ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Pomnik stulecia Bitwy warszawskiej 
1 marzec 2020     
Nasila się amerykańsko-niemiecka wojna hybrydowa przeciw Polsce  
31 lipiec 2021     
Nie istnieją użyteczni głupcy 
6 październik 2012      Artur Łoboda
Milton Friedman 
14 kwiecień 2011      Artur Łoboda
W Bogu nadzieja. 
23 grudzień 2011      Bogusław
Ludobójstwo COVID-19 w 2020 roku  
28 listopad 2020     
Paweł Kukiz w Ustce. Propaguje ideę "JOW" - 7.08.2015 
8 sierpień 2015     
Zygmunt Jan Prusiński W KRAINIE CIENI - część czwarta 
16 marzec 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Gibraltar: 53 zabitych po szczepieniu koronowym 
29 styczeń 2021      Obserwator
Goście nie dojechali nawet końmi ! 
22 kwiecień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Globalizm - czyli zaplanowane zniszczenie świata 
28 maj 2021     
Film II BBC „Za Zamkniętymi Drzwiami”  
15 maj 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Ślady Lechitów na Zachodzie  
25 listopad 2013      Iwo Cyprian Pogonowski
Dziesięć stanów składa pozew przeciwko „niekonstytucyjnemu i niezgodnemu z prawem” nakazowi Joe Bidena do szczepienia przeciwko COVID-19 dla pracowników służby zdrowia 
16 listopad 2021      Cassie B.
List od Elżbiety Gawlas z Kanady ! 
24 kwiecień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Ostateczne przejęcie władzy dyktatorskiej przez Merkel 
23 kwiecień 2021     
Ile Polacy płacą na cwaniaków z Rad nadzorczych spółek Skarbu państwa? 
2 październik 2026      Modelski
Telewizja Republika - Grzegorz Braun (reżyser filmowy, publicysta) - Wolne Głosy 2016-05-06  
7 maj 2016      Telewizja Republika
Oblicza faszyzmu 
3 kwiecień 2009      Artur Łoboda
Odpowiedzialność karna właścicieli mediów 
17 sierpień 2020     

 
 

Szczyt bezczelności

W latach mojej młodości zadawano pytanie o szczyt bezczelności.
Jaki jest więc szczyt bezczelności?
"Nasrać komuś pod drzwiami i poprosić o papier". Tak brzmiała dosadna odpowiedź.
I dokładnie tak samo zachowuje się nowa "ministra" od kultury.

Wieloletnia analiza polityki kulturalnej Platformy Obywatelskiej, doprowadziła mnie do wniosku, że Społeczeństwu Polskiemu wytoczono wojnę kulturową w celu sparaliżowania żywotnych sił Narodu.
I z tego powodu podjąłem ogrom wysiłku dla ratowania fundamentalnych składników polskiej kultury, a przede wszystkim uświadomienia Rodakom zarówno złożoności - jak też bogactwa narodowych tradycji.
Ogromny wypływ wszelkiego rodzaju patologii w polityce kulturalnej Platformy Obywatelskiej tłumaczyłem z początku - próbą szokowania za wszelką cenę, przez miernych wyrobników kultury, którzy tą drogą chcą się pokazać światu.
Robiłem więc swoje z pełną świadomością, że droga ku prawdzie jest daleka.
Ze swoich prywatnych środków finansowałem wiele działań artystycznych i propagujących kulturę.
Ponieważ Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego - w pieniędzy publicznych finansuje ogrom prymitywnych wydarzeń, to naiwnie pomyślałem, że może i na naszą działalność uda się zdobyć jakieś środki.
W tym celu złożyliśmy swoje wnioski w wielu projektach Departamentu Mecenatu Państwa.
Z początku nie zwracałem uwagi na skandaliczną treść regulaminów Ministra.
Gdy okazało się, że żaden z kilkunastu naszych projektów - nie został doceniony to zrozumiałem, że treść owych regulaminów wcale nie jest przypadkowa.
Napisałem Ministrowi Kultury i Dziedzictwa Narodowego - Zdrojewskiemu iż uważam, że regulaminy te wymagają natychmiastowej zmiany i z racji osobistego doświadczenia gotów jestem stworzyć nowy regulamin, a środowisko twórców kultury go oceni.

O wielka naiwności z mojej strony.
Zawsze z początku traktuję każdego człowieka - jako potencjalnie uczciwego. I to miało właśnie miejsce.
Dla Zdrojewskiego nie było mowy o jakimś społecznym projekcie. Nie po to stworzyli najbardziej korupcyjne regulaminy w historii polskiej kultury - by ktokolwiek im je zmieniał.
W późniejszym czasie składaliśmy wnioski w Programach Ministra już tylko po to - by dowieść antypolskiej i antykulturalnej polityki tego degenerata.

Ponieważ w podległych Ministrowi Kultury i Dziedzictwa Narodowego placówkach wystawienniczych - propaguje się wszelkie przejawy patologii, w zestawieniu ze zwykłymi śmieciami - to wielokrotnie ponawiałem składanie projektu "Czym jest piękno - czym jest sztuka. Projekt badawczy o źródłach kultury szczegóły".
Cel tego działania był prosty. Zebrać nazwiska wszystkich żuli, którzy jako "eksperci Ministra" współuczestniczą w strategii deprecjacji polskiej kultury.
Projekt ten zawsze otrzymywał blisko zerową punktację od ludzi, których kwalifikacje w dziedzinie kultury są również zerowe.

Ale w roku bieżącym spotkała mnie niespodzianka.
Tak zwany Dyrektor Departamentu Szkolnictwa Artystycznego i Edukacji Kulturalnej - niejaki Wiktor Jędrzejec interweniował osobiście i na wstępie odrzucił nasz projekt jako niezgodny z tematem edukacji kulturalnej.
Albowiem wedle słów tego PROSTAKA jest to projekt "badawczy". A zgodnie z kwalifikacjami pracowników Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego: projekty edukacyjne nie mogą być jednocześnie badawczymi.

No cóż. Kolejny degenerat wykazał swój nihilizm moralny i nie pozostało mi nic innego - jak kontynuować swoją mozolną walkę o zachowanie elementarnych norm kultury.
(Wiktorowi Jędrzejcowi zapamiętałem obrót ogromnej ilości kradzionym oprogramowaniem graficznym  i tą sprawę przypomnę publicznie - gdy w Polsce przestaną rządzić polityczni przestępcy.)

Cała ta sytuacja dowodzi determinacji ludzi decydujących o polityce wobec polskiej kultury, by nie dopuścić do jakiejkolwiek rzeczywistej edukacji społeczeństwa w temacie kultury.
Wystąpiliśmy bowiem o symboliczną kwotę 8.5 procent wartości projektu, która jednocześnie stanowiła minimum - dopuszczalne w Regulaminie.

Realizacja tego projektu wyłączyłaby nas na pół roku z aktywności społecznej. Nie byłoby moich - bardzo ostrych komentarzy - na temat patologii wprowadzanych w polską kulturę, przez obecną "Ministrę".
Jednak ryzyko, że uświadomimy pewną część społeczeństwa o tym: co naprawdę jest kulturą? jest dla tych ludzi wiele groźniejsze - niż ewentualna utrata prestiżu.
Pół roku po odrzuceniu naszego projektu, otrzymałem pocztą internetową następującą informację:

Szanowni Państwo, Fundacja Promocji Kultury,

w imieniu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Małopolskiego Instytutu Kultury w Krakowie oraz Instytutu Socjologii UAM w Poznaniu chcielibyśmy prosić Państwa o pomoc w diagnozowaniu barier utrudniających rozwijanie w Polsce edukacji i animacji kulturalnej poprzez wypełnienie ankiety umieszczonej pod następującym adresem: http://www.badaniaspoleczne.com/limesurvey/index.php?r=survey/index/sid/537576/token/srebdn/lang/pl Jest to trzeci etap naszego projektu badawczego, który ma na celu przedstawienie kompleksowego obrazu edukacji i animacji kulturalnej. w tym w szczególności problemów, z którymi mierzą się edukatorzy i animatorzy w swojej codziennej pracy. Przedmiotem badania jest też ewaluacja programu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Edukacja kulturalna”, w którym składali Państwo wnioski o dofinansowanie swoich działań. Odpowiedzi posłużą więc również udoskonaleniu tego programu i dostosowaniu go do Państwa oczekiwań.


A w dalszej części informacji, że "badanie jest anonimowe".

Mimo tej "anonimowości", po tygodniu otrzymałem kolejne pismo - zaczynające się do słów:

chcielibyśmy przypomnieć o gorącej prośbie dotyczącej wypełnienia ankiety na temat edukacji i animacji kulturalnej umieszczonej pod następującym adresem: http://www.badaniaspoleczne.com/limesurvey/index.php?r=survey/index/sid/537576/token/srebdn/lang/pl

Skoro badanie jest anonimowe, to skąd wiedzieli, że nie wzięliśmy w nim udziału?

Wnioskowany przez nas projekt fundamentalnej edukacji kulturalnej - nie został nawet dopuszczony do oceny.
Natomiast bezwartościowe - nikomu - do niczego niepotrzebne "badania" finansowane są po raz trzeci.
To jest waśnie szczyt bezczelności - nawiązujący do przypowieści z początku artykułu.
Rządzący polską kulturą przysłowiowo "nasrali" na fundamentalne normy kultury, a teraz "proszą o papier".

List ten zwyczajowo prześlę pracownikom Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, oraz organizatorom tego "badania".
Ludzie prymitywni pewnie dadzą sie nabrać na takie zagrywki, służące wywołaniu wrażenia, że MKiDN stara się coś ulepszać.
Błota nie zamieni się w mleko, a ministrom i pracownikom MKiDN nic nie pomoże w nawrocie do kultury.
Dlatego jedynym wyjściem jest całkowita wymiana składu osobowego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, oraz wprowadzenie do tej instytucji - wykształconych ludzi honoru.
Tacy istnieją, ale mało kto ich zna, bo trzymają się z dala od polityki i zdegenerowanych mediów.

I jeszcze uwaga na koniec.
Nie wyobrażam sobie, by bezkarność obecnie rządzących pozostała bez konsekwencji.
To byłaby trucizna pozostawiona na przyszłość.
Dlatego odpowiedzialni pracownicy MKiDN, powinni ze swoich pieniędzy zwracać za wszystkie patologie wprowadzone w polską kulturę.

Artysta i teoretyk kultury Artur Łoboda
Polskie Niezależne Media
Fundacja Promocji Kultury
www.fundacja.zaprasza.eu
 
Foto: wybitny specjalista od "nieedeukacyjności" projektów - Wiktor Jędrzejec
(źródło - Strona ASP Warszawa)
3 lipiec 2014

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

"Polska zemsty walczy z Polską nadzieji" według Michnika
czerwiec 29, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Katalog wartości homo sapiens + agent 007 melduje
listopad 27, 2006
Marek Głogoczowski
Gdyby Kopernik był poprawny politycznie
marzec 31, 2006
Dariusz Kosiur
Najważniejszy fragment ("mało znany") wywiadu Gazety Michnika z matką Chodarowskiego.
marzec 17, 2008
W.M.
Członek Rady Polityki Pieniężnej Dariusz Rosati ma nadzieję....
wrzesień 16, 2002
IAR
"Piekło istnieje dla tych, którzy odrzucają Boga"
marzec 25, 2007
Samobójczy atak bombowy podczas biegu maratońskiego
kwiecień 13, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
LIST OTWARTY DO BIURA LECHA WAŁĘSY
listopad 22, 2005
Wiesław Sokołowski Redakcja pisma literackiego
Poszkodowani pacjenci a pakt stabilizacyjny
luty 5, 2006
Adam Sandauer, przewodniczący Stowarzyszenia
Matki a żony zbrodniarzy
kwiecień 7, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Gdzie te niskie ceny?
sierpień 13, 2004
hhh
W Święta Bożego Narodzenia
grudzień 24, 2008
Artur Łoboda
"Podział limitów CO2 zahamuje wzrost gospodarczy"
czerwiec 19, 2008
Ziarno w popiele
sierpień 28, 2003
Artur Łoboda
Normalny człowiek polityki się nie ima
marzec 22, 2007
Marek Olżyński
PODRÓŻE Z RYSZARDEM KAPUŚCIŃSKIM
maj 8, 2008
Marek Jastrząb
Niemiecki szajs (scheise)
grudzień 17, 2002
Artur Łoboda
W Polsce to normalka
czerwiec 10, 2008
Andrzej Leszyk
Podwójny Kryzys w Radzie Bezpieczeństwa w ONZ
lipiec 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Pożar Reichstagu już był
Czy potrzebna będzie prowokacja z radiostacją Gliwice

kwiecień 14, 2003
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media