ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Tak zaczynały się francuskie rewolucje 
24 listopad 2018     
"Drogi do wolności" 
7 marzec 2012      Artur Łoboda
Czego nam dziś potrzeba? 
6 maj 2016      Artur Łoboda
Dom i epitafium - wiersze Wiesława Sokołowskiego 
26 grudzień 2015     
Ile kibli wyszorował? 
13 luty 2010      Artur Łoboda
Letter to the editor on the colonial rule of Prussia and Austria in Polish lands 
12 grudzień 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Czy plan zniszczenia polskiej kultury zostanie zahamowany? 
14 grudzień 2015      Artur Łoboda
"Tokszoł" w wykonaniu Grupy Pod Budą 
13 listopad 2012     
...63 lata temu przyszedł na świat ks. Jerzy Popiełuszko ! 
1 wrzesień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Stop dla poczynań Komisji Europejskiej przeciwko Polsce 
25 grudzień 2017     
Casus Polańskiego 
1 padziernik 2009      Artur Łoboda
Kocham Szopena ! 
15 marzec 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Klin na politycznego kaca 
9 listopad 2015      Artur Łoboda
Wiersze o Hiszpanii i o nie spełnionej miłości poety... 
4 wrzesień 2011      Zygmunt Jan Prusiński
Serce Wolności  
18 grudzień 2016     
Jak kandydat mówi - to mówi 
21 styczeń 2017     
Strategia PO wobec polskiej kultury 
11 styczeń 2012      Artur Łoboda
Kowalski zabił? Zabierzmy broń wszystkim! 
29 wrzesień 2014      www.polskawalczaca.com
POETA 2015 – wiersz – WIESŁAW SOKOŁOWSKI 
22 luty 2015      www.trwanie.com
Gdyby PiS było tym - za kogo się podaje 
23 maj 2017     

 
 

Pomnik Katyński, a manifestacje przeciw kłamstwu smoleńskiemu

Zawsze byłem samotnym wilkiem, podążającym tylko sobie znanymi ścieżkami.
Ilekroć wokół mnie kwitł nihilizm moralny, samotny szedłem drogą honoru.
Minęło wiele czasu nim zrozumiałem, że godność i honor to cechy dziedziczne. To pozostaje w genach i nie da się tego nauczyć.
Ale zanim doszedłem do takich wniosków, nie rozumiałem swojego postępowania bo bardzo często działałem na swoją niekorzyść.
Kto pamięta schyłkowe lata gierkowskie ten wie, że cały Naród oszalał i pęd za uwarunkowaną układami korupcyjnymi karierą - w kraju komunistycznym, był sposobem życia i myślenia porażającej większości Polaków.
Zmieniło się to tylko powierzchownie w momencie wyboru Papieża Polaka.
Lecz zanim usłyszeliśmy habemus papam, brak było w Polsce przejawów ludzkiej godności.
I właśnie wtedy - wierny aksjomatom moralnym, trzymałem się z dala od kariery w tym systemie. Odrzucałem jedną - za drugą ofertę awansu, uwarunkowanego wstąpieniem do PZPR.
Jako odtrutkę dla otaczającej rzeczywistości - na początku 1978 roku zająłem się projektem pomnika upamiętniającego unicestwioną w czasie II wojny światowej kulturę polską.

Moja wiedza o stalinowskiej eksterminacji polskiej kultury była niewielka i więcej było przypuszczeń niż dowodów.
Ale kto w Polsce 1978 roku mógł wiedzieć cokolwiek o zbrodniach stalina?
Ci, którzy to poznali, zabrali swą wiedzę do grobu.
Widząc otaczający mnie nihilizm pamiętałem, że kiedyś Polacy reprezentowali zupełnie inną kulturę i zbrodniom agresorów przypisywałem jej eksterminację.

Nie popadałem jednak w depresję - bo przekonanie o odnowieniu polskiej kultury - musi w końcu nadejść.
Dlatego projekt pomnika był nie tylko epitafium wobec umarłych , ale też hymnem na rzecz wielkości i nieugiętości prawdziwej kultury polskiej.
Naturalną koleją rzeczy - projekt ten nazwałem "Pomnikiem Katyńskim".
Bo to właśnie zbrodnia katyńska była najbardziej jaskrawym przykładem eksterminacji polskiej elity.

Chociaż dla rządzącego obecnie Polską degenerata "polskość to nienormalność", to dla mnie polskość jest czymś zupełnie odwrotnym.
Polskość to godność i honor w czasach - gdy cały świat wariuje.

Mamy w swoim dorobku kulturowym wystarczająco dużo źródeł do edukacji nowoczesnego i świadomego swojej kultury obywatela.

"Trzeba z żywymi naprzód iść,
Po życie sięgać nowe,
A nie w uwiędłych laurów liść
Z uporem stroić głowę

Wy nie cofniecie życia fal!
Nic skargi nie pomogą:
Bezsilne gniewy, próżny żal!
Świat pójdzie swoją drogą!"

Napisał Adam Asnyk w jednym ze swoich wierszy.
Hołd należny przeszłości, nie może przeszkadzać w naszym bieżącym życiu.

Dlatego w ostatnim roku krytykowałem działania manifestantów pod Pałacem Prezydenckim - walczących o prawdę o wypadku w Smoleńsku 2010.

Od 1978 roku nie stałem intelektualnie w miejscu.
Jak wszyscy Polacy doświadczyłem przemalowania komunizmu na liberalizm Trzeciej RP.
I wyciągnąłem z tego bardzo dużo wniosków.
Przed nami stoją bardzo poważne problemy, a manifestanci pozwalają spacyfikować swoja aktywność do poziomu przepychanek ulicznych.
Dziesiątki tysięcy Polaków pozwoliło się sponiewierać w dniu 11 listopada 2011 roku i zhańbić symbole polskości.

Już dawno powinien być zorganizowany ruch oporu, którzy przejmie inicjatywę w Polsce.
Niedawno znalazłem w jednym z komentarzy na WP wniosek, do którego doszedłem już dawno temu.
Rządzący nigdy dobrowolnie - nie oddadzą władzy.
System, który sami stworzyli uniemożliwia wybór prawdziwych reprezentacji Społeczeństwa Polskiego do organów władzy.
Korupcja i degeneracja władzy jest tak daleko posunięta, że tylko zdecydowane działania są w stanie cokolwiek zmienić.
Kiedy rak toczy ciało to mamy do wyboru: wycięcie chorych tkanek, wypalenie ich promieniami, lub zatrucie chemiczne.
Nikt - nigdy nie próbował ratować zarażonych rakiem komórek.
W krajach arabskich więcej mają godności - niż dziś Polacy.
Jak daleko zaszedł więc proces degeneracji Narodu Polskiego - po wymordowaniu polskiej inteligencji?

Pamiętajcie o tym Wy wszyscy - którzy jutro będziecie manifestować przeciwko kłamstwu smoleńskiemu.
Każda minuta Waszego protestu to obciążenie Polaków kolejnymi milionami długu generowanego przez liberalnych zdrajców Polski.
Każda minuta Waszego protestu to kolejne niebotyczne pieniądze do kieszeni gangsterów z PO.
Droga do wyjaśnienia prawdy o śmierci delegacji z 10 kwietnia 2010 roku, prowadzi tylko przez obalenie tego Rządu i wprowadzenie prawdziwej reprezentacji Narodu Polskiego w organach władzy.

Wszystkie metody parlamentarne zawiodły.
Wymiar Prawa jest skorumpowany i nigdy nie stanie po stronie praworządności.
Co jeszcze trzeba Wam tłumaczyć?

Foto: Jeden ze szkiców mojego projektu Pomnika Katyńskiego - stworzony w 1978 roku.
Nie miał to być tylko pomnik smutku, ale też pomnik chwały i wiary w odrodzenie Narodu Polskiego. Pomnik zarówno upadku - jak też podniesienia się z kolan.
9 kwiecień 2012

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Kiedy gangsterzy egzekwują prawo
styczeń 27, 2008
Interia.pl
Jeśli zapomnę o nich, Ty Boże zapomnij o mnie” – Adam Mickiewicz.
grudzień 10, 2008
Kontrakt Społeczny Samobójczego Terrorysty
grudzień 12, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Odezwa do Narodu Polskiego
wrzesień 7, 2003
Ojczyzna.pl
Deska w pejzażu
luty 4, 2007
Zygmunt Miedziński
Śpiewak śpiewa fałszem
styczeń 4, 2007
Zygmunt Jan Prusiński
Pola, Melania, Bronia i Katarzyna
luty 5, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Ze względów praktycznych ........
marzec 8, 2009
Artur Łoboda
The Progress (the Creep) of Cancer named USA
listopad 14, 2008
Marek Głogoczowski
Lichwiarski kapitalizm powodem obecnego kryzysu
padziernik 8, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Młodociane dziewczynki
padziernik 22, 2005
Mirnal
Walesa powiedzial:
wrzesień 14, 2007
..
Ziarno w popiele
sierpień 28, 2003
Artur Łoboda
Rekordowy Picasso
grudzień 1, 2004
Mirosław Naleziński
Dzielni Polacy
styczeń 17, 2006
Kłamstwo sto razy sprzedawane
Rocznica 11 września Nie nasz cyrk, nie nasze małpy
wrzesień 11, 2007
Michał Miłosz
Prawo własności
lipiec 18, 2003
prof. Adam Biela
Polowanie na dusze
wrzesień 25, 2007
Bogusław
Amerykański działacz przeciw amerykańskim inwestycjom w... Polsce
maj 30, 2004
IAR
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media