ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Rosyjska ruletka, czyli epidemia testów 
Jak jeden mąż przyjęto błędny model matematyczny i zamknięto w domach miliony ludzi wpędzając ich w dodatkowe problemy zdrowotne i finansowe. Zrujnowano gospodarki, zlikwidowano całe branże, przekreślono cały dorobek na temat zdrowego stylu życia. 
Here's Why You Should Skip the Covid Vaccine 
“The world has bet the farm on vaccines as the solution to the pandemic, but the trials are not focused on answering the questions many might assume they are.” 
Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows 
Program "niezaleznatelewizja" 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? 
"W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 
Znieść wolności obywatelskich,
Zniszczyć gospodarki,
Zamknąć małe i średnie przedsiębiorstwa,
Oddzielić, izolować i terroryzować członków rodziny,
Zubożyć ludzi, w tym zniszczyć miejsca pracy,
Usunąć dzieci z ich rodzin,
Internować dysydentów do obozach koncentracyjnych,
Udzielać immunitetu urzędnikom rządowym do popełnienia przestępstw: zabójstwo, gwałtu i tortur (Wielka Brytania),
Wykorzystać policję, wojsko i najemników do kontroli populacji,
Zmusić populacje do szczepień niemedyczną szczepionką zawierającą mechanizmy kontroli populacji bez ich świadomej zgody  
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Klimat i trop finansowy 
To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. 
Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
wRealu24 
Niezależna Telewizja Marcina Roli 
W pierwszej kolejności powinno zostać ustalone, kto za to odpowie? 
Niektórzy mówią, że jest to wirus, który ma zlikwidować Christmas w Wielkiej Brytanii oraz w całej Europie – unieruchomić kraj w momencie, kiedy chrześcijanie obchodzą jedno z dwóch najważniejszych świąt w ciągu roku 
Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 
Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. 
Demonstracja w Pradze przeciwko terrorowi kowidowemu 
Prowokacja policyjna w celu wywołania ataku na pokojową demonstrację przeciwko maskom w Pradze 18.10.2020.
Na wzór komunistów pisowskie media demonstrantów tych nazywają "chuliganami".  
Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie 
Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". 
Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
NIEMIECKI LEKARZ OPOWIADA CIEKAWOSTKI (DNI ŚFIRUSA 4) 
 
Człowiek 2.0 
Nanoszczepienia i Transhumanizm, MODERNA w natarciu na mR 
Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem 
Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag  
"Służę ludziom, nie instytucjom" 
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!

 
więcej ->

 
 

Czy amerykańska demokracja uchroni świat przed terroryzmem i wojnami?

Prezentujemy również informacje niezgodne z prawdą i niezgodne z naszymi poglądami ale ponieważ nie prowadzimy cenzury politycznej, dopuszczamy każdy głos.

***

W ostatnich wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych zwyciężyło zaufanie Amerykanów do Prezydenta George W. Bush. Po 11 września, 2001 roku Prezydent USA dodawał Amerykanom odwagi, był silny mówił, że nie ustąpi w walce z terroryzmem. Zamachy przeraziły Amerykanów, tak jak nie przeraziło ich nic w całej historii. Padł mit, że Stany Zjednoczone Ameryki Północnej chronione przez dwa oceany są poza zasięgiem niebezpieczeństw i ocean uchroni nas od zła płynącego ze świata. Przerażeni Amerykanie zwrócili się właśnie ku niemu, a on dał nadzieję, że nigdy już nie będziemy narażeni na taki atak. Postawa Prezydenta, George W. Bush ucieleśnia amerykański mit i nadzieję, że sprosta sytuacji i właśnie on okazał się właściwym przywódcą i politykiem na właściwym miejscu.

Ceremonię zaprzysiężenia Prezydenta USA na drugą kadencję w czwartek 20 stycznia, br. obserwowało bezpośrednio przed Kapitolem w Washington D.C. około 100 tysięcy widzów, w tym cała elita polityczna Stanów Zjednoczonych. Widzów nie zraziła zimowa pogoda - śnieg i panujące zimno. Inauguracja drugiej kadencji Prezydenta USA, to było jedno z największych w historii Ameryki wystawnych przyjęć. Czy wzbudzało wśród amerykanów kontrowersje? Sonda przeprowadzona przez Gallup Organization w czwartek wieczorem po inauguracji na drugą kadencję pozytywnie określa reakcje Amerykanów na wizerunek następnych czterech lat rządów obecnego Prezydenta George W. Bush.
Przytoczę wyniki sondażu, na wybranej grupie 600 dorosłych Amerykanów:

- blisko trzy-czwarte, 73%, oglądało transmisję na żywo z ceremonii (40%) lub oglądało w wiadomościach dnia (33%), dalsze 26% stanowili ankietowani, którzy nie byli zainteresowani ceremonią inauguracyjną drugiej kadencji Prezydenta

- odnośnie kontrowersji związanych z wystawną galą inauguracyjną na drugą kadencję Prezydenta George W. Bush, podczas gdy Ameryka jest w stanie wojny, 60% Amerykanów aprobowało ceremonię, a 32% nie aprobowało tak wystawnych, uroczystości

- przemówienie inauguracyjne Prezydenta George W. Bush, 62% ankietowanych oceniło jako doskonałe lub dobre, 11% ankietowanych jako kiepskie i straszne a następne 20% ankietowanych powiedziało, że przemówienie było „just OK”

- prawie 67% widziało George W. Bush inaugurację jako powód do celebracji, bąd? osobistą Prezydenta 21% lub podkreślenie amerykańskiej demokracji i historii 46%. Pozostałe 30% stanowili Amerykanie, którzy byli przeciwni wszelkim powodom do celebrowania

- 60% Amerykanów powiedziało, że rozpowszechnianie demokracji to merytoryczna podstawa bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, przeciwnych temu twierdzeniu było 35% ankietowanych

George W. Bush, który rozpoczął swoją drugą kadencję prezydencką, składając w południe 20 stycznia, br. tradycyjną przysięgę, przed Kapitolem w Washington D.C., zapowiedział, że Ameryka pod jego przywództwem będzie nadal wspierać na świecie demokrację. Wydarzenia i zdrowy rozsądek prowadzą nas do jednego wniosku: przetrwanie wolności w naszym kraju coraz bardziej zależy od sukcesu wolności w innych krajach. Najlepszą nadzieją na pokój w naszym świecie jest ekspansja wolności na całym świecie – powiedział George W. Bush.



"Siła ludzkiej wolności jest jedyną siłą zdolną do przezwyciężenia resentymentów", charakteryzujących globalny terroryzm - kontynuował Prezydent USA, nawiązując do ataku na Stany Zjednoczone z 11 września 2001 r. Oświadczył też, że "polityką Stanów Zjednoczonych będzie wspieranie wszędzie ruchów demokratycznych z ostatecznym celem położenia kresu tyranii na całym świecie". Podkreślił jednak, że batalia ta wcale niekoniecznie musi być prowadzona zbrojnie. Ameryka nie będzie narzucać swoich własnych standardów tym, którzy ich nie chcą. Prezydent USA kontynuował - naszym celem jest pomóc innym odnale?ć swój własny głos i osiągnąć swoją własną wolność. Wyra?nie nawiązując do wojny w Iraku i do napotkanych tam przez USA trudności, zadeklarował również wolę wypełnienia podjętej tam misji. W przemówieniu znalazły się też słowa pojednania pod adresem krytykujących Amerykę jej sojuszników. George W. Bush mówił o potrzebie jedności, której rozbicie - jak zaznaczył - leży tylko w interesie przeciwników Zachodu. Prezydent USA podkreślił jednak wyra?nie, jak "niewzruszone" są jego przekonania i wartości - niezależnie od krytyki w kraju i za granicą. Mówił też o swoim "zdecydowaniu" i o świadomym użyciu przez Amerykę jej siły. "Zło jest realne i Ameryka tego doświadczyła. Prezydent USA postawił wolność przed pokojem. Kraj nasz przyjął na siebie zobowiązania, które są trudne do wypełnienia i których porzucenie byłoby niehonorowe - oświadczył Prezydent George W. Bush. Unia Europejska liczy, że druga kadencja Prezydenta George W. Bush przyniesie istotne zmiany w polityce amerykańskiej i Europejczycy są w stanie wpływać na jej kierunek. Europejczycy pogodzili się już z interwencją Amerykanów w Iraku, ale do tego by pomóc Amerykanom w uporaniu się z jej skutkami raczej nikt się nie spieszy. Natomiast Ameryce bardzo zależy na odbudowaniu tradycyjnego i stabilnego sojuszu z Europą, bez ponoszenia kosztów przy odbudowie takiego sojuszu. Europejska presja na zmianę polityki amerykańskiej na Bliskim Wschodzie na obecnym poziomie nie może doprowadzić do zmiany amerykańskich celów i strategii w tym regionie. Polityka Washingtonu wobec Bliskiego Wschodu jest polityką wyłącznie jednostronną pod całkowitym wpływem neokonserwatystów przekonanych, że USA mogą zdominować świat. Czy taki polityczny kurs zbliża Amerykę do współczesnego świata czy też oddala? Reelekcja Prezydenta George W. Bush sprawiła, iż świat stał się bardziej niebezpieczny – uważa ponad połowa uczestników ankiety przeprowadzonej w 21 krajach. W środę 19 stycznia, br. BBC opublikowała wyniki ankiety przeprowadzonej przez ośrodki badania opinii publicznej Program on International Policy Attitudes (USA) i GlobeScan (Kanada), w której wzięło udział 21 tys. 953 osób. 47% procent ankietowanych osób uważa, że Stany Zjednoczone wywierają negatywny wpływ na resztę świata. Z sondażu wynika, że zła opinia o Stanach Zjednoczonych przenosi się na ich mieszkańców tzn. podobnie negatywnie postrzegani są sami Amerykanie. W żadnym z krajów, w których przeprowadzono ankietę, wysłanie wojsk do Iraku nie znalazło poparcia większości. Najwięcej negatywnych opinii o USA i ich polityce odnotowano w Europie Zachodniej, Ameryce Łacińskiej i w krajach muzułmańskich. Na pierwszym miejscu wśród krajów, których mieszkańcy negatywnie oceniają wpływ reelekcji Busha na globalne bezpieczeństwo, znalazła się Turcja (82 proc.), a za nią Argentyna (79 proc.) i Brazylia (78 proc.). W Europie tylko Polska „wyłamała się” z dominującego nastawienia, wyrażając poparcie dla prezydenta George W. Busha i USA – odnotowuje BBC. Polacy jako jedyni w Europie uważają, że świat jest bezpieczniejszy po wyborze George W. Bush na drugą kadencję. Zastanawiałem się, co może tłumaczyć taką reakcję ankietowanych w Polsce. Myślę, że najbardziej takie stanowisko odzwierciedla wypowied? Prezydenta George W. Bush podczas uroczystości inauguracyjnych na drugą kadencję – Wolność przyjdzie do tych, którzy ją kochają. Musi być wybrana i następnie chroniona przez same narody, które jej pragną - powiedział. Zaznaczył, że demokratyczne instytucje, które powstaną, "muszą wyrastać z rodzimych tradycji i obyczajów". Jeżeli taki człowiek jest Prezydentem Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, to możemy czuć się bezpieczni, bo jest odpowiednim człowiekiem na dzisiejsze czasy. Polacy nie muszą kochać Stany Zjednoczone z jej Prezydentem, ale pomyślcie, choć przez chwilę, jak byłoby bez nich na świecie. A na kogo my, Polacy możemy liczyć w ewentualnym konflikcie z Rosją czy kimkolwiek innym? Na Unię Europejską z uwielbiającą wszystko, co rosyjskie Francją, takimi samymi Niemcami, tchórzliwą Hiszpanią? Rosja miała i ma zapędy imperialistyczne, wskazuje na to prowadzona przez nią polityka; nie zamierza ona zrezygnować tak łatwo z terytoriów, które kiedyś były w granicach ZSRR, a które teraz tworzą niepodległe państwa. Nie musi przy tym wcale głosić żadnych ideologii, w dobie współczesnej najsilniejszymi więzami jest uzależnienie gospodarcze i obsadzenie struktur rządzących swoimi poplecznikami. To smutne, ale jak trudno Rosję kojarzyć z krajem, który po prostu jest tuż, obok, ale żyje swoim życiem, z którym ma się takie czy inne sprawy. Tak jak kojarzy nam się większość krajów dookoła. Rosja nie daje zapomnieć, że pewna przestrzeń wokół niej to nie są po prostu wolne kraje, ale jakaś strefa jej interesów, gdzie nic nie może toczyć się własnym życiem. Gdzie publiczne zabranie głosu może być postrzegane jako igranie z tzw. Wielkim bratem, drażnienie nied?wiedzia? Rosja to chory człowiek Europy, a z chorym nie da się łatwo żyć. Nie mam nic do Rosjan jako narodu z prostego powodu. Naród składa się z ludzi, a Ci są różni. Dobrzy i ?li, mniej lub bardziej mądrzy, ludzie uczciwi i łotry. Europa tłumaczy się, że Ameryka straciła cnotę! Zaprzepaściła i zniszczyła swój wizerunek i szacunek ludzi całego świata, który miała do tej pory. Teraz są silni tylko siłą swojej armii, która zabija niewinnych, torturuje jeńców, trzyma w więzieniach ludzi bez sądu. Dlaczego teraz wszyscy potępiają USA, a dlaczego nikt nie widzi co się dzieje w Chechen Republic. Europa powinna być wdzięczna, że inni za nich robią porządek na świecie. W 1939 roku też wszyscy stali, z założonymi rękami. I co? Przecież my jesteśmy niewiernymi, z którymi trzeba walczyć. Po USA na pewno przyjdzie czas na Francję, Niemcy itd. Ciężko jest mi zrozumieć, dlaczego tylko nie wiedzą tego Niemcy czy Francuzi, że kij ma dwa końce. Dlaczego żaden z antyamerykańskich krytykantów nie zauważa, że dla fanatycznych muzułmanów nie liczy się czy jesteś z Ameryki czy z Polski - jesteś po prostu niewierny i chociaż faktem jest, że Amerykanie popełnili w Iraku dużo błędów to nie mogą się teraz wycofać, bo byłby to sygnał dla islamistów, że niewierni są słabi i można ich nawracać przez wysadzanie w powietrze w każdym miejscu i o każdej porze? Ameryka pomogła nam wyzwolić się z regionu pogrążonego w komunistycznej tyranii, popierającej ideologie nienawiści, usprawiedliwiającej morderstwa, przemoc narodów i dlatego jesteśmy jej wdzięczni i przyłączyliśmy się do koalicji, bo wiemy, co to cierpienie i niesprawiedliwość. Powiem, więc gdyby nie Ameryka bylibyśmy na poziomie dzisiejszych krajów muzułmańskich, chodzilibyśmy w gumiakach i kufajkach i pisali kredą po murach, zamiast „kolorowym wolnym sprayem”. Dzisiaj przed Stanami Zjednoczonymi stoi wyjątkowa historyczna szansa, przekształcenia własnej hegemonii w światowy system, który będzie stabilny, i w którym USA nadal będą przewodzić w podejmowaniu zasadniczych decyzji przy znacznie szerszym współudziale innych krajów. Natomiast, jeżeli USA tego celu nie zdołają osiągnąć, to mogą coraz bardziej być izolowane. Myślę, że w tej kadencji Prezydent George W. Bush będzie bardziej multilateralny i dyplomatyczny w retoryce, natomiast nie zrezygnuje z unilateralnego sposobu polityki na Bliskim Wschodzie. Iran (69,018,924 mieszkańców, 2004) otwiera amerykańską listę tych miejsc na świecie, które stwarzają problemy - powiedział wiceprezydent USA Dick Cheney. Władze USA oskarżają też Iran o ingerencję w sprawy sąsiedniego Iraku. Czy Ameryka "może się zdecydować" na wyeliminowanie zagrożenia nuklearnego ze strony Teheranu? Będzie to priorytetem rozpoczynającej się kadencji 44-go Prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. W tym roku Irakijczycy przy pomocy rosyjskich specjalistów uruchomią pierwszy energetyczny blok reaktora nuklearnego w Bushehr, projekt o wartości $800 milionów rozpocznie prace na początku 2006 roku. 17 grudnia 2004 roku Alexander Rumyantsev - Chief, Russian Federal Atomic Energy Agency podał do wiadomości że Rosja przedstawiła umowę dla przedstawicieli rządu Iranu na budowę następnych 6 lub 7 nuklearnych reaktorów o wartości transakcji opiewającej na $10 miliardów. Iran republika islamska, jedno z państw-protektorów fundamentalizmu muzułmańskiego eksportowanego na Bliski Wschód i dalej. Islam szyicki jest religią państwową. Mimo iż rząd deklaruje gwarancje praw dla chrześcijan, wszelkie odchylenia od religii państwowej wywołują surowe prześladowania. Prasa jest cenzurowana. Praca wśród muzułmanów jest zabroniona, szpiedzy infiltrują grupy chrześcijańskie.

The Bushehr nuclear power plant in Iran

Czy Iran zagraża bezpieczeństwu Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej? Stany Zjednoczone uznają, iż nowym problemem jest Iran – jedno z państw „0si Zła”, które rozwija program nuklearny.
Czy ekspansja demokracji prowadzi do konfliktu cywilizacji, czyli wojny między chrześcijaństwem i islamem? Muzułmanie, bez względu na poglądy polityczne czy religijne, zgodni są, co do istnienia zasadniczych różnic między ich kulturą a kulturą Zachodu. Częściowo ma to związek z przeciwstawieniem wartości świeckich religijnym, częściowo z tradycyjną rywalizacją między chrześcijaństwem a islamem, z zazdrością o potędze Zachodu, z resentymentami dotyczącymi dominującej roli Zachodu w politycznym ukształtowaniu Bliskiego Wschodu w epoce postkolonialnej. Obecnie mamy do czynienia z nastrojami i ruchem społecznym, wykraczającymi daleko poza kwestie sporne i politykę oraz rządy, które ją uprawiają. Jest to zderzenie cywilizacji irracjonalna być może, ale z pewnością mająca podłoże historyczne reakcja dawnego rywala wymierzona przeciw naszemu judeochrześcijańskiemu dziedzictwu, naszej świeckiej tera?niejszości i ekspansji obu tych zjawisk na cały świat. Islam jest obecnie drugą religią na świecie z 1.3 Miliarda wyznawców. W Stanach Zjednoczonych żyje 6 milionów wyznawców islamu. W Europie żyje 42 miliony muzułmanów, we Francji jeden obywatel na dziesięciu jest muzułmaninem, a tamtejsze władze szacują, że każdego roku 50 tysięcy chrześcijan przechodzi na islam. Wedle tradycji muzułmańskiej świat dzieli się na Dar al-Islam, gdzie panuje islam, i Dar al-Harb, czyli „pole bitwy”, na którym żyją niewierni. „Założenie jest takie, że powinność dżihadu nie ustanie – będzie jedynie przerywana rozejmami – dopóki cały świat nie przyjmie wiary muzułmanów albo nie podda się ich władaniu” – napisał profesor Bernard Lewis w swojej poczytnej książce „Kryzys islamu”. Saudyjski szejk Muhammad bin Abd al-Rahman al-Arifi, imam meczetu Akademii Obrony króla Fahda, napisał ostatnio: „Opanujemy ziemię watykańską; opanujemy Rzym i zaprowadzimy tam islam”. Podboju nie zawsze dokonywano za pomocą miecza. Muzułmańscy kupcy w pokojowy sposób nawrócili na islam Indonezję (238,452,952 mieszkańców 2004), która jest dziś najliczniejszym krajem muzułmańskim na świecie. Podbój jednak trwa. Islam wciąż rozprzestrzenia się w Afryce subsaharyjskiej, zwłaszcza w Nigerii (137,253,133 mieszkańców, 2004), i Sudanie (39,148,162 mieszkańców, 2004), Abisynia, czyli Etiopia (67,851,281 mieszkańców, 2004), jest dawną chrześcijańską krainą, gdzie muzułmanie osiągnęli liczebną przewagę dopiero w ostatnich stu latach. Zaledwie 50 lat temu Liban (3,777,218 mieszkańców, 2004), był krajem chrześcijańskim; dziś przeważają tam muzułmanie. W Arabii Saudyjskiej (25,795,938 mieszkańców, 2004), nie wolno otwierać kościołów, podczas gdy w Europie władze łożą pieniądze na ośrodki muzułmańskie. W wielu krajach islamskich chrześcijańskie kaznodziejstwo jest zakazane, natomiast w krajach chrześcijańskich Europy Zachodniej prawo do krzewienia islamu zagwarantowane zostało przepisami prawnymi. Czy mamy pozwolić żyć arabom po swojemu?
Islam uznaje politykę za usankcjonowane pole działalności człowieka. W islamie państwo i religia stanowią jedność i muzułmanie nie mogą ich rozdzielać. Islam wyznacza swe własne zasady dla gry politycznej. Dla islamu wiek XX zaczął się nadzieją na laicyzacje, kończy zaś strachem przed fundamentalizmem. W roku 1979 ajatollah Chomeini poprowadził irańską rewolucję do zwycięstwa, inspirując najróżniejsze trendy fundamentalistyczne, fermentujące w świecie islamu. Świat islamu z nostalgią spogląda wstecz w czasy średniowiecza, gdy religia i kultura świata islamskiego zdawały się być identycznymi bli?niakami, chrześcijański Zachód zaś studiował u jego stóp. Świat islamu przeżywa frustrację, widząc, że zachodnie ideały nacjonalizmu, socjalizmu czy kapitalizmu, zaszczepione współczesnym społeczeństwom muzułmańskim, nie przynoszą rzeczywistego rozwiązania różnorodnych problemów, z jakimi boryka się islam w stechnicyzowanym świecie. Głosząc hasła, "islam jest rozwiązaniem" i "Allah jest odpowiedzią", fundamentaliści pokładają swe nadzieje w utopii powrotu do idealizowanej dawnej społeczności muzułmańskiej.
Główne cechy religijnych fundamentalistów są takie:
- całkowite odrzucenie racjonalności; fundamentaliści usiłują, dlatego szerzyć swoją wiarę mobilizując najpierw ludzkie emocje
- brak wiary w ludzki rozum; polegają na boskiej mocy prowadzącej ludzkość na właściwą drogę
- nie są zdolni do jakiegokolwiek kompromisu w kwestiach dotyczących ich wiary
-, jako że uważają się za prawdziwych, właściwie prowadzonych wyznawców religii, traktują wszystkich innych jako swych wrogów
- są gotowi oddać swoje życie za wiarę. W nie mniejszym stopniu są też gotowi zabijać religijnych oponentów jako ludzi znajdujących się na złej drodze
-, gdy już ustanowią monopol na prawdę i ogłoszą wszystkich innych grzesznikami, tracą wszelki szacunek dla instytucji demokratycznych, praw człowieka i humanistycznych wartości i podejmują fanatyczne wysiłki narzucenia swoich religijnych przekonań innym ludziom, uciekając się nawet do przemocy.
Współczesny świat woli pokój niż wojnę, multilateralizm od unilateralizmu, stabilność od niestabilności. Ameryka podjęła się sprawować przewodnictwo we współczesnym świecie. Wielkie światowe korporacje i wielki biznes amerykański wolą pokój, niż wojnę. Wojna wcale nie służy ich interesom ani interesom Stanów Zjednoczonych. Czy to się komuś podoba czy nie, Stany Zjednoczone Ameryki Północnej przez wiele lat pozostaną najpotężniejszym i najbardziej wypływowym krajem na świecie? Wiele mówi się o wzrastającej pozycji Chin i Europy, ale długo jeszcze nie będzie potęgi zdolnej konkurować z USA w takich obszarach władzy jak militarna, ekonomiczna i kulturowa. Najbliższym problemem świata będzie to, czy lubi, czy nie lubi Prezydenta Stanów Zjednoczonych George W. Bush, ale to, w jaki sposób będzie umiał z nim współpracować. Jest tak jak jest, nie świat zmienia Prezydenta USA. Cały świat robi interesy ze Stanami Zjednoczonymi i Ameryki nie da się ominąć ani zignorować. Jest to szansa, która daje Prezydentowi USA możliwość oddziaływania na cały świat.


Gregory Akko – Chairman New Europe Coalition Political Action Committee
E-mail: akko@necpac.org
24 styczeń 2005

Gregory Akko 

  

Archiwum

Fundamentalisci Protestanccy i Walczący Izrael
lipiec 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
III WŁADZA RP - orły, obrońcy, stróże, czy zwykłe ciecie?
sierpień 24, 2008
ZR
Film na "Planete"... "Rewolucja-s
maj 13, 2007
marduk
Czemu służy upokażanie Mel’a Gibson’a?
sierpień 6, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Papież złożył Polakom noworoczne życzenia
grudzień 29, 2002
PAP
Londyn taił prawdę o Katyniu
kwiecień 11, 2003
Może w końcu ktoś dobierze się do Prokomu?
grudzień 23, 2002
PAP
Ustawa o Rzeczniku Pacjenta w Sejmowej Komisji Zdrowia
grudzień 7, 2006
Adam Sandauer
tytulik
listopad 5, 2006
ja
Post-Amerykański Świat, Czyli Zmierzch USA
maj 6, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
"Krajobraz po wojnie" - Pamiec 13 Grudnia 1981
grudzień 13, 2006
przesłała Elzbieta
Unia Europejska jako organizacja mafijna
kwiecień 22, 2003
Śmiertelne pasje
sierpień 11, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Lustracja Solidarności wrocławskiej
kwiecień 13, 2006
Leszek Skonka
Czy kara śmierci ograniczyłaby skalę przestępczości?
wrzesień 22, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Poprzyjcie Giertycha
maj 15, 2006
break
Możliwości oddziaływania wychowawczego i zagrożenia związane z rozwojem agroturystyki
listopad 5, 2003
przesłała Elżbieta
Oferta dla Białorusi Pseudoobrońcy wolności, demokracji i praw człowieka
marzec 22, 2006
Tadeusz Samitowski
Pazerzy nieprzyjaznego państwa
kwiecień 27, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Edukowanie starego idioty
styczeń 24, 2006
Klaudiusz Wesołek
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2021 Polskie Niezależne Media