ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Zbieranie podpisow 
23 kwiecień 2010      Goska
Nie ma na co czekać! 
3 luty 2021     
Kontekst ataku na Wenezuelę 
5 styczeń 2026     
Kupila Slonce 
3 grudzień 2010      Goska
Wnioski wypływające z aresztowania Polańskiego 
5 październik 2009      Artur Łoboda
«Made in Reuters»  
1 marzec 2021     
Dlaczego Rosjanie wystrzelili nieuzbrojony "Oresznik" w pobliże polskiej granicy?  
10 styczeń 2026     
Ostatni dzwonek by powstała w Polsce obywatelska Komisja ds. Badania koronawirusa 
1 wrzesień 2020      ACU2020
Czy zbrodnie przeciwko ludzkości będą obowiązkowe?  
15 wrzesień 2020      Artur Łoboda
Prousrealski związkowiec powstrzymany! 
      tłumacz
Obłęd 
29 styczeń 2017     
Zmarł dr Jerzy Jaśkowski 
19 styczeń 2025     
Polska sponsorem Rosji. 
2 wrzesień 2014      www.polskawalczaca.com
Dlaczego Brytyjczycy chcą wyjść z EU? 
12 lipiec 2016     
Ponad 300 stron dowodów z CDC pokazuje, że szczepionki powodują autyzm 
2 grudzień 2024     
Grupa „BRIC” czyli Brazylia, Rosja, Indie i Chiny  
8 lipiec 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Interes rodzinny 
22 maj 2022     
Kompromitacja Petru. Listę .Nowoczesnej w okręgu wrocławskim otwiera osoba, która doprowadziła Teatr Polski do ogromnych długów 
24 listopad 2015      Artur Łoboda
Amnesty International oskarża Izrael o zbrodnie wojenne w Palestynie 
7 listopad 2014      www.polskawalczaca.com
Nowoczesne maszyny nie dla idiotów!  
9 wrzesień 2020      Artur Łoboda

 
 

Aforyzmy 4 autor Zygmunt Jan Prusiński


AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Wiedziałem i ja o tobie że istniejesz zapisana w jasnej poezji światła, ograniczyłaś dobro od zła subtelna z wrażeniami przyszłej poetki.

Ten wiersz jest dowodem więc napisałem dla panienki która w Nowej Rudzie jak sarenka po schodach biegła ku ulicom by swą obecność pokazać.

Tam gdzie las się kończy, gdzie ciemność otwiera oczy - Noc Gałczyńskiego spoczywa.

Niech zostaną struny na drzewach, niech zakołysze wiatr cudowny odblask w lusterkach, że przed chwilą była ona i znikła z niedokończonym słowem podobną drogą co piaskiem pachnie.

Chce się dotknąć miłość a w zamian mgła nuci, a deszcz i tak przyjdzie bez pukania; majestatyczna bezwolna cisza otwiera oczy kochanka, który głaszcze liście wciąż niepewny.

Umiesz mnie podniecić w samym zasięgu wzrok mój rozkłada się na partie by opanować regułę - tę przychylność wobec powstających fragmentów, a w brzegach jednostajnych rozbudzić wolę twoją do granic czerwieni.

Wtajemniczeni w idealizm poza faktem autentycznym wiesz jaki jestem prostolinijny w miłości, moja bryła ma kształt chmury, osiągam te ważne centymetry, sprzyjasz mi pokusom że moja wyobraźnia tonie w ogniu.

Powstaje koło ścisku, to obejmowanie ciała zdolnego na przyjęcie wysiłku z obu stron, tak jakbyś chciała zabrzmieć niby mówiąc ciszą - obramującą krawędź w przygotowanym szarpnięciu zawłaszczenia tego łagodnego spływu, kiedy czujesz ten napływ mój jakby z daleka zaświeciło słońce.

Rozmieniamy rzeczy i dotykamy, odwilż pulchnieje jak pączek zakwitania - wróciły bociany i szepty.


Dotknij mnie - a liściom będzie lżej...

Czy nie uważasz za stosowne dopisać poza wierszem moje słowa - (że różnością różni się czucie między łaskawym wyróżnieniem spotkać się z wieszczem akurat tutaj?

Aspiracje twoje są dalej, rozkwitasz umiejętnie trącasz brązowy listek a przy tym śpiewasz - jest w tym i pokuta, zapach upragnionego ciała...

Odpoczywałem, bliżej okna żeby mieć prześwit i zapach wiosny też bliżej, w ogóle bliżej jest łatwiej, wtedy tworzy się zwężenie wąskiej myśli.

Zatopiłem się we własnych myślach, czekam na telefon z Belgii - tam moja miłość ma skrzydła, rozwija swój talent pisarski ocierając o moje kontury wobec ukończenia książki.

Włóczę się po ulicy paryskiej może spotkam Adama Mickiewicza, spóźnionego trochę by zajść do kawiarenki na przedmieściu Batignolles - zresztą nie ma daleko od domu z ulicy de la Santé, ale jak to poeta - jego myśli są wszędzie.

Pod prąd z wiatrem walczę o ciebie - by służyć ci w każdej miłosnej chwili.

W tej namiętności szeleści modlitwa, rozkwita we mnie czułość kochanka.

W ogrodzie rośnie pięć białych róż - dbam o nie jak o twe ciało poranne.

Błyskawicznie chwytam błyskawice, ściągam je by zmiękczyć ziemię.

Opieram się o łuk tęczy - wiersze spadają jak pioruny.


Nie we wszystkim jestem odważny - ze mną trzeba zupełnie inaczej.
23 czerwiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

POLSKA - UNIA 17
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
Dzisiaj mam urlop
lipiec 27, 2008
Marek Jastrząb
Sfinks i orzeł w koronie
marzec 11, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Komunikat
maj 22, 2006
przeslala Elzbieta
Bractwo Włoskie w Krakowie
listopad 24, 2005
Artur Łoboda
Jerzy Pawłowski nie żyje...
styczeń 13, 2005
odpolaczony
Wieko (niczym całun) opadające na Polskę
luty 5, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Tym razem nie udało się przywłaszczenie kamienic
wrzesień 10, 2002
Artur Łoboda
cdsadca
kwiecień 17, 2005
caac
Irak
czerwiec 8, 2003
przesłala Elżbieta
Gruba kreska Solidarności
kwiecień 25, 2005
Leszek Skonka
Na każdym kroku problemy finansowe Państwa a .... MF przedterminowo wykupi obligacje restrukturyzacyjne
styczeń 21, 2003
A. Trzaska
Narody Europy
listopad 25, 2003
The Spice of Life
Teraz kolej na ziemię rolną
luty 18, 2008
Artur Skoneczko
Czy zanosi się na osłabienie więzów USA-Izrael?
grudzień 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Dwie wiadomości na Nowy Rok
styczeń 2, 2007
Artur Łoboda
Unijna pomoc dla polskiej rodziny
styczeń 31, 2008
PAP
Kryzys
sierpień 27, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Konfidentów bój ostatni
sierpień 20, 2006
Stanisław MICHALKIEWICZ
"Komuno, zdychaj"
luty 19, 2008
Dariusz Kosiur
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media