ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Kupila Slonce 
3 grudzień 2010      Goska
Drenowanie Instytutu Książki. Fabryka „autorytetów” III RP 
29 czerwiec 2016      Adrian Stankowski
Powojenne wątpliwości Polaków 
17 padziernik 2016      Artur Łoboda
Krzyżu Chrystusa  
14 kwiecień 2017     
Adam Andrzejewski - kandydat na gubernatora stanu Illinois 
1 sierpień 2009      Gregory Akko
Ponowne wezwanie o uzasadnienie wysłania Yael Bartana jako reprezentantki polskiej kultury na 54. Biennale Sztuki w Wenecji 
5 kwiecień 2013      Artur Łoboda
Wiesław Sokołowski MIECZ wiersz  
14 marzec 2012      www.trwanie.com
Referendum - taktyczna zagrywka Majchrowskiego 
22 maj 2014      Artur Łoboda
Dość kurtuazji. 
11 luty 2011      Bogusław
Góralski filozof kontra agent Bauman 
29 grudzień 2013      Artur Łoboda
Rok temu zmarła Elżbieta Gawlas 
21 styczeń 2013      Artur Łoboda
Po co strzelać sobie w kolano? 
15 styczeń 2013      Artur Łoboda
Adam Słomka wyniesiony z Sądu Najwyższego za okrzyki 
31 maj 2017     
Karać, czy leczyć? 
25 wrzesień 2013      Artur Łoboda
Emerytura po 40 latach pracy? 
25 maj 2015      Artur Łoboda
Przygotowania propagandowe do KONFLIKTU PRZYGRANICZNEGO? 
24 luty 2010      tłumacz
Repolonizacja banków? 
7 czerwiec 2017      Artur Łoboda
Konfident o nazwisku Zbigniew Nowak 
30 maj 2009      Artur Łoboda
Znaczące wydarzenie z mojej przeszłości 
16 kwiecień 2016      Artur Łoboda
Założyciel i wieloletni redaktor portalu Wirtualna Polonia nie żyje 
20 czerwiec 2016      Artur Łoboda

 
 

Minister Bęcwał Sikorski, Olejnik bez oleju, casus „kierownika kołchozu BR” Łukaszenki, czyli... nie kończący się PO-PIS Narodowych Bęcwałów

III Res Privata, czyli nie kończący się PO-PIS Narodowych Bęcwałów

Minister Bęcwał Sikorski, Olejnik bez oleju (w blond główce) i casus „kierownika kołchozu BR” Łukaszenki

Wczoraj widziałem w TVN 24 wywiad zasłużonej dla ustroju III RP („RP” = Res Privata) Moniki Olejnik z ministrem Radkiem Sikorskim, importowanym z Anglii absolwentem Oxfordu, weteranem walk w Afganistanie (po stronie oczywiście Talibów, bo przecież nie Sowietów) i żonatym z wyprodukowaną w USA Anne Apfelbaum, czyli po polsku Jabłonią, specjalistką od syberyjskiego Gułagu. Otóż Rad Sikorski autorytatywnie stwierdził, że wybory na Białorusi zostały sfałszowane, gdyż Łukaszenka je przegrał, o czym się dowiedział się on już w trakcie wcześniejszych o kilka dni głosowań „dla emerytów, zniedołężniałych oraz chorych”. A to oznacza, że „przekręt wyborczy” na Białorusi musiał być w istocie monstrualny, gdyż by go dokonać trzeba było podmienić co najmniej 2 miliony kart do glosowania, by Łukaszenka uzyskał te swoje 80 procent głosów. Co więcej, najwyraźniej zrobiono ten przekręt w kilka zaledwie godzin na oczach około tysiąca obserwatorów z całej Europy i przy ewidentnej współpracy tysięcy członków komisji wyznaczonych przez aż 9, wyraźnie zwalczających Łukaszenkę, kandydatów. Żaden bowiem z tych tysięcy antyłukaszenkowskich członków Komisji się nie poskarżył, siedzącym obok nich obserwatorom, że coś jest „nie tak”. (Największy zarzut OSCE /OBWE/ wobec tych wyborów, to fakt, że „glosy liczono po cichu”; pytanie dla „mędrców” OBWE w jakim kraju udało się głośno policzyć miliony krzyżyków na kartkach wyborczych?).

Z tego zapewnie powodu już na dwanaście dni przed głównym glosowaniem, kandydaci opozycji nawoływali publicznie, przez usłużnie udostępnione im w tym celu (prowokacja władz?) łukaszenkowskie media, do masowej, nie zgłoszonej w ustawowym terminie 15 dni przed jej organizacją demonstracji w Mińsku, na znak sprzeciwu przeciw spodziewanym wynikom tych „anty-euro-wyborów”.

Oczywiście „nasz” minister Sikorski doskonale wiedział, że kłamie „w żywe oczy” Moniki Olejnik i rzeczona „blondynka III RP” o tym kłamstwie Ministra Spraw Zagranicznych RP doskonale wiedziała, ale milczała, „bo musi przecież zarabiać na życie”. W telewizji bowiem występowali w ostatnich dniach i inni przedstawiciele byłych władz III RP (premierzy Oleksy i Lepper, dzisiaj widziałem b. Ministra Spraw Zagranicznych Tadeusza Iwińskiego), którzy byli zgodni że Łukaszenka wygrał te wybory bez żadnych oszustw, co zresztą sugerowały wszystkie – za wyjątkiem oczywiście „Biełsatu”, który robił swój sondaż „po kryjomu”, aby nikt nic o ankieterach nie wiedział – przedwyborcze sondaże. Przecież na Białorusi w ciągu ostatnich 5 lat średnia płaca wzrosła z ok. 220 dolarów do blisko 500, widać w niej rozmach budowlany jak w Polsce „za Gierka”, z Mińska wychodzi aż 6 autostrad, wszystkie pola są obsiane, a nie leżą odłogiem, jak to się obserwuje we wszystkich „po-socjalistycznych” krajach ościennych, (w tym i na moim rodzinnym Podhalu, gdzie prawie zamarła hodowla krów oraz owiec).

A te, ukrywane przed polską publicznością fakty oznaczają, iż w Mińsku demonstrację w niedzielę wieczór zorganizowali „sponsorowani przez Zachód” sabotażyści „cudu ekonomicznego” Białorusi. I bardzo słusznie prezydent Łukaszenka nazwał tę, wyraźnie naćpaną, „wielkomiejską hołotę”, próbującą się wedrzeć do Gmachu Władz, zwykłymi bandytami. Bandytami mającymi swych zapalonych popleczników we władzach III RP – co wskazuje że naszym krajem właśnie ci „bandyci z Oxfordu” (oraz Wszyngtonu, jak np. L. Balcerowicz i wspierany przez „Heritage Fundation” śp. L. Kaczyński) rządzą już od lat 20. I rządzą tak skutecznie, że w kraju już prawie przestają jeździć pociągi, na drogach stoją lawiny ciężarówek załadowanych jakimś sprowadzanym z Chin Ludowych „śmieciem” do wypychania polskich domów, a w telewizji mamy nie kończący się PO-PIS Narodowych Bęcwałów. Jeden z nich, już ponadnarodowy „Radosław”, bredzi o milionach głosów podmienionych w Mińsku, zaś konkurujący z nim „Jarosław” bredzi, że mu trupa brata podmienili w sarkofagu, umieszczonym 7 miesięcy temu z „witkacowską” pompą na Wawelu.

I jak tu żyć w tak plugawionej przez „elity solidarności z Mamonem” Ojczyźnie?

Przesyłam poniżej tekst gratulacji dla Prezydenta Łukaszenki, opublikowany przez małe „anty PO-PIS-owskie” ugrupowanie www.wiernipolsce.pl. Oczywiście do tych gratulacji się przyłączam, jako że miałem możność „wizytować” Białoruś aż 6 razy w ostatnim 5-leciu.

Wraz z najlepszymi Bożonarodzeniowymi Życzeniami,

(W starożytnym Rzymie tym „odradzającym się corocznie bogiem” było po prostu czczone przez pogan jako Naturalne Źródło Światła Słońce; stąd ta współczesna ‘judeo-amerykańska’ ofensywa przeciw Merry Christmas i świątecznej choince, w USA coraz częściej zamienianej na sztuczną menorę, upamiętniającą zwycięstwo „judaistów” nad „hellenistami” w Izraelu 23 wieki temu)

Marek Głogoczowski

www.zaprasza.net/mglogo

Gdańsk, dnia 22.12.2010

------------------

Do Prezydenta Republiki Białoruś
Posted on 21 Grudzień 2010 by Adm

Warszawa, dnia 20 grudnia 2010r.

Stowarzyszenie
Wierni Polsce Suwerennej
ul. Ogólna 7/15
01-702 Warszawa

Wielce Szanowny Pan
Alaksandr Ryhorawicz Łukaszenka
Prezydent Republiki Białoruś

za pośrednictwem

Szanownego Pana
Wiktara Gajsionka
Ambasadora Nadzwyczajnego i Pełnomocnego
Republiki Białoruś w Rzeczypospolitej Polskiej

Szanowny Panie Prezydencie,

z okazji ponownego wyboru Pana na urząd Prezydenta Republiki Białoruś składamy serdeczne, płynące z głębi serca gratulacje i życzymy sprawowania tej zaszczytnej funkcji z równym powodzeniem i sukcesami, dla dobra narodu białoruskiego i społeczności międzynarodowej, jak miało to miejsce w poprzednich kadencjach.

Wybór Pana zdecydowaną większością głosów w demokratycznych wyborach, w których frekwencja wyborcza przekroczyła imponujący poziom 90% uprawnionych do głosowania obywateli Republiki Białoruś jest dowodem, iż obrany przez Pana kierunek polityki wewnętrznej i zagranicznej popierany jest przez ogromną większość narodu białoruskiego. Jest to tym bardziej godne szacunku, że przez ostatnie lata prowadził Pan politykę własnego państwa w warunkach światowego kryzysu gospodarczego oraz napiętej sytuacji w stosunkach międzynarodowych.

Pozwalamy sobie zauważyć, że sposób prowadzenia przez Pana polityki tak krajowej, jak i zagranicznej – oparty o respektowanie suwerenności politycznej i gospodarczej w stosunkach międzynarodowych i mający na celu dobrobyt własnego narodu oraz rozwój i bezpieczeństwo własnego państwa – jest bliski wielu Polakom.

Ufamy, że w najbliższym pięcioleciu Pana prezydentury między tak bliskimi sobie narodami jak białoruski i polski nastąpi prawdziwy przełom we wzajemnie stosunkach politycznych, gospodarczych i kulturalnych.

Wzajemny szacunek i realizacja dobrze pojętych interesów obu narodów i państw – Republiki Białoruś i Rzeczypospolitej Polskiej, krajów sąsiadujących ze sobą, historycznie zawsze sobie przyjaznych, położonych w sercu Europy, mogą stworzyć nową jakość we współczesnej Europie i stanowić wzór do naśladowania.

Niech wolni od uprzedzeń Białorusini i Polacy zaczną w najbliższej przyszłości budować prawdziwe mosty porozumienia i współpracy, wykorzystując mądrość i siłę twórczą swoich narodów i bogactwo swojej kultury.

Nasze stowarzyszenie podjęło w ostatnim roku wiele inicjatyw, aby w świadomości Polaków utrwalić prawdziwy obraz współczesnej, dynamicznie rozwijającej się Białorusi i zarazem przełamać kłamliwy Jej wizerunek przedstawiany w wielu polskich mediach, w tym niestety także państwowych.

Jesteśmy przekonani, że zmierzamy po właściwej drodze, i wyrażamy nadzieję, że w kierowanej przez Pana administracji nasze działania spotkają się z pełnym zrozumieniem.

Korzystając z okazji składamy Panu Prezydentowi i Pańskiej rodzinie oraz Narodowi Białoruskiemu życzenia wszelkiej pomyślności w zbliżającym się Nowym Roku 2011.

Zarząd Stowarzyszenia
Wierni Polsce Suwerennej:

Paweł Ziemiński – prezes
Stanisław Baj – wiceprezes
Bohdan Poręba – wiceprezes
Dariusz Kosiur – skarbnik
Tadeusz Dylak – członek zarzadu
Ryszard Nosiński -członek zarządu
Andrzej Skorski – członek zarządu

Każdy kto zechce złożyć swój podpis pod Listem z gratulacjami dla prezydenta Białorusi może to uczynić podając w komentarzu swoje imię i nazwisko, skąd zostanie ono przeniesione i zamieszczone pod Listem




22 grudzień 2010

Gasienica 

  

Komentarze

 

Marku
Łukaszenka to pospolity gangster, który jednak pozwala społeczeństwu na minimalne swobody.
Na Białorusi toczy się walka pomiędzy gangsterstwem globalistycznym a lokalnym gangsterstwem kołochozowym.
Wychwalałeś kiedyś Łukaszenkę za to, że zachował w białoruskich rękach ziemię i archaiczną gospodarkę.
Ale to stanowczo za mało w dzisiejszych czasach. Im bardziej słabnie gospodarczo Białoruś - tym łatwiej zostanie w przyszłości przejęta.
Gdyby Łukaszenka naprawdę był białoruskim patriotą to znalazłby wspólny język z większością opozycji. Tylko ułamek opozycji stanowi agenturę.
Powinniśmy umieć zachować dystans intelektualny to wydarzeń na Białorusi.
Polska racja stanu nie jest po stronie obecnego polskojęzycznego rządu, ani po stronie Łukaszenki.

Panowie podpisani pod nazwą "Wierni Polsce Suwerennej" nie po raz pierwszy szkodzą polskiemu patriotyzmowi.
Każdy myślący, młody człowiek - który przeczyta ich żenującą petycję - poczuje niechęć do słowa patriotyzm.
To bardzo przykre.

2010-12-23
Artur Łoboda

 

By się wypowiadać na czyjś temat należy się starać mieć możliwe dobre rozeznanie w temacie. Jeśli Łukaszenka to "gangster" to warto mu pogratulować bardzo estetycznie urządzonego, czystego i niewątpliwie "rosnącego w siłę" kraju, w którym bywałem już kilka razy. Przy Mińsku Warszwa to dziadostwo,a wsie białoruskie to "wioski potiomkinowskie" w porównaniu z "cygańskim" dziadostwem bogatszej przecież 20 lat temu Ukrainy.

2010-12-23
MG

 

Nigdy w życiu nie byłem na Białorusi. Ale pamiętam schludną i bardzo kolorową Nową Hutę - z początku lat sześćdziesiątych. Przy niej Kraków jawił się jak "dziadostwo".
Co dalej było - już wiemy.
Pamiętam też - jak w latach dziewięćdziesiątych Łukaszenka aktywnie działał dla swojej kariery w tak zwanej WNP. Dla objęcia stanowiska w tej strukturze gotów był oddać suwerenność Białorusi na rzecz Rosji. Najzwyczajniej - chciał sprzedać Białoruś. Zdradzić!!!
Dopiero gdy Rosjanie powiedzieli mu "wała" - zmienił swoją politykę. Ten największy białoruski miłośnik GRU.
Twoja wolność spełnia się w spacerach po górach. Ale ludzie mają różne potrzeby wolności, której schludne miasta i wsie nie zastąpią.

2010-12-24
Artur Łoboda

 

Napisałeś:
w latach dziewięćdziesiątych Łukaszenka aktywnie działał dla swojej kariery w tak zwanej WNP. Dla objęcia stanowiska w tej strukturze gotów był oddać suwerenność Białorusi na rzecz Rosji. Najzwyczajniej - chciał sprzedać Białoruś. Zdradzić!!!

Gorzej, w lastach 1990 Łukaszenka - jako "człowiek radziecki" - chciał odrodzic ZSRR. I co ciekawsze mial wtedy poparcie większości nie tylko Białorusinów, ale i Rosjan, Ukraińców, mieszkańców republik azjatyckich - tylko "ludzie nie radzieccy" w krajach nadbałtyckich oraz (niektórych) kaukaskich marzyły wtedy o swej niepodległości. Niestety opanowane przez gang Sorosa władze w Moskwie zaczęły wprowadzać u siebie "plan Balcerowicza" likwidacji ekonomicznej niezależności, także i Rosji, na rzecz "zachodnich inwestorów". A to automatycznie spowodowało, że próba odtworzenia ZSRR się nie powiodła. Stąd Łukaszka, by ratować resztki socjalizmu, był zmuszony zacząć odtwarzać "socjalizm z ludzką twarzą" tylko w swoim "kołchozie". Za co go "wolny Zachód" tak bardzo nienawidzi, bo się po prostu boi, że się "łukaszenkowska zaraza" rozprzestrzeni na inne, obecnie podlegle USA, kraje Europy.

2010-12-24
Gasienica

 

Agenci Sorosa zaczęli działać w Moskwie najwcześniej około 1996 roku.
System gospodarczy wschodu połączony był bardzo zaangażowaną kooperacją, w której Polska miała ważną rolę.
W 1992 roku Balcerowicz zerwał wszystkie te powiązania - z premedytacją skazując na upadek około 40% polskich przedsiębiorstw. Bo tyle uczestniczyło w wymianie barterowej z krajami bloku wschodniego.
Rosja - pozbawiona ważnego gospodarczego ogniwa Polski - zaczęła rozglądać się innym partnerem i wpadła w sidła sososyzmu.
Również wobec Ukrainy byliśmy bardzo ważnym partnerem gospodarczym. I to działania Balcerowicza doprowadziły również do upadku gospodarki Ukrainy. Najnormalniej - zabrakło im komponentów produkowanych przez polskie zakłady.
Białoruś przez wiele lat była dotowana przez Rosję i tylko dlatego przetrwała.
Jeszcze dziś płacą za energię z Rosji dużo mniej - niż inne kraje.
Między zimnym obiektywizmem a gorącym poparciem wobec Łukaszenki, istnieje jeszcze bardzo wielka droga.
Szkoda, że tak mało Polaków ją zauważa.

2010-12-24
Artur Łoboda

 

A ja czytalem książkę George Sorosa "Underwriting Democracy", w której on się chwali jak przygotowywał "plan Gajdara" powrotu Rosji do kapitalizmu w 500 dni, począwszy od roku 1991. A w roku 1993 Soros osobiście przywiózł Jelcynowi 250 mln dolarów na "rozwałkę z armat" rosyjskiej Dumy, w październiku 1993, ktora nie chciała się zgodzić na prywatyzację wszystkiego istotnego w Federacji Rosyjskiej.

2010-12-25
MG

 

W tej sytuacji muszę przyznać, że moja wiedza o penetracji "Bloku Wschodniego" przez światowe lichwiarstwo, jest wciąż niewystarczająca.
Warto by było opublikować najważniejsze elementy tej książki.

2010-12-26
Artur Łoboda

  

Archiwum

"Nieudane Państwa" i "Fasadowe Demokracje"
padziernik 10, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Agitacja na rzecz tarczy w Radiu Maryja i TV Trwam
styczeń 30, 2007
Gracjan Cimek, www.pnlp.org.pl
Emigrujcie mlodzi, zrobcie miejsce
maj 6, 2004
Elzbieta
Co zostało z polskiego przemysłu
lipiec 22, 2003
Wojciech Wybranowski, Poznań
Pożegnanie z suwerennością
kwiecień 23, 2003
przesłała Elżbieta
Demokracja w cieniu globalizacji na przykładzie polskich wyborów parlamentarnych w 2007
padziernik 22, 2007
J. Duranowski
"Rz": Emerytury na kredyt
kwiecień 25, 2005
ccc
25 lat minelo
grudzień 19, 2006
przeslala Elzbieta
W USA ostre kary dla skorumpowanych prezesów
lipiec 30, 2002
IAR
Euro
maj 25, 2003
przesłala Elżbieta
Mamy prawo do obrony
sierpień 9, 2006
Dariusz Kosiur 09.08.2006
Nie będzie biura eurosceptyków na Śląsku
sierpień 8, 2002
PAP
Ziemianie
sierpień 21, 2003
Ewa Polak-Pałkiewicz
Krytyczna Rola Polski w 1939 roku
wrzesień 1, 2004
Ogryzek leży w kałuży
lipiec 16, 2008
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
Prymas Glemp: wyłączmy telewizor i zacznijmy rozmawiać
kwiecień 11, 2004
Buchanan's pro-German and anti-Polish book "The Unnecessary War"
marzec 10, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Tajne negocjacje Tuska
luty 24, 2009
Dariusz Kosiur
"Big Cyc" i "Mały Fiutek"
styczeń 22, 2007
Jacek Zychowicz
Przycinanie Instytutu
styczeń 21, 2003
Bronisław Wildstein http://www.rzeczpospolita.pl
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media