ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Wiktor Czarnecki poleca DŻWIĘK ŁOTROWSKI Wiesława Sokołowskiego 
29 czerwiec 2014      www.trwanie.com
Belgia musi znieść „wszystkie środki dotyczące COVID-19” w ciągu 30 dni, zgodnie z regulaminem sądu w Brukseli 
4 kwiecień 2021     
Operacja Anty Polska NKWD 1937-1938 
18 listopad 2014      www.polskawalczaca.com
"Holokaust piknik" też już był 
4 lipiec 2014      Artur Łoboda
ANDRZEJ HENDZEL O PLANOWANIU STWORZENIA WYSYPISKA ODPADÓW RADIOAKTYWNYCH W ZACHODNIOPOMORSKIEM  
9 lipiec 2020      Aga
Lub czasoPISma 
13 lipiec 2016      Agnieszka
Nowy kodeks sądowy Platformy Obywatelskiej 
20 marzec 2013      Artur Łoboda
Żydowski bajzel 
6 styczeń 2022      Artur Łoboda
Szwajcarzy chcą pokrycia waluty w złocie  
3 październik 2014      www.polskawalczaca.com
Czy tylko ćpuny żyją w Polsce? 
25 marzec 2013      Artur Łoboda
Debata prezydencka 2020 w TVP 
7 maj 2020      Alina
Struktura mafijna w Krakowie (2) 
2 maj 2023     
OBROŃCY Wiesław Sokołowski wiersz dedykowany Januszowi Zagajewskiemu 
12 marzec 2013      www.trwanie.com
Ile w Polsce kosztuje tytuł naukowy? 
23 październik 2014      Artur Łoboda
Robi się ciekawie: po co śledczy z MAK-u polecieli do US-raków? 
5 maj 2010      MG
Nowy dokument demaskuje agendę klimatyczną jako „oszustwo” mające na celu zwiększenie władzy i zysków globalistów 
31 maj 2024     
Polactwo Ziemkiewicza 
23 sierpień 2020      Artur Łoboda
Jesteśmy suwerennym krajem? 
30 wrzesień 2014      www.polskawalczaca.com
Zrozumieć stalinizm 
9 maj 2019     
Zygmunt Jan Prusiński NOCE POD PARASOLAMI - część czwarta  
15 marzec 2022      Zygmunt Jan Prusiński

 
 

Triumf woli

 
Do dziś elitaryzm posługuje się medialnymi inscenizacjami kultu przywódcy, który wyklucza wątpliwości i sprzeczne opinie.
 
 
Otwarcie głoszą demokrację i potajemnie upijają się winem autorytaryzmu.
Dzisiejsze elity lubią przywdziewać płaszcz tolerancji, aby tym bardziej bezwstydnie rządzić od „góry” do „dołu”.
W ten sposób umiejętnie grają na klawiaturze archaicznych uczuć, których ich podwładni nigdy nie byli w stanie całkowicie stłumić, mimo dziesięcioleci fasadowej demokracji.
Ci, którym państwo nakazało wolności, jak wiedzą władcy świata, potajemnie tęsknią za dominacją.

Ci, którzy mają dość długotrwałych, przemyślanych i kontrowersyjnych procesów demokracji, chcą jasności:
szybkich decyzji, wymuszonych przez silnego przywódcę, wdrażanych bez oporu przez oddane stado zwolenników.

Zewnętrzna trzeźwość sejmowych inscenizacji niekiedy domaga się swego przeciwieństwa:
przepychu, patosu i symboliki.
Szczególnie wyraźnie pokazują to niektóre inscenizacje propagandowe z przeszłości i teraźniejszości.

Sposób, w jaki w mediach przedstawia się dzisiejszą wolę bohaterów amerykańskiej polityki, niewiele różni się od propagandy w dyktaturach.
 
„… (przekazuje) wysoką rangę i bogactwo Rzeszy, która (stała się) wielką potęgą” — niemiecki obserwator na inauguracji nowej Kancelarii Rzeszy w 1939 r. (1).
 

i



Triumf woli  — słynny (lub niesławny) propagandowy hołd złożony Hitlerowi przez Leni Riefenstahl, w którym dokumentuje wiec partii nazistowskiej w Norymberdze w 1934 r. — zaczyna się od dramatycznego i bardzo odkrywczego ujęcia.
Kamera skierowana jest na gęsto zachmurzone niebo.
Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki chmury nagle się rozstępują, przelatuje przez nie mały samolot i spada na ziemię.
„Führer” wysiada z niego w mundurze i triumfalnie mija wiwatujący tłum i partyjnych lojalistów.
 
Pod koniec filmu oko kamery skupia się na pozornie niekończącej się paradzie, linia za linią maszerujących krok po kroku, ramię w ramię, w świetle pochodni umundurowanych nazistów.
Film do dziś pozostawia wrażenie stalowej determinacji siły dążącej do podboju, bezmyślnej siły, której przemoc owiana jest mitem.
 
1 maja 2003 r. równie starannie wyreżyserowany reportaż filmowy „dokumentalny” przedstawił widzom amerykańską wersję surowej determinacji i jej ucieleśnienia w przywódcy.
Samolot wojskowy spada z nieba i ląduje na lotniskowcu.
Kamera tworzy iluzję okrętu wojennego daleko na morzu, symbolizującego potęgę, która nie ogranicza się geograficznie do ojczyzny i może się bronić w dowolnym miejscu na świecie.
 
Przywódca pojawia się — nie jako zwykły, demokratyczny przywódca, ale jako ktoś, kto ma antydemokratyczny autorytet symboliczny.
Rusza zdecydowanym krokiem naprzód z hełmem lotnika schowanym pod pachą, wystrojony jak pilot wojskowy.
Nad nim transparent „Misja wykonana”.
Pozdrawia zorganizowaną grupę żołnierzy w mundurach.
 
Niedługo potem pojawia się ponownie, znów kroczy dumnie, ale tym razem ubrany w cywilne ubranie, nie tracąc jednak aury antycywilnej władzy.
Mówi władczo z już oczyszczonego pokładu lotniskowca Abraham Lincoln , z personelem wojskowym zgrabnie skupionym wokół niego.
Stoi samotnie w rytualnym kręgu symbolizującym sakrament przewodnictwa i posłuszeństwa.
Na komendę słychać oklaski i wiwaty.
Wzywa błogosławieństwo wyższej mocy.
On też obiecuje triumf woli:
 
 
Stany Zjednoczone będą:

    ● angażować się w dążenie do godności człowieka;
    ● wzmocnić sojusze w celu pokonania globalnego terroryzmu;
    ● (...) rozładowywać  konflikty  regionalne;
    ● uniemożliwić naszym wrogom grożenie nam (i) naszym sojusznikom (...) bronią masowego rażenia;
    ● zapoczątkować nową erę wzrostu gospodarczego;
    ● Poszerzać  możliwości rozwoju poprzez otwieranie społeczeństw i budowanie infrastruktury demokracji;
    ● Przekształcać  amerykańskie  instytucje bezpieczeństwa narodowego (2).


Mit owinięty w moc? wola władzy?
 
 

II


 
Obie produkcje są przykładami specyficznie współczesnego sposobu tworzenia mitów.
Są odbitymi konstruktami mediów wizualnych.
Kino i telewizja łączy w pewnym sensie tyranizm.
Są w stanie odfiltrować, wyeliminować wszystko, co może wnieść do gry kompetencje, dwuznaczność lub dialog, wszystko, co może osłabić lub skomplikować holistyczną siłę ich tworzenia, ogólne wrażenie.
 

    W dziwny, ale znaczący sposób te efekty medialne są zgodne z praktykami religijnymi.
    W wielu wyznaniach chrześcijańskich wierzący uczestniczy w ceremoniach w podobny sposób, w jaki widz filmowy lub telewizyjny uczestniczy w prezentowanym spektaklu.

 
W żadnym wypadku nie uczestniczą tak, jak powinien demokratyczny obywatel, a mianowicie poprzez aktywne zaangażowanie w podejmowanie decyzji i udział w sprawowaniu władzy.
Uczestniczą jako komunikujący w ceremonii przepisanej przez mistrzów ceremonii.
Ci zgromadzeni w Norymberdze lub na USS Abraham Lincoln nie mieli udziału we władzy swoich przywódców.
Ich związek opierał się na taumaturgii:
byli faworyzowani przez cudowną moc według własnego uznania i w wybranym przez siebie czasie.
 
Metafizyka snów o sławie, o „amerykańskim stuleciu” o supermocarstwie została ujawniona w rozmyślaniach wysokiego urzędnika państwowego, który przypisywał reporterom określony pogląd na „rzeczywistość”, a następnie przeciwstawiał go temu rząd :
Reporterzy i komentatorzy należeli „do tego, co my (tj. rząd) nazywamy społecznością opartą na rzeczywistości, która wierzy, że rozwiązania wyłaniają się z racjonalnego badania poznawanej rzeczywistości.
Ale świat już tak nie działa.
Jesteśmy imperium i tworzymy własną rzeczywistość.
I kiedy angażujesz się w tę rzeczywistość, zgodnie z rozumem, będziemy już działać ponownie i tworzyć inne nowe rzeczywistości, z którymi również będziesz się angażować, i w ten sposób sprawy się wyjaśnią.
Jesteśmy aktorami historii (...) i wszyscy nie będziecie mieli innego wyboru, jak tylko zająć się naszymi działaniami” (3).
 
Trudno byłoby znaleźć bardziej lojalnego zwolennika totalitarnego wyznania, że ​​prawdziwa polityka jest zasadniczo kwestią „woli”, determinacji, by sprawować władzę i używać jej do przekształcania rzeczywistości.
To stwierdzenie jest trafnym epigrafem triumfu woli Riefenstahl  — czy jest to również możliwe epitafium demokracji w Ameryce?
 
 
Tekst ten jest fragmentem książki Reverse Totalitarianism: Actual Power Structures and Their Destructive Effects on Our Democracy autorstwa Sheldona S. Wolina.
 
 
Źródła i uwagi:
(1) Cyt. za: Richard J. Evans, Trzecia Rzesza, t. 11/1: Diktatur (Monachium: DVA, 2006), s. 225.
(2) Strategia Bezpieczeństwa Narodowego Stanów Zjednoczonych, sekcja. 1, strona 3 dalej, za NSS. Pobrałem tekst z nytimes.com 20 września 2002 roku. Dokument ten został przygotowany przez Radę Bezpieczeństwa Narodowego jako „Oświadczenie o polityce rządu” do przedłożenia Kongresowi i opublikowany we wrześniu 2002 roku.
(3) Cyt. za: Ron Suskind, „Bez wątpliwości” New York Times Magazine, 17 października 2004.
 
 
Sheldon S. Wolin , ur. 1922, był teoretykiem demokracji i politologiem. Wykładał teorię polityczną w Oberlin College, uniwersytetach Kalifornii, Berkeley, Santa Cruz i Los Angeles, Princeton University, Cornell University i Oxford University. Jedną z jego uczennic była Judith Butler. Był redaktorem założycielem Journal of Democracy i stałym współpracownikiem New York Review of Books . W swojej teorii politycznej Wolin podkreślał efemeryczny charakter demokracji i centralną siłę lokalnych form partycypacji politycznej w równoważeniu totalizujących tendencji władzy państwowej.
Zmarł w 2015 roku.
 
Źródło:
www.rubikon.news/artikel/triumph-des-willens
4 marzec 2022

S. Wolin  

  

Komentarze

  

Archiwum

Refleksje jeszcze raz
czerwiec 28, 2003
przesłała Elżbieta
Ten - co to zawsze był "uczciwy" i "nieomylny"
marzec 10, 2007
PAP
Wzrosła liczba Żydów w parlamentach różnych krajów świata
listopad 17, 2006
bibula
Znakomity człowiek, ale...
sierpień 19, 2003
MOTO
Kłopoty (nie tylko Blaira)
sierpień 11, 2003
Maciej Łętowski
Rozmowa z rabinem ISRAELEM SINGEREM
luty 26, 2007
jan
Przesłanie Pana Cogito
lipiec 28, 2003
Zbigniew Herbert
ADHD - mali chuligani pod ochroną orzeczeń medycznych
grudzień 2, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Krajobraz przed bitwą na tle DEBATY - Kwaśniewski - Kaczyński w dniu 1 pa?dziernika 2007 r
październik 2, 2007
HUSARZ
Kolejny wypadek naszego autokaru na obczy?nie
marzec 31, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
SYSTEM BANKOWY (Polska potrzebuje pilnie poważnej naprawy cz.3)
wrzesień 23, 2007
Dariusz Kosiur
List prywatny
maj 27, 2003
przesłała Elżbieta
Cisza informacyjna w sprawie lokalizacji amerykańskich rakiet na polskim terytorium
kwiecień 21, 2007
pnlp
Recenzja dokonana przez czas Kazimierz Z. Poznański: SUKCES REFORMATORÓW - PORAŻKA REFORM
grudzień 18, 2002
Kazimierz Poznański
P.J.EMIGRACJA NIE JEDEN MA SMAK...
kwiecień 3, 2007
KLICKER
I beda rzadzili zelaznym pretem w UE
styczeń 22, 2003
Elzbieta
Pościgowy bezsens
styczeń 15, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Zbrodnicza kpina
wrzesień 26, 2004
Absudalny Dramat Imperium Bush’a
kwiecień 13, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Sacrum i profanum czyli bełkot w miejsce relacji
październik 5, 2004
Tomasz Żółtko
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2024 Polskie Niezależne Media