[16.05] 11:19 Leonidass
Jak donosi gruzinska gazeta "Prawdyja Niezaleznyja" Lech Kaczynski
przezyl upadek Tupolewa. Ukrywal sie po lasach
zywil sie drobnymi zwierzetami i roslinami. Doszedl do jakiegos
domostwa w Smolensku i podawal sie za prezydenta. Rodzina
Jakoszynow przyjela go do siebie nie wierzyli mu ze brudny odrapany
czlowiek to prezydent Polski
. Dopiero gdy dali mu telefon
komorkowy wowczas wieczorem zjawil sie samochod na gruzinskich
tablicach rejestracyjnych a wraz z nim zniknal prezydent.
Jaroslawa Kaczynskiego tez juz nie ma kilka dni w telewizji. Dzisiaj
rano w dzienniku podali tylko, ze nie ma kontaktu ze swoimi
wyborcami.
Jak po katastrofie pokazal sie Jaroslaw Kaczynski w telewizji i sie
odezwal, to zwrocilam na niego uwage i zobaczylam Lecha
Kaczynskiego. Tak mi pozostalo !
Na forum Wprost pisali, ze Jaroslawa nie ma, bo go musza
przeprogramowac, a to jakis czas musi potrwac.