ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Nową pandemię zaplanowano na 2025 rok 
 
Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19”  
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
 
We Włoszech nadal zabija się ludzi respiratorami i propofolem… 
Od tych morderstw pod respiratorami rozpoczęto pseudo-pandemię  
Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego 
 
JAK ŻYDZI ODEBRALI MAJĄTKI I WYSŁALI 100 TYSIĘCY POLAKÓW DO BRAZYLII 




 
Czy w “szczepionkach anty-Covid” znajdują się hydrożele magneto-reaktywne? 
Magnesy i monety są przyciągane przez miejsca “zaszczepienia” 
Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków  
 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
TO POWINIEN KAŻDY OBEJRZEĆ! 
David Martin - Wystąpienie w Parlamencie Europejskim na III Międzynarodowym Szczycie Covid  
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
Lyndon B. Johnson i jego rola w zabójstwie J. F. Kennedy’ego przeprowadzonym w imieniu Izraela 
 
5 przykładów izraelskich zbrodni wojennych w Strefie Gazy 
 
To tylko... / It's just...  
Jak Nas wganiają w kajdany 
Peruwianski sad uznal B. Gatesa G. Sorosa i Rokefelerow odpowiedzialnych za tworzenie "pandemii" COVID 19 
 
Światowy dług 
Ciekawe kto jest "wierzycielem" tego długu? 
LIST OTWARTY-PETYCJA w interesie publicznym do Marszałków i Radnych wszystkich województw 
Drogi Czytelniku!
Jeśli chcesz wzmocnić oddziaływanie poniższego pisma-petycji, to możesz wysłać takie samo albo podobne pismo-petycję od siebie lub większej liczby osób lub od organizacji.  
Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec 
 
David Icke w LondonReal TV 
Podczas bezpośredniej transmisji na YouTube (6 kwietnia 2020 r.) obejrzało 65 tysięcy osób. Zaraz potem został on usunięty ze wszystkich kanałów YouTubea, Vimeo i Facebooka. Wywiad - zwłaszcza od ok. 50 min. - polecamy polskim władzom, ekspertom, dziennikarzom, policji i wojsku oraz wszystkim tym, którzy czują, że w niedalekiej przyszłości mogą przyczynić się do zachowania godności i wolności przez człowieka.  
Bankructwo Ukrainy 
 
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
więcej ->

 
 

Refleksje jeszcze raz


Kilka dni temu zakończyło się głosowanie.
Już wiemy, że od przyszłego „święta ludu pracującego” będziemy w raju. Raj rajem - ja w raj na Ziemi nie wierzę - ale skąd tak duża porażka przeciwników akcesji?
Przyznam się, że zaskoczył mnie rozmiar wygranej euro-fanatyków. Osobiście spodziewałem się maksymalnej przewagi entuzjastów Unii w granicach: 60% „TAK” - 40% „NIE”. Wydawało mi się, że tak głupia, nachalna i bezczelna propaganda, jaką serwowano w ramach „Informacji europejskiej” itp. odniesie skutek odwrotny do zamierzonego i raczej zniechęci nieprzekonanych do głosowania na „TAK”. Może jestem zbytnim optymistą i niewiele jeszcze wiem z racji swojego młodego wieku, wszak starożytni Grecy osiągali swoje akme (szczyt zdolności umysłowych) w 40. roku życia. Teraz ludzie żyją dłużej niż starożytni i akme przychodzi pó?niej. Muszę więc poczekać i wiele się nauczyć.

Kłamstwo wielokrotnie powtarzane staje się prawdą

Chyba ta maksyma przyświecała twórcom reklamy europejskiej. Nie przypominam sobie nawet godziny (łącznie we wszystkich odsłonach propagandy), w której można by usłyszeć konkrety: dane, analizy, argumenty nie do zbicia. Same ogólniki - w UE jest fantastycznie, wszyscy chcą dbać o interes Polaków. Dlaczego? - nie dostałem odpowiedzi.

Oglądając ten cyrk czułem, że traktuje się mnie jak półgłówka, któremu można wmówić, że UE to raj. Wbijano ludziom do głów, że zrobimy kokosowy interes na akcesji do Unii - ale wyliczeń nikt nie zaprezentował, ani nie pokazał czarno na białym, że wejście do Unii to biznes stulecia. Pomijam takie korzyści, jak: „gdy będziemy współdecydować, to będziemy bardziej suwerenni” - autorstwa Jana Nowaka Jeziorańskiego, czy „staniemy się Europejczykami” - to poniżej krytyki. Ale... wystarczyło powtarzać.

PÓŁPRAWDY

Entuzjaści wspierali się bezustannie cudem gospodarczym w Irlandii. Miał to być przykład zbawiennego wpływu UE. Owszem, Irlandia stała się gospodarczą potęgą Europy w czasie przynależności do „15”, ale prawdziwą przyczyną nie jest deszcz euro-pieniędzy tylko mądra i odważna polityka rządu tego kraju. Ciekawe, że nikt nie wspominał o sytuacji w byłym NRD!

Poza tym wmawiano nam, że bezpaszportowe poruszanie się po niektórych krajach Europy oraz dostęp do rynku unijnego wiążą się z koniecznością wejścia do UE. Rzeczywiście akcesja daje dostęp do tego rynku, ale można równie dobrze przystąpić do Europejskiego Obszaru Gospodarczego i mamy ten sam efekt. Jeśli chodzi o „podróżowanie bez granic” - trzeba złożyć wniosek o podpisanie Układu z Schengen. Ale czy pokazano Polakom „alternatywę”?

PSY PAWŁOWA

Po takiej tresurze ludzie już tylko powtarzali mantry o upragnionej szczęśliwości wszelakiej pod panowaniem brukselskiej biurokracji. Rozmawiając z wieloma zwolennikami - przeciętnymi lud?mi, nie politykami - słyszałem tylko wyuczone slogany, nic więcej. Wielokrotnie przedstawiając dane statystyczne i obliczenia, wskazujące jasno, że z wielkiej chmury euro-pieniędzy spadnie bardzo skąpy deszcz, że wstępujemy do obszaru zastoju gospodarczego, miałem okazję przekonać się, jak dogłębna i kompletna indoktrynacja stała się udziałem demos-u. Premier Miller, Prezydent Kwaśniewski i spółka określili to jako „mądrość narodu polskiego”.

Agitatorzy europejscy nie zapomnieli, dla większej wiarygodność, wesprzeć się autorytetami. Kora, mówiąca, że spokojnie zaśnie dopiero po wejściu do Unii i „wierzący” Muniek Staszczyk - oto argumenty nie do zbicia. Wspomnę jeszcze mojego faworyta: Jana Nowaka Jeziorańskiego, który częstował publikę oksymoronami i fałszem - „wstąpimy do obszaru burzliwego wzrostu gospodarczego” - z mniej więcej taką częstotliwością, jak posłanka Beger ma „to coś” w oczach.

HAŁAS MEDIALNY

Hałas medialny wymaga dużo pieniędzy i przychylności mediów - euro-entuzjaści je mieli. Wystarczyło na „Informację Europejską”, „5 minut o Unii”, pikniki, festyny europejskie, prezentację kuchni państw członkowskich „15” oraz krajów kandydujących (przez żołądek do serca?) itd. Rozdawnictwo pieniędzy europejskich i polskich podatników wypadło wyjątkowo okazale. Poza tym, każdy widział - bo przeoczyć nie mógł - że pierwszoplanowe telewizje, radio i gazety życzliwie użyczały swojego czasu i łamów dla „koncepcji integracji”. Jeśli nie można zaoferować jakości, to trzeba wesprzeć się ilością - niestety ludzie często dają się na ten manewr nabrać: ładne i kolorowe obrazki zamiast rzeczowej argumentacji. Harmider wokół „TAK głosuję” powstał ogromny (skądinąd bardzo sprytne hasło - niby zachęca tylko do odwiedzenia lokalu wyborczego, a z drugiej strony jakby mała podpowied?, jak zagłosować).

Hałas medialny jest sam w sobie narzędziem kompletnym i daje znakomite efekty - agitatorzy jednak wykorzystali go bardziej jako support dla „prawd” o Unii - kłamliwe wiadomości, ładnie podane, są smaczniejsze.

Z fałszu można wszystko wywieść

Na lekcjach logiki nauczyłem się, że wnioskowanie przy założeniu fałszu może być poprawne. Euro-entuzjaści podawali wielokrotnie informacje ze sobą sprzeczne np.: „dostaniemy dużo euro-funduszy i na pewno nie będziemy płatnikami netto” oraz „musimy wykorzystać ileś procent funduszy strukturalnych, żeby wyjść na zero”. To wystarczyło, żeby ludziom w głowach namieszać. Jeśli obie informacje są prawdziwe to... właśnie!... co?... Na takim fundamencie można wmówić wszystko wszystkim - człowiek wiedzący, że prawdą jest zdanie A oraz jego zaprzeczenie ~A nie jest w stanie myśleć logicznie. Skutek - nikt nie wie czy można „leżeć bykiem”, czy trzeba wypełnić stertę formularzy i modlić się o przychylność urzędnika.

Nie ma, jak samemu się pogrążyć

Muszę wrzucić jeszcze kamyk do własnego ogródka. Nie z sadyzmu, ale uczciwości. Patrząc na audycje sceptyków odniosłem wrażenie, że wielu z nich robi z siebie, nie przymierzając, clownów. Trajkotanie pana, który objawia się jako potomek Świętopełka i profanuje hymn „Z dawna Polski Tyś Królową” albo gapienie się przez minutę w ekran czterech panien, wyglądających jakby zobaczyły ducha, sprawiały wrażenie, że w obozie przeciwników akcesji brakuje rzeczowych argumentów. Przykro mi tak mówić o ludziach, którzy jak ja zagłosowali „NIE dla UE”, ale poziom intelektualny niektórych pozostawia wiele do życzenia. Gdybym był przeciętnym wyborcą i na podstawie audycji musiałbym decydować, jak zagłosuję, wolałbym posłuchać rad Związku Młodzieży Wiejskiej czy Andrzeja Leppera. Niestety.

Wnioski

Wnioski nie są optymistyczne. Polacy dali się (po raz kolejny) złapać na haczyk z obietnicami. Chciałbym jednak wierzyć, że to tresura PRL-u spowodowała taki brak pamięci, odporności na kłamstwa i taką niechęć do wysiłku umysłowego i poznania prawdy. Podobno najmniejsze poparcie dla integracji było wśród osób w wieku 18-24 lata, a największe wśród 60-latków i starszych. Może to potwierdzać moje przypuszczenie. Mam nadzieję, że z upływem czasu głos zabiorą młodzi ludzie, którzy w latach 90. ugry?li, choćby kęs, wolnościowego chleba.

Jeśli chodzi o propagandę unijną - była po pierwsze skuteczna. To, że zagłosowało „tylko” 58% uprawnionych, a nie 70% czy więcej nie ma znaczenia. Miało być 50% + 1 głos i było. Po drugie, przypuszczam, że cała kampania była rezultatem wielu rozmów, przemyśleń, a przede wszystkim badań socjologiczno-psychologicznych. Wynik 77% „TAK” - 23% „NIE” jest do osiągnięcia, jeśli coś jest rzeczywiście świetne, a wręcz oczywiste. W przeciwnym przypadku trzeba zmanipulować wyborów. Twórcom euro-agitacji udało się to zrobić doskonale. Myślę, że teraz mogliby radośnie wymienić uściski dłoni z doktorem Józefem Goebbelsem i przyja?nie poklepać się po plecach.

Mirosław Tryba

Copyright © 2003 by korespondent.pl. All rights reserved.
Redakcja - ul. Grota Roweckiego 47/26 30-348 Kraków
tel. 605 578 581, e-mail: redakcja@korespondent.pl
28 czerwiec 2003

przesłała Elżbieta 

  

Archiwum

Olej opałowo-napędowy
czerwiec 16, 2005
Mirosław Naleziński
To boli
styczeń 10, 2003
Artur Łoboda
OGŁOSZONO ROZSZERZENIE UNII EUROPEJSKIEJ
grudzień 14, 2002
Czapeczka z przymrużeniem oczka
grudzień 2, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Requiem umierającemu miastu
wrzesień 28, 2004
Artur Łoboda
Mafia w Kościele Mariackim
czerwiec 19, 2006
Stan Dawid Ligoń
Tusk: Polska będzie w kłopotliwym położeniu, jak Irlandia
lipiec 1, 2008
Lichwiarski kapitalizm powodem obecnego kryzysu
październik 8, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Sprawa bezprawia prawa, czyli samo zło
luty 28, 2006
Marek Olżyński
Miasto wielkie i kameralne
styczeń 12, 2008
www.krakow.pl
Podcinanie gałęzi na której się siedzi
marzec 31, 2004
www.krakow.pl
Polityczna niepoprawność
kwiecień 16, 2008
Marek Jastrząb
Déjà vu - konferencja w Monachium 1938
luty 18, 2008
marduk
Anons matrymonialny
styczeń 13, 2006
zn
Niezłe towarzystwo
lipiec 14, 2008
wp.pl
Jerzy Pawłowski nie żyje...
styczeń 13, 2005
odpolaczony
"Dobre słowo"
grudzień 1, 2006
przesłał luzak
Na miejsce jednego kłamcy, wybrali drugiego...
marzec 4, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Kobylanski to jednak hitlerowski kolaborant
sierpień 2, 2006
stan
Rutkowski pomoże minister Jakubowskiej
grudzień 9, 2002
(RAD) www.dziennik.krakow.pl
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media