|
ADHD - mali chuligani pod ochroną orzeczeń medycznych
|
|

*Pogryzione do krwi nauczycielki robią obdukcje, dyrekcja zakłada monitoring, a rodzice boją się o swoje dzieci* - alarmuje "Metro" (27 listopada 2006).
*- Jesteśmy zaszczute przez matkę chłopca, po każdych zajęciach płaczemy. Gdy zwracamy dziecku uwagę, że tak nie można robić, mówi nam: Powiem mamie, że mnie biłaś, szmato - zwierzają się przedszkolanki. Mama małego agresora nie wierzy, że tak zachowuje się jej dziecko. - On jest taki dynamiczny - tłumaczy.*
Prawdopodobnie mamy do czynienia z ADHD. Kiedyś w programie Drzyzgi (TVN) również poruszono ten temat. Co charakterystyczne - rodzice w obu przypadkach uważają swe pacholęta za dość znośne a pretensje mają do pedagogów, dziennikarzy i wszystkich świętych. Do siebie najmniej.
Dwukrotnie (UWAGA, ostatnio 29 listopada 2006) pokazano 16-latka, który chuligani, klnie, obraża sąsiadów, zakleja zamki drzwiowe, podpala drzwi do mieszkań, pije z kolegami. Oczywiście - mamusia nie rozumie, dlaczego wszyscy czepiają się jej synka i aż dziw, że jej auta jeszcze nie zajęto w poczet pokrycia strat i procesów. Nie orientuję się na tyle, aby orzec, czy to także dotyczy ADHD, bowiem choroba jest na tyle w naszym społeczeństwie słabo znana, że nie jest znany związek tej choroby (za młodu) z chuligaństwem (wieku dojrzewania).
Policja jest bezradna - kilkanaście spraw w toku! Już po pierwszej audycji, aby więcej policyjnego wstydu nie pokazywano na ekranach, powinien zadzwonić wojewódzki komendant do podwładnego i zasugerować radykalne rozwiązanie. Gdyby miejska placówka naszej nieruchawej władzy wykazała się rzutkością, to nie byłoby sprawy - mandacik za nieprawidłowe przechodzenie, za wulgaria, za piwo pod chmurką, wezwanie i parogodzinne na przesłuchanie. Tak się załatwia kłopotliwych obywateli w wolnych Stanach Zjednoczonych. I nie mylić z dawną działalnością politycznej milicji, bo obecnie wskutek rozdzielenia dwóch Polsk, nowi funkcjonariusze jakby bardziej przypominają muchy w smole. Czyżby hasła o wolności i demokracji rozhartowały naszych mundurowych stróżów prawa?
Ponieważ problematyka jest coraz bardziej znana, dzieci takich jakby coraz więcej, to sprawą powinien zająć się Rzecznik Praw Obywatela i Rzecznik Praw Dziecka. I przydałyby się badania statystyczne - jaki to jest zakres tego typu odchyleń od normy i co może ciekawsze - należy przebadać rodziców, bo jakoś dziwnie się składa, że kiedy dziatwa jest skrajnie nieznośna, to rodzice są w nawiedzony sposób agresywni i przekonani niemal o świętości swych bachorów. Należy zastosować najnowocześniejsze metody badań genetycznych, bo to nie przypadek, że dwa pokolenia są takie niespołeczne.
Być może należałoby przeprowadzić wywiady z dziadkami, ponieważ dawniej nie przywiązywano wielkiej wagi do ADHD, więcej - od niedawna dopiero coraz więcej rodaków poznaje ów syndrom. Oczywiście, o chorych nie należy mówić ?le, ale jeśli inwalida na wózku wykorzystuje swoją trudną sytuację i awanturuje się "na lewo i prawo", to ktoś też musi o tym nieprzyjemnym fakcie zapoczątkować dyskusję.
Mimo że mamy od kilkunastu lat nowy-stary system to Polacy nie potrafią korzystać z prawa (w tym do obrony). Pracownicy przedszkola oraz rodzice pokrzywdzonych dzieci powinni zalać sąd pozwami przeciwko rodzicom tego niesamowitego nieszczęśnika (wg jednych) a małego chuligana (wg innych). Jeśli sąd uzna, że za chore dzieci rodzice finansowo i karnie nie odpowiadają, to za wszelkie straty odpowiedzialność powinno ponosić wspaniałomyślne Państwo.
Dla całkowitego rozeznania sprawy, dobrze byłoby poznać sto podobnych przypadków - odszukać historie zaburzeń dzieci z ADHD sprzed kilkunastu lat i ocenić - co zmieniło się w ich życiu, czy założyły swe rodziny, czy ich potomkowie objawiają równie dziwne zachowania?
Dyrekcja przedszkola skierowała sprawę do sądu rodzinnego o ustalenie przyczyn agresywnego zachowania chłopca (nareszcie!), zaś matka małego gawrosza skierowała sprawę do kuratora i prokuratury (bo... wszyscy uwzięli się na jej syna). |
|
2 grudzień 2006
|
|
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
|
|
|
Geopolityczna siła Iranu
maj 5, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Stanowisko „Obywatela” ws. Kosowa
luty 19, 2008
Redakcja Magazynu „Obywatel”
|
Odbojnica ratuje życie
marzec 6, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Poznawanie historii na UMCS
styczeń 4, 2003
Artur Łoboda
|
Putinowski "antysemityzm"
maj 11, 2007
przysłał marduk
|
Przyszedł Kupiec do Szewczyka
wrzesień 21, 2004
Mecenas
|
Koszty aneksji do UE (4).
Koszty dostosowań i straty w rolnictwie
marzec 19, 2003
Piotr Wesołowski
|
*Wilhelm Gustloff*, statek niby-pasażerski
styczeń 30, 2005
Mirosław Naleziński
|
Solidarność złodziei
luty 22, 2007
mm
|
Fiasko Demokracji Fasadowej w Iraku
grudzień 1, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Wizyta George W. Bush'a
Gość w dom…
czerwiec 8, 2007
Kazimierz Murasiewicz
|
Pominięte oskarżenie w sprawie Saddama Husseina
listopad 4, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Prezydent przestrzega przed pomysłami na "karykaturę RP"
listopad 11, 2004
|
Jedna-trzecia Ukraińców nie chce mieć Żydów jako współobywateli
grudzień 7, 2006
bibula
|
Obłęd
KLIKA - Kabaret Autorów Marek Sobczak & Antoni Szpak
maj 25, 2002
SOBCZAK & SZPAK - http://www.angora.pl
|
Pomóżcie proszę wstrzymac to opętanie
styczeń 23, 2004
|
Nowy Porządek Strategiczny na Rynku Paliwa
listopad 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Polonia w "Prima Aprilis" 2005
kwiecień 2, 2005
km
|
Kosztowny kredyt
czyli "łapaj złodzieja"
kwiecień 4, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl
|
"Rz": Emerytury na kredyt
kwiecień 25, 2005
ccc
|
więcej -> |
|