ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Jaką kulturę promuje Jacek Majchrowski - Prezydent Krakowa (5) 
26 listopad 2012      Artur Łoboda
Marsz Niepodległości 2013 
10 listopad 2013      Artur Łoboda
Mściwa kasta 
2 październik 2017     
Upadły autorytet 
1 maj 2017      Artur Łoboda
Ustawa Medialna 2011 
16 marzec 2011      Artur Łoboda
"Żołnierze niezłomni" 
3 marzec 2016      Artur Łoboda
Żadna organizacja zajmująca się upamiętnieniem Holokaustu na świecie nie potępiła ludobójstwa w Strefie Gazy ani nie stwierdziła, że hasło „Nigdy więcej” nie dotyczy Palestyńczyków 
1 luty 2026     
"Ubogaceni kulturowo" 
9 kwiecień 2016      Artur Łoboda
Niemiecka firma ubezpieczeniowa zwalnia dyrektora generalnego, który opublikował dane o urazach związanych ze szczepionką COVID 
17 marzec 2022     
Pisowskie - medialne kurwy milczą na temat protestów przeciwko dyktaturze covid-19, które odbyły się w Berlinie i Londynie 
29 sierpień 2020      Artur Łoboda
Głupek minister (2) 
16 kwiecień 2020      Artur Łoboda
Czy Szumowski wrócił do Polski? 
3 wrzesień 2020      Artur Łoboda
KARALNOŚĆ firmy Pfizer ubezwłasnowolnia giganta farmaceutycznego jako OSZUKAŃCZĄ korporację handlującą śmiercionośnym jadem 
5 kwiecień 2024      Ethan Huff
SPARS Pandemic 2025-2028: powtórna próba "Event 201"? 
12 kwiecień 2021     
Czym dla Bogdana Zdrojewskiego jest sztuka?  
19 listopad 2013      Artur Łoboda
Przekop Mierzei wiślanej w pisowskim stylu 
1 czerwiec 2020      Artur Łoboda
Karol Jaroszyński. Historia najbogatszego Polaka 
9 marzec 2019     
Jak długo "trzecia władza" będzie nami poniewierać? 
5 kwiecień 2025     
Istniejemy w poetyckiej przestrzeni 
30 lipiec 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
"Szczyt epidemii w lipcu" 
24 kwiecień 2020      Artur Łoboda

 
 

Pozorna Demokracja pod Rządami Monopartii


Ostatnie spotkanie G20 zachowało pozory zgody dobrowolnych układów i faktycznie wzmocniło Międzynarodowy Fundusz Monetarny (International Monetarny Fund, IMF), który mimo europejskiego dyrektora, działa jak filia skarbu USA i jest narzędziem narzucania wysoko oprocentowanych pożyczek, ponad siły państwa, takiego jak Indonezja, pod dyktaturą Suharto, którego ludność następnie przeżywa terapię szokową i płaci wysokie podatki na spłaty bankierów zachodnich. Polacy mieli podobne doświadczenie.

IMF, który odgrywa rolę komornika i nadzorcy niemiłosiernego do ściągania długów, która to rola jest obecnie wzmacniana przez G20. IMF ma niby stać się bardziej łagodną instytucją mówiącą dłużnikom: „Po pierwsze musicie pokornie spłacić długi. Po drugie musicie się poddać prywatyzacji, tak żebyśmy mogli tanio wykupić wasze mienie narodowe, począwszy od banków. Po trzecie musicie podnieść oprocentowanie, żebyście mogli szybciej spłacać nam wasze długi międzynarodowe.”

Naturalnie IMF jest narzędziem USA, które pozwala sobie na „eksplozję” długów i obniżanie oprocentowana do zera, „dla stymulowania gospodarki” i zaciągania coraz większych długów. Rząd USA daje bankom zapomogi, które stanowią proces upaństwawiania banków, etc. Jest to forma protekcjonizmu w czasie, kiedy słabszym państwom narzuca się „wolny rynek.”

Dzieje się tak na zasadzie, że „USA jest zbyt duże żeby mogło zbankrutować.” Jest to jakoby polisa ubezpieczeniowa rządu, który mówi bankom „możecie ryzykować i zarabiać kolosalny zyski, a jak coś się nie uda, skarb państwa was uratuje.” Obecnie jest to forma skrajnego protekcjonizmu na skalę międzynarodową i daje ona, takim korporacjom jak Citygroup, kolosalną przewagę na rynku międzynarodowym, podczas gdy słabsze państwa, muszą stale być pod dyscypliną „wolnego rynku.”

W czasie pierwszej czteroletniej kadencji Bush’a, działał on arogancko, z pogardą, obelżywie tak dalece, że zantagonizował wielu aliantów USA, poza Izraelem i premierem Blairem, znanym jak „pudel Bush’a.” Prestiż USA spadł wówczas do zera. W drugiej kadencji Bush zaczął być mniej nachalny i usunął najskrajniejszych impertynentów międzynarodowych, takich jak Rumsvelt i Wolfowitz, ale nie mógł usunąć wiceprezydenta Dick’a Cheney’a, głównego niszczyciela dobrego imienia USA.

Obama wydaje się być umiarkowanym centrystą, popularnym w Europie głównie, ponieważ nie jest Bush’em. Nawet na Bliskim Wschodzie na razie robi takie wrażenie, które nie znajduje jednak pokrycia w faktach. Podobnie dzieje się w gospodarce, gdzie obecny plan „Obama-Geithner” przypomina plan „Bush-Paulson,” mimo pogarszającej się sytuacji. Nadal podatnicy muszą ratować korporacje, nadal „zyski są prywatne a straty pokrywają podatnicy.”

Obama wybrał spośród tych ludzi, którzy spowodowali obecny kryzys, „niby reformatorów,” żeby ci sami ludzie teraz wyprowadzali gospodarkę z kryzysu. Doradca Obamy, Larry Summers, był ministrem skarbu pod prezydentem Clinton’em i zablokował wówczas kongres przed regulowaniem takich egzotycznych instrumentów finansowych jak „pochodne” („derywatywy”), która były głównym powodem kryzysu. Wraz z Robertem Rubin’em, ówczesnym ministrem skarbu, załatwili oni odwołanie ustawy „Glass-Steagall,” która chroniła banki handlowe przed ryzykiem niepewnych inwestycji.

Z powodu tego odwołania banki wkrótce zaczęły robić bardzo zyskowne i bardzo ryzykowne inwestycje w przekonaniu, że nie grozi im zapaść, ponieważ podatnicy ich zawsze „na nogi postawią” kosztem dziesiątków miliardów dolarów ze skarbu państwa. Teraz ci sami ludzie z Tim’em Geithner’em na czele, są powołani przez Obamę do naprawiania gospodarki USA, ludzi, którzy powinni być pociągani do odpowiedzialności za spowodowanie obecnego kryzysu.

Na pytanie „dlaczego tak jest” profesor Noam Chomsky odpowiada, że dzieje się tak ponieważ wielkie koszty kampanii wyborczej były głównie pokrywane przez instytucje finansowe, które poparły Obamę w większym stopniu niż McCain’a. Obydwaj ci kandydaci byli uzależnieni od tych samych instytucji.

Ekonomista Thomas Ferguson twierdzi, że gra wyborcza w USA polega na kontroli kolosalnych kosztów, które decydują o losach kompanii wyborczych. Tak, więc inwestycje w kampanie wyborcze stanowią inwestycje w kontrolę wszystkich gałęzi rządu federalnego i rządów stanowych w USA.

Profesor Chomsky zgadza się z tą opinią i uważa, że przegląd sum wydanych na kampanie wyborcze jest nieomylnym wskaźnikiem wyniku wyborów. Dzieje się tak od stu lat i obecnie wyznacza dokładnie jak będzie musiał działać prezydent Obama, w ramach amerykańskiej demokracji.

USA faktycznie jest rządzone przez jedną partię wielkich finansów, jest wiec państwem mono-partyjnym. Monopartia ta ma dwa odgałęzienia, jedno Demokratyczne a drugie Republikańskie, tak jak dwa konie wyścigowe należące do jednego zakulisowego zbiorowego właściciela, złożonego ze zmieniającej się stale grupy finansistów. Wszystko jedno, która wersja tej specyficznej monopartii wygra, nadal „właścicielem rządu USA,” jest ta sama, ale wewnętrznie zmienna grupa finansistów, głównie Żydów.

Większość Amerykanów lepiej żyła pod wersją demokratyczną rządzącej monopartii, podczas gdy bogactwo bogatych coraz szybciej rosło pod republikańską wersją rządów zasadniczo mono-partyjnych, udających posłuszeństwo wobec wyborów powszechnych, manipulowanych przez tą samą monopartię, która również kontroluje politykę monetarną za pomocą banku centralnego, instytucji prywatnej zachowującej pozory urzędu federalnego.

WWW.pogonowski.com
14 kwiecień 2009

Iwo Cyprian Pogonowski 

  

Komentarze

  

Archiwum

Te same błędy
sierpień 6, 2003
Karol Wojciechowski
Kolos ma gliniane nogi
czerwiec 22, 2006
Marek Olżyński
Mienie żydowskie ?
sierpień 13, 2003
przesłała Elżbieta
Najazd na Halembę
grudzień 4, 2006
Mirosław Kokoszkiewicz
Gro?ne symptomy
luty 5, 2003
Artur Łoboda
Balcerowicz wciąż niebezpieczny
czerwiec 30, 2004
Jeden z tysięcy karierowiczów ...
kwiecień 30, 2004
LIST OTWARTY DO DECYDENTÓW III RZECZYPOSPOLITEJ UPARCIE POZOSTAJˇCYCH W NIEWOLI CIEMNOGRODU
wrzesień 8, 2005
antiglobalist 2
Osłabianie Rosji kosztem Polski
kwiecień 22, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Eksport demokracji po amerykańsku
maj 4, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Zgodnie z prawem Żydom amerykańskim nie należy się od Polski nic
luty 28, 2007
nop
Precyzja strzału
luty 24, 2005
Nie dezerterzy
czerwiec 26, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Żydowscy osadnicy mszczą się
lipiec 28, 2002
IAR
38 milionów durniów
czerwiec 21, 2008
Artur Łoboda
Kaziuk zostawia Handzie w Taplarach i ucieka do cywilizacji
marzec 4, 2009
jobstalker
Psycho
październik 7, 2005
PAP
Jeszcze nie jest za pó?no !
wrzesień 2, 2004
Artur Łoboda
Amerykanska partia wojny realizuje interesy Izraela
luty 23, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Niezdrowe skłonności, czyli co za dużo to nie zdrowo
październik 17, 2007
Artur Łoboda
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media