ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Pisowska gra pozorów 
8 listopad 2016     
Świat według kurdupli 
2 wrzesień 2009      Artur Łoboda
W sprawie pewnego napisu 
15 sierpień 2017     
"Zajmijmy się poważnymi sprawami" 
29 czerwiec 2017     
Persona non grata 
7 czerwiec 2018      Artur Łoboda
Zaginęły meble z prezydenckiej willi w Klarysewie  
19 listopad 2015     
Choroba bez gorączki 
25 wrzesień 2017      Artur Łoboda
Lekarz duszy 
11 luty 2018     
Jesteśmy suwerennym krajem? 
30 wrzesień 2014      www.polskawalczaca.com
Bolszewizm w kulturze po stu latach 
22 czerwiec 2017     
Dlaczego A. Lepper „wybrał” lokal „Samoobrony” by zakończyć życie? 
11 sierpień 2011      Gasienica
Czym była tak zwana "Solidarność" 
17 kwiecień 2009      Artur Łoboda
Dziel i rządź. Lewackie multi-kulti 
17 listopad 2015      Artur Łoboda
Pisowski flirt z syjonistami 
18 maj 2019     
"Małgorzata Kidawa-Błońska: nie może być tak, że ktoś szantażuje całe państwo polskie" 
16 lipiec 2015      Artur Łoboda
Nowy - platformowy straszak 
24 czerwiec 2015      Artur Łoboda
Przejmowanie majątków: budynki, fabryki, tereny i place 
18 luty 2018      Wiktor Smol
Mordechaj Vanunu i Zbigniew Farmus 
15 maj 2009      tłumacz
Tematy zastępcze - zamiast naprawy Państwa 
10 styczeń 2017     
Teraz to moja Polska 
28 grudzień 2016     

 
 

USA DUPA ZBITA w Iranie i w Białorusi

USA DUPA ZBITA w Iranie i w Białorusi

Właśnie (22 lipca) wróciłem z kilkudniowej podróży do Mińska oraz Grodna i me spostrzeżenia "in vivo" potwierdzają poniżej przytoczoną opinię Stephena Gowana: bogata białoruska burżuazja (która w znacznej mierze się dorobiła na handlu "mrówkowym" z Polską w latach 1990) jest anty-łukaszenkowska, podobnie jak w Iranie elity tamtejszego "jet-set" są anty-ahmenidżanowskie, marząc o nieskończonym się "dorabianiu", wyraźnie na wzór amerykańsko-rosyjskiej oligarchii świata. Natomiast tak zwane "proste masy" populistycznie popierają swych, dających im poczucie socjalnego bezpieczeństwa oraz narodowej godności, "anty-globalistycznych " prezydentów. No i Bialoruś wygląda "na zewnątrz" o wiele bardziej estetycznie niż tzw. "Wolna Polska", za Bugiem prawie nie widuje się osób otyłych, a smukłości nóg Biaslorusinkom (i tamtejszym Polkom) mogliby pozazdrościć moi z nad Wisły Rodacy.

Niedawno ogłoszony sondaż, zrobiony przez jakąś duża rosyjską agencję PR wskazał, że na Białorusi aż 48% ludności jest zadowolona ze swej sytuacji materialnej (neizadowolone jest tylko 45%, podobnie jak w Rosji), podczas gdy w najbardziej "zamerykanizowanych" republikach byłego ZSRR - czyli na Ukrainie, w Gruzji i na Łotwie - niezadowolonych ze swej sytuacji ekonomicznej jest aż 75-65% ludności. To niezadowolenie to oczywiście skutek kolonizacji tych republik przez agentury w rodzaju Freedom House, o których działalności pisze szerzej S. Gowan, cytowany ponizej. I jak tu nie popierać hasła mego korespondenta, austriackiego "azylanta ekonomiocznego" w Indonezji, profesora Ethic of Science Siegfrieda Tischlera "USA (et Israel) delenda esse"!

Pozwoliłem sobie przetłumaczyć na jezyk polski kilkanaście, odnoszących się do polskiej „Solidarności”, zdań z artykułu Stephena Gowans’a, kompetentnego obserwatora poczynań elit finansowo-militarno-kulturotwórczych USA. Tym razem chodzi o niedawną próbę zorganizowania „zielonej rewolucji’ w Iranie. Próba ta, podobnie jak ta „pomarańczowa rewolucja” w 2004 roku na Ukrainie, była przygotowywana przez powiązaną z Fundacją Batorego-Sorosa, ulokowaną m. innymi w Warszawie (ul. Solec 48), Fundację Freedom House, czyli „Dom Wolności”. Wolności lichwy, wolności kretynizmu oraz wolności do głoszenia zwykłego kłamstwa oczywiście.

W kontekście przypomnianej poniżej, przez Gowans'a, roli „Solidarności” w likwidacji polskiej narodowej wytwórczości – a w dużej mierze i kultury – oraz roli odegranej przez ten „Związek Zawodowy Sprzedawczyków RP” podporządkowania naszego kraju (lumpen)kulturze Amerykańskiego Wielkiego Biznesu, proszę o oglądnięcie video, załączone do fotoreportażu z fety 65 rocznicy wyzwolenia Mińska”, czyli Dnia Niepodległości Białorusi 3 lipca br. Na Białorusi Freedom House też bowiem próbował swego patentu na „jeansową rewolucję” i nadal nie ustaje w swych próbach kolonizacji tej istotnej części składowej I Rzeczypospolitej, czyli tak zwanej Rzeczypospolitej Szlacheckiej Obojga Narodów. Nudny jak flaki z olejem „rewolucjonista” FH robi to zresztą głównie za pomocą „polskiej” ambasady (patrz portal www.kresy24.pl), oraz za pomoca nadającej, za pieniądze polskich podatników, oczywiście po białorusku, „polskiej” telewizji satelitarnej Biełsat z Białegostoku. I podobnie jak „triumwirat” USA-GB-Izrael w Iranie, czyni to z podobnie nędznym skutkiem.

Jakie ta „propaganda wolności” (wolności lichwy, kantu oraz kretynizmu) ma za Bugiem osiągnięcia, proszę zobaczyć http://news.tut.by/141735.html . Jest to reportaż z kolorowej manifestacji którą oglądało przedwczoraj w Mińsku pół miliona widzów. A więc manifestacji mającej społeczną aprobatę na miarę planowanego na wtorek pogrzebu Michaela Jacksona w Kalifornii. (W podobnej, post-socjalistycznej uroczystości, upamiętniającej rocznicę wyzwolenia ruin Mińska w 1944 roku, ja sam uczestniczyłem w roku 2005, maszerując przez 2 kilometry główną arterią Mińska w pochodzie 20 metrów za Łukaszenką.)

I choćby z tego krótkiego video-reportażu portalu www.tut.by widać, jakie to Polska dzisiaj reprezentuje… narodowe dziadostwo. Jest to lokajskie dziadostwo niby-polskich „elit” w służbie globalistycznych, finansowo-militarnych interesów anglo-judeo-saskiej magnaterii USA. Wszystko wskazuje na to, że dumne, wolne od kompradorstwa (dosł. ‘sprzedawczykowania’) dziedzictwo Rzeczypospolitej „szlacheckiej” zachowało się na … ewidentnie „ludowej” Białorusi, czyli w granicach dawnej Wielkiej Litwy…

MG

Rola I cele “promocji demokracji” przez USA w próbie zorganizowania kolorowej rewolucji w Iranie

Stephen Gowans (USA)

Peter Ackerman, jako szef Domu Wolności (Freedom House), powiązanego z CIA ‘zbiornika myśli’ (think-tank), który zajmuje się promocją wolnych rynków* wolnej przedsiębiorczości oraz wolnej wymiany towarów, stał na czele wysiłków mających na celu obalanie zagranicznych rządów, które kładły większy nacisk na promocję dobrobytu swych obywateli (i częstokroć swej rodzimej burżuazji), niż na stwarzanie udogodnień dla eksportu oraz inwestycji dla amerykańskich korporacji, banków oraz przedsiębiorców. (…)

(* Warto tutaj przypomnieć entuzjastom „Solidarności”, że ‘wolny rynek’, po niemiecku Frei Markt, w I Rzeczypospolitej zwany był ‘frymarkiem’ i symbolizował wszelkiego rodzaju korupcję urzędników państwowych, po cichu zajmujących się ‘frymarczeniem’ – czyli prywatyzacją – dóbr RZECZYPOSPOLITEJ. A zatem z definicji RZECZY, którą mamy mieć POSPOŁU, wspólnie czyli… komunistycznie, jak to zawodowym tumanom Solidarności nigdy nie mogło pomieścić się w głowach.)

Modelem dla przezwyciężenia ograniczającego kapitalizm systemu władzy irańskiego prezydenta Ahmenidżana, polegającego na redystrybucji dochodów, miałby być polski związek zawodowy Solidarność, który pracował nad destabilizacją innego, nieprzyjaznego kapitalizmowi systemu redystrybucji dochodów, w postaci komunistycznego (ściślej socjalistycznego – MG) rządu Polski. Solidarność – jedyny związek zawodowy, który Ronald Reagan, Margaret Thatcher, CIA oraz (gazeta) Wall Street Journal kiedykolwiek polubiły – była instrumentem obalenia komunizmu w Polsce, a patrząc szerzej, likwidacji socjalizmu we Wschodniej Europie. To wydarzenie zachodnie korporacje oraz inwestorzy poszukujący możliwości eksportu i dochodowych inwestycji we Wschodniej Europie – czyli ludzie reprezentowani przez Ackermana i Sorosa – wykorzystali w sposób wspaniały, jednak dla zwykłych ludzi upadek komunizmu był klęską. Bieda, bezrobocie, brak bezpieczeństwa ekonomicznego oraz nierówności społeczne niebotycznie się powiększyły. (…)

Czynione przez Ackermana (i jego irańskiego współpracownika) Ahmadiego, porównanie irańskich, dążących do rewolucji kolorowej rewolucjonistów do polskiej Solidarności jest tylko częściowo trafne. W przeciwieństwie do irańskich, dobrze odzianych, dobrze wykształconych i mających środki by spędzać czas za granicą rewolucjonistów, Solidarność zrodziła się z autentycznego, głęboko zakotwiczonego w społeczeństwie ruchu, który miał uzasadnione pretensje do rządów komunistycznej Polski. (…)

Choć “kolorowi” rewolucjoniści i Solidarność są do siebie podobni, służąc jako wehikuł interesów swej klasy, to Solidarność szybko została przechwycona przez antykomunistycznie nastawionych intelektualistów, którzy dostarczyli jej strategicznej wizji oraz przywództwa, głównie z pomocą CIA finansującego środowisko wschodnioeuropejskich emigrantów. Ci ludzie nie mieli interesu w pomaganiu polskiej klasie robotniczej, która pozostała solidnie przywiązana do socjalizmu. Oni (sponsorowani przez CIA intelektualiści oraz kler katolicki - MG) zamiast tego starali się zdestabilizować Polski rząd. (Co im się udało i co nudny jak flaki z olejem FH chciałoby powtarzać w kolejnych, kolonizowanych przez USA krajach, itd. …)

Pełen tekst S. Gowans'a znajduje się na e-adresie:

http://gowans.wordpress.com/2009/07/04/the-role-and-aims-of-us-democracy-promotion-in-the-attempted-color-revolution-in-iran/

The role and aims of US democracy promotion in the attempted color revolution in Iran

Filed under: Color Revolutions, Democracy Manipulation, Imperialism, Iran, Non-Violent Direct Action — gowans @ 10:39 pm

By Stephen Gowans

As the head of Freedom House, a CIA-interlocked think-tank [1] that promotes free markets, free enterprise and free trade, Peter Ackerman has been at the forefront of efforts to topple foreign governments that place more emphasis on promoting the welfare of their citizens (and often their own bourgeoisie) than providing export and investment opportunities to US corporations, banks, and investors.
An ex-Wall Street investment banker who was once junk bond trader Michael Milken’s right-hand man, Ackerman’s speciality these days is regime change civil disobedience –training activists in the use of civil disobedience destabilization techniques to bring down foreign governments.
A member of the Council on Foreign Relations, a Washington-Wall Street insiders’ group that brings together corporate CEOs and lawyers, scholars, and government and military officials to recommend foreign policy positions to the US State Department, Ackerman also heads the International Center for Non-Violent Conflict (ICNC). Working in parallel with billionaire financier George Soros’ Open Society Institute, the ICNC deploys civil disobedience specialists to teach “activists how to agitate for change against” governments on Washington’s regime change hit list, “going everywhere from Eastern Europe to train Belarusians to Turkey to coach Iranians.” [2]
(...)
23 lipiec 2009

MG/Gasienica 

  

Komentarze

  

Archiwum

Jaka ma być ta Prawica RP
czerwiec 4, 2007
Marek Olżyński
Recenzja książki W.Bojarskiego pt „ O PRZYSZŁOŚĆ POLSKI” Problemy i wyzwania XXI wieku - część druga
kwiecień 11, 2006
prof. Zbigniew Dmochowski
Gross
sierpień 26, 2006
Bogusław
Szaron Profanacja
luty 5, 2006
Bogusław Maśliński
Kto i po co...
kwiecień 24, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
„Zapytanie obywatelskie”
padziernik 5, 2008
Dariusz Kosiur
"Demokracja to sztuka manipulacji"
padziernik 2, 2005
Syjonistyczna pyskówka nad grobami ofiar
maj 5, 2005
PAP
KTO UCHYLI WYDAWANE PRZEZ "SOLIDARNOŚĆ" WYROKI ŚMIERCI CYWILNEJ NA POLSKICH PATRIOTÓW ?
luty 13, 2003
Leszek Skonka
Pięć "reform" AWS
marzec 23, 2007
Artur Łoboda
Spadkobiercy Trockiego
kwiecień 17, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Pierwiastek kłamstwa.
czerwiec 13, 2007
bez podpisu
Europejczyk
maj 12, 2003
Kolejny start zespołu rakietowego ZENIT
maj 10, 2008
tłumacz
Zbliża się kres bezkarności...
listopad 26, 2003
Katyn massacre film & Jewish conduct in Poland
luty 2, 2008
przysłał Israel Shamir
Bankrucja Największym Zagrożeniem USA
styczeń 25, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Imperium dostaje zadyszki
padziernik 10, 2006
Ignacy Nowopolski
Nosił ślepy kulawego - czyli plan Balcerowicza wobec Polski
padziernik 17, 2007
Artur Łoboda
Po raz pierwszy sami sobie wybierzemy wójtów
sierpień 21, 2002
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media