ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Balcerowicz ma rację 
25 marzec 2015      Artur Łoboda
Selekcja na "rampie" życia 
14 maj 2015      Artur Łoboda
Czym była tak zwana "Solidarność" 
17 kwiecień 2009      Artur Łoboda
Demokracja - najwspanialszy z ustrojów politycznych. Tego nie zrozumieją tylko osobniki z patologicznych rodzin 
17 luty 2014      Artur Łoboda
35 lat temu 
3 listopad 2016     
Sen pospolitego na ziemi pijaka...  
12 marzec 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Nasza kultura wyprzedza Zachód o 500 lat i niech tak pozostanie 
7 maj 2013      Artur Łoboda
Wirus i patent Eboli w rękach Monsanto i McDonald's. 
22 sierpień 2014      www.polskawalczaca.com
Jaką kulturę promuje Jacek Majchrowski - Prezydent Krakowa (4) 
9 padziernik 2012      Artur Łoboda
Kolumb 
2 styczeń 2014      Iwo Cyprian Pogonowski
Wojna o Owsiaka 
12 styczeń 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Czlowiek 
3 maj 2010      Goska
CATO Institute i Radioaktywne Chmury Nad Polską 
20 padziernik 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Opodatkować nieboszczyków ! 
19 sierpień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Sprawiedliwi - film z 1968 roku 
1 kwiecień 2012     
Naród, który własną głupotę nazywa patriotyzmem 2 
17 kwiecień 2011      Artur Łoboda
Strzeżcie się liberalnych kretynów 
26 lipiec 2014      Artur Łoboda
The Pogrom of Kielce 
22 czerwiec 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Eutanazja w imię prawa 
11 wrzesień 2012      wystraszony emeryt
Lasy Państwowe uratowane przed szkodliwymi zmianami w konstytucji 
18 grudzień 2014      www.polskawalczaca.com

 
 

1.01.2010 – 20 rocznica napaści na Polskę „ludu bożego”, czyli anglosaskich Czcicieli Mamona

1.01.2010 – 20 rocznica napaści na Polskę „ludu bożego”, czyli anglosaskich Czcicieli Mamona



Jak przystało na kraj, w którym sprawy najnowszej historii ufnie przekazano w „czyste ręce” pracowników Agencji, przepraszam, Instytutu Pamięci Narodowej, bardzo niewielu, dopuszczonych na rynek prasy publicystów, odważyło się skomentować bardzo istotną dla historii Polski okrągła rocznicę Inauguracji Planu Balcerowicza. A był to moment bardzo ważny, jako iż pracowita realizacja tego „planu dezindustrializacji i mamonizacji R.P.” gruntownie przeorała zarówno zewnętrzny (ekonomiczny) jak i wewnętrzny (duchowy) krajobraz naszego – to znaczy już niezbyt naszego, sądząc po nazwach banków oraz korporacji usytuowanych symbolicznie wzdłuż Alei Jana Pawła II w Warszawie – kraju.



Jednym z takich, z konieczności starszych wiekiem, publicystów okazał się Krzysztof Teodor Toeplitz, który w aktualnym, pierwszym w roku 2010 numerze (wciąż istniejącego) „Przeglądu”, ośmielił się przypomnieć Polakom iż, cytuję wypunktowane w jego felietonie zdania „Polska współczesna jest w prostej linii konsekwencją planu Balcerowicza. Z ogromną skalą społecznego i ekonomicznego wykluczenia, o którym mówi się niechętnie. … Plan Balcerowicza to najgorszy z modeli kształtowania nowoczesnej gospodarki, etc.” Oczywiście tego „planu” nie przygotował podówczas 31-letni, wysłany przez późny PZPR na szkolenie w USA dr Balcerowicz, ale elita anglosaskich ekonomistów związana z London School of Economic i z Uniwersytetem w Chicago, przy czym głównym pomocnikiem Balcerowicza w Polsce był „visiting professor” dr Jeffrey Sachs (też ‘polskiego’ pochodzenia, jego wujek, socjalista prof. Ignacy Sachs uczył mnie „afrykańskiej ekonomii” w 1967/68 na studium podyplomowym UW w Warszawie).



Z planu Balcerowicza w prawie 110 procentach wyszło to, co Bank Światowy dla Polski wcześniej zaprojektował. Ja 2 stycznia 1990, gdy otwarto kantory w których dolary zaczęto sprzedawać po cenach niższych o około dziesięć procent od ceny ich zakupu (tak!) już wiedziałem, na czym polega tak zwana „terapia szokowa”. Udało mi się wtedy, pisząc po raz pierwszy w skazanych na zagładę gazetach wydawanych przez PZPR, opublikować kilka krótkich na ten temat artykułów. Jeden z nich, pod tytułem „Cel ‘ekonomii R.P.’: Dogonić Indie!”, zamieszczony 17 stycznia 1990 w mającej ulec w dwa tygodnie później likwidacji „Trybunie Ludu” prognozował:



„…Przypuszczam, że użyty przez Bank Światowy kryptonim dla akcji „uzdrawiania Polski” brzmi rzeczywiście R.P. czyli „Rip-of Polanad”, czyli Wypruwanie, Rabunek Polski … za kilka miesięcy będziemy mieli w Polsce pełen kapitalizm, ale nie będzie to wymarzony przez wszystkich kapitalizm na Zachodzie, ale taki jaki jest on na Wschodzie: będziemy mieli bowiem nie pół miliona ale miliony bezrobotnych, gigantyczną nadprodukcję – jak w Indiach – nikomu nie potrzebnej inteligencji, miliarderów rozbijających się rolls-royce’ami i drobnych chłopów wyprzedających inwentarz, aby tylko przeżyć. … Wartość sprzedażna nie tylko polskiej siły roboczej, ale i polskich fabryk, kopalń i stoczni stała się niezwykle niska, co ułatwi ich wykup za bezcen przez obcy kapitał … itd.”



Później z publikacjami na temat „cudu ekonomicznego Balcerowicza” (do dzisiaj produkcja rolna Polski stanowi tylko 2/3 tego co produkowało państwowo-spółdzielczo-prywatne rolnictwo za „komuny”; w wypadku produktów mleczarskich, to z gigantycznego rynku rosyjskiego zostaliśmy w znacznej mierze „wypchnięci” przez totalnie skolektywizowaną Białoruś) było w Polsce coraz ciężej, podobnie jak i inni krytycy „planu” (prof. prof. Balcerek, Bojarowski, Poznański, etc.) zostałem przez Niewidzialną Rękę po prostu zepchnięty na zupełny margines Wolnego Świata Mediów.



Co będzie dalej i jak należy się do kolejnych „rewelacji” społeczno-ekonomiczno-terrorystycznych Cywilizacji Zachodu, przygotować? Poniżej przytaczam na ten temat mój, mający już 18 lat tekst „Chrześcijański etos lichwy”, poniżej zamieszczam reportaż ze spotkania w Moskwie miesiąc temu, czyli na początku grudnia ubiegłego roku, grupy „antyglobalistów”, której duchem ożywiającym jest pani profesor Elena Borisova, filolog władająca także językiem polskim (www.anti-glob.ru ; email/couriel: anti-glob@narod.ru ).

Ze spóźnionymi życzeniami, aby Rok 2010 nie był kolejnym etapem na drodze budowy CYWILIZACJI NOWO-CHAZARSKIEJ,

MG

--------------------------

“CHRZEŚCIJAŃSKI” ETOS LICHWY

Marek Głogoczowski / „Gasienica”

(ze zbioru „Jak Janosik prywatyzował Bank Światowy”, Kraków 1992)

Stary Testament podaje taką oto zasadę stosowania lichwy: “Obcemu możecie pożyczać na lichwiarski procent, ale twemu bratu nie będziesz pożyczał na lichwiarski procent” (V Mój. 23, 21). Zakaz pożyczania „swoim” na wysoki procent, a także zasada umarzania długów co 7 lat, gwarantowała wewnętrzną spójność, oraz względną materialną równość wśród członków żydowskiej gminy. Zezwolenie na lichwę w stosunku do „obcych” było wręcz genialnym środkiem podboju Ziemi przez „Naród wybrany” – co zresztą w Biblii jest wyraźnie powiedziane: „gdyż Pan, Bóg twój, błogosławić ci będzie, jak ci obiecał, abyś wielu ludziom pożyczał w zastaw, ale ty sam nie będziesz się zapożyczać i dawać zastawu. Będziesz panował nad wieloma ludami, ale one nie będą nad tobą panować.” (V Mój. 6, 11); (gdyż przysiągł Pan, Bóg twój) „dać tobie domy pełne wszelakich dóbr, których nie gromadziłeś wykute studnie, których nie wykuwałeś, winnice i sady oliwne, których nie sadziłeś” (V Mój. 6, 11)

Pierwsi chrześcijanie, którzy się zbuntowali przeciw zbójeckim ambicjom „panowania nad ziemią” ich własnej, żydowskiej gminy, rozszerzyli pojecie „braci” oraz „rodziny” na wszystkie narody, które dały się ochrzcić. Dzięki temu, wraz z nakazem „miłowania bliźniego jak siebie samego”, zakaz pożyczania na procent objął całą chrześcijańską Europę – i w tej ciemnocie oraz braku ekonomicznego liberalizmu Europa tkwiła przez ponad tysiąc lat. W miarę jednak postępów kapitalizmu idea braterstwa narodów, które przyjęły chrzest, uległa zapomnieniu, a co bogatsze z tych narodów zaczęły z powrotem imitować grabieżczy etos „Narodu wybranego”, czyniąc z Dekalogu i z „miłości bliźniego” tylko wydętą na zewnątrz „chrześcijańską” atrapę.

W dwudziestym wieku, po trwającej kilkadziesiąt lat „nocy komunizmu”, kiedy to pożyczanie na wysoki procent zostało prawnie zakazane, Polska „powróciła do Europy” 1 stycznia 1990 w momencie rozpoczęcia naszej sławnej Reformy. „Reforma” ta jest niczym innym, jak tylko zakamuflowanym PROGRAMEM WIELKIEJ WEWNĄTRZNARODOWEJ LICHWY. Trzeba przyznać, że wyspecjalizowani w sztuce teatralnej Polscy Patrioci bardzo dobrze spektakl maskujący intencje Reformy wyreżyserowali: bezpośrednio przed rozpoczęciem „planu” Orłowi Białemu założono z patosem koronę, artyści dawali natchnione występy pod tytułem „nareszcie jesteśmy we własnym domu”, a w kościołach śpiewano ze wzruszeniem „Ojczyznę wolną pobłogosław Panie”.

I Pan pobłogosławił, ale zgodnie z zasadą zapisaną w Biblii, we „wspólnym domu” pobłogosławił tylko tym, którzy pożyczali polskim bankom pieniądze. Bo lichwa u nas jest taka, jakiej najstarsi mojżeszowi nie pamiętają: ze stu dolarów „zainwestowanych:” w NPB na początku 1990, po roku można było odzyskać już dwieście dolarów, a po dwóch latach już tych dolarów trzysta!

Ta zorganizowana pod patronatem Banku Światowego lichwa, załatwiła nie tylko naszych, rozwojowo ambitnych chłopów, którzy głodowali pod Sejmem, błagając by im długi odpuszczono. Państwowe fabryki, by móc cokolwiek wyprodukować, też musiały brać, choćby tylko „wewnętrznie”, średnioterminowe kredyty i odsetki od tych kredytów podrożyły o kilkadziesiąt procent wszystkie polskie wyroby – tak iż praktycznie wszystkie fabryki utraciły swą konkurencyjność z analogicznymi przedsiębiorstwami za granicą, gdzie te odsetki są wielokrotnie niższe. W ten genialnie prosty sposób udało się do minimum zredukować wartość polskiego majątku narodowego. Ten nasz wspólny majątek rozdaje się obecnie za jakieś „odczepne” NARODOM WYBRANYM, które od czasów rozwojowo ambitnego Gierka zaczęły Polsce pomagać: amerykański koncern „Pepsi” wziął już sobie warszawskiego „Wedla”, Anglicy biorą kopalnie miedzi, a jakiś Włoch przechwycił łódzką „Bistonę”, której maszyny natychmiast sprzedał Rosjanom.

Spełniła się zatem w Polsce zapisana w Biblii obietnica Pana, że ci, którzy innym na procent pożyczają, z czasem zagarną wszystko: i fabryki, których nie budowali, i kopalnie, których nie drążyli, i pola, których nie uprawiali. Po tych aktach ekonomicznego zaboru, w których nasi „chrześcijanie” z entuzjazmem wciąż uczestniczą, pozostanie nam we wspólnym domu dość dużo ludzi nikomu niepotrzebnych, których nasz liberalny rząd pozbawia obecnie ziemi i warsztatów pracy. Zgodnie z Pismem Świętym, ci „obcy” zostaną w „Ziemi Obiecanej”, jaką jest dzisiejsza Polska, wytępieni: albo się będą musieli zapić na śmierć na bezrobociu, albo, jak ci zrujnowani przez odsetki chłopi, powiesić się sami. Jeśli zaś chcą dalej żyć, winni już teraz pakować manatki i starać się o wyjazd na „dobrowolne roboty” do któregoś z NARODÓW WYBRANYCH.

I cóż tym, niepotrzebnym dziś Polsce Polakom na odchodnym, bez żadnego szyderstwa, należy powiedzieć? Czy to, że o taką chrześcijańską Polskę pod przywództwem „Solidarności” sami walczyli? Czy też może to, że śpiewając za komuny w kościołach „Ojczyznę wolną racz nam zwrócić Panie”, wzywali oni imienia Pańskiego nie nadaremno. Bowiem taką właśnie wolność, jaką dzisiaj mają, ten Pan im, już w czasach Mojżesza, przysiągł.



12 styczeń 2010

Marek Glogoczowski 

  

Komentarze

  

Archiwum

Będziem Polakami
grudzień 27, 2003
Artur Łoboda
Wszystko musi przejść przez centralę
marzec 14, 2004
Czy wydatki na wojnę w Iraku odraczają kryzys gospodarczy w USA?
wrzesień 11, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
I po balu !
listopad 8, 2007
Olaf Swolkień
Białoruś: Wybory prezydenckie zakończone.
marzec 23, 2006
Ruch Moralnego Sprzeciwu
Za zacieśnieniem integracji z Unią Europejską, choćby kosztem resztek suwerenności.
marzec 6, 2009
tłumacz
J.Buzek: Polska wobec USA przez 10 lat na kolanach
marzec 10, 2008
iar
Hołd muzyczny dla polskich partyzantów
maj 14, 2006
Cyprian
Bankrucja Największym Zagrożeniem USA
styczeń 25, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Apel do papieża o odwołanie Rydzyka
lipiec 10, 2007
Oszustwa wyborcze w USA
maj 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Burzenie Gazy
styczeń 27, 2003
BEN ADAM z Tel Awiwu
Dwóch przyjaciół podzieli się wygraną w Totolotka
wrzesień 23, 2004
Ile wydajemy na ochronę zdrowia? jeden z wodzów komunizmu mówił ...nie istotne jak ludzie głosują ważne kto głosy liczy...
maj 12, 2006
Adam Sandauer
Nowe barbarzynstwo
kwiecień 14, 2003
przesłała Elżbieta
Zrozumieć, zapamiętać, przekazać innym
marzec 17, 2008
przesłała Elżbieta Gawlas
Polityka przeprosin, skruchy i oszczerstw
sierpień 13, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Unia bez tajemnic. Wielkie oszustwo (3)
listopad 21, 2002
http://www.naszdziennik.pl
Najpierw hitlerowcy, teraz lichwiarze
styczeń 20, 2004
Is Poland America's donkey or could it become NATO's horse?
maj 12, 2003
przesłała Elżbieta
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media