ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Dług Polski wynosi już 3 BILIONY zł !!! 
18 lipiec 2015     
Prof. Michel Chossudovsky o celach siewców pandemii 
10 sierpień 2020     
Zawirowania a pacierze ukryte 
30 styczeń 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Kim jest morderca 3 latka, że łódzki sędzia złagodził mu wyrok o połowę? 
7 luty 2020      Alina
Na razie "autonomii" w sztuce, a potem się zobaczy 
14 październik 2016     
Antysemityzm w nowym wcieleniu 
22 maj 2019      Artur Łoboda
Ksiądz, który zmarł w wieku 70 lat: był pierwszym ochotnikiem trzeciej fazy szczepionki 
10 grudzień 2020     
Gorszące wydarzenie 
20 grudzień 2025     
2009.03.22. Serwis wiadomości ze świata bez cenzury 
22 marzec 2009      tłumacz
Nie daj się zwariować przez nikogo 
13 czerwiec 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Sprawdzian rządów PiS 
8 wrzesień 2016      Artur Łoboda
Oda do Młodości 
2 luty 2012      Artur Łoboda
Ekonomia wzywa po raz kolejny (2) 
20 luty 2016      Artur Łoboda
Małgorzata Omilanowska ujawniła swoje prawdziwe cele 
27 czerwiec 2014      Artur Łoboda
Dlaczego Brytyjczycy chcą wyjść z EU? 
12 lipiec 2016     
Czy Szumowski wrócił do Polski? 
3 wrzesień 2020      Artur Łoboda
Włochy płaczą.
Zrozpaczone matki: „Mam 3-letniego chłopca, co mogę mu kupić do jedzenia?”
 
29 październik 2020      Denise Baldi
Polityczna i karna odpowiedzialność za SKOK Wołomin 
28 marzec 2015      Artur Łoboda
Potyczki w świecie literackim na emigracji 
20 maj 2020      Zygmunt Jan Prusiński
"Wolność artystyczna" wedle Zdrojewskiego 
27 listopad 2013      Artur Łoboda

 
 

Aforyzmy 4 autor Zygmunt Jan Prusiński


AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Wiedziałem i ja o tobie że istniejesz zapisana w jasnej poezji światła, ograniczyłaś dobro od zła subtelna z wrażeniami przyszłej poetki.

Ten wiersz jest dowodem więc napisałem dla panienki która w Nowej Rudzie jak sarenka po schodach biegła ku ulicom by swą obecność pokazać.

Tam gdzie las się kończy, gdzie ciemność otwiera oczy - Noc Gałczyńskiego spoczywa.

Niech zostaną struny na drzewach, niech zakołysze wiatr cudowny odblask w lusterkach, że przed chwilą była ona i znikła z niedokończonym słowem podobną drogą co piaskiem pachnie.

Chce się dotknąć miłość a w zamian mgła nuci, a deszcz i tak przyjdzie bez pukania; majestatyczna bezwolna cisza otwiera oczy kochanka, który głaszcze liście wciąż niepewny.

Umiesz mnie podniecić w samym zasięgu wzrok mój rozkłada się na partie by opanować regułę - tę przychylność wobec powstających fragmentów, a w brzegach jednostajnych rozbudzić wolę twoją do granic czerwieni.

Wtajemniczeni w idealizm poza faktem autentycznym wiesz jaki jestem prostolinijny w miłości, moja bryła ma kształt chmury, osiągam te ważne centymetry, sprzyjasz mi pokusom że moja wyobraźnia tonie w ogniu.

Powstaje koło ścisku, to obejmowanie ciała zdolnego na przyjęcie wysiłku z obu stron, tak jakbyś chciała zabrzmieć niby mówiąc ciszą - obramującą krawędź w przygotowanym szarpnięciu zawłaszczenia tego łagodnego spływu, kiedy czujesz ten napływ mój jakby z daleka zaświeciło słońce.

Rozmieniamy rzeczy i dotykamy, odwilż pulchnieje jak pączek zakwitania - wróciły bociany i szepty.


Dotknij mnie - a liściom będzie lżej...

Czy nie uważasz za stosowne dopisać poza wierszem moje słowa - (że różnością różni się czucie między łaskawym wyróżnieniem spotkać się z wieszczem akurat tutaj?

Aspiracje twoje są dalej, rozkwitasz umiejętnie trącasz brązowy listek a przy tym śpiewasz - jest w tym i pokuta, zapach upragnionego ciała...

Odpoczywałem, bliżej okna żeby mieć prześwit i zapach wiosny też bliżej, w ogóle bliżej jest łatwiej, wtedy tworzy się zwężenie wąskiej myśli.

Zatopiłem się we własnych myślach, czekam na telefon z Belgii - tam moja miłość ma skrzydła, rozwija swój talent pisarski ocierając o moje kontury wobec ukończenia książki.

Włóczę się po ulicy paryskiej może spotkam Adama Mickiewicza, spóźnionego trochę by zajść do kawiarenki na przedmieściu Batignolles - zresztą nie ma daleko od domu z ulicy de la Santé, ale jak to poeta - jego myśli są wszędzie.

Pod prąd z wiatrem walczę o ciebie - by służyć ci w każdej miłosnej chwili.

W tej namiętności szeleści modlitwa, rozkwita we mnie czułość kochanka.

W ogrodzie rośnie pięć białych róż - dbam o nie jak o twe ciało poranne.

Błyskawicznie chwytam błyskawice, ściągam je by zmiękczyć ziemię.

Opieram się o łuk tęczy - wiersze spadają jak pioruny.


Nie we wszystkim jestem odważny - ze mną trzeba zupełnie inaczej.
23 czerwiec 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Krzyczmy i my
styczeń 20, 2004
Andrzej Kumor
Dziesięć milionów hektarów
czerwiec 21, 2007
. bez podpisu
Z frontu walki z nudą
sierpień 11, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Wszystko musi przejść przez centralę
marzec 14, 2004
Blef o trzeciej instancji sądowej
styczeń 4, 2006
Andrzej Grabowski
Przykład przyszedł z góry
sierpień 13, 2004
Rozgonić michnikowszczyznę!
grudzień 12, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Nie na darmo wybili nam 80% inteligencji
luty 21, 2008
Piotr Bein
UE utrze nosa Kaczyńskiemu?
październik 25, 2005
nbnm
¬d?bło w oku cudzym ....
listopad 9, 2004
200 rocznica urodzin Ignacego Domeyki
lipiec 30, 2002
PAP
I am a Zionist
kwiecień 19, 2007
2007 Mark Glenn
Żal kumpla z Magdalenki
maj 1, 2008
Bogusław
Wolontariusze
październik 16, 2005
Artur Łoboda
Kilka uwag odnośnie Kosowa
luty 26, 2008
Artur Łoboda
Skutki klęski USA w Iraku
maj 21, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Chiny uniezależniają się ekonomicznie od USA
kwiecień 9, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Stanie pomnik Bolesława Wstydliwego
marzec 30, 2006
gazeta.pl
Kolejny przekręt Unii za posrednictwem ARiMR
lipiec 18, 2002
PAP
Obama ulega lobby Izraela?
marzec 17, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media