ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Zmiana pokoleniowa 
28 kwiecień 2017      Artur Łoboda
Symbioza USA i Rosji 
21 wrzesień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Wolność,prawo i Bastiat 
3 kwiecień 2013      Michu
Kolejny zakręt, kolejne koleiny 
27 kwiecień 2015      Artur Łoboda
Nowy kodeks sądowy Platformy Obywatelskiej 
20 marzec 2013      Artur Łoboda
Krzyż jako symbol śmierci komunizmu 
2 kwiecień 2010      Marek Głogoczowski
Oskarżam Jarosława Kaczyńskiego! 
19 maj 2017     
Polskie rocznice pobudzają do myślenia 
1 wrzesień 2012      Artur Łoboda
Integracja? A kogo to obchodzi?  
10 wrzesień 2009      Marek Jastrząb
A Secret Report by Jan Karski 
14 czerwiec 2012      Theodore J. O'Keefe
Odwrócić skutki antypolskiej polityki 
5 luty 2016      Artur Łoboda
Kopacz chce wysłać Polaków na rzeź 
19 luty 2015      Artur Łoboda
Przeciwdziałając dezinformacji w sprawie Polańskiego 
9 listopad 2009      tłumacz
Czego dowodzą komisje sejmowe? 
20 listopad 2016      Artur Łoboda
Casus Kolonii 
7 styczeń 2016      Artur Łoboda
Alternatywne rozwiązanie 
10 marzec 2014      Artur Łoboda
Żydowski "wyrzutek" ostrzega Amerykę: Benjamin Friedman mówi o syjonizmie  
9 grudzień 2013     
Kruk krukowi oka nie wykole (2) 
30 grudzień 2016     
Prasłowiańskie Święto Wiosny 
16 kwiecień 2012     
Co rząd robi z naszą własnością? 
8 styczeń 2017      Jarosław Raczyński

 
 

Czy to jest narodowy liberalizm?

Miałem sześć, albo siedem lat - gdy moja Ciotka poprosiła mnie - bym Jej przyniósł z restauracji kotleta.
Właściwie to była to knajpa samoobsługowa - gdzie można było dobrze zjeść i napić się alkoholu.
Stojąc w kolejce  pomyślałem, że słowo kotlet brzmi grubiańsko i zdecydowałem się użyć bardziej wysublimowanego określenia "sznycel".
No i przyniosłem tego sznycla - o co Ciotka zrobiła pogadankę, że mnie oszukano - bo to nie jest kotlet.

Nauczyłem się wtedy by nie kombinować z nazwami.

Wiele lat temu stwierdziłem, że Polska została sprowadzona do miana kolonii światowego kapitału.
W swoich artykułach często powtarzałem tą tezę.
Lecz dla Rafała Ziemkiewicza takie określenie jest pewnie zbyt prozaiczne i wymyślił, że "Polska jest krajem postkolonialnym".
W wielu swoich wypowiedziach używa takiego określenia.
Można to znaleźć na stronach UPR w artykule "Polskę toczą patologie państwa postkolonialnego".

http://korwin-mikke.pl/wazne/zobacz/ziemkiewicz_polske_tocza_patologie_panstwa_postkolonialnego/73078


Rzecz w tym, że określenie "państwo postkolonialne" powstało na Zachodzie w latach sześćdziesiątych i dotyczy zespołu problemów - z jakimi borykają się  kraje, które były kiedyś kolonistami.  Głównie chodzi tu o Francję i Anglię.

Polska nie miała nigdy kolonii - więc wielokrotne użycie przez Ziemkiewicza określenia wobec Naszego Kraju - "państwo postkolonialne" świadczy o tym, że facet nie do końca wie - o czym mówi.  I przypomina mi to przygodę z dzieciństwa-gdy chciałem użyć bardziej "inteligentnego" słowa.

Kolejnym rodzynkiem wywodzącym się z "Unii Polityki Liberalnej" jest Stanisław Michalkiewicz.
Jak każdy rasowy dziennikarz - dopracował się ornamentyki słownej swoich wypowiedzi - kuglarstwa intelektualnego, które zyskuje mu poklask gawiedzi.
Dziś identyfikuje się z ideami narodowymi.

Zadam w tym momencie retoryczne pytanie:
jakie wichry zagnały członków liberalnej partii do stronnictwa narodowego?
Przez wiele lat wspierali ideologicznie wrogów Polski głosząc brednie o jakimś wolnym rynku. Nie rozliczyli się ze swojej przeszłości.
Dzisiaj wiodą kolejną grupę ogłupionych Polaków.

Dziel i rządź głosi zasada tyranów.
Polacy są skutecznie podzieleni przez takich ideologów.

Od zawsze głoszę aksjomat zachowania tradycyjnych wartości etycznych i społecznych, a przede wszystkim źródeł polskiej kultury. Dlatego zgodnie z polską tradycją otwarty jestem na nowe prądy i nowe światowe  idee, które przymierzam do polskiego wzorca i pod tym kątem rozpatruję.

W przeciwieństwie do Michalkiewicza, który jest wyjątkowym ignorantem - studiowałem historię Polski i historię Europy.
W historii Europy nie znalazłem ani jednego przykładu "wolnego rynku" w czystej postaci.
"Wolny rynek"  jest taką samą abstrakcją jak "sprawiedliwość społeczna" - czy komunizm.

Gdyby było inaczej to nie powinno być dla Michalkiewicza problemem wskazanie CHOĆ  JEDNEGO PRZYKŁADU  FUNKCJONOWANIA WOLNEGO RYNKU.
Napisałem to wezwanie wielkimi literami by Państwo zrozumieli, że tylko osoba upośledzona umysłowo może opowiadać brednie o wolnym rynku, czy jakiejś "niewidzialnej ręce rynku".

Cywilizacje rozwijały się tylko dlatego, że tworzyły prawa i je przestrzegały.
Im lepsze prawo - tym większy rozwój.
Jednym z fundamentalnych - europejskich praw XX wielu była ochrona robotnika.
Tylko ludzie ograniczeni umysłowo mogą mylić ochronę nieroba i obiboka z ochroną pracownika.
A takimi ograniczonymi są Korwin Mikke i Stanisław Michalkiewicz- którzy w latach dziewięćdziesiątych twierdzili, że Państwo nie jest od tego by chronić przedsiębiorców przed oszustami - bo każdy ma własny rozum.
Wielokrotnie popierali pospolitą grabież majątku narodowego i oszustwa w biznesie twierdząc, że to zdrowy objaw wolnego rynku.

Obowiązkiem Państwa jest tworzenie Prawa przyjaznego obywatelom i respektowanie jego przestrzegania.
W Trzeciej Rzeczypospolitej tworzy się Prawo represji wobec obywatela, a wszelkie wątpliwości interpretuje się na niekorzyść Społeczeństwa.
Kim więc jest obecny poskojęzyczny Rząd?
Jest potężną strukturą mafijną, która wyciąga haracze od bezradnego Społeczeństwa Polskiego.

W takiej sytuacji za przejaw niewyobrażalnego infantylizmu uznaję słowa Michalkiewicza, że "rząd lewicowy" to taki, który  zabiera pracownikom ich dochody - by je samemu dzielić.
"Michalkiewicz wyjaśnia jak odróżnić prawicę od lewicy":
http://youtu.be/BCqItQCv2XQ

Taki stan prawny - gdy Państwo grabi obywateli - jest stanem  niewolnictwa i nie ma nic wspólnego z lewicowością.

W komunikacji międzyludzkiej musimy ciągle wybierać: czy odwołujemy się do idei - czy jej realnego wykorzystania.
Jak się ma Hiszpańska Inkwizycja i Hiszpański Kolonializm do idei Chrześcijaństwa?
Dokładne tak samo - jak stalinizm do lewicowości. Albo współczesne organizacje młodzieży do dziewiętnastowiecznej lewicy.
W dziewiętnastym wieku chodziło o obronę robotnika przed bezkarnością kapitalisty.
A dziś otumanieni i często naćpani młodzi ludzie bredzą o "prawach gejów". I w związku z tym nazywają siebie lewicą.

Możemy stworzyć nowe hasło odwołujące się do ochrony pracownika i praworządności. Ale bardzo szybko zostanie ono przejęte przez kolejnych oszustów moralnych.
To będzie wieczna ucieczka przed łajdactwem, którą opisał Julian Tuwim w słowach poematu "Kwiaty polskie":

"Lecz nade wszystko - słowom naszym,
Zmienionym chytrze przez krętaczy,
Jedyność przywróć i prawdziwość:
Niech prawo zawsze prawo znaczy,
A sprawiedliwość - sprawiedliwość."

Młodzieży Polskiej - przyznającej się do przekonań prawicowych doskonale pomieszano w głowach.
Dla nich wrogiem jest mityczna "lewica", bo o to dbają ideolodzy pokroju Michalkiewicza, Ziemkiewicza, Korwina Mikkego i im podobnych.
A młodzież sama nie sięga do książek.

Rozwój Polskiej Państwowości wynikał z preferencyjnych praw dla poddanych Króla - kosztem zagranicznych kupców.
Ta fundamentalna zasada została odwrócona po 1989 roku i nastąpiły represje wobec polskiej przedsiębiorczości, a promowanie obcego kapitału.
Przypominam po raz kolejny, że ideologami takiej polityki byli członkowie UPR.
I powinni się rozliczyć z własnej przeszłości, a nie tumanić społeczeństwo, że współcześni neo-bolszewicy, neo-trockiści, czy stalinowskie pomioty są jakąś "lewicą".
Lewicowym był Polski Rząd na Uchodźstwie.
Fakt, że pewna część przedwojennych PPS-owsców poszła na współpracę z komunistami zrównoważę tym, że część endecji również zgodziła się z nimi współpracować, a nawet poparła w 1981 roku wprowadzenie Stanu Wojennego przez Jaruzelskiego.


Prawdziwa Partia Narodowa powinna głosić w pierwszym rzędzie hasła socjalne.
Nie brednie pokroju Tuska, ze coś "dostaniemy za darmo", ale gwarancje, że za uczciwą pracę Polak będzie godnie opłacany i Państwo Polskie będzie stało na straży obrony praw polskiego pracownika - przed oszustwami pracodawców.
Z tym jest związany cały szereg działań w obronie praworządności. Na przykład obrona składek emerytalnych przed złodziejami.

Tylko człowiek naiwny uwierzy dziś w hasła odwołujące się jedynie do solidarności narodowej.
Za nimi muszą iść gwarancje obrony socjalnej.
A gwarantem może być natychmiastowa edukacja społeczeństwa w mechanizmach ekonomii i gospodarki - by bez problemu Polacy rozpoznawali: które decyzje Rządu służą społeczeństwu, a które stworzono by Polaków niszczyć?

W Stanach Zjednoczonych - niezależnie od tego kto jest prezydentem to rządzi wielki kapitał.
W Polsce jest dokładnie tak samo.
Ale historia dowodzi, że z dużym wyprzedzeniem przygotowuje się rządzących. Później mamy "okrągłe stoły" i "nocne zmiany".

Czy Polacy będą dalej naiwni?

Foto: Zdjęcie ze strony "Antysocjalistycznego Mazowsza". Liberał Korwin-Mikke jako narodowiec.
Jeżeli ci panowie tak bardzo nienawidzą socjalizmu to kto będzie beneficjentem w ich ustroju politycznym?
A może - po prostu poznanie historii Polski przekracza ich intelektualne możliwości?
Dziesięciomilionowa Pierwsza Solidarność głosiła hasła walki o prawa pracownika.
14 marzec 2013

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Tłumaczenie z polskiego
wrzesień 10, 2007
Artur Łoboda
Pogarda dla Polaków w podręcznikach historii w USA
luty 15, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Pamięci ofiar zamachu w Madrycie.
marzec 28, 2004
Jan Lucjan Wyciślak
"Lubińska musi odejść"
listopad 23, 2005
Włodzimierz Bukowski
Przesłanie do Polakow cz. 1

maj 13, 2003
przesłała Elżbieta
Asesor to nie sędzia
wrzesień 11, 2007
Z. Raczkowski
Po nosie
kwiecień 18, 2003
Andrzej Kumor
Dlaczego Amerykanie Walczą?
grudzień 25, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Największy błąd Jana Pawła II
grudzień 31, 2002
Artur Łoboda
Analny śpiewak
listopad 14, 2004
Mirosław Naleziński
Zanim zdecydujesz się ujawnić swoje emigracyjne dochody...
maj 16, 2008
Jaroslaw Madry
Chytry traci podwójnie
lipiec 27, 2005
Artur Łoboda
Mełła dwa dolce na sekundę
maj 20, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Inteligenci jadą do Stoczni Gdańskiej (jak powstała grupa "ekspertów" MKS)
czerwiec 2, 2002
Tadeusz Kowalik
Opoka wyższości Żydów nad nie-Żydami
kwiecień 4, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Bliżej naprawienia krzywd
kwiecień 13, 2006
Leszek Skonka- Wrocław
Kasy fiskalne dla lekarzy i prawników.
sierpień 12, 2006
koala410
Kołodko za obniżeniem stóp a nie podatków
styczeń 8, 2003
IAR
Nauczyciel to nie zawod!
listopad 25, 2006
mik4
Do umundurowania wystąp
lipiec 20, 2007
Marek Olżyński
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media