ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

SCHETYNA DO PIERDLA NIE PÓJDZIE?  
12 grudzień 2018      Alina
Partyzantka już tworzy się po lasach 
16 listopad 2020      Artur Łoboda
Pożary w Krakowie 
8 wrzesień 2024     
Uwagi na marginesie "Europejskiego Kongresu Kultury" 
12 wrzesień 2011      Artur Łoboda
Petycja 
8 listopad 2011      Bogusław
Robią nas w konia: pseudo-KATOLICY i pseudo-WIERZĄCY u władzy #161  
29 listopad 2016      podziemnaTV
PiSowska mądrość etapu 
22 kwiecień 2016      Artur Łoboda
Tadeusz Woźniak - 1974 
14 maj 2012     
Wiesław Sokołowski KU WOLNEJ NIEPODLEGŁEJ część pierwsza 
20 kwiecień 2017      www.trwanie.com
Dwóch nastolatków pada martwych kilka dni po „zaszczepieniu się” Pfizerem – milczenie w mediach 
20 luty 2022      ethanh
BREAKING NEWS: Coup d'etat in USA? 
20 kwiecień 2013      Artur Łoboda
Skandal podatkowy w USA 
9 kwiecień 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
MI6 i głosy 
4 wrzesień 2010      Goska
Szmugiel jak za okupacji 
28 kwiecień 2020     
Satelitarna technologia 
15 maj 2010      Goska
Polskie witryny znajdują się w Polsce? 
10 marzec 2021      Artur Łoboda
Poststalinowskie zbiry prawnicze w Kanale zero 
14 listopad 2025      Artur Łoboda
Stalin a Polski Front w 1944-45 i Tragedia 2 Armii WP pod Budziszynem 
11 kwiecień 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Nasz świat powoli odchodzi 
6 marzec 2013      Artur Łoboda
Kalifornia ostrzega lekarzy: powiedz prawdę o wszystkim, a stracisz licencję medyczną 
3 wrzesień 2022      Ethan Huff

 
 

Szemrane typy wykorzystujące do swoich celów Kościół Katolicki i Mszę Trydencką

Teolog dr Dariusz Olewiński

Dla pełności obrazu wydarzeń wspomnę, że po pobycie w Warszawie we wrześniu 1995 r. pojechałem na zaproszenie do Poznania na 2-3 dni, po czym do Gdyni, również na kilka dni, a w końcu do Kalisza, gdzie także za wiedzą i zgodą władz diecezjalnych przewodniczyłem ceremonii zawarcia sakramentu małżeństwa Piotra Tryjanowskiego (także znajomego Marka Jurka, obecnie profesora na UAM w Poznaniu) z małżonką w sanktuarium św. Józefa. Jadąc z Kalisza do Austrii miałem przymusowy dłuższy pobyt w Krakowie (z powodu stłuczki samochodu), gdzie także sprawowałem Mszę św. tradycyjną za wiedzą i zgodą władz diecezjalnych. Ówczesny biskup pomocniczy w Krakowie, obecny kard. Nycz, wydał mi po polsku (mój celebret był po łacinie) potwierdzenie prawa do celebracji.

Także po objęciu funkcji opiekuna przez x. Jana Szymborskiego (tak, to krewny żydokomunistycznej noblistki) bywałem w Warszawie dość często. X. Szymborski bez problemu odstępował wówczas swoją Mszę św. niedzielną, godził się także na dodatkowe Msze św., tudzież na prowadzenie przeze mnie rekolekcyj (prowadziłem przynajmniej raz wielkopostne i przynajmniej raz adwentowe, dokładnie nie pamiętam). Chrzciłem także dzieci, w tym jedno dziecko Pawła Milcarka (nie pamiętam, czy to było pierwsze dziecko Michałek, czy Marysia, u któregoś chyba uzupełniałem obrzędy Chrztu św.) oraz innych 2-3 rodzin, nie licząc trójki dzieci innego znajomego Marka Jurka, Bogusława Kiernickiego, obecnie prezesa fundacji, która wydaje kwartalnik P. Milcarka (chrzty były w Gorzowie i koło Poznania, gdzie jechałem za każdym razem na własny koszt, a nikt się nawet nie zapytał, czy mam za co, przy czym w Gorzowie służył mi do Mszy św. inny znajomy Marka Jurka, obecny profesor Grzegorz Kucharczyk, któremu potem dwukrotnie za darmo poprawiałem tłumaczenie z niemieckiego książki x. Klaus'a Gamber'a). Grafik i fotograf związany z "Christianitas" Paweł Kula tak sobie załatwił ceremonię ślubu, że proboszcz parafii x. Bronisław Piasecki sprawował samą ceremonię ślubną, mnie natomiast powierzono sprawowanie Mszy św. za nowożeńców (to był chyba wrzesień 1997 r.). Była też pierwsza Komunia św. młodszej córki Marka Jurka. Z obecnych znanych mi celebrytów na Mszach św. bywali m. in. Paweł Lisicki, śp. Artur Górski, Paweł Kwaśniak, Dominik Zdort (jego znajomych, braci Janowskich, chrzciłem sub conditione podczas Triduum w 1997 r.), Łukasz Warzecha, przewinął się także Stanisław Krajski, wówczas spoza Warszawy Artur Zawisza, Arkadiusz Robaczewski, Konrad Szymański, Marcin Libicki i Jan Filip Libicki.

Od 1997 r. do 2002 r. włącznie, czyli przez sześć kolejnych lat, celebrowałem liturgię Triduum w kościółku św. Barbary w centrum (przy parafii Wszystkich Świętych), gdzie doznałem rzeczowej życzliwości tamtejszego x. proboszcza. Zresztą celebrowałem tam także poza Triduum. Znacznie mniej życzliwy był natomiast rektor kaplicy Domu im. Piusa XI (hotel kościelny nieopodal), gdzie mnie kwaterowano (na początku kwaterowano mnie także prywatnie u Pawła Witaszka w Brwinowie). Gdy pozwoliłem wiernym na udział we Mszy św. w kaplicy, x. rektor zrobił awanturę, po czym zmieniono mi kwaterę na hotel sejmowy (chyba począwszy od 1997 r.). Ówczesny rektor kaplicy sejmowej, śp. x. Piotr Pawlukiewicz, nie robił żadnych trudności. Przeważnie jednak celebrowałem w kościołach, gdzie odbywały się Msze św. niedzielne, czyli u Dzieciątka Jezus, w Res Sacra Miser i też u św. Benona. O ile mi wiadomo, do 2002 r. byłem oprócz x. Szymborskiego jedynym kapłanem, który celebrował tzw. indult w Warszawie.

Od jesieni 1997 r. moje przyjazdy stały się rzadsze, gdyż zakończyłem współpracę z Bractwem Kapłańskim Św. Piotra. Zresztą nie były one konieczne, skoro był opiekun na miejscu w osobie x. Szymborskiego. Angażowano mnie okazyjnie. Stałym elementem było Triduum. Dopiero w związku z wyjazdem do Monachium w 2002 r. i podjęciem tam pracy na parafii ustały moje przyjazdy do Warszawy (i ogólnie do Polski, oprócz stron rodzinnych).

Podsumowując: Nie byłem zaangażowany bezpośrednio w batalie wiernych z kurią i proboszczami. Przyjeżdżałem na gotowe. Z nielicznymi wyjątkami, byłem przyjmowany przez duchowieństwo w Warszawie życzliwie. Zwykle nie robiono mi trudności. Także x. Szymborski nie narzucał mi swojego stosowania nowego porządku czytań.

Natomiast od jesieni 1997 r. relacje ze strony wiernych oziębły, a od 2002 r. ustały (szczytem tego ustania jest powyższy artykulik P. Milcarka). Docierały do mnie jakieś dąsy, które mogłem różnie interpretować (choć to ja miałbym powody, chociażby z tego względu, że zwykle nikogo nie interesowało, czy mam za co - nie mając żadnej pensji - przyjechać z Bawarii czy Austrii, a gdyby nie finansowanie moich przyjazdów przez FSSP w okresie mojej współpracy czyli do połowy 1997 r., zresztą wyraźnie niechętne, to bym musiał je finansować ze stypendiów mszalnych, które wynosiły wówczas 10 DM czyli 5 €, czyli około 150 € na miesiąc; od 1998 r. płacono mi bilet lotniczy na przyjazd na Triduum, będąc zakwaterowany w hotelu sejmowym sam opłacałem posiłki). Zaś potwierdzeniem słuszności mojej decyzji o wycofaniu się z działalności w Warszawie i w Polsce było między innymi następujące zdarzenie: Ponad rok po wydaniu mojej książki (1997) przy okazji wspomniałem Markowi Jurkowi, który załatwił Marcina Dybowskiego jako jej wydawcę, że zostałem przez tego ostatniego oszukany (mam na to dowody). Wówczas Marek Jurek odpowiedział lakonicznie: "ważne, że książka się ukazała"...


Post scriptum 1

Jest reakcja P. Milcarka:


I jest też moja odpowiedź:



Post scriptum 2
Dla pełności obrazu dodam jeszcze, że nie jestem jedynym tego rodzaju przypadkiem. Wspomniany już w innym miejscu pierwszy Polak wyświęcony w FSSP (w 2000 r.), pochodzący z Gdyni x. Tomasz Dawidowski, wyjechał z Polski i ostatecznie opuścił FSSP, przechodząc do diecezji drezneńskiej, właśnie z powodu traktowania go nie tyle przez władze kościelne w Polsce, co przez tzw. wiernych z Poznania oraz wyświęconego kilka lat po nim x. Wojciecha Grygiel'a. Głównymi dowodzącymi byli wówczas panowie Libiccy, również bliscy znajomi Marka Jurka, zresztą będący w dobrych stosunkach z ówczesnym arcybiskupem poznańskim Juliuszem Paetz'em. Wiem od samego x. Dawidowskiego, że chciał założyć placówkę FSSP w Polsce, a największe szanse widział w Krakowie, mimo że panowie Libiccy w Poznaniu mieli dobre stosunki z tamtejszymi władzami. Natomiast placówkę w Krakowie zarezerwował dla siebie x. Grygiel, który oczywiście nie przewidział dla siebie pozycji innej niż pierwsza. Jak wiadomo, środowisko poznańskie po przewodnictwem Libickich, współpracowało z przebierańcami wrocławskimi, czyli kolesiami x. Grygiel'a (więcej tutaj). Ten ostatni - mimo że od wielu lat publicznie głosi poglądy skrajnie modernistyczne i heretyckie - ma świetne stosunki ze środowiskiem kwartalnika "Christianitas", czyli z Pawłem Milcarkiem, czego dowodem jest częsta obecność chociażby na łamach tego pisma.

Post scriptum 3
Jest jeszcze jeden aspekt sprawy, istotny, chyba nawet kluczowy. Widać go na przykładzie. Otóż jednym z członków redakcji kwartalnika "Christianitas" jest Michał Barcikowski. Pojawił się w tym środowisku pod koniec lat 90-ych i odtąd należy do jego twardego jądra. Wtedy, gdy jeszcze przyjeżdżałem do Warszawy, służył mi kiedyś do Mszy św. Zapamiętałem go jako uprzejmego. Niedawno na swoim profilu na fb umieścił nawet moją książkę z 1997 r. jako jedną z najważniejszych swoich lektur. Miałem go już jakiś czas temu wśród znajomych na fb, zresztą jak większość tego grona, jednak usunąłem po tym, jak w ich kwartalniku zaczęły się pojawiać artykuliki broniące Lecha Wałęsę, negatywne odnośnie tzw. różańca do granic itp. Kilka tygodni temu M. Barcikowski zaprosił mnie do znajomych, co w swojej naiwności przyjąłem, nawet nie żądając wyjaśnień. Po czym przez przypadek okazało się, że wśród polubionych ma anonimową stronkę rzucającą na mnie podłe oszczerstwa, które są perfidną zemstą za mój text o oszustach w kręgach tzw. indultowych (jest tutaj):




Tym samym okazało się znowu, kim jest to towarzystwo. A kim jest? Otóż widać to na następującym przykładzie.

M. Barcikowski należy sam wprawdzie do starszej ekipy kwartalnika i jego środowiska. Dla jego obecnego stanu charakterystyczne są kariery i powiązania młodszego, które jest promowane. Chodzi głównie o jednego młodego człowieka, szczególnie exponowanego - zapewne nie przypadkowo - z którym Barcikowski intensywnie się prezentuje:



Kim jest Paweł Grad, można się łatwo dowiedzieć w internetach:



Oprócz środowiska P. Milcarkowego, powiązany jest z "Teologią polityczną", czyli Opus Judaei, oraz tzw. Instytutem Nauk o Człowieku, do którego kuratorów należy m. in. George Soros (źródło tutaj)...


Założyciel owego "instytutu" był oczywiście blisko związany z kręgami krakowsko-warszawskiej żydomasonerii:



Tym samym widać, kto kontroluje pisemko P. Milcarka, którego zakulisowym współzałożycielem jest Marek Jurek. A potwierdza to następujący ładny obrazek (tak, to jest ta córka, której dawałem 1-ą Komunię św.):


I jeszcze jedno potwierdzenie:



Kyrie eleison!
https://teologkatolicki.blogspot.com/2021/06/dziurawy-jubileusz-warszawski.html#comment-form
16 maj 2023

Kaz 

  

Komentarze

  

Archiwum

Chłopcy beztwarzowcy
wrzesień 6, 2002
EWA SADURA http://www.trybuna.com
Pomóżmy Komedzie Głównej Policji!
kwiecień 8, 2008
tłumacz
Dlaczego media podtrzymują zawiść?
styczeń 1, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
AKT Nasza Lektura „Władza globalizacji”- Jadwiga Staniszkis
grudzień 9, 2004
Polacy wybierają suwerenność !
marzec 17, 2007
marduk
Polityka Oburzenia w „Wojnie Przeciwko Terrorowi”
czerwiec 15, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
A może nie warto zaglądać na ten Portal?
marzec 1, 2007
Artur Łoboda
Jak odwrócić uwagę od fiaska w Libanie i w Iraku?
sierpień 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Jeden milion sto trzydzieści tysięcy siedemset zabitych irakijczyków (1130689)
grudzień 12, 2007
Felek Stankiewicz
Gross
sierpień 26, 2006
Bogusław
Czy po kolejnej szkodzie Polak będzie głupi?
wrzesień 14, 2003
10 tys. zł za paraliż miasta
luty 21, 2008
PAP
Plac Świętego Piotra
marzec 31, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Marek Wełna - polski Falcone?
styczeń 25, 2008
Marek Olżyński
Swiadectwo Glorii Polo
luty 27, 2008
...
Gryps z Warszawy
styczeń 17, 2003
MACIEJ RADWAN RYBIŃSKI www.dziennik.krakow.pl
Izrael Szamir "PaRDeS - studium kabały". Część II: Eseje. Rozdział 14
maj 1, 2006
Czy to nie prorokacja?
listopad 29, 2006
Jan
Powrot
październik 28, 2005
przeslala Elzbieta
Ruch, to zdrowie
luty 22, 2008
Marek Jastrząb
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media