ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Naród który głupotę nazywa odwagą (2) 
2 maj 2010      Artur Łoboda
Listy do Ministranta - Część IX 
14 marzec 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Czy Konstytucja oznacza to, co głosi? 
25 lipiec 2021      Andrew P. Napolitano
Brednie Babiarza 
28 lipiec 2024     
Ministerstwo Zdrowia udostępniło w piątek wykaz ekspertów, zaangażowanych w opracowywanie analiz dot. COVID-19, z których korzysta kierownictwo resortu. 
15 maj 2020     
Gorączka 
6 luty 2022     
Krzyżackie kłamstwa o historii “Kaliningradu” – List do Wikipedii 
30 sierpień 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Zygmunt Jan Prusiński ZATOKA INTYMNEGO PRZYMIERZA - część ósma  
26 październik 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Sukces dyplomatyczny dogorywającego państwa polskiego. 
18 wrzesień 2010      tłumacz, wynarodowiony.
Jak Żydzi zabijali Żydów w celu stworzenia państwa Izrael 
1 lipiec 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
“ŻELAZNY BUT” USRAELA W NORWEGII ORAZ W… (Część II) 
6 sierpień 2011      tłum. Marek Głogoczowski
Zygmunt Jan Prusiński NAGIE PACIERZE - część piąta 
9 maj 2022      Zygmunt Jan Prusiński
Adam i Ewa 
4 listopad 2010      Goska
Głupki w polityce 
29 marzec 2020     
Kłamstwa ppłk. Lecha Kowalskiego 
8 luty 2020      Czesław Bielejewski
Pieśń o Narodzeniu Pańskim Wacław z Szamotuł 
24 grudzień 2023     
Demokracja - najciemniejsza pod latarnią  
5 kwiecień 2018     
Jakie są rzeczywiste przyczyny kryzysu światowego? 
17 sierpień 2011      Artur Łoboda
Zaskoczenie? 
2 luty 2018     
Rosja supermocarstwem w przemyśle atomowym 
9 maj 2009      tłumacz

 
 

Korporacyjni chemicy z piekła rodem (3)


"IG Farben jest Hitlerem, a Hitler jest IG Farbenem". (Senator Homer T.Bone do Senackiej Komisji Spraw Wojskowych, 4 czerwca 1943 r.)


Komentarz etyczny
 
W procesach norymberskich pod koniec drugiej wojny światowej zarówno cywile, jak i żołnierze byli bardziej zobowiązani do przestrzegania „odwiecznego” prawa moralnego niż obowiązujące prawo cywilne.
W ekstremalnych okolicznościach eksperymentowania na więźniach obozów koncentracyjnych, które nie wydają się zbyt kontrowersyjne, niektórzy powiedzą nawet, że „nie ma żadnego dylematu”!
Jednak chemicy i wielu innych, od strażników obozowych po pracowników kolei, ilustruje, jak tak zwani szanowani obywatele mogą robić rzeczy, które uważamy za przerażające i ewidentnie złe.
Jednak na swoich warunkach wszyscy byli uznawani za uczciwych członków „społeczności”, obserwujących obecną praktykę.
 
Ogólnie rzecz biorąc, wszystkie firmy mają jeden cel: istnieją po to, by zarabiać jak najwięcej pieniędzy.
Jeśli nie zarabiają pieniędzy, naruszają podstawy bytu i padają ofiarą gniewu akcjonariuszy.
Biznes już teraz przestrzega dwóch praw: świeckiego prawa lokalnej administracji i globalnego prawa rynku.
Po co im trzecie prawo - prawo moralne?
W końcu prawo rynku jest takie: słabi idą pod mur, a silni przeżywają.
Moc jest słuszna!
Więc dlaczego nie:
 
• płacić jak najmniej tym, którzy dostarczają surowce?
•   płacić jak najmniej w ramach niezbędnych minimalnych ustaleń tym, którzy przetwarzają materiały w „produkty” - czyli ich pracownikom?
• wydawać jak najmniej na sprzątanie późniejszych szkód w środowisku ?.
 
 
Dalej są oczywiście wstępne etapy każdego przedsięwzięcia biznesowego.
Istnieje rozwój, badania i testowanie produktów - może to być bardzo kosztowne, chyba że jesteś przygotowany na pójście na skróty lub użycie wątpliwych metod.
(Kierownicy IG musieli być bardzo zadowoleni z oszczędności odzwierciedlonych w notatkach).
Przede wszystkim istnieje dokuczliwa możliwość konkurencji, która osłabi zarówno ostateczną cenę, jak i wielkość sprzedaży.
Najbardziej dochodowa firma, przynajmniej na krótką metę, nie ma konkurencji - ma najbardziej ceniony towar w biznesie - monopol.
To prowadzi do czwartego prawa biznesowego:
 
• jeśli to możliwe, manipuluj rynkiem na swoją korzyść.
 
Na szczęście „rynek” wydaje się dość sprytnym sędzią większości kwestii.
„Tak mało, jak to możliwe” może nam nadal wystarczyć.
Warto też wziąć pod uwagę negatywny wpływ złego rozgłosu na „wynik finansowy” (np. Niedawne „zielone kampanie” skierowane przeciwko firmom naftowym lub dawny bojkot produktów apartheidu w RPA).
Ale zawsze istnieje presja, by założyć warsztat, wykorzystywać niewolnictwo dzieci, wyrzucać śmieci, kupować tanio z niezrównoważonych źródeł.
 
Ekonomista JK Galbraith opisał, jak wielki biznes kontroluje rynek poprzez kontrolę ludzkich umysłów - tworząc niepotrzebne mody i pragnienia z umiejętnościami i szczegółami mistrzów lalkarzy.
Wszystkie decyzje biznesowe mają wymiar etyczny: dyrektor firmy może podejmować decyzje, które mają bezpośredni wpływ na dziesiątki, a nawet setki tysięcy ludzi - jako pracownicy, dostawcy i podwykonawcy oraz miliony ludzi jako konsumenci.

Jednak władza ta jest często wykonywana w sposób całkowicie amoralny - jedynym kryterium jest zysk .
Jak mówił dalej prokurator w Norymberdze: „To są straszne zarzuty, żaden człowiek nie powinien składać ich frywolnie lub mściwie, ani bez głębokiej i pokornej świadomości odpowiedzialności, jaką w ten sposób ponosi.
W tym przypadku nie ma śmiechu, nie ma też nienawiści ”.

Często dla biznesmenów i kobiet, które dzisiaj rozpoczynają kampanie na rzecz mleka dla niemowląt na subkontynencie afrykańskim lub zlecają wycinkę lasów, które są „niestety” jedynym domem niektórych bezdźwięcznych społeczności (nie mówiąc już o gatunkach), „nie ma nienawiści ”.
Ale konsekwencje są równie złe.

Publiczne postrzeganie wyroków w sprawie „diabelskich chemików” było mieszane. (Proces norymberski)
Z jednej strony dwunastu wykonawców odbyło kary pozbawienia wolności za niewolnictwo i systematyczne maltretowanie więźniów.
Z drugiej strony, pod koniec lat pięćdziesiątych dwóch skazanych zbrodniarzy wojennych wróciło do pracy jako dyrektorzy dużych korporacji.

Niemniej jednak proces ten przypomina ludziom biznesu, którzy mają dziś władzę nad życiem, aby nigdy nie lekceważyć etycznego wymiaru ich decyzji.


Jest to trzeci fragment z „Voodoo Revisited” (rozdział 10 znakomitej książki Francisa Whena „ Idiot Proof ”, 2004)

Źródło:
https://www.skeptic.ca/Corporate_Chemists_From_Hell.htm
14 grudzień 2020

Francis When 

  

Komentarze

  

Archiwum

KOŚCIÓŁ A MASONERIA
kwiecień 5, 2004
Anna Radziwiłł: nic już nie zmieniać w systemie edukacji
sierpień 5, 2004
IAR
Polska Kuronia - reaktywacja?
wrzesień 28, 2006
Remigiusz Okraska
Zapraszamy do Toronto
kwiecień 4, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas
Zwycięstwa króla Pyrrusa.
listopad 15, 2006
Jan Lucjan Wyciślak
Masowe bankructwa z winy menadżerów
lipiec 31, 2002
PAP
Kto - kogo obraża?
maj 25, 2008
Artur Łoboda
Gospodarczy Krakówek z Carrefourem w tle.
lipiec 17, 2002
PAP
Soros jako autor nowej książki
sierpień 27, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Bardzo niepolskie myślenie o prawie....
wrzesień 7, 2008
Artur Łoboda
From Blagovesta Doncheva – Bulgaria
lipiec 25, 2008
przysłał M.G.
Zakochany w naszym kraju - wspomnienie pośmiertne Filipa Adwenta
lipiec 4, 2005
Jan Lucjan Wyciślak
To już historia 1
"że i przed szkodą
i po szkodzie....głupi"

grudzień 5, 2002
leon - 19 wrzesień 2001
Unia Europejska to szatan
lipiec 20, 2006
Tomasz Teluk
Czy Polacy to idioci?
maj 4, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Jan Paweł II
listopad 22, 2005
Jan Paweł II
Prawo do życia, prawo do śmierci
maj 23, 2006
PAP
Kwestia wiarygodności
czerwiec 15, 2006
Marek Stefan Szmidt
MÓWIMY O MĘŻCZYZNACH...
sierpień 9, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
CYNCYNAT PO POLSKU
kwiecień 30, 2008
Marek Jastrząb
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media