Za potencjalną gotowość udzielenia pożyczki, z ktorej i tak nigdy nie skorzystamy - musimy zapłacić wiele miliardów dolarów.
To dokładnie jak szantaż mafii, która oferuje nam swoją "ochronę". A gdy za nią dziękujemy, "nieznani sprawcy" demolują nam lokal.
Żydowscy gangsterzy i żydowscy bankierzy - to taka sama bandycka struktura.

Przypomnieć należy że S.P. prezes NBP - Sławomir Skrzypek zrobił coś wyjątkowego.
Zapowiedział, że nie tylko zrezygnuje z FCL ale świadomie osłabi złotego, dla poprawienia konkurencyjności gospodarki w Polsce.
Czy dlatego zginął następnego dnia pod Smoleńskiem - wraz z 95 innymi osobami?
Gdyby przeprowadził swoje plany to przykład podziałałby mobilizująco na innych uzależnionych od bandyckiej - światowej mafii finansowej.
A do tego nie mogli dopuścić.


8 maj 2010

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Co piszą inni
listopad 20, 2007
( . ) bez podpisu
Bunt społeczny
listopad 8, 2003
Adrian Dudkiewicz
Zadymy sejmowe a sprawa odszkodowań dla Żydów
październik 8, 2006
Józef Bizoń
Dom na kołach
luty 17, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Co wolno prezydentowi?
wrzesień 8, 2006
Czekiści w natarciu
lipiec 14, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Sąd nakazł Primum Non Nocere zapłacić 5 tyś zł
lipiec 6, 2003
Adam Sandauer
Na wschdniej granicy będzie niemiecki żołnierz nas pilnował!
marzec 29, 2003
Jędrzej Bielecki z Brukseli
"PCHŁA I RABIN" - Adam Mickiewicz
październik 29, 2008
Adam Mickiewicz
Czy USA Pogodzi się z Klęska w Iraku?
listopad 29, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Prof. Karolina Lanckorońska nie żyje
sierpień 25, 2002
PAP
A może by tak zakaz wyborczego oplakatowania?
styczeń 14, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Wspólnicy gwałcicieli
czerwiec 7, 2008
PAP
Nieznana w Polsce Białoruś
marzec 1, 2008
tłumacz
Imperium czy hegemonia
wrzesień 7, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Orwell a terroryzm
lipiec 23, 2003
Andrzej Kumor
Ślepa "wyrocznia" Jan Nowak Jeziorański
listopad 19, 2002
Artur Łoboda
Amok
październik 10, 2005
Artur Łoboda
Zlikwidować zakłady, zlikwidować szkoły, zlikwidować społeczeństwo. Polityka prowadzona od 13 lat
luty 5, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl/
Papież nie jest mile widziany w Jerozolimie
marzec 16, 2009
Izrael Szamir
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media