ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Dlaczego Eichman - Niedzielski zwalcza Amantadynę? 
22 styczeń 2021     
Zamiast programu wyborczego 
30 maj 2015      Artur Łoboda
Moja deklaracja wobec Ministra Zdrowia - Niedzielskiego 
16 wrzesień 2020      Artur Łoboda
Doktor Joseph Sansone składa na Florydzie pismo Mandamus, aby zmusić gubernatora DeSantisa do wprowadzenia zakazu „szczepionek” na Covid-19 
12 marzec 2024      Ethan Huff
Forum ladacznic 
11 styczeń 2011      Artur Łoboda
Masz złudzenia co do lekarzy?  
15 sierpień 2024     
"Tymi ręcami" 
22 wrzesień 2020     
Przesłanie do Polaków 
25 grudzień 2020      Zbigniew Herbert
"Mądrość etapu" 
18 październik 2023      Artur Łoboda
Początki totalitaryzmu liberalnego w kulturze 
8 luty 2011      Artur Łoboda
Polska - dom bez klamek, ale i bez drzwi 
22 lipiec 2011      Artur Łoboda
„Waszyngton pali mosty z Iranem” 
21 maj 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Pożary w Krakowie 
8 wrzesień 2024     
„Dobra zmiana” do poprawki 
1 maj 2016      Gadający Grzyb
Walka o suwerenność  
14 grudzień 2012      Artur Łoboda
MSZ na "właściwym miejscu"  
3 maj 2017      Artur Łoboda
Czy to niezauważone katharsis nauki? 
15 kwiecień 2015      Artur Łoboda
Kosciol Chrzescijanski 
21 luty 2010      Goska
Przyczyny "zespołu Aspergera"... 
28 grudzień 2019     
Gdzie jest zabytkowy ołtarz z kościoła w Ustce ? Część IV 
27 luty 2010      Zygmunt Jan Prusiński

 
 

Aforyzmy 4 autor Zygmunt Jan Prusiński


AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Wiedziałem i ja o tobie że istniejesz zapisana w jasnej poezji światła, ograniczyłaś dobro od zła subtelna z wrażeniami przyszłej poetki.

Ten wiersz jest dowodem więc napisałem dla panienki która w Nowej Rudzie jak sarenka po schodach biegła ku ulicom by swą obecność pokazać.

Tam gdzie las się kończy, gdzie ciemność otwiera oczy - Noc Gałczyńskiego spoczywa.

Niech zostaną struny na drzewach, niech zakołysze wiatr cudowny odblask w lusterkach, że przed chwilą była ona i znikła z niedokończonym słowem podobną drogą co piaskiem pachnie.

Chce się dotknąć miłość a w zamian mgła nuci, a deszcz i tak przyjdzie bez pukania; majestatyczna bezwolna cisza otwiera oczy kochanka, który głaszcze liście wciąż niepewny.

Umiesz mnie podniecić w samym zasięgu wzrok mój rozkłada się na partie by opanować regułę - tę przychylność wobec powstających fragmentów, a w brzegach jednostajnych rozbudzić wolę twoją do granic czerwieni.

Wtajemniczeni w idealizm poza faktem autentycznym wiesz jaki jestem prostolinijny w miłości, moja bryła ma kształt chmury, osiągam te ważne centymetry, sprzyjasz mi pokusom że moja wyobraźnia tonie w ogniu.

Powstaje koło ścisku, to obejmowanie ciała zdolnego na przyjęcie wysiłku z obu stron, tak jakbyś chciała zabrzmieć niby mówiąc ciszą - obramującą krawędź w przygotowanym szarpnięciu zawłaszczenia tego łagodnego spływu, kiedy czujesz ten napływ mój jakby z daleka zaświeciło słońce.

Rozmieniamy rzeczy i dotykamy, odwilż pulchnieje jak pączek zakwitania - wróciły bociany i szepty.


Dotknij mnie - a liściom będzie lżej...

Czy nie uważasz za stosowne dopisać poza wierszem moje słowa - (że różnością różni się czucie między łaskawym wyróżnieniem spotkać się z wieszczem akurat tutaj?

Aspiracje twoje są dalej, rozkwitasz umiejętnie trącasz brązowy listek a przy tym śpiewasz - jest w tym i pokuta, zapach upragnionego ciała...

Odpoczywałem, bliżej okna żeby mieć prześwit i zapach wiosny też bliżej, w ogóle bliżej jest łatwiej, wtedy tworzy się zwężenie wąskiej myśli.

Zatopiłem się we własnych myślach, czekam na telefon z Belgii - tam moja miłość ma skrzydła, rozwija swój talent pisarski ocierając o moje kontury wobec ukończenia książki.

Włóczę się po ulicy paryskiej może spotkam Adama Mickiewicza, spóźnionego trochę by zajść do kawiarenki na przedmieściu Batignolles - zresztą nie ma daleko od domu z ulicy de la Santé, ale jak to poeta - jego myśli są wszędzie.

Pod prąd z wiatrem walczę o ciebie - by służyć ci w każdej miłosnej chwili.

W tej namiętności szeleści modlitwa, rozkwita we mnie czułość kochanka.

W ogrodzie rośnie pięć białych róż - dbam o nie jak o twe ciało poranne.

Błyskawicznie chwytam błyskawice, ściągam je by zmiękczyć ziemię.

Opieram się o łuk tęczy - wiersze spadają jak pioruny.


Nie we wszystkim jestem odważny - ze mną trzeba zupełnie inaczej.
23 czerwiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Nalezy sie bac
lipiec 31, 2008
...
Ochrona zdrowia Narodu
październik 18, 2008
Dariusz Kosiur
Operacja "Wielgus"
styczeń 18, 2007
przeslala Elzbieta
Bankierzy, gangsterzy i bolszewizm
wrzesień 19, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Oszmiańskie korzenie Europy
grudzień 27, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Odezwa do ludojadów
maj 18, 2008
Wiesław Sokołowski
Poszły konie
wrzesień 29, 2003
angora.pl
Ręce opadają
sierpień 14, 2003
Andrzej Kumor
Nie ma pieniędzy dla pielęgniarek, nauczycieli, na zasiłki dla bezrobotnych, ale na eurodemagogię będzie 2 razy więcej.
grudzień 4, 2002
PAP
Jestem swinia,ale tego nie dostrzegam u siebie!
grudzień 21, 2006
kibic ale nie Urban
Tusk: referendum w sprawie zmian w konstytucji
czerwiec 6, 2004
O przestępczym wymiarze sprawiedliwości tylko dla cierpiacych na bezsenność...
luty 19, 2004
wróg Okrągłego Stołu
National Alliance Review of A People That Shall Dwell Alone (Praeger, 1994)
kwiecień 13, 2005
przysłał prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Glemp zna telefon do Pana Boga
kwiecień 15, 2003
prymas Józef Glemp
Polityczna Niepoprawność
marzec 18, 2008
Marek Jastrząb
Spor o "Wiarogodnosc Holokaustu" Ormian w latach 1914-1923
marzec 3, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Kolejny rekord Nocy Muzeów
maj 23, 2007
Kasy fiskalne dla lekarzy i prawników.
sierpień 12, 2006
koala410
Premier: Nie idę na wojnę z mediami, ale...
marzec 8, 2007
¬ródło informacji: PAP/INTERIA.PL
Umowa sprzedaży akcji PZU S.A.
luty 11, 2005
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media