ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Stan wyjątkowy w Ottawie 
7 luty 2022     
"Ostatnie pokolenie" 
27 kwiecień 2024      Artur Łoboda
„Opinie jednomyślne: film wyjątkowo haniebny”. 
12 luty 2014      www.polskawalczaca.com
Żydowski teatr anty-semityzmu, pogromy i prowokacje 
23 maj 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Zygmunt Jan Prusiński WNĘTRZE CIENIA - część trzecia 
6 marzec 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Koronawirus a grupa krwi 
18 marzec 2020     
Wygadali się 
12 luty 2018     
Nadchodzące zmiany w międzynarodowym systemie walutowym: dedolaryzacja, ogromny poziom długu publicznego i prywatnego 
4 marzec 2026      Rodrigue Tremblay
Nowy Porządek Świata, triumf utopijnej idei Marksa 
30 sierpień 2020      E. Marcinkowska
Putin - pachołek globalistów (2) 
11 marzec 2022      Artur Łoboda
Handmade by Zbigniew Ziobro 
14 październik 2016      Artur Łoboda
Ani kroku w tył! 
23 luty 2012      Artur Łoboda
Krystian Zimerman potępił amerykański faszyzm 
27 kwiecień 2009      PAP
Projekt skazany na klęskę 
8 sierpień 2019      Artur Łoboda
THE GAME. Migranci na szlaku bałkańskim. Reportaż nietelewizyjny. 
7 marzec 2020      Alina
Rozważania filozoficzne i metafizyczne o książce pt. „Kobieta białych luster” 
22 październik 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Morozowski mówi jak jest  
9 grudzień 2015     
Dr Robert Malone: Szczepionki COVID trwale niszczą zdrowie dzieci 
28 styczeń 2022     
Każdy kolejny dzień pomocy Ukrainie - jest niczym plucie na groby Polaków zamordowanych przez Banderowców! 
4 wrzesień 2024      Artur Łoboda
"Nie żałuj dziada, bo dziad odżyje i cię torbą zabije"  
4 marzec 2015      Artur Łoboda

 
 

Aforyzmy 4 autor Zygmunt Jan Prusiński


AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Wiedziałem i ja o tobie że istniejesz zapisana w jasnej poezji światła, ograniczyłaś dobro od zła subtelna z wrażeniami przyszłej poetki.

Ten wiersz jest dowodem więc napisałem dla panienki która w Nowej Rudzie jak sarenka po schodach biegła ku ulicom by swą obecność pokazać.

Tam gdzie las się kończy, gdzie ciemność otwiera oczy - Noc Gałczyńskiego spoczywa.

Niech zostaną struny na drzewach, niech zakołysze wiatr cudowny odblask w lusterkach, że przed chwilą była ona i znikła z niedokończonym słowem podobną drogą co piaskiem pachnie.

Chce się dotknąć miłość a w zamian mgła nuci, a deszcz i tak przyjdzie bez pukania; majestatyczna bezwolna cisza otwiera oczy kochanka, który głaszcze liście wciąż niepewny.

Umiesz mnie podniecić w samym zasięgu wzrok mój rozkłada się na partie by opanować regułę - tę przychylność wobec powstających fragmentów, a w brzegach jednostajnych rozbudzić wolę twoją do granic czerwieni.

Wtajemniczeni w idealizm poza faktem autentycznym wiesz jaki jestem prostolinijny w miłości, moja bryła ma kształt chmury, osiągam te ważne centymetry, sprzyjasz mi pokusom że moja wyobraźnia tonie w ogniu.

Powstaje koło ścisku, to obejmowanie ciała zdolnego na przyjęcie wysiłku z obu stron, tak jakbyś chciała zabrzmieć niby mówiąc ciszą - obramującą krawędź w przygotowanym szarpnięciu zawłaszczenia tego łagodnego spływu, kiedy czujesz ten napływ mój jakby z daleka zaświeciło słońce.

Rozmieniamy rzeczy i dotykamy, odwilż pulchnieje jak pączek zakwitania - wróciły bociany i szepty.


Dotknij mnie - a liściom będzie lżej...

Czy nie uważasz za stosowne dopisać poza wierszem moje słowa - (że różnością różni się czucie między łaskawym wyróżnieniem spotkać się z wieszczem akurat tutaj?

Aspiracje twoje są dalej, rozkwitasz umiejętnie trącasz brązowy listek a przy tym śpiewasz - jest w tym i pokuta, zapach upragnionego ciała...

Odpoczywałem, bliżej okna żeby mieć prześwit i zapach wiosny też bliżej, w ogóle bliżej jest łatwiej, wtedy tworzy się zwężenie wąskiej myśli.

Zatopiłem się we własnych myślach, czekam na telefon z Belgii - tam moja miłość ma skrzydła, rozwija swój talent pisarski ocierając o moje kontury wobec ukończenia książki.

Włóczę się po ulicy paryskiej może spotkam Adama Mickiewicza, spóźnionego trochę by zajść do kawiarenki na przedmieściu Batignolles - zresztą nie ma daleko od domu z ulicy de la Santé, ale jak to poeta - jego myśli są wszędzie.

Pod prąd z wiatrem walczę o ciebie - by służyć ci w każdej miłosnej chwili.

W tej namiętności szeleści modlitwa, rozkwita we mnie czułość kochanka.

W ogrodzie rośnie pięć białych róż - dbam o nie jak o twe ciało poranne.

Błyskawicznie chwytam błyskawice, ściągam je by zmiękczyć ziemię.

Opieram się o łuk tęczy - wiersze spadają jak pioruny.


Nie we wszystkim jestem odważny - ze mną trzeba zupełnie inaczej.
23 czerwiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Czy już wkrótce międzynarodowe listy gończe za Polskim Przezydentem, Premierem, Prokuratorem Generalnym...
czerwiec 9, 2007
tłumacz
Dowcipy socjalistów
styczeń 22, 2004
"Świadek incignito:
wrzesień 6, 2004
Nie dla baz USA! - podpisz petycję
wrzesień 24, 2006
nadesłała Dorota
Jan Paweł II
listopad 22, 2005
Jan Paweł II
Dalekozwroczny
styczeń 14, 2008
PAP
Kaczyński: prawda o PRL nieznana
lipiec 31, 2002
IAR
Media
listopad 29, 2003
Nasz Dziennik
Afery tzw. baronów paliwowych ciąg dalszy
sierpień 7, 2002
IAR
11 Listopada
listopad 19, 2006
Bogusław
Zbrodnia Dwunastolatka w USA i Wyrok 30 Lat Więzienia
kwiecień 18, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Emigracja
sierpień 28, 2003
przesłała Elżbieta
Gehenna Palestynczykow
styczeń 30, 2008
...
Zarząd TV Familijnej prosi Skarb Państwa o pożyczkę
czerwiec 27, 2002
PAP
Przejrzystość niezupełna
grudzień 13, 2008
Witold Filipowicz
Wieża Pamięci
lipiec 17, 2003
Andrzej Kumor
Nierządy rządu, czyli poszeptywania szatana
lipiec 3, 2007
Marek Olżyński
Ś+P..Czy nieświetej+pamieci?.. nś+p. Dla globalnej mendy??
styczeń 18, 2008
szer.NIKIFOR
Liberalowie jako pożyteczni idioci Izraela
wrzesień 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Zniesmaczenie
maj 22, 2007
Marek Olżyński
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media