ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Tak!, to jest ta Europa 
24 listopad 2020      Artur Łoboda
Dlaczego tak wiele osób kwestionuje skuteczność szczepionek? 
9 listopad 2025     
Kościół został przejęty i służy globalnym elitom ? - abp Vigano 
5 luty 2021      m.rekinek
Wielki upadek Społeczeństwa Polskiego 
23 listopad 2013      Artur Łoboda
Czwarte Imperium 
18 styczeń 2022     
Edukację należy zacząć od nowa 
31 październik 2022      Artur Łoboda
Ocieplenie - kłamstwo tysiące raz powtarzane 
8 marzec 2024      Artur Łoboda
„Dobra zmiana” do poprawki 
1 maj 2016      Gadający Grzyb
Historia Mojej Emigracji 
18 luty 2012      artur kurasiewicz
Kiedy sędziowie przeprosili za sądy stalinowskie? Poststalinowskie sądownictwo w Trzeciej RP! 
7 lipiec 2025      Artur Łoboda
Myślicie, że Trzaskowski jest taki zły? 
15 czerwiec 2020      Artur Łoboda
Polityczny establishment III RP i FOZZ 
7 czerwiec 2009      Leszek Szymowski
Jesteśmy Aniołami Narodu 
12 kwiecień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Co AI wie o "chorobie radiotelegrafistów"? 
14 sierpień 2026     
Co dalej z Polską? 
21 sierpień 2012      Artur Łoboda
Konstytucja 
2 luty 2020     
Chrystus Pan zmartwychwstał-anonim, kancjonał staniątecki, 1586  
25 marzec 2016     
Kłamstwo sisiowskich "ekspertów"  
22 kwiecień 2020      Artur Łoboda
Do przemyślenia 
30 październik 2017      Artur Łoboda
Liczba zgonów w Anglii ponownie wzrasta 
3 luty 2023     

 
 

Aforyzmy 4 autor Zygmunt Jan Prusiński


AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Wiedziałem i ja o tobie że istniejesz zapisana w jasnej poezji światła, ograniczyłaś dobro od zła subtelna z wrażeniami przyszłej poetki.

Ten wiersz jest dowodem więc napisałem dla panienki która w Nowej Rudzie jak sarenka po schodach biegła ku ulicom by swą obecność pokazać.

Tam gdzie las się kończy, gdzie ciemność otwiera oczy - Noc Gałczyńskiego spoczywa.

Niech zostaną struny na drzewach, niech zakołysze wiatr cudowny odblask w lusterkach, że przed chwilą była ona i znikła z niedokończonym słowem podobną drogą co piaskiem pachnie.

Chce się dotknąć miłość a w zamian mgła nuci, a deszcz i tak przyjdzie bez pukania; majestatyczna bezwolna cisza otwiera oczy kochanka, który głaszcze liście wciąż niepewny.

Umiesz mnie podniecić w samym zasięgu wzrok mój rozkłada się na partie by opanować regułę - tę przychylność wobec powstających fragmentów, a w brzegach jednostajnych rozbudzić wolę twoją do granic czerwieni.

Wtajemniczeni w idealizm poza faktem autentycznym wiesz jaki jestem prostolinijny w miłości, moja bryła ma kształt chmury, osiągam te ważne centymetry, sprzyjasz mi pokusom że moja wyobraźnia tonie w ogniu.

Powstaje koło ścisku, to obejmowanie ciała zdolnego na przyjęcie wysiłku z obu stron, tak jakbyś chciała zabrzmieć niby mówiąc ciszą - obramującą krawędź w przygotowanym szarpnięciu zawłaszczenia tego łagodnego spływu, kiedy czujesz ten napływ mój jakby z daleka zaświeciło słońce.

Rozmieniamy rzeczy i dotykamy, odwilż pulchnieje jak pączek zakwitania - wróciły bociany i szepty.


Dotknij mnie - a liściom będzie lżej...

Czy nie uważasz za stosowne dopisać poza wierszem moje słowa - (że różnością różni się czucie między łaskawym wyróżnieniem spotkać się z wieszczem akurat tutaj?

Aspiracje twoje są dalej, rozkwitasz umiejętnie trącasz brązowy listek a przy tym śpiewasz - jest w tym i pokuta, zapach upragnionego ciała...

Odpoczywałem, bliżej okna żeby mieć prześwit i zapach wiosny też bliżej, w ogóle bliżej jest łatwiej, wtedy tworzy się zwężenie wąskiej myśli.

Zatopiłem się we własnych myślach, czekam na telefon z Belgii - tam moja miłość ma skrzydła, rozwija swój talent pisarski ocierając o moje kontury wobec ukończenia książki.

Włóczę się po ulicy paryskiej może spotkam Adama Mickiewicza, spóźnionego trochę by zajść do kawiarenki na przedmieściu Batignolles - zresztą nie ma daleko od domu z ulicy de la Santé, ale jak to poeta - jego myśli są wszędzie.

Pod prąd z wiatrem walczę o ciebie - by służyć ci w każdej miłosnej chwili.

W tej namiętności szeleści modlitwa, rozkwita we mnie czułość kochanka.

W ogrodzie rośnie pięć białych róż - dbam o nie jak o twe ciało poranne.

Błyskawicznie chwytam błyskawice, ściągam je by zmiękczyć ziemię.

Opieram się o łuk tęczy - wiersze spadają jak pioruny.


Nie we wszystkim jestem odważny - ze mną trzeba zupełnie inaczej.
23 czerwiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

po trupach do raju
lipiec 11, 2003
Miroslaw Krupinski
Globalny Mit Holokaustu
sierpień 13, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Media milczą
luty 2, 2003
zaprasza.net
Jak się zostaje członkiem Komisji Trójstronnej?
(Tajna władza Świata)

listopad 19, 2005
www.naszdziennik.pl
Cuda, cuda ogłaszają...
styczeń 6, 2006
Waldemar Łysiak
Czy Państwo musi być bezradne wobec koszmarnych cen mieszkań?
styczeń 15, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
cdsadca
kwiecień 17, 2005
caac
Kurdupel zholiutu CHLUBA UJOTU???
czerwiec 10, 2008
Trzaskalski Loco z Pernambuco
Prywatyzacja edukacji według PO
październik 26, 2008
Elzbieta
Gmina Kraków zaciągnęła 40 mln zł kredytu w DB 24 SA
styczeń 2, 2003
PAP
"Mnożenie dobra"
grudzień 1, 2006
Artur Łoboda
Nowe idzie, stare "jedzie"...
wrzesień 28, 2005
W obronie demokracji i praworzadności. Reportaż z udanej operacji przeprowadzonej dla ukrócenia samowoli policji.
luty 26, 2008
tłumacz
Poprawki w konstytucji UE
marzec 15, 2005
PAP
Katastrofa promu kosmicznego
luty 2, 2003
PAP / AFP
"Przeżyliśmy okupację, przeżyjemy Kaczyńskiego"
październik 30, 2006
interia.pl
Prowokacja była głośna, wyjaśnienie ciche
listopad 7, 2004
Artur Łoboda
Obrona Izraela przed raportem komisji Baker’a
grudzień 8, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Gra o główna nagrodę - część II
grudzień 1, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
Rozszerzenie RPP niezgodne z konstytucją
czerwiec 28, 2002
PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media