|
Awerroizm sejmowy
|
|
Byliśmy w ostatnim czasie świadkami nie lada wydarzenia: zobaczyliśmy skrawek prawdy w polityce. Polityka – jak wiadomo – nie zajmuje się prawdą, lecz stwarzaniem pozorów. Jak wyraził to ostatnio Jacek Kurski, polityka przypomina handel wędliną. Istotą produkcji mięsa jest pełna smrodu rze?nia, po to, aby w sklepie mięsnym klient zobaczył piękne i pachnące kiełbaski. Gdyby zobaczył rze?nię i wczuł się w jej klimat, mógłby stracić apetyt.
Mam tu na myśli tzw. aferę taśmową. Afera jest oczywiście dęta, gdyż nie jest niczym w polityce szczególnym. Takich rozmów jakie przeprowadziła Renata Beger z ministrami z PiS przeprowadzono w polskim Sejmie setki, łącznie z rozmowami o obsadzie sekretarzy stanu i tekstami w rodzaju „przejście za stołek”. Gdyby chciano wsadzić do więzienia za „korupcję polityczną” wszystkich, którzy w tego typu rozmowach brali udział, to korytarze sejmowe zupełnie by opustoszały. W telewizji bezustannie oglądamy polityków prowadzących „rozmowy programowe” lub dyskutujących o „wzięciu części odpowiedzialności za państwo”. Za tymi słowami kryją się takie właśnie „korupcyjne” rozmowy, a nie żadne dyskusje o „programie”, gdyż wygłodniałe hordy parlamentarzystów zwykle nie wierzą w żadne programy i nie wyznają jakichkolwiek idei. Nie jest przypadkiem, że w czasie rozmów koalicyjnych układaniem programów rządowych zajmują się specjalne podstoliki ekspertów. W tym czasie politycy dzielą przysłowiowe stołki. Szokujące dla widzów nie było tedy zdobycie wiedzy, że takie rozmowy w Sejmie mają miejsce, lecz zobaczenie ich. Jak zwróciła uwagę Janina Paradowska, „co innego wiedzieć, a co innego zobaczyć”. Widok istoty demokracji rzeczywiście jest szokujący!
Przy okazji afery taśmowej dotknęliśmy centralnego nerwu demokracji jako takiej. Tak jak pó?nośredniowieczni awerroiści dokonywali podziału prawd na równorzędne prawdy wiary i rozumu, tak – dzięki aferze taśmowej – mogliśmy sobie zobaczyć istotę awerroizmu demokratycznego. Cała Polska widziała, że są odrębne prawdy dla polityków (podział stołków) i odrębne prawdy dla telewidzów (rozmowy programowe). W sumie nie jest to odkrycie nowe, gdyż politykę jako tworzenie teatru dla wyborców pojmowali już greccy sofiści przed Platonem, a ten ostatni opisał to zjawisko w „Gorgiaszu”. Nawiasem mówiąc to książka o demokracji do której warto zajrzeć, gdyż pokazuje, że manipulacja słowem jest cechą charakteryzującą wszystkie systemy demokratyczne, a jedyne co się od czasów starożytnych zmieniło to gama środków technicznych. Cechą charakteryzującą demokrację zawsze było ględzenie o dobru ludu połączone z obsadzaniem się na stołkach przez rozmaite „grupy trzymające władzę”.
Celem demokracji jest podobno prawo ludu do podjęcia racjonalnej decyzji, kto w jego imieniu będzie nim rządził. Jeśli jednak istnieją dwie prawdy, a ludowi daje się zobaczyć tylko ten pozór rzeczywistości politycznej z telewizji, to jak ma podjąć racjonalną decyzję? Suwerenny demos podejmuje ją tedy nie zobaczywszy tego, co dzieje się w tym co Kurski określił mianem „rze?ni”, lecz na podstawie zapachu i wyglądu wyprodukowanych kiełbasek (wyborczych). Ich zawartość ma pozostawać dla niego tajemnicą. Afera taśmowa pozwoliła zobaczyć „rze?nię” i zdyskredytowała nie tylko PiS, ale przede wszystkim demokrację jako ustrój polityczny oparty na kłamstwie. Demokracja jest kłamstwem. Jest Platońską „doksologią” – nauką o mniemaniach (wyborców).
|
|
8 październik 2006
|
|
Adam Wielomski
|
|
|
|
Teoria spisku
grudzień 4, 2007
Marek Olżyński
|
Punkt widzenia a miejsce siedzenia
czyli "poczucie przyzwoitości wedle Millera"
czerwiec 5, 2003
red. Krzysztof
|
Pokój Busha
styczeń 23, 2005
zaprasza.net
|
Najlepsi mecenasi kultury nagrodzeni
wrzesień 16, 2002
PAP
|
Skandal w Krakowie - Wojskowe święto w Krakowie
maj 17, 2008
Artur Łoboda
|
Czeka nas umieranie w samotności
lipiec 31, 2004
Artur Łoboda
|
Nie wykorzystany interesik
marzec 9, 2007
Jan Lucjan Wyciślak
|
KLIMAT MIASTA
grudzień 14, 2002
Kazimierz Z. Poznanski
|
Urban a „sprawa polska”.
wrzesień 3, 2002
Artur Łoboda
|
Open Letter to Michael Jones and Israel Adam Shamir
lipiec 27, 2008
|
WorldCom - większe matactwa niż sądzono
sierpień 9, 2002
PAP
|
Poprawność polityczna.
styczeń 20, 2003
Artur Łoboda (2001)
|
Nieruchawi Bryci
maj 19, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Loty ślizgowe samolotów
marzec 4, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Wpływ lobby izraelskiego na politykę USA
lipiec 9, 2006
John Mearsheimer i Stephen Walt
|
Gruzja przestrogą dla Polaków w sprawie Tarczy
sierpień 13, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Kto naprawdę rozdaje karty
styczeń 6, 2006
Artur Łoboda
|
Skończyć z oszukiwaniem Narodu!
Żądamy referendum w sprawie traktatu reformującego Unię Europejską
październik 15, 2007
Jerzy Rachowski
|
SLD przy ołtarzu
maj 23, 2003
Andrzej Kumor
|
Oto są - ci niebezpieczni - a dla tumanów "żydzi"
lipiec 1, 2008
Rzeczpospolita
|
więcej -> |
|