|
| Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności |
|
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. |
|
| Konzentrationslager Fuehrer |
|
| Niemcy - obóz koncentracyjny dla niewierzących w wirusa |
|
| Po tych szczepionkach 12-15 letnie dzieci umierają na krwotoki mózgu, zawały serca, niewydolność serca |
|
|
|
| Podobno to ten psychol Klaus Schwab |
|
| To ten od "wielkiego resetu". |
|
| Andrzej Duda rozdawał ordery tym, którzy czcicli UPA |
|
| Zobaczcie jakie zdanie mają Ukraińcy o Polakach? |
|
| Opresja szczepień - nieznany zapis wideo - prof. Stansiław Wiąckowski |
|
| W wrześniu 2016 roku ekipa NTV odwiedziła w Kielcach wybitnego człowieka. Profesor Stanisław Wiąckowski to odważny naukowiec, autor kilkuset publikacji na temat ochrony środowiska i zdrowia. |
|
| Czy celem szczepień jest unicestwienie USA? |
|
“To, czego KPCh pragnie najbardziej, to aby amerykańscy żołnierze zostali zaszczepieni...
Po zaszczepieniu wojsk amerykańskich, mówię wam, szczepienie przeciwko wirusowi KPCh będzie w znacznym stopniu bliska końca”. |
|
| Ponad 5 lat po kowidzie wojna wobec uczciwych lekarzy trwa dalej |
|
| Zbrodniarze kowidowi niszczą lekarzy |
|
| 1984 |
|
| Podstawowa lektura dla młodych Polaków |
|
| JAK ŻYDZI ODEBRALI MAJĄTKI I WYSŁALI 100 TYSIĘCY POLAKÓW DO BRAZYLII |
|
|
|
| OLEŚNICA. ŚLEDZTWO W SPRAWIE ZBRODNI |
|
| |
|
| Ukraińcy umierają walcząc z Rosjanami w interesie żydowskich włascicieli Ukrainy |
|
| |
|
| Deborah Tavares o broni elektromagnetycznej stosowanej wobec społeczeństw cz I, 13 marca 2021 |
|
| Deborah Tavares z portalu StopTheCrime.net i PrimaryWater.org ma liczne filmy na YouTube i niestrudzenie bada dokumenty wypuszczane przez amerykańską administrację. |
|
| Zakrzyczana prawda |
|
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
|
|
| Dr. Zelenko przed sądem rabinicznym o zbrodni szczepień przeciw Covid |
|
| Dr. Zelenko opracował słynny „Protokół Zelenki” dotyczący wczesnego leczenia ambulatoryjnego COVID, za pomocą którego z powodzeniem wyleczył 6000 pacjentów i który obejmuje m. in. hydroksychlorochinę i cynk. Bez owijania w bawełnę wyjaśnia, dlaczego szczepienie przeciwko COVID jest prawdopodobnie najniebezpieczniejszą naukową herezją w historii ludzkości i ostrzega przed potencjalnym ludobójstwem na planecie |
|
| 16 czerwca globaliści wywołali mRNA „biologiczne tsunami” na japońskim stadionie piłkarskim pełnym 40000 widzów – „Replikony” w celu rozprzestrzeniani |
|
Wiadomość wręcz nieprawdopodobna.
Ale zapamiętajmy ją.
|
|
| Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW |
|
|
|
| Zielony ŁAD zniszczy UE, a wcześniej zniszczy prywatną własność |
|
| |
|
| AI nie będzie świadoma, twierdzi Roger Penrose (Nobel 2020) |
|
| Czy sztuczna inteligencja może być i czy kiedykolwiek będzie świadoma? |
|
| Aresztowanie Prezydenta Korei Południowej |
|
| |
więcej -> |
|
Opowiastka wigilijna
|
|
Siedzę w “swoim apartamencie” (168 × 268), w którym mogę albo stać, albo siedzieć lub leżeć. No i siedzę tak sobie, czasem się zastanawiam, czy nie tylko dla samego siedzenia ja sobie tutaj siedzę?
Ale pal to licho. Cóż, nie zawsze gra z losem o szczęście kończy się happy endem.
Zatem tak sobie siedząc piszę – mam taki przynajmniej zamiar – coroczne opowiadanie wigilijne. Jakoś idzie mi w tym roku opornie. Sam nie wiem dlaczego.
W tzw międzyczasie podczytuję Kena Wilbera “Psychologia integralna”. Bez zbędnych słów i komentarza – polecam.
Tegoroczne opowiadanie wigilijne zacznę od wiersza, który był mi ‘wpadł’ w ręce, a dokładniej, na który natrafiłem na – Poezja Polska.
Wiersz natychmiast przypadł mi do serca, co oznajmiłem jego autorowi. Dlaczego akurat ten zwrócił moją uwagę, zaintrygował mnie na tyle, że natychmiast wiedziałem iż będzie on osnową mojej opowiastki wigilijnej?
Wtedy jeszcze nie wiedziałem.
Czasem i ja na PP jakiś wiersz zawieszę, który w swoim egoistycznym mniemaniu, uważam za dobrze popełniony…
Autorem wiersza jest osoba podpisana nickiem “bliżej” Zapytałem Autora o zgodę na wykorzystanie wiersza zatytułowanego: “Na trzy”
Odpowied? jaką otrzymałem 21 grudnia, brzmi tak:
Witam:
Z pewnym opó?nieniem i z żalem. Na pewno opowiadanie gotowe więc nie poczuję się zaszczycona;) Mimo wszystko dziękuję i pozdrawiam. Anna O.
Opowiastka wigilijna
Darowałeś mi płomień/ trzymany w dłoniach/ żeby nie zgasł/ nauczyłeś mnie pisać/więc piszę/ nauczyłeś mnie śpiewać/ więc śpiewam/ i liczyć mnie nauczyłeś/ więc kiedy napiszę pieśń/ którą ze mną zaśpiewasz/ policzę do trzech/ policzę do trzech/ a ty zdmuchniesz świecę....
bliżej
Stary piernik, jak sam o sobie nieraz mawiał, nie miał najlepszego humoru, a ostatnio miewał go nawet mniej niż niekiedy…
Nie miał, nie dlatego, że nie chciał, lecz dlatego że nie miał ku temu wyra?nego powodu. Miał zwyczaj patrzeć na to co niezbyt wyra?ne, zdecydowanie z krytycyzmem.
Zrywając ostatniego dnia listopada kartkę kalendarza uświadomił sobie, że to już grudzień i za moment nastaną święta. Na samą myśl o nich aż nim wzdrygnęło. Z trudem przebrnął palcem przez zaznaczone na czerwono świąteczne dni. Po drodze zauważył możliwość ich wydłużenia.
Jak tak można marnotrawić czas – pomyślał ze złością, kiedy stwierdził, że wystarczy sobie wziąć pięć dni urlopu lub chorobowego, aby ten rok zakończyć już w piątek, 19 grudnia po południu.
Pal to licho- zamruczał pod nosem i zabrał się do sklejania stołu, który poleciła jemu nareperować starowina z domu za rogiem ulicy, na której mieszkał kątem u dobrych ludzi.
Stół był porządnym dębowym meblem, był stary i mocno podniszczony. Mógł mieć prawie 100 lat, a może nawet więcej. Zatem najpewniej przy nim zasiadali domownicy i goście z trzech ostatnich wieków, których groby dawno zapomniane. A może przeciwnie? Nigdy nic nie wiadomo.
Sam sobie się dziwił dlaczego kobieta akurat jemu poleciła naprawę mebla, który był dla niej wszystkim, czego nie kryła wcale. Dziwił się dlaczego wziął to zlecenie skoro stolarz z niego żaden. Ale już po chwili stwierdził, że skoro ona jego poprosiła o przysługę to los chce coś dać jemu do zrozumienia. Zatem nie oponował. Jakoś przypadli sobie do gustu oboje. Jemu jej opowieść, a jej jego słuchanie.
Dębowy stół
Stół jest początkiem. Ma cztery solidne nogi, aby się nie zachwiał.
Kroję na nim świeży chleb, stawiam co rano czajniczek z herbatą.
Gdy nikt nie widzi, solę łzą kanapki przygotowane do pracy.
Dostrzegasz we mnie Ewę, gdy układam jabłka w koszyku.
Częstuję słodkością, która zamienia się w gorycz. Odsłaniam ramiona,
ukradkiem zawijając w papier dojrzałe przed czasem pragnienia.
Dobro i zło jest blisko. Dłoń bywa figowym listkiem lub zaciśniętą kulą.
Destylacja odbywa się w słowach: Będę panował nad tobą.
Wolę przemieniać się w Marię Magdalenę. Rozpuszczam włosy,
w cieniu gubię ślady stóp. Przyłapana na nagości, nieśmiało szepczę.
Wiesz, to tylko tęsknota za proporcją dopasowanych dłoni,
za oddechem wyplatanym jednym drżeniem, za połączeniem skrzydeł
przywierających do pleców. Innych grzechów nie pamiętam.
W południe dzieci wracają do domu. Zapominam o twarzach.
Podaję obiad. Dębowa materia wyznacza granicę. Dziś będzie końcem.
Ukroję jeszcze raz chleb, ukradkiem posolę łzą. Zamilknę. ulotna
Z jeszcze większym zapałem zabrał się do pracy. Kalejdoskopem przelatywało życie przed otwartymi ze zdumienia oczami.
Jakby rażony niewidzialnym uderzeniem pioruna nagle zrozumiał sens życia. Już wiedział czego naprawdę szuka, co ma wartość przenajświętszą, której niczym nie da się zmierzyć, zważyć – jedyną jej miarą jest przebyta droga i czysty niezmącony nienawiścią umysł, i otwarte serce.
- Przebacz mi Panie moje przewiny. Przebacz zuchwałość i hardość serca, które było niczym z kamienia…
Spojrzał na świeżo położoną politurę. Błyszczała, miał cichą nadzieję, że tak jak kiedyś kiedy stół wyszedł był spod ręki majstra.
Odsunął się od mebla, aby przyjrzeć się bardziej uważnie i dostrzec co by tu jeszcze poprawić.
Kiedy z pewnego oddalenia spoglądał na poprawione dzieło, jego pamięć zaczęła wywoływać obrazy – tak jak przed chwilą przewijało się życie kadr po kadrze, tak teraz zobaczył wszystkich, którzy przy innym stole zasiadali.
Widział ich wyra?nie, słyszał ich głosy, czuł zapach. To zapach jemioły, którą co roku przywoził z lasu; pod nią całował żonę, córki i synów na szczęście, na trwałość miłości i pokoju pod dachem domu…
Widział jak wpierw małe wesołe dziadki skupiają się wokół ustrojonego drzewka, pod którym zawsze było sporo prezentów.
Radość była przednia – ciekawe czyja większa: obdarowanych, czy darujących, którym miłością przepełniały się serca.
A za moment małe rączki sięgały po specjały przygotowane przez ich najukochańszą mamę. Zawsze dbała, aby było tyle potraw ile tradycja sobie życzyła.
Niepostrzeżenie mijał czas; kolejne święta, kolejne urodziny i stół zawsze zastawiony, a przy nim wszyscy domownicy.
Wyrosły już dziatki na smukłych młodzieńców i urodziwe panny.
Radość jednak zawsze taka sama ze wspólnego biesiadowania.
Już płyną słowa nuconej kolędy. I ten błysk w oczach.
I jak zawsze jedno dodatkowe nakrycie i miejsce przy stole, dla niespodziewanego gościa.
Słyszał wyra?ną rozmowę. Podszedł do stołu by dotknąć, i jak zawsze przytulić każde z osobna, a potem w kole stanąć razem podzielić się opłatkiem i życzeniami wszystkiego naj…
Serce zaczęło bić mocniej i żwawiej ruszyła krew w żyłach.
Policzę do trzech, do trzech, przypomnij sobie nas wszystkich, pamiętaj dopóty, dopóki czas nie zdmuchnie mojej świecy, a Ty nie znikaj na święte przenigdy…
Siedem łez, które spadały kolejno na lśniący blat, delikatnie zdjął ze stołu, trzymając mocno przytulił do serca.
Z pokorą spuścił wzrok, aby nie odbił się w wypolerowanym na glanc blacie.
Po chwili spojrzał w niebo: roziskrzone gwiazdy to zapewne łzy szczęścia i miłości tych, którzy kiedyś kochali najsilniej, a mimo to odeszli…
Wesołych Świąt Bożego Narodzenia
Serdecznie dziękuję Autorkom, których wiersze znacząco przyczyniły się do rozwoju literatury nieistniejącej
Copyright © 2008 marekpl
All Rights Reserved
|
|
24 grudzień 2008
|
|
Marek Olżyński
|
|
|
|
Szesnaście zasad państwa normalnego
luty 3, 2003
http://www.rzeczpospolita.pl/
|
Ameryko, obud? się!
październik 30, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
„Islamizacja Bałkanów” a Konkurencja USA z Rosją
marzec 30, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
CZY ISTNIEJE PAŃSTWO POLSKIE?
listopad 6, 2003
Józef Darski
|
Zniszczenie Świata
listopad 12, 2004
|
Własność i grabież
listopad 21, 2003
Lech Pruchno Wróblewski
|
Program Wyborczy Polonijnego Stowarzyszenia Patriotów Narodu Polskiego
marzec 13, 2005
|
Co Polska dała światu
styczeń 4, 2004
Nasz Dziennik
|
Abp Kondrusiewicz: uznajemy prawosławny charakter Rosji
sierpień 28, 2002
PAP
|
Aleksij II proponuje papieżowi podjęcie "braterskich kontaktów"
grudzień 23, 2002
PAP / AFP
|
niestrudzeni - z kart historii
luty 21, 2003
Ż Ś Mirosław M. Krupinski
|
fff
sierpień 6, 2005
ff
|
Budżet Krakowa na 2003 roku
grudzień 11, 2002
(SIE) http://www.dziennik.krakow.pl
|
Euro
maj 25, 2003
przesłala Elżbieta
|
Czy to prawda...?
czerwiec 20, 2004
Piotr Mączyński
|
Zwierzenia nawiedzonego
czerwiec 2, 2008
Artur Łoboda
|
Wymienią
listopad 25, 2005
www.krakow.pl
|
Kiedy Odsiecz Zielonogórska?
maj 14, 2005
konstytucjonalista
|
Atimes: Putin na prezydenta USA!Ratować USA!
luty 15, 2008
marduk
|
Pogrobowcy Minca
luty 3, 2003
Artur Łoboda
|
więcej -> |
|