|
Akcyzowa kompromitacja władzy
|
|
*Dziennik Bałtycki* (18 maja 2005) zamieszcza obszerny wywiad z J. Nenemanem z Ministerstwa Finansów.
*Dlaczego rząd chce wprowadzić podatek ekologiczny od samochodów?
Po pierwsze to walka z procederem zaniżania wartości aut sprowadzanych z zagranicy. Wszyscy wiemy, że umowy są fałszowane.*
Ale mi państwo - urzędnik wysokiego szczebla informuje wszystkich, że wszyscy wiemy, że (wszyscy?) fałszują umowy kupna-sprzedaży. I wiedzą o tym policjanci, sędziowie i ministrowie oraz ich rodziny? I co - oni umowy spisują wzorowo? A może podobnie działają jak p. Zyta, która jest bardzo szlachetną i dostojną damą, że nikt by nie pomyślał, że może robić coś nieetycznego? A może są, jak policjanci opisani w 'Fakcie' - po skasowaniu mandatów za przekroczenia prędkości, sami kilkakrotnie złamali przepisy ruchu drogowego (gazeta zamieszcza kilka dowodowych zdjęć)?
Dziwna argumentacja - aby walczyć z fałszowaniem danych, wprowadzamy podatek ekologiczny... To może, aby ograniczyć oszukiwanie na paliwach, wprowad?my podatek optyczny - im lepiej komuś patrzy z oczu przy dystrybutorze, tym niższy.
A poważnie - dlaczego nie wprowadzimy podatku ekologicznego od palaczy papierosów (w knajpach, na ulicy, w wagonach), od kominów zasilanych piecami na paliwa dymiące, na motocykle bez tłumików hałasujące w dni co bardziej słoneczne?
*Drugim powodem jest większa dbałość o środowisko, a Unia popiera działania ekologiczne.*
Nie czarujmy się - UE kwestionuje każdy podatek (niezależnie od nazwy - cło, akcyza itp.), który jest zbyt wygórowany przy rynkowej cenie auta. Ministerstwo Finansów złapało się akurat ekologii jak tonący brzytwy - może Unia poprze rząd, ponieważ ten odwołuje się do modnego hasła, czyli ekologii (a to spryciarze; ciekawe, co na to Unia - czy da się oczarować tematem?). A dlaczego nasz urzędnik nie wyjaśni, że Unia może nakazać zwrot wszystkich nielegalnie pobranych akcyz wraz z odsetkami?
*Dla nas ważne jest także bezpieczeństwo - im nowszy samochód, tym bardziej bezpieczny.*
Również i tym modnym hasłem nasi urzędnicy chcą przechytrzyć Unię - taki ich zachodni kolega nabierze się na to bardzo humanitarne a nośne zawołanie, wszak na Zachodzie wartość człowieka jest parokrotnie wyższa niż w Polsce - wystarczy zapoznać się z wysokością odszkodowań (i składek ubezpieczeniowych). Jeśli administracja chciałaby istotnie zadbać o bezpieczeństwo, to budowałaby autostrady,zalewałaby uliczne dziury i kontrolowałaby solidniej jakość sprzedawanego paliwa oraz stan techniczny używanych przez nas samochodów. Jednak te problemy są zbyt trudne - władza nie potrafi sobie poradzić z branżą paliwową oraz ze stacjami diagnostycznymi, zatem najłatwiej wprowadzić podatek pod byle nazwą.
Czy rząd zauważa, że im więcej urzędników, ministrów i posłów, tym średnia ich inteligencji obniża się, zatem poziom bezpieczeństwa państwa jest również redukowany? Również - im więcej kierowców i samochodów, tym mniejsze bezpieczeństwo na drogach. Może zatem umożliwić dostęp do samochodów jedynie politykom i biznesmenom? Obie klasy jeżdżą samochodami o wartości nijak korespondującej z poziomem życia Polaków - pierwsi kupują auta za pieniądze z podatków, zaś drudzy kupują z zysku ze sprzedawanych nam towarów i usług, czyli i jedni i drudzy na czterokołowe luksusy mają od nas - podatników a konsumentów.
Troskę rządu można zacząć traktować poważnie, jeśli jednako będzie traktował wszystkie samochody poruszające się po naszych drogach - sprowadzone ostatnio oraz zasiedzone od dawna (i nie?le zajeżdżone). Z autami powinno być jak z dziećmi - wszystkie traktujmy jednako, niezależnie od łoża, czyli od miejsca (re)produkcji.
A przy okazji - dlaczego rząd miłujący bezpieczeństwo na naszych szosach nie uporał się z plagą kierowców ignorujących obowiązkowe ubezpieczenia (w tym cudzoziemców) oraz z plagą pijanych kierowców? Nie można wprowadzić stanu wojennego dla tych mętów społecznych? Nie można powołać się na wytyczne przygotowane 13 grudnia 1981 i rozprawić się z chuliganami szos? Ile mamy żołnierzy, których można przysposobić do masowej kontroli na drogach? Rokrocznie wyłapuje się setki tysięcy pijaczyn uzbrojonych w tonowe pojazdy zdolne do zabijania. Gdyby ktoś je?dził rowerem z bombą, to zaraz by wojsko go zgarnęło... A tu miliony ton metalu pod nadzorem potencjalnych morderców i co? A gdyby tak brać od nich od 1000 do 10000 zł, to ile budżecik miałby więcej? Ale najprościej kazać zapłacić akcyzę!
*Rząd może zlikwidować akcyzę i nie wprowadzać na jej miejsce innego podatku, ale musiałby na przykład podnieść akcyzę na paliwa.*
Oszacujmy - o ile podrożałby litr paliwa? Obecnie sprowadzamy (zaokrąglam dane, aby uzyskać rząd wielkości) milion samochodów rocznie. Przyjmując średnio tysiąc złotych akcyzy (jeśli będzie większa, to sprowadzimy mniej aut) mamy miliard złotych wpływu. Corocznie sprzedajemy 10 milionów ton paliw, a to oznacza, że likwidując ową akcyzę, litr paliwa podrożałby 10 gr. Dużo? Może i dużo, ale paliwa (planują również podwyżkę ceny energii elektrycznej) drożeją co parę dni i doprawdy - jaka jest różnica z jakiego powodu? Czy ktoś pamięta, dlaczego w ostatnich latach cena została aż tak wywindowana i jakie ma to znaczenie?
Z drugiej strony - dlaczego budżetowe braki rząd musi wypełniać podatkiem w branży motoryzacyjnej? Uczepił się tych samochodów jak pijany płotu - niech zapomni o autach sprowadzanych z zagranicy. Można opodatkować tysiące innych rzeczy i tylko nieznacznie omawianą branżę - przecież na szkolnictwo nie łożą wyłącznie rodzice, wszak także czynią to bezdzietni.
Ponadto - kiedy wchodziliśmy do Unii, to rząd lepiej od narodu wiedział, że cła na samochody zostaną zlikwidowane. I wiedzieli wodze, że musimy podporządkować się unijnym wytycznym. Ale ci mądrale stosują chwyty, które im odpowiadają - jeśli unia każe podnieść ceny na banany albo na samochody w Polsce, to podnosimy, jeśli jednak każe obniżyć inne ceny, to rząd udaje głupka i wymyśla teorie harmonicznych podatków... Każdy kolejny rząd obiecuje obniżenie kosztów swego funkcjonowania i nigdy nie dotrzymał obietnicy. A ile można zaoszczędzić na urzędnikach? Kto pomnoży tysiące zbędnych etatów przez roczną średnią krajową płacę i dorzuci koszty utrzymania urzędów (energii, sprzętu, remontów...)?
*Nowe samochody będą się sprzedawały kiepsko, a ludzie będą oszukiwali na fakturach. Nie może być tak, że państwo za pomocą prawa stymuluje obywateli do nieuczciwych zachowań.*
Obywateli naszych stymulowano przez wieki do takich zachowań - a to zaborcy, a to okupanci, a to władza ludowa.
Jesteśmy zaprawieni w takich bojach. Jeśli demokratyczni prawodawcy wymyślają głupawe przepisy łamiące unijne ustalenia, to sami sobie są winni i sami sobie wystawiają ocenę - nie nadają się do współrządzenia! Obywatele z niekłamana rozkoszą wykorzystają luki prawne, ponieważ tysiące polskich cwaniaków okradło nas, dzięki takim lukom, na miliardy złotych. Przez nich i przez kiepskich urzędników mamy najniższy poziom życia wśród nowounijnych państw. I jeśli ktoś może na tonącej tratwie trochę złowić choć rybiego drobiazgu - to jego!
|
|
20 maj 2005
|
|
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
|
|
|
ponad 90 % ...
luty 18, 2005
Kaszub
|
Pruska Unia Europejska, PRUSKIE POWIERNICTWO - NSDAP XXI WIEKU Jerze Skoryna
grudzień 26, 2006
Jerzy Skoryna
|
Błogosławieni, którzy nie pomyśleli a uwierzyli
marzec 30, 2004
|
Drugi rozbiór Polski
wrzesień 22, 2002
|
Wozy poszły w BOR
sierpień 24, 2002
IAR
|
Stalexport chce przenieść na spółkę zależną koncesję na A4
sierpień 20, 2002
PAP
|
Bracia w " wierze " w UE
kwiecień 17, 2003
przesłała Elżbieta
|
Tajemnicza droga izraelskiej broni
sierpień 29, 2002
PAP
|
Process Usuwania ze Stanowiska Prezydenta USA
luty 1, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Setki Wię?niów w Nielegalnych Więzieniach pod Władzą USA
styczeń 14, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Giertych: czy ktoś w MSZ zna angielski?
sierpień 26, 2002
PAP
|
Stan Tymiński
Przepis na nową Polskę
kwiecień 8, 2004
Stan Tymiński
|
Ruszają akcje antyunijne
kwiecień 26, 2003
przesłala Elżbieta
|
Nowa Zimna Wojna?
kwiecień 28, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Bp Głódź: Potrzebna nadzieja
sierpień 20, 2002
PAP
|
Koncepcja "Rządu Światowego"
luty 18, 2006
zygi zza morza
|
Czwarta władza SOBCZAK i SZPAK
styczeń 6, 2004
http://angora.pl
|
Putinowski "antysemityzm"
maj 11, 2007
przysłał marduk
|
Zniesmaczenie
maj 22, 2007
Marek Olżyński
|
Piję kawę ze wszystkimi politykami
wrzesień 9, 2002
Luiza Zalewska http://www.rzeczpospolita.pl
|
więcej -> |
|