|
Przegrana Leppera
|
|
Wydaje się że pan Lepper dostał to na co sobie zasłużył. Stracił stanowisko, wypadł z koalicji, zaliczony został do warchołów. Pytając, kto kogo, pobieżny obserwator powie Kaczyński wyrzucił Leppera. Lepper nie po raz pierwszy traci. W poprzednim sejmie stracił fotel wicemarszałka sejmu, teraz już wicepremiera. Ale prawdziwym wielkim przegranym będzie nie kto inny tylko Jarosław Kaczyński i jego PIS. Genialny polityk, jak go nazwał były premier Marcinkiewicz, ten główny macher całego tego zamieszania, według niewiele pó?niej wypowiedzianych słów Tuska, popełnił trzy zasadnicze błędy.
Po pierwsze, nie usunął Mojsesowicza tak jak domagał się, jednak nie bez przyczyny, główny koalicjant. Przypomnijmy Mojzesowicz, po odejściu z sejmowej komisji do spraw rolnictwa, objął prestiżowe stanowisko przy prezydencie RP, co dodatkowo oburzyło Leppera.
Po drugie nagła i zaskakujące wszystkich decyzja o wysłaniu tysiąca polskich żołnierzy na wojnę, której wygrać się nie da. I po trzecie smażenie budżetu, który w żaden sposób nie odpowiada ani hasłom przedwyborczym PISu, ani naszemu społeczeństwu.
Lepper po raz kolejny dowiódł, że wysokie stanowisko piastuje nie dla własnych korzyści, czy spokoju skorumpowanych polityków, lecz dla dobra ogółu. Nie godził się z taką polityką Kaczyńskiego i atakował ją na tyle otwarcie i skutecznie, że obecny premier miał tylko dwa wyjścia, albo się podporządkować i prowadzić politykę w interesie Polski i Polaków, albo usunąć Leppera z rządu. Jak wiemy wybrał to drugie gorsze rozwiązania. To oczywiście jest dla Kaczyńskiego wejście na równię pochyłą. Teraz już wyrażanie i szybko będzie zjeżdżał w dół. Dziś już wszyscy będą atakować PIS i jego lidera ze wszystkich stron i z całą stanowczością. Miał Kaczyński wiele atutów w ręku, miał i nie umiał ich właściwie wykorzystać. Jego zapewnienia okazały się cynicznym i obłudnym kłamstwem. Nie będzie trzech milionów mieszkań, kilometrów autostrad, taniego praworządnego państwa. Będzie skłócenie, chaos, brak poparcia w sejmie.
To ostatnie powoduje, że PIS w sposób bardzo amoralny dostaje apetytu na odchody z partii opozycyjnych, a głównie z Samoobrony. Jeśli pożywi się takimi odchodami, to można tej partii życzyć tylko smacznego. Nam wyborcom z tego tytułu zbiera się tylko na wymioty.
Popierałem PIS, szczególnie, gdy z zupełnie zbędnym opó?nieniem zawiązał koalicję z Samoobroną i LPRem. Moje poparcie dla Kaczyńskiego, po tym jak ogłosił w Waszyngtonie, że polscy żołnierze pojadą do Afganistanu, spadło do minimum, ale na kamasze dla pana Jarosława jeszcze by się znalazło, dla niego i jego ministra Radka Sikorskiego i oczywiście na bilet w jedną stronę.
Zastanawiające było pytanie p. Leppera To co, pięć minut rozmowy pana premiera z Bushem kosztowało nas, polskich podatników 300 milionów złotych?
Nas tak, panie Andrzeju, podatnika amerykańskiego zapewne też, chociaż nie aż tyle, bo za wyjątkiem pana, każdy ma przecież swoją cenę.
Andrzej Lepper, stracił stanowisko. Andrzej Lepper grał na scenie politycznej bardzo skutecznie, ostatnio bardzo ostro. Czy przegrał? Nie wydaje się. Gra ryzykownie, ale sytuacja, jaka się wytworzyła w wyniku tej gry, nie sprzyja żadnemu z pozostałych graczy. PIS został osłabiony i bez wsparcia. LPR nie ma ani dobrego wyboru, ani specjalnie dobrych perspektyw w koalicji z PIS. Gdyby Roman Giertych dołączył do Leppera, nie odniósłby z tego na razie żadnych korzyści, korzyści na dalszą metę byłyby również niepewne. Pozostanie z PIS, chociaż właściwe, jest również złym rozwiązaniem. Roman Giertych powinien zatem robić to co robił do tej pory dobrze, zajmować się edukacją i nie zrażać sobie ani premiera ani Leppera. Jak się wydaje właśnie taką przyjmuje strategię.
Ostrzą sobie zęby na nowe wybory i na PIS takie partie jak SLD, Socjaldemokracja Borowskiego PO. Co będzie, życie pokaże.
Jest jeszcze długi cień wydarzeń węgierskich. Nasza część europy ma swoją historię, na Węgrzech, w Czechach, w Polsce. A historia kołem się toczyć. W Polsce, tak jak na Węgrzech, mamy równie wielkie niezadowolenie społeczne, zatem wszystko przed nami.
Jednak na Węgrzech jak widać, brak jest kogoś, kto mógłby stanąć na czele buntu, w Polsce Andrzej Lepper takiej okazji nie przepuścił. Z poparciem wsi i rolników nie będzie miał problemów stanąć na czele takiego buntu, a to już sukcesem ani braci Kaczyńskich ani Tuska nie będzie. I tego genialny polityk nie był w stanie sobie wyobrazić.
|
|
22 wrzesień 2006
|
|
Władysław Chmiel
|
|
|
|
Narodowa poprawność
lipiec 21, 2008
Artur Łoboda
|
"Solidarność" - Krystalizacja ruchu społecznego po wielkiej rewolcie
"Solidarność", czyli społeczny ruch rewindykacyjny
czerwiec 2, 2002
Andrzej Friszke
|
Talmudyczna wersja „świata”
luty 27, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Przyszedł Michnik do Sejmu
luty 10, 2003
http://www.rzeczpospolita.pl/
|
Co z unia ?
październik 28, 2005
przesłała Elżbieta
|
Kto chce emigrować do Kanady?
sierpień 24, 2003
Ojczyzna.pl
|
Bóg się rodzi, moc truchleje
w Palestynie giną ludzie
grudzień 26, 2002
PAP
|
Moje post scriptum
kwiecień 3, 2006
Romuald Szeremietiew
|
Kontynuatorzy z SLD (1)
czerwiec 19, 2003
Pawel Siergiejczyk
|
Hegemonia dolara?
grudzień 16, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Solidarność złodziei
luty 22, 2007
mm
|
Sugestia
kwiecień 22, 2005
|
Rozmowa z rabinem ISRAELEM SINGEREM
luty 26, 2007
jan
|
My są...
SOBCZAK i SZPAK
luty 25, 2003
http://angora.pl/
|
"łapaj złodzieja"
grudzień 1, 2003
PAP
|
Mogilany. Ustalili pensję i diety
grudzień 11, 2002
(ETYZ) http://www.dziennik.krakow.pl
|
Dyskryminują rowerzystów na Zachodzie!
styczeń 13, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Prawdziwy powod ataku na Iran
lipiec 14, 2008
...
|
Nietakt reklam
wrzesień 7, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Mieć czy być?
grudzień 14, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
więcej -> |
|