ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Śmierć nasłana przez telefon 
18 listopad 2020      Artur Łoboda
Słowo Pers to brzmi dumnie 
1 kwiecień 2026      Artur Łoboda
Zdrowych i radosnych Świat Bożego Narodzenia życzy Redakcja 
24 grudzień 2013     
Po czterdziestu latach to samo 
23 sierpień 2020     
Nie bądź poetą w tym kraju 
17 lipiec 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Postkomuna w polskiej kulturze 
23 sierpień 2011      Artur Łoboda
Prawo i bezprawie 
11 styczeń 2024     
Syndrom Kaliguli 
29 październik 2016      Artur Łoboda
Korupcja To Tylko Poczatek... 
7 marzec 2018     
Ważne dzieje żywych ludzi !... 
12 marzec 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Rozdwojenie jaźni 
4 kwiecień 2020     
Wiersze z książki "Kraj Herberta" 
13 sierpień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Bydło się rozdeptuje 
17 maj 2018     
Ramy scenariuszy 
22 sierpień 2020     
Co jest grane z tym wirusem? 
7 marzec 2020     
O burakach z Platformy Obywatelskiej przed ciszą wyborczą 
11 październik 2019      Alina
Katastrofy ekologiczne 
21 wrzesień 2020      Artur Łoboda
Dług Rządu Stanów Zjednoczonych - fikcja prawna 
6 styczeń 2017     
Polscy patrioci stali się dla Tuska antysemitami 
3 styczeń 2024      Artur Łoboda
Sceptycy koronawirusa organizują „cichy marsz w obronie praw człowieka” w Berlinie 
10 październik 2020     

 
 

Czy to jest narodowy liberalizm?

Miałem sześć, albo siedem lat - gdy moja Ciotka poprosiła mnie - bym Jej przyniósł z restauracji kotleta.
Właściwie to była to knajpa samoobsługowa - gdzie można było dobrze zjeść i napić się alkoholu.
Stojąc w kolejce  pomyślałem, że słowo kotlet brzmi grubiańsko i zdecydowałem się użyć bardziej wysublimowanego określenia "sznycel".
No i przyniosłem tego sznycla - o co Ciotka zrobiła pogadankę, że mnie oszukano - bo to nie jest kotlet.

Nauczyłem się wtedy by nie kombinować z nazwami.

Wiele lat temu stwierdziłem, że Polska została sprowadzona do miana kolonii światowego kapitału.
W swoich artykułach często powtarzałem tą tezę.
Lecz dla Rafała Ziemkiewicza takie określenie jest pewnie zbyt prozaiczne i wymyślił, że "Polska jest krajem postkolonialnym".
W wielu swoich wypowiedziach używa takiego określenia.
Można to znaleźć na stronach UPR w artykule "Polskę toczą patologie państwa postkolonialnego".

http://korwin-mikke.pl/wazne/zobacz/ziemkiewicz_polske_tocza_patologie_panstwa_postkolonialnego/73078


Rzecz w tym, że określenie "państwo postkolonialne" powstało na Zachodzie w latach sześćdziesiątych i dotyczy zespołu problemów - z jakimi borykają się  kraje, które były kiedyś kolonistami.  Głównie chodzi tu o Francję i Anglię.

Polska nie miała nigdy kolonii - więc wielokrotne użycie przez Ziemkiewicza określenia wobec Naszego Kraju - "państwo postkolonialne" świadczy o tym, że facet nie do końca wie - o czym mówi.  I przypomina mi to przygodę z dzieciństwa-gdy chciałem użyć bardziej "inteligentnego" słowa.

Kolejnym rodzynkiem wywodzącym się z "Unii Polityki Liberalnej" jest Stanisław Michalkiewicz.
Jak każdy rasowy dziennikarz - dopracował się ornamentyki słownej swoich wypowiedzi - kuglarstwa intelektualnego, które zyskuje mu poklask gawiedzi.
Dziś identyfikuje się z ideami narodowymi.

Zadam w tym momencie retoryczne pytanie:
jakie wichry zagnały członków liberalnej partii do stronnictwa narodowego?
Przez wiele lat wspierali ideologicznie wrogów Polski głosząc brednie o jakimś wolnym rynku. Nie rozliczyli się ze swojej przeszłości.
Dzisiaj wiodą kolejną grupę ogłupionych Polaków.

Dziel i rządź głosi zasada tyranów.
Polacy są skutecznie podzieleni przez takich ideologów.

Od zawsze głoszę aksjomat zachowania tradycyjnych wartości etycznych i społecznych, a przede wszystkim źródeł polskiej kultury. Dlatego zgodnie z polską tradycją otwarty jestem na nowe prądy i nowe światowe  idee, które przymierzam do polskiego wzorca i pod tym kątem rozpatruję.

W przeciwieństwie do Michalkiewicza, który jest wyjątkowym ignorantem - studiowałem historię Polski i historię Europy.
W historii Europy nie znalazłem ani jednego przykładu "wolnego rynku" w czystej postaci.
"Wolny rynek"  jest taką samą abstrakcją jak "sprawiedliwość społeczna" - czy komunizm.

Gdyby było inaczej to nie powinno być dla Michalkiewicza problemem wskazanie CHOĆ  JEDNEGO PRZYKŁADU  FUNKCJONOWANIA WOLNEGO RYNKU.
Napisałem to wezwanie wielkimi literami by Państwo zrozumieli, że tylko osoba upośledzona umysłowo może opowiadać brednie o wolnym rynku, czy jakiejś "niewidzialnej ręce rynku".

Cywilizacje rozwijały się tylko dlatego, że tworzyły prawa i je przestrzegały.
Im lepsze prawo - tym większy rozwój.
Jednym z fundamentalnych - europejskich praw XX wielu była ochrona robotnika.
Tylko ludzie ograniczeni umysłowo mogą mylić ochronę nieroba i obiboka z ochroną pracownika.
A takimi ograniczonymi są Korwin Mikke i Stanisław Michalkiewicz- którzy w latach dziewięćdziesiątych twierdzili, że Państwo nie jest od tego by chronić przedsiębiorców przed oszustami - bo każdy ma własny rozum.
Wielokrotnie popierali pospolitą grabież majątku narodowego i oszustwa w biznesie twierdząc, że to zdrowy objaw wolnego rynku.

Obowiązkiem Państwa jest tworzenie Prawa przyjaznego obywatelom i respektowanie jego przestrzegania.
W Trzeciej Rzeczypospolitej tworzy się Prawo represji wobec obywatela, a wszelkie wątpliwości interpretuje się na niekorzyść Społeczeństwa.
Kim więc jest obecny poskojęzyczny Rząd?
Jest potężną strukturą mafijną, która wyciąga haracze od bezradnego Społeczeństwa Polskiego.

W takiej sytuacji za przejaw niewyobrażalnego infantylizmu uznaję słowa Michalkiewicza, że "rząd lewicowy" to taki, który  zabiera pracownikom ich dochody - by je samemu dzielić.
"Michalkiewicz wyjaśnia jak odróżnić prawicę od lewicy":
http://youtu.be/BCqItQCv2XQ

Taki stan prawny - gdy Państwo grabi obywateli - jest stanem  niewolnictwa i nie ma nic wspólnego z lewicowością.

W komunikacji międzyludzkiej musimy ciągle wybierać: czy odwołujemy się do idei - czy jej realnego wykorzystania.
Jak się ma Hiszpańska Inkwizycja i Hiszpański Kolonializm do idei Chrześcijaństwa?
Dokładne tak samo - jak stalinizm do lewicowości. Albo współczesne organizacje młodzieży do dziewiętnastowiecznej lewicy.
W dziewiętnastym wieku chodziło o obronę robotnika przed bezkarnością kapitalisty.
A dziś otumanieni i często naćpani młodzi ludzie bredzą o "prawach gejów". I w związku z tym nazywają siebie lewicą.

Możemy stworzyć nowe hasło odwołujące się do ochrony pracownika i praworządności. Ale bardzo szybko zostanie ono przejęte przez kolejnych oszustów moralnych.
To będzie wieczna ucieczka przed łajdactwem, którą opisał Julian Tuwim w słowach poematu "Kwiaty polskie":

"Lecz nade wszystko - słowom naszym,
Zmienionym chytrze przez krętaczy,
Jedyność przywróć i prawdziwość:
Niech prawo zawsze prawo znaczy,
A sprawiedliwość - sprawiedliwość."

Młodzieży Polskiej - przyznającej się do przekonań prawicowych doskonale pomieszano w głowach.
Dla nich wrogiem jest mityczna "lewica", bo o to dbają ideolodzy pokroju Michalkiewicza, Ziemkiewicza, Korwina Mikkego i im podobnych.
A młodzież sama nie sięga do książek.

Rozwój Polskiej Państwowości wynikał z preferencyjnych praw dla poddanych Króla - kosztem zagranicznych kupców.
Ta fundamentalna zasada została odwrócona po 1989 roku i nastąpiły represje wobec polskiej przedsiębiorczości, a promowanie obcego kapitału.
Przypominam po raz kolejny, że ideologami takiej polityki byli członkowie UPR.
I powinni się rozliczyć z własnej przeszłości, a nie tumanić społeczeństwo, że współcześni neo-bolszewicy, neo-trockiści, czy stalinowskie pomioty są jakąś "lewicą".
Lewicowym był Polski Rząd na Uchodźstwie.
Fakt, że pewna część przedwojennych PPS-owsców poszła na współpracę z komunistami zrównoważę tym, że część endecji również zgodziła się z nimi współpracować, a nawet poparła w 1981 roku wprowadzenie Stanu Wojennego przez Jaruzelskiego.


Prawdziwa Partia Narodowa powinna głosić w pierwszym rzędzie hasła socjalne.
Nie brednie pokroju Tuska, ze coś "dostaniemy za darmo", ale gwarancje, że za uczciwą pracę Polak będzie godnie opłacany i Państwo Polskie będzie stało na straży obrony praw polskiego pracownika - przed oszustwami pracodawców.
Z tym jest związany cały szereg działań w obronie praworządności. Na przykład obrona składek emerytalnych przed złodziejami.

Tylko człowiek naiwny uwierzy dziś w hasła odwołujące się jedynie do solidarności narodowej.
Za nimi muszą iść gwarancje obrony socjalnej.
A gwarantem może być natychmiastowa edukacja społeczeństwa w mechanizmach ekonomii i gospodarki - by bez problemu Polacy rozpoznawali: które decyzje Rządu służą społeczeństwu, a które stworzono by Polaków niszczyć?

W Stanach Zjednoczonych - niezależnie od tego kto jest prezydentem to rządzi wielki kapitał.
W Polsce jest dokładnie tak samo.
Ale historia dowodzi, że z dużym wyprzedzeniem przygotowuje się rządzących. Później mamy "okrągłe stoły" i "nocne zmiany".

Czy Polacy będą dalej naiwni?

Foto: Zdjęcie ze strony "Antysocjalistycznego Mazowsza". Liberał Korwin-Mikke jako narodowiec.
Jeżeli ci panowie tak bardzo nienawidzą socjalizmu to kto będzie beneficjentem w ich ustroju politycznym?
A może - po prostu poznanie historii Polski przekracza ich intelektualne możliwości?
Dziesięciomilionowa Pierwsza Solidarność głosiła hasła walki o prawa pracownika.
14 marzec 2013

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Zapraszamy do Toronto
kwiecień 4, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas
Masoni
lipiec 23, 2008
Artur Łoboda
"Skup kradzionego"
lipiec 28, 2004
unity w pubach Dublina
lipiec 3, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Nie rozcięty węzeł według Kołodki
lipiec 5, 2002
PAP
Oskar Schindler holokaust business
listopad 21, 2003
Artur Łoboda
Dariusz Benedykt Ciesielski - ZAŻALENIE
grudzień 4, 2004
Dariusz Benedykt Ciesielski
Pierwsze potwierdzone nazwiska na Cracow Screen Festival
styczeń 31, 2008
Bicz na nieuczciwych szefów korporacji w USA
sierpień 14, 2002
PAP
Tajemnica czasu (nordycka interpretacja Vikernesa)
marzec 22, 2007
marduk
Tak w Polsce umiera bohater
listopad 13, 2004
Andrzej Walentek
Komitet Incjatywy Ustawodawczej na rzecz ustawy o Rzeczniku Pacjenta
listopad 24, 2003
Bankierzy i Złodzieje!
październik 15, 2003
Israel Shamir
RODOWÓD POWSTANIA OLIGARCHII W KRAJACH POSTKOMUNISTYCZNYCH.
maj 26, 2008
Klaudiusz Wesołek
Głupota atakuje
marzec 7, 2004
PAP
Wyborów samorządowych ciąg dalszy<. Odbijanie piłeczki za 25 mln. złotych
grudzień 28, 2002
PAP
Westchnąć tylko, och!
maj 1, 2007
Marek Olżyński
"Tolerancja" niczym "judzenie"
marzec 1, 2005
PAP
Czego nie lubi władza
październik 25, 2005
Witold Filipowicz
Dlaczego media podtrzymują zawiść?
styczeń 1, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media