ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Bernard Madoff skazany na 150 lat 
29 czerwiec 2009      Artur Łoboda
Przyczynek do historii Krakowskiego Kazimierza 
11 luty 2016      Artur Łoboda
Czy polityczna dintojra wobec Kuby zakończy się? 
26 listopad 2016      Artur Łoboda
Kraj Trzeciego Świata w polskiej wersji 
21 marzec 2013      Artur Łoboda
Wołyń 1943  
11 lipiec 2013     
“Kryzys iracki” wodą na młyn syjonistów 
3 padziernik 2014      www.polskawalczaca.com
Chore pomysły z Pałacem Stalina. 
16 listopad 2017      Artur Łoboda
Co i jak Premier Władimir Władimirowicz Putin może powiedzieć na Westerplatte? 
20 sierpień 2009      tłumacz
Piąty, czy też szósty rozbiór Polski 
14 padziernik 2012      Artur Łoboda
Moje nadzieje na najbliższą przyszłość  
18 grudzień 2015      Artur Łoboda
Gościnny tekst na łamach "Zaprasza.net" 
29 styczeń 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Grunwald 2010 
24 luty 2010      Artur Łoboda
Afganistan i wielka gra o dominację Eurazji 
13 listopad 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
BARIERY 
29 sierpień 2009      Marek Jastrząb
Konsekwencje ponosić będą zwykli ludzie 
18 marzec 2014      Artur Łoboda
Moim prezydentem nie jest z całą pewnością 
22 maj 2015      Artur Łoboda
Listy do Ministranta - Część V 
7 marzec 2010      Zygmunt Jan Prusiński
BREAKING NEWS: Coup d'etat in USA? 
20 kwiecień 2013      Artur Łoboda
Strzeżcie się przede wszystkim agentów - są tam - gdzie się nie spodziewacie 
11 grudzień 2013      Artur Łoboda
Stanowcze - nie dla kłamstw! 
10 luty 2014      Artur Łoboda

 
 

Szczyt bezczelności

W latach mojej młodości zadawano pytanie o szczyt bezczelności.
Jaki jest więc szczyt bezczelności?
"Nasrać komuś pod drzwiami i poprosić o papier". Tak brzmiała dosadna odpowiedź.
I dokładnie tak samo zachowuje się nowa "ministra" od kultury.

Wieloletnia analiza polityki kulturalnej Platformy Obywatelskiej, doprowadziła mnie do wniosku, że Społeczeństwu Polskiemu wytoczono wojnę kulturową w celu sparaliżowania żywotnych sił Narodu.
I z tego powodu podjąłem ogrom wysiłku dla ratowania fundamentalnych składników polskiej kultury, a przede wszystkim uświadomienia Rodakom zarówno złożoności - jak też bogactwa narodowych tradycji.
Ogromny wypływ wszelkiego rodzaju patologii w polityce kulturalnej Platformy Obywatelskiej tłumaczyłem z początku - próbą szokowania za wszelką cenę, przez miernych wyrobników kultury, którzy tą drogą chcą się pokazać światu.
Robiłem więc swoje z pełną świadomością, że droga ku prawdzie jest daleka.
Ze swoich prywatnych środków finansowałem wiele działań artystycznych i propagujących kulturę.
Ponieważ Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego - w pieniędzy publicznych finansuje ogrom prymitywnych wydarzeń, to naiwnie pomyślałem, że może i na naszą działalność uda się zdobyć jakieś środki.
W tym celu złożyliśmy swoje wnioski w wielu projektach Departamentu Mecenatu Państwa.
Z początku nie zwracałem uwagi na skandaliczną treść regulaminów Ministra.
Gdy okazało się, że żaden z kilkunastu naszych projektów - nie został doceniony to zrozumiałem, że treść owych regulaminów wcale nie jest przypadkowa.
Napisałem Ministrowi Kultury i Dziedzictwa Narodowego - Zdrojewskiemu iż uważam, że regulaminy te wymagają natychmiastowej zmiany i z racji osobistego doświadczenia gotów jestem stworzyć nowy regulamin, a środowisko twórców kultury go oceni.

O wielka naiwności z mojej strony.
Zawsze z początku traktuję każdego człowieka - jako potencjalnie uczciwego. I to miało właśnie miejsce.
Dla Zdrojewskiego nie było mowy o jakimś społecznym projekcie. Nie po to stworzyli najbardziej korupcyjne regulaminy w historii polskiej kultury - by ktokolwiek im je zmieniał.
W późniejszym czasie składaliśmy wnioski w Programach Ministra już tylko po to - by dowieść antypolskiej i antykulturalnej polityki tego degenerata.

Ponieważ w podległych Ministrowi Kultury i Dziedzictwa Narodowego placówkach wystawienniczych - propaguje się wszelkie przejawy patologii, w zestawieniu ze zwykłymi śmieciami - to wielokrotnie ponawiałem składanie projektu "Czym jest piękno - czym jest sztuka. Projekt badawczy o źródłach kultury szczegóły".
Cel tego działania był prosty. Zebrać nazwiska wszystkich żuli, którzy jako "eksperci Ministra" współuczestniczą w strategii deprecjacji polskiej kultury.
Projekt ten zawsze otrzymywał blisko zerową punktację od ludzi, których kwalifikacje w dziedzinie kultury są również zerowe.

Ale w roku bieżącym spotkała mnie niespodzianka.
Tak zwany Dyrektor Departamentu Szkolnictwa Artystycznego i Edukacji Kulturalnej - niejaki Wiktor Jędrzejec interweniował osobiście i na wstępie odrzucił nasz projekt jako niezgodny z tematem edukacji kulturalnej.
Albowiem wedle słów tego PROSTAKA jest to projekt "badawczy". A zgodnie z kwalifikacjami pracowników Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego: projekty edukacyjne nie mogą być jednocześnie badawczymi.

No cóż. Kolejny degenerat wykazał swój nihilizm moralny i nie pozostało mi nic innego - jak kontynuować swoją mozolną walkę o zachowanie elementarnych norm kultury.
(Wiktorowi Jędrzejcowi zapamiętałem obrót ogromnej ilości kradzionym oprogramowaniem graficznym  i tą sprawę przypomnę publicznie - gdy w Polsce przestaną rządzić polityczni przestępcy.)

Cała ta sytuacja dowodzi determinacji ludzi decydujących o polityce wobec polskiej kultury, by nie dopuścić do jakiejkolwiek rzeczywistej edukacji społeczeństwa w temacie kultury.
Wystąpiliśmy bowiem o symboliczną kwotę 8.5 procent wartości projektu, która jednocześnie stanowiła minimum - dopuszczalne w Regulaminie.

Realizacja tego projektu wyłączyłaby nas na pół roku z aktywności społecznej. Nie byłoby moich - bardzo ostrych komentarzy - na temat patologii wprowadzanych w polską kulturę, przez obecną "Ministrę".
Jednak ryzyko, że uświadomimy pewną część społeczeństwa o tym: co naprawdę jest kulturą? jest dla tych ludzi wiele groźniejsze - niż ewentualna utrata prestiżu.
Pół roku po odrzuceniu naszego projektu, otrzymałem pocztą internetową następującą informację:

Szanowni Państwo, Fundacja Promocji Kultury,

w imieniu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Małopolskiego Instytutu Kultury w Krakowie oraz Instytutu Socjologii UAM w Poznaniu chcielibyśmy prosić Państwa o pomoc w diagnozowaniu barier utrudniających rozwijanie w Polsce edukacji i animacji kulturalnej poprzez wypełnienie ankiety umieszczonej pod następującym adresem: http://www.badaniaspoleczne.com/limesurvey/index.php?r=survey/index/sid/537576/token/srebdn/lang/pl Jest to trzeci etap naszego projektu badawczego, który ma na celu przedstawienie kompleksowego obrazu edukacji i animacji kulturalnej. w tym w szczególności problemów, z którymi mierzą się edukatorzy i animatorzy w swojej codziennej pracy. Przedmiotem badania jest też ewaluacja programu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Edukacja kulturalna”, w którym składali Państwo wnioski o dofinansowanie swoich działań. Odpowiedzi posłużą więc również udoskonaleniu tego programu i dostosowaniu go do Państwa oczekiwań.


A w dalszej części informacji, że "badanie jest anonimowe".

Mimo tej "anonimowości", po tygodniu otrzymałem kolejne pismo - zaczynające się do słów:

chcielibyśmy przypomnieć o gorącej prośbie dotyczącej wypełnienia ankiety na temat edukacji i animacji kulturalnej umieszczonej pod następującym adresem: http://www.badaniaspoleczne.com/limesurvey/index.php?r=survey/index/sid/537576/token/srebdn/lang/pl

Skoro badanie jest anonimowe, to skąd wiedzieli, że nie wzięliśmy w nim udziału?

Wnioskowany przez nas projekt fundamentalnej edukacji kulturalnej - nie został nawet dopuszczony do oceny.
Natomiast bezwartościowe - nikomu - do niczego niepotrzebne "badania" finansowane są po raz trzeci.
To jest waśnie szczyt bezczelności - nawiązujący do przypowieści z początku artykułu.
Rządzący polską kulturą przysłowiowo "nasrali" na fundamentalne normy kultury, a teraz "proszą o papier".

List ten zwyczajowo prześlę pracownikom Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, oraz organizatorom tego "badania".
Ludzie prymitywni pewnie dadzą sie nabrać na takie zagrywki, służące wywołaniu wrażenia, że MKiDN stara się coś ulepszać.
Błota nie zamieni się w mleko, a ministrom i pracownikom MKiDN nic nie pomoże w nawrocie do kultury.
Dlatego jedynym wyjściem jest całkowita wymiana składu osobowego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, oraz wprowadzenie do tej instytucji - wykształconych ludzi honoru.
Tacy istnieją, ale mało kto ich zna, bo trzymają się z dala od polityki i zdegenerowanych mediów.

I jeszcze uwaga na koniec.
Nie wyobrażam sobie, by bezkarność obecnie rządzących pozostała bez konsekwencji.
To byłaby trucizna pozostawiona na przyszłość.
Dlatego odpowiedzialni pracownicy MKiDN, powinni ze swoich pieniędzy zwracać za wszystkie patologie wprowadzone w polską kulturę.

Artysta i teoretyk kultury Artur Łoboda
Polskie Niezależne Media
Fundacja Promocji Kultury
www.fundacja.zaprasza.eu
 
Foto: wybitny specjalista od "nieedeukacyjności" projektów - Wiktor Jędrzejec
(źródło - Strona ASP Warszawa)
3 lipiec 2014

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Restauracja "U Kononowicza"
listopad 27, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Zagadka dla "gieniuszy yntelektu"
maj 14, 2007
¬ródło informacji: INTERIA.PL/PAP
Agresja ze wschodu
wrzesień 17, 2007
Marek Olżyński
Powell nie przekonał Watykanu
luty 7, 2003
PAP
Zadają się z Żydami
listopad 6, 2005
Artur Łoboda
Jest brzydka sprawa...
czerwiec 9, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Polscy rolnicy zostali oszukani
lipiec 1, 2003
przesłała Elżbieta
"Rząd nie będzie umierał za media publiczne"
padziernik 11, 2004
PAP
Oferta dostaw do Afganistanu przez Rosję nie wygodna dla USA?
marzec 16, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Zamiast Wigilijnej Gwiazdki.
grudzień 22, 2004
Jan Lucjan Wyciślak
Idziemy do referendum!
czerwiec 6, 2003
Sabina
Zamiast uzdrowienia relacji ekonomicznych - "promocja zatrudnienia"
styczeń 20, 2003
Artur Łoboda / PAP
2009.02.15. Serwis wiadomosci ze świata bez cenzury
luty 15, 2009
tłumacz
Wojna o cywilizacje - dr Piotr Bein
marzec 12, 2008
przesłała Elzbieta Gawlas
70 lat w psychiatryku za kradzież 12,5 pensa
wrzesień 29, 2007
PAP
"Stały fragnent gry..."
luty 10, 2004
Artur Łoboda
Katastrofa na wschodzie
sierpień 6, 2006
Adam Wielomski
Do Bronka Wildstaina
maj 19, 2006
TATAR
Poprawny politycznie
styczeń 7, 2007
Bogusław
Do naszych wybrańców - upiększaczy miasta
styczeń 23, 2009
Dariusz Kosiur
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media